Szczecin - baltycka metropolia multikulturalna...

22.06.05, 12:05
Odchodzac od bezproduktywnych moim zdaniem dyskusji chcialbym spytac sie Was
na ile mozliwe jest stworzenie w przyszlosci czegos podobnego w Szczecinie
np. w oparciu o tradycje m.in. slowianska, szwedzka i niemiecka... Pomarzyc
warto... Jakie macie pomysly?

polityka.onet.pl/162,1233328,1,0,2508-2005-24,artykul.html
    • Gość: play Re: Szczecin - baltycka metropolia multikulturaln IP: *.teleton.pl 22.06.05, 13:41
      Czemu nie. Ale żeby do końca nie powielać wrocławian, poszukiwałbym
      silniejszego odniesienia do tradycji gospodarczej miasta, jego portowego
      charakteru i ew. wsparłbym się starosłowiaństwem (Wolin,Cedynia) i dorzucił
      jeszce wikingów. Zebrawszy kompetentne grono zapaleńców, a nie urzędników itp.
      można by opracować niezły biznesplan. Tylko niech tego nie robią ludzie z
      nadania państwowego !!!
      • marcinprzybysz najpierw "co" potem "jak" ;-) 22.06.05, 14:47
        czyli proponuje na razie nie myslec o tym kto mialby to robic.
        Stara to spiewka, ale powtorze - "wizja jest potrzebna..." ;-)
        • schutzengel1 Szczecin ma tyle wspólnego z Bałtykiem, co Kraków 22.06.05, 19:02
          z Tatrami. Najpierw trzeba pozbyć się magazyniera spod Częstochowy i jego
          przyjaciół ze Rzgowskiego bazaru. Wrocław integruje się z Europą a Szczecin z
          Afryką. Poza tym Szczecin tonie w długach.
          • Gość: play Re: Szczecin ma tyle wspólnego z Bałtykiem, co Kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:27
            Właśnie, może zatem coś na kształt "Szczecin - na dnie Europy" ?
            • kurde.felek Re: Szczecin ma tyle wspólnego z Bałtykiem, co Kr 22.06.05, 20:23
              Mnie zawsze marzylo się ...przeksztalcić starą fabryczną zabudowę między
              ul.Kolumba a Odrą na miejsce poświecone sztuce, kulturze, arystom. To piękna
              architektura, ale wymaga nakładów.
              Nie wiem, może przygotować te budynki do stanu surowego (dach, nośniki
              energii media i niech sobie artyści, chętni na galerie, klubu, sale wysawowe,
              szkoły akwareli, atelier fotograficzne, jazz club saksofonu i cokolwiek - tam
              zechcą zrobić.
              Ogłosić jakiś przetarg międzynarodowy na zrobienie koncepcji, przecież na to
              można wyszarpnąć unijne dotacje, jak się poukłada z głową. Nawet na dzierżawę
              i odbudowę tych domów szukać inwestorów w Niemczech i Szwecji.
              Pomyśleć też wartoby było co zrobić od od strony Odry, może jakąś przystań
              dla ...tramwajów(i) wodnych, sklepiki z akcesoriami morskimi, żeglarskimi,
              pamiątkami artystycznymi a nie kiczem.
              Na Zachodzie ludzie mieszkają w obszernych mieszkaniach, 100-200 m kw. w
              budynkach pofabrycznych.Te nasze, szczecińskie są przecudne, z widokiem na
              Odrę, można nabrzeża przygotować na deptak, zrobić taki nieco słowiańsko-
              skandynawsko-pruski(czy jak kto woli germański) Montparnase.
              Wiem, że to utopia, marzenie, ale od mnóstwa lat widzę tę ulicę właśnie w ten
              sposób.
              Tam są w starych kamieniczkach po pzreciwnej stronie ul.Kolumba, od strony
              torow - śmieszne sklepiki,ze schodkami,ktore teraz są
              najczęścej ...mieszkaniami, ale można je znowu zamienić na lokale użytkowe,
              kawiarenki, bistra, galerie sztuki.
              Aż prosi się ten kwartał o ocalenie urody architektonicznej tamtejszej
              zabudowy. O znalezienie dla niej jakieś funkcji własnie multikulturowej i
              tchnięcia w niego życia.
              Gdybym to ja był prezyddentem Szczecina - dałbym tam poszaleć architektom z
              całego świata, a napewno z Europy z najbardziej awangardowymi pomysłami
              łączenia tej starej XIX wiecznej urokliwej architektury przemysłowej ze
              współczesnością.
              Głowę daję, że za za 5-10 lat tego miejsca zazdrościli by nam na całym
              kontynencie.
              • Gość: play Re: Szczecin ma tyle wspólnego z Bałtykiem, co Kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 20:37
                Racja, a jak pięknie wygląda to od strony rzeki....
                • schutzengel1 Re: Szczecin ma tyle wspólnego z Bałtykiem, co Kr 22.06.05, 21:29
                  kurcze, to nie tylko ja tak myślałem z tą ul. Kolumba. Zamiast płacić za
                  futurystyczne wizje nowej zabudowy lepiej pieniadze przeznaczyc na renowacje i
                  zmiane zagospodarowania tego co w Szczecinie już jest, argumentując ,ze jest to
                  także niemieckie dziedzictwo zawsze można wyrwać troche kasy z UE.
                  • Gość: konserwator Szczecin ma tyle wspólnego z Bałtykiem... IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.05, 22:01
                    Szczecin, jak wiele duzych miast europejskich, a szczegolnie hanseatyckich, ma wiele uroczych
                    kwartalow/punktow. Ale wiekszosc spoleczenstwa tego nie docenia (fuj, germanskie) i dlatego
                    miejscowi inwestorzy buduja chalture (kolumienki, wiezyczki, zadaszenia) bo nabywcy sie tym
                    podniecaja. Wizje sa - ale nie ma poparcia. W polmilionowym miescie trzeba dlugo szukac ambitnych
                    projektow/realizacji architektonicznych. Dobre pomysly, dzieki UM nie maja szans na powodzenie. Ci
                    co sie angazuja, pracuja w innej Europie; sa doceniani i maja eurosatysfakcje. Pozdrawiam.
                    • kurde.felek Re: Szczecin ma tyle wspólnego z Bałtykiem... 22.06.05, 22:51
                      Niestety to bardzo smutna prawda o włodarzach Szczecina.
                      Dostaję skrętu kiszek jak przechodzę codziennie kilka razy po Wałach Chrobrego
                      i po oczach biją mnie te pomalowane na złoto, teraz z odpryskami poręcze i
                      metalowe zabezpiezcenia ratów krawężników.
                      Wygląda to nie tylko żałośnie,po pomalowany jest taraz i jeden z brzegów -
                      druga strona nie to pręty są powyginane albo sterczą tylko uchwyty też
                      pomalowane na ...złoto. Cała tzw. mała architektura Wałów, we wszystkich
                      budynkach Akademii Morskiej, muzeum i gmachu UW - płoty, ranty i inne metalowe
                      ozdoby i elementy ma pomalowane na czarno.
                      Pomniki obsmarowane sprayem, jednen z pawilonów, niestety bez fałszywych
                      pozłotek na poręczach i balustradkach - też pomalowany przez graficiarzy a
                      drugi zamknięty nie wiadomo dlaczego jest po prostu - parszywą graciarnią z
                      jakimiś monstrami plastykowymi powieszonymi wewnątrz!
                      Tak wygląda najbardziej reprezentacyjne miejsce w mieście umieszczane we
                      wszytkich folderach w Europie!
                      Okazuje się, ze szmal Golemów przyćmił już kompetnie szare komórki zarządowi
                      miasta i dostali amoku z powodu parweniuszowskiego knajpiarza wspartego przez
                      faceta, który ośmiela się nazywać siebie "albitrem" elegancji, choć z niego
                      arbiter jak z koziej dupy trąba!
                      Co widać gołym okiem na Walach.
                      Gorzej zeszpecić tego miejsca już nie można było!!!
                      Zupełnie nie rozumiem dlaczego służby konserwatorskie odpowiedzialne za stan
                      zabytkowej architektury w mieście - nie reagują. Albo są totalnie
                      niekompetentne i należy je natychmiast zmienić albo po prostu dostały w łapę i
                      są "komercyjnie" ślepe! Więc też ależy je poczęstować kopem w d...ę!
                      • Gość: konserwator Re: Szczecin ma tyle wspólnego z Bałtykiem... IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.05, 23:01
                        >Albo są totalnie niekompetentne i należy je natychmiast zmienić albo po prostu dostały w łapę i
                        są "komercyjnie" ślepe! Więc też ależy je poczęstować kopem w d...< Jest trzecia alternytywa dla
                        Szczecina? Pozdrawiam.
Pełna wersja