Wyrok w sprawie Mulnika

IP: 195.205.239.* 24.06.05, 09:19
Czyli mamy stan na 1 kwietnia 1999 roku, a na sprawie zarobił tylko sąd (8
procent wpisowego od wzajemnie żądanych kwot to ładne pieniądze). Ciekawi
mnie, gdzie byli prawnicy Urzędu Miasta w momencie zawierania umowy z PRO -
to oni nie wiedzieli że Miasto - Gmina Świnoujście nie może być stroną tej
umowy ?!. Bardzo ciekawel, ale i dość dziwaczne.
    • Gość: Jerzy Bilik Re: Wyrok w sprawie Mulnika IP: *.crowley.pl 26.06.05, 09:56
      Taki wyrok mógł zapaść tylko w tym chorym kraju.
      ps:Kto znowu podrzuca na mulniku miny?
      • Gość: zona pijaka Re: Wyrok w sprawie Mulnika IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 10:31
        Komuna dalej rządzi. Innymi słowy nasze "niezawisle" sądy stoja na stanowisku,
        że nie istnieje cos takiego jak pojecie wyborow bezposrednich. Ze spoleczenstwo
        moze w takich wyborach wybrac swojego burmistrzam, szeryfa, ktoremu wierzy,
        ktoremu daje na pewien okres wladze wykonawcza, a potem go rozlicza. U nas nie,
        Sąd wpieprza sie, jakas Rada ma prawo wpieprzac sie - TO JEST CHORE. A juz
        robienie wariata z czlowieka ktory sam rozbraja miny, by tylko udowodnic ze
        okrada sie Panstwo, to juz nawet nie chore. To pokomunistyczne popierdy Sędziów
        i Radnych.
        • Gość: STR* Re: Wyrok w sprawie Mulnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 10:39
          Sam z siebie zrobił wariata rozbrajając miny.
          Co przez to chciał ten pierwszy saper Świnoujścia pokazać?
          • Gość: zona pijaka Re: Wyrok w sprawie Mulnika IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 10:46
            Pytanie, czy oddałbys kiedykolwiek zycie za swoja ojczyznę, i czy mogloby byc
            uznane za przejaw wariactwa.
            • Gość: STR* Re: Wyrok w sprawie Mulnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 11:05
              Oczywiście,tylko nie w tak idiotyczny sposób, bo moja ewentualna ofiara była by
              bezsensowna.
              Rozbrajanie rozbrojonej miny młotkiem a potem wystawianie jej na pokaz w
              gabinetach prezydenckich Świnoujścia, po to by razem z prezydentem odwiedzający
              mogli robić sobie pamiątkowe fotki jest co najmniej śmieszne.
              Co by było gdyby prezydent - saper się pomylił i mina ustawiona jako eksponat w
              gmachu urzędu eksplodowała?
              Ile wtedy osób oddało by życie za ojczyznę?
Pełna wersja