emsiedem, słoneczko znowu świeci? :)

13.07.02, 11:53
jw. :)))
    • mikolaj7 Re: emsiedem, słoneczko znowu świeci? :) 13.07.02, 12:02
      juz mi lepiej, ale wieczorem... kto wie :-)))
      • jottka Re: emsiedem, słoneczko znowu świeci? :) 13.07.02, 12:05
        napięcie systematycznie wzrasta, jak to pewien autor dramatyczny w didaskaliach
        swego dzieła wpisywał :)))

        • mikolaj7 Re: emsiedem, słoneczko znowu świeci? :) 13.07.02, 12:22
          ech, ech... Ty wymagasz ode mnie teraz myslenia... ja nie
          mam sily :-))
          • jottka Re: emsiedem, słoneczko znowu świeci? :) 13.07.02, 12:30
            ucz siem :)

            a to była taka historyjka o jakims facecie, który ponoć był okrutnym grafomanem,
            za to bezustannie nadsyłał do teatru im. Słowackiego grube pliki swych dramatów.
            nudne one były nieprawdopodobnie, za to przy uwagach do każdej kolejnej sceny
            było napisane 'napięcie systematycznie wzrasta' ..

            podobno każdy lektor płakał krwawymi łzami na widok koperty od tego pana :)))
            • mikolaj7 Re: emsiedem, słoneczko znowu świeci? :) 13.07.02, 14:32
              jottka napisała:

              > ucz siem :)
              >
              > a to była taka historyjka o jakims facecie, który ponoć był okrutnym grafomanem
              > ,
              > za to bezustannie nadsyłał do teatru im. Słowackiego grube pliki swych dramatów
              > .
              > nudne one były nieprawdopodobnie, za to przy uwagach do każdej kolejnej sceny
              > było napisane 'napięcie systematycznie wzrasta' ..
              >
              > podobno każdy lektor płakał krwawymi łzami na widok koperty od tego pana :)))

              prawie jak ze mna.. ludzie placza jak widza mnie na forum
              :-)
Pełna wersja