Gość: piotr
IP: *.okocim.com.pl
31.05.05, 06:02
Mój szczecin!
Miasto które kocham.
Jeżdżę ostatnio ulicami i przyglądam się mojemu miastu. Opanowała nas jakaś
szarość – marazm. Moje serce ogarnia smutek! Gdy włączam komputer i oglądam
pocztówki z „tamtych” lat, widzę miasto piękne kwitnące , pełne uroku i
splendoru.
Dziś za oknem tramwaju rozpościera się miasto bez wizji! Budynku stawiane
byle jakie, byle gdzie, bez składu i ładu. Zapomina się ze oprócz budynków w
mieście potrzebne są skwery, teatry, muzea! Ludzie mieszkający w moim mieście
są szarzy, smutni i bez nadziei na przyszłość, jakby się już poddali głupim
rządom, i szemranym sprawom. Mamy miasto gdzie najgłupsza sprawa nie może
być załatwiona czysto i sprawiedliwie – wszystko u nas jest tajne i mało
racjonalne, ale przecież to nasz dom czemu pozwalamy robić w nim taki bałagan!
Ludzie nie dajmy się, uśmiechnijcie się i pomyślmy jak uratować nasz dom od
głupoty!
Pozdrawiam