Twój syn, córka jest gejem, lesbijką.

20.06.05, 22:04
Jakbyś zareagował? Napewno większość w miarę spokojnie. Ale ten wstyd przed
otoczeniem i świadomość, że nie będzie wnuków. Czy tak naprawdę popieracie
równość innych orientacji seksualnych?
    • Gość: loko dyslektyk Re: Twój syn, córka jest gejem, lesbijką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 22:15
      chyba twój syn !!!
    • Gość: andreas Re: Twój syn, córka jest gejem, lesbijką. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 22:23
      własnie,
      to chyba Tfój syn!
      • Gość: dodo Re: Twój syn, córka jest gejem, lesbijką. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 22:25
        A fój!!
        • Gość: KumoterSzyszkownik Re: Twój syn, córka jest gejem, lesbijką. IP: 62.69.200.* 20.06.05, 22:37
          Sprzedałbym komputer, telewizor i nerkę. Następnie w zębach na kolanach
          zaniósłbym kasę do Lichenia biskupowi w ramach przeprosin.
          • enancjo Re: Twój syn, córka jest gejem, lesbijką. 20.06.05, 22:44
            .. idiotyczne pytanie ..
            .. orientacja seksulana nie decyduje o tym
            jakim jest sie czlowiekiem, synem lub corka ..
            .. ale probowalbym takiemu dziecku pomoc tak
            samo ..
            Enancjo

    • schutzengel1 najpierw napisz co Ty byś zrobił ! 20.06.05, 23:24
      ja napewno bym się go nie wyrzekł. Co do wstydu przed otoczeniem, to zależy w
      jakim środowisku się obracasz. Żyj i daj żyć innym. Tych innych ponoć stworzył
      Bóg, więc nie można się sprzeciwiać jego woli.
      • ja_aska Re: najpierw napisz co Ty byś zrobił ! 21.06.05, 08:17
        czy to na prawdę taki problem? zaprowadziłąbym do sexuologa by wyjaśnił, że to
        nie choroba ani nic wstydliwego. okazałbym miłość i wsparcie.
        pogoniłabym "czepialskich". zaprowadziłabym na kraft mage.
        • gratis1 Re: najpierw napisz co Ty byś zrobił ! 21.06.05, 10:48
          Skoro to nie choroba, to czy wyobrażasz sobie sytuację, że wszyscy jesteśmy
          homoseksualni. Ludzkość wyginęłaby w pierwszym pokoleniu.
          • ja_aska Re: najpierw napisz co Ty byś zrobił ! 21.06.05, 12:00
            lepiej biseksualni. ale to chyba też wdg niektórych powinno być zakzane.
          • Gość: woy pierdoły jakieś stawiacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:28
            takie gdybanie miałoby sens, gdy sprawa orientacji była kwestią wyboru. A nie
            jest. A wracając do pierwzego pytania, to problem jest miarą miłości do
            dziecka. jeżeli jesteśmy zapatrzeni w siebie i tak bardzo przejmujemy się tym
            co inni o nas mówią, to nie dziwi mnie panika i ucieczka od tematu niektórych
            rodziców. Nie wyobrażam sobie, aby w mojej miłości do syna cokolwiek zmieniła
            wiadomość, że jest np gejem. Wspierałbym go jak potrafię. Ale ja raczej nie
            należę do ludzi których interesują opinie sąsiadów na mój temat i mojej
            rodziny. Choć sam jestem hetero, znam niejednego geja i w nie wyodrębniam ich
            szczególnie z tłumu innych znajomych.
        • Gość: Sylwia Re: najpierw napisz co Ty byś zrobił ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:50
          ja_aska napisała:

          > czy to na prawdę taki problem? zaprowadziłąbym do sexuologa by wyjaśnił, że to
          > nie choroba ani nic wstydliwego. okazałbym miłość i wsparcie.
          > pogoniłabym "czepialskich". zaprowadziłabym na kraft mage.

          "zaprowadziłabym, zrobiłabym, bla bla..."
          Tak. Tylko najpierw trzeba urodzić.
          • ja_aska Re: najpierw napisz co Ty byś zrobił ! 21.06.05, 13:33
            pytanie było konkretne: co bym zrobiła gdyby... ale trzeba nauczyć się czytać
            ze zrozumieniem.
          • kurde.felek Re: najpierw napisz co Ty byś zrobił ! 21.06.05, 23:20
            Po pierwsze Sylwia - grzecznosć wymaga, by nie rozliczać Aski z potomstwa, to
            jej prywatna sprawa. Masz maniery z maga.
            Po drogie pytanie brzmi - co byście roboli, gdybyście mieli...ect.
            ***
            Nie napiszę, bo bym zrobił, napiszę co robię, w takim przypadku.
            Nie mam synów, ale jeden z moich znajomych jest gejem. I ma 19-letniego
            przyjaciela. Czasami, gdy wpadają do nas, najwięcej czasu poświęcam
            chłopakowi, ucząc go...sztuki kamuflażu, by nie był atakowany, wyzywany i
            traktowany jak dewiant przez otoczenie.
            Uczę go reagować na niewybredne zaczepki i dawać sobie radę z tym, mówiąc
            wulgarnie, że - jego ciało nie reaguje na kobiety,lecz na mężczyzn.
            Kiedy go poznałem był bliski załamania, nie tolerowany w domu, żyjacy kątem u
            staruszki babci. Pomogła mu się wygrzebać jedna z nauczycielek- instruktorek w
            domu kultury w jego miejscowości. Kobieta bez mała 60-letnia. Nawiązałem z tą
            panią kontakt, by nasze działania wspierające chłopaka były spójne. Kilka dni
            temu przysłał mi e-maila, że w jakimś konkursie fotograficznym dostał II
            miejsce, nagrodę, że był piękny wersnisaż.
            To normalny, wrażliwy młody człowiek,którego natura nieco inaczej niż nas
            wyposażyła. Jest zakochany, ze swoim przyjacielem planują wiele spraw, czy im
            sie uda - nie wiem i jestem pełen obaw, bo cały czas żyją w dwóch światach, tym
            zewnętrznym, gdzie udają,że interesują się kobietami, by nie podpaść zupełnie
            nie tolerującemu gejów środowisku i tym swoim, własnym, gdzie są szcześliwi ze
            sobą.
            Czasami patrzę, jak buszują po mojej kuchni coś tam pichcąc, jak się
            przekomarzają, robi mi się smutno.
            Bo z chwilą zamknięcia drzwi mego domu, będą szli obok siebie ulicą jak dwie
            obojęte sobie osoby uważając, nawet bez powodu, ale po nabytych doświadczenia,
            by nie zdradzić się nawet mrugnięciem oka, że coś ich łączy.
            My, ci ponoć normnalni - zabieraliśmy im brutalnie prawo do okazywania uczuć.
            Prawo - do rzeczy najpiękniejszej - prawo do miłości. Sprowadzając wszystko na
            poziom genitalii i gołych tyłków.
            Swoim agresywnym i chamskim zachowaniem, brakiem akceptacji, nietolerancją...
    • Gość: e.beata Re: Twój syn, córka jest gejem, lesbijką. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 21:57
      Nie wiem jak bym zareagowała, nie spotkała mnie jeszcze taka sytuacja.
      Do czasu oswojenia problemu robiłabym dobrą minę ;-)
      Starałabym się pocieszyć, uspokoić dzieciaka.
      Na pewno miałby we mnie oparcie, BO BARDZO BĘDZIE MU POTRZEBNE.

      Wnuki? Cóz i w hetero związkach czasem ich brakuje, trzeba byłoby przeboleć.
      Bardziej bolałoby jednak nie to, że nie będę babcią, ale że moje dziecko,
      jeżeli nawet bardzo będzie chciało, nie pozna smaku rodzicielstwa. Nie z
      własnej winy.

      Wstyd.......?
      WSTYD, ŻE W XXI WIEKU, ISTNIEJĄ LUDZIE POWODUJĄCY WSTYD W TEJ KWESTII U INNYCH,
      MNIEJ DOWARTOŚCIOWANYCH OSÓB!!!! TO ZAŚCIANKOWE OTOCZENIE POWINNO SIĘ WSTYDZIĆ.
    • Gość: kazik A mnie zastanawia jedno?. IP: *.chello.pl 21.06.05, 22:19
      Czy homoseksualizm jest zgodny z ludzką naturą i czy znane są wam przypadki homoseksualizmu wśród innych ssaków?
      • rawe Re: A mnie zastanawia jedno?. 21.06.05, 22:50
        chcialam zauwazyć ze wielu napalonych samców (wbrew pozorom nie mam na mysli
        ludzi) nie zwraca uwagi na płec ale rzuca sie na wszystko co sie rusza...
        najprosciej to zaobserwować na przykladzie piesków...
        jesli natomiast miałoby chodzić o moje dziecko to trudno mi powiedzieć, mysle
        ze obawiałabym się o jego uczucia. wśród moich znajomych znalazłoby się kilku
        homoseksualistów i wiem ze nie moga poszczycic się zrozumieniem
        spoleczenstwa... mysle ze wielu z nas nie potrafi wydobyc z siebie tyle
        tolerancji by ich zaakceptowac.. bo co ma zrobic taki człowiek? powiesić się bo
        nie interesuje go płeć przeciwna? czy spędzić reszte życia w samotności? a może
        jak się nieraz słyszy, w obawie przed społęczeństwem założyć normalna rodzinę i
        męczyc się do konca życia? i tu można postawić inne pytanie.. co jesli po kilku
        latach małżeństwa dowiadujesz się, że twój partner/partnerka jest
        homoseksualistą/ką?
    • Gość: andreas rozczaruje wielu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 00:12
      prawdopodobnie porozmawiałbym z nim,
      chciałbym poznac jego srodowisko, tych jego "kolegów" różnych,
      zobaczyłbym gdzie chadzaja, kim są...
      a potem bym ich wszystkich pozabi...[pewnie wytną] i tyle by było!
      Tak wiec z dala ode mnie!
      • ja_aska Re: rozczaruje wielu! 22.06.05, 08:02
        ładnie andriusza, ładnie
Pełna wersja