Rodzinna awantura i zabójstwo na os. Słonecznym

IP: 83.168.104.* 27.06.05, 07:02
a gdzie był dzielnicowy???, gdzie wizyty i rozmowy z sąsiadami....
    • Gość: K Re: Rodzinna awantura i zabójstwo na os. Słoneczn IP: *.pl / 80.48.95.* 27.06.05, 08:59
      federalny: dzielnicowy na Slonecznym ?? Ty chyba zartujesz sobie... V
      komisariat jest chyba najgorszy w w miescie, normalnie jakby policjanci
      trafiali tutaj za kare... Teraz jeszcze jak przejmuja teren po portowym to juz
      w ogole bedzie mozna zapomniec o patrolach... Dam Ci jeden prosty przyklad
      sprzed 2 lat: pod moim blokiem przejezdzal patrol, 2 minuty pozniej jakis *&%^%
      $^%$ skakal mi po dachu ata, to szybko zadzwonilem na 112 (jak obiecywal
      Gorgiel policjanci w 10 min. przyjada na wezwanie) - tak, przyjechali, po 45
      minutach !!!!!!!!! I okazalo sie, ze to ten sam patrol, co 2 minuty przed
      zdarzeniem bylo kolo mojego bloku... Ciekawe gdzie zdarzyl dojechac w ciagu
      max. 5 min i wracal stamtad ponad 40 ?? Chyba z lokalu w Plonii, bo nic innego
      mi na mysl nie przychodzi... I przez takie zagrywki ludzie maja policje w (...)
      tam gdzie slonce nie dochodzi... Bo wieczorami to potrafia tylko chowac sie
      gdzies i suszarkami na miescie lapac... A uwierz, ze z p. mam troche
      wspolnego...
      • Gość: Gosc Re: Rodzinna awantura i zabójstwo na os. Słoneczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 11:50
        Dokladnie!!! Fakty sa takie, ze policja nie spelnia swojej powinnosci i wszyscy
        rzeczywiscie maja ja gleboko w... powazaniu!!!
    • Gość: Nicolae Re: Rodzinna awantura i zabójstwo na os. Słoneczn IP: 80.72.195.* 27.06.05, 09:04
      Nie przesadzaj... Przecież nie jest powiedziane że to była patologiczna
      rodzina. W TV wręcz sąsiedzi wypowiadali sie zę to byli spokojni ludzie.
    • Gość: Maciek Re: Rodzinna awantura i zabójstwo na os. Słoneczn IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 27.06.05, 11:25
      Dosyć młoda ta śp. teściowa była...
      • Gość: H56 nie dziwota ,ze bleckuś chce się wyrwać ze swojej IP: *.comnet.krakow.pl 27.06.05, 11:50
        dzielnicy. Zastanawiam się co niby z tą sprawą miał wspólnego dzielnicowy ?
        Policja teraz nie przeciwdziała tylko likwiduje skutki przestępstw. Dzielnicowi
        pewnie siedzą na komisariacie i klepią umorzenia bo terminy gonią, a przełożeni
        straszą przeniesieniem do dochodzeniówki albo plutonu interwencyjnego. Nie bądź
        'K' tak bardzo zbulwersowany, widocznie dyżurny miasta wysłał załogę radiowozu
        na interwencję która mogła być w innym rejonie miasta. Tam obowiązuje kolejność
        zgłoszeń. Przy każdej interwencji trzeba stracić conajmniej 2o minut. Za pięć
        minut mozna przejechać przez pół Szczecina. W Krakowie radiowozami jeżdżą także
        dzielnicowi ale najśmieszniejsze jest to ,ze nie mają
        kontaktu z radiowozami załóg interwencyjnych bo pracują na starych systemach
        łączności.
        • Gość: K Re: nie dziwota ,ze bleckuś chce się wyrwać ze sw IP: *.pl / *.atrax.pl 27.06.05, 12:27
          > straszą przeniesieniem do dochodzeniówki albo plutonu interwencyjnego. Nie
          bądź
          > 'K' tak bardzo zbulwersowany, widocznie dyżurny miasta wysłał załogę
          radiowozu
          > na interwencję która mogła być w innym rejonie miasta. Tam obowiązuje
          kolejność


          No przeciez nikt mi nie wmowi, ze na cale Prawobrzeze jest tylko 1 patrol !!!


          > zgłoszeń. Przy każdej interwencji trzeba stracić conajmniej 2o minut. Za pięć
          > minut mozna przejechać przez pół Szczecina.


          W zyciu... Nie da rady w 5 minut... Choc z drugiej strony gdyby nie bylo
          zadnych przeszkod w postaci ograniczen predkosci, pieszych i swiatel to z
          jednego konca na drugi (wsch-zach) moze sie udac w 10, moze 12 minut...

          Tylko, ze komendant wojewodzki obiecywal ludnosci, ze kazda interwencja patrolu
          to 10, max. 15 minut !! A nie 45... Roznica jest... Teraz napisze, dlaczego to
          takie wazne - kolega takze widzial to zdarzenie ze skakaniem po dachu i slyszal
          gadke tych *^%$&^&^(&)(*&(&^^%%&, ze ida na piwo do Amigo... Gdyby policja
          przyjechala we wlasciwym czasie, kumpel na bank by ich rozpoznal w lokalu... I
          nie musialbym naprawiac tego z AC...

          Pozdrawiam

          • ja_aska Re: nie dziwota ,ze bleckuś chce się wyrwać ze sw 27.06.05, 12:30
            a co tam miał robić dzielnicowy przed tym zdarzeniem? włazić do domów i
            profilaktycznie przesłuchiwać na okoliczność przyszłych zdarzeń?
            • Gość: K Re: nie dziwota ,ze bleckuś chce się wyrwać ze sw IP: *.pl / *.atrax.pl 27.06.05, 13:19
              A czy ja pisalem o dzielnicowym...? Wczytaj sie jeszcze raz w to, co
              napisalem... Chodzilo mi tylko o pewne zdarzenie sprzed 2 lat...
    • Gość: :)) Re: ????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:31
      Jeszcze sie nie okazało, że to wina księży???????? Uuuu, H56 chory może?
    • Gość: FuFu Re: Rodzinna awantura i zabójstwo na os. Słoneczn IP: *.teleton.pl 27.06.05, 13:46
      widać co zazdrość robi z ludzi...
      • ja_aska K 27.06.05, 13:50
        to nie było do ciebie personalnie tylko do wpisów ogólnie. przyznasz, że
        zwalanie winy na policję jest trochę dziwne.
        • Gość: K Re: K IP: *.pl / *.atrax.pl 27.06.05, 14:58
          Akurat w tym przypadku to tak, policja nie ma tu swojej winy... Bo niby skad
          mogli by wiedziec o zapedach samobojczych ktoregos idioty mieszkajacego na
          osiedlu... Ja tylko widze jak policje odbieraja mieszkancy mojego osiedla...

          Drugi przyklad... Siedzielismy z przyjaciolmi kolo spoldzielni Dab na lawkach,
          saczylismy browarka, wszystko na spokojnie, itd. Kawalek dalaj banda idiotow
          kopala w budki, rozbijala butelki, rzucala smietnikami, bylo nas i tak za malo
          na ta zgraje, wiec sobie odpuscilismy... Policja przyjechala po 4 godzinach
          (sic!)... No coz, wiadomo, ze nie moga byc wszedzie...

          Pozdrowka!
          • ja_aska Re: K 27.06.05, 15:06
            inny przykład:
            dwóch dewastatorów (pijanych) samochodów stojących na ulicy zostało
            zatrzymanych na gorącym . policja wezwana natychmist, przyjechała po trzech (!)
            godzinach i to jeszcze przez przypade4k. po prostu patrol nocny mieli.
            • Gość: K ;)) IP: *.pl / *.atrax.pl 27.06.05, 15:10
              Ale jaja... Dosyc czesto auta byly demolowane wzdluz Rydla, droga na monopolowy
              i z autobusow... I to nie tylko faceci, ale dziewczyny takze uczestniczyly w
              takich "zabawach"... I co zrobic ? Chyba tylko kamery wszedzie zamontowane cos
              by daly... :)))
              • ja_aska Re: ;)) 27.06.05, 15:12
                a tutaj było to w samym centrum miasta. dwóch gości skakało sobie po autkach i
                kopało w nie. w sumie ten patrol się zatrzymał bo chciał ich bronić:-)
                • Gość: K Re: ;)) IP: *.pl / *.atrax.pl 27.06.05, 15:29
                  Normalnie az sie wierzyc nie chce... najgorzej trafic na bande gowniarzy bo
                  tacy to nawet honorowo juz nie dzialaja... eh, niech wroca stare czasy... ;)
                  tak z 10-15 lat do tylu...
                  • ja_aska Re: ;)) 27.06.05, 15:57
                    10-15 lat temu też tak było. a wcześniej system się nie podobał i mo się źle
                    kojarzy.
                    • Gość: K Re: ;)) IP: *.pl / *.atrax.pl 27.06.05, 16:22
                      Ale czesc rzeczy odbywala sie honorowo, np. 1 na 1, a nie tak jak teraz "w
                      kupie sila" ;)) I inaczej bylo jesli chlopak szedl z dziewczyna - wtedy go nikt
                      nie zaczepil, byl taki niepisany "kodeks" ...

                      Pzdr
                      • ja_aska Re: ;)) 28.06.05, 10:21
                        al;e kiedyś na ulicach byli gościowie a nie swołocze jak dzisiaj.
                    • Gość: GMBT Re: ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 16:31
                      Zle sie kojarzy... Ale przynajmniej sie nie bal normalny czlowiek po ulicy
                      chodzic wieczorem...
    • Gość: andreas to Wy nie wiecie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.05, 16:28
      nie wiecie ze policjanci maja odpalane od blacharzy ilakierników,
      za nadanie im roboty?
      On i przyjezdżaja tylko spisac numery i dac reklamówke blacharza,
      co by sie upomniec o działke swoja...
      • Gość: K Re: to Wy nie wiecie IP: *.pl / *.atrax.pl 27.06.05, 16:37
        Ulotki blacharzy lub ich wizytowki zawsze wreczaja przechodnie, ktorzy wlasnie
        znaja dobry zaklad i poratuja w potrzebie... Zawsze sie tacy znajda podczas
        wypadku / kolizji - mi tez kiedys taki przechodzien wreczyl wizytkowke
        zarzekajac sie, jaki to dobry warsztat jest... ;)))
      • Gość: :)) Re: Aaa, taki rodzaj skórki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 10:28
        Gość portalu: andreas napisał(a):

        > nie wiecie ze policjanci maja odpalane od blacharzy ilakierników,
        > za nadanie im roboty?
        > On i przyjezdżaja tylko spisac numery i dac reklamówke blacharza,
        > co by sie upomniec o działke swoja...

        Nazywaja to blachą???
    • Gość: Edzia Re: Rodzinna awantura i zabójstwo na os.Słonecznym IP: 83.168.104.* 28.06.05, 22:27
      na jakiej ulicy to sie w ogóle wydarzyło??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja