0rhplus 30.06.05, 07:11 Pan Redaktor zapomniał o istotnym wątku konkurowania Pawła Golemy z Arturem Burdaszem. Wspólne treningi, ale i wspólny wypadek samochodowy, w którym obaj o mały włos nie zginęli... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Lex Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 07:41 Pawel jest fenomenem pod kazdym wzgledem..ma swoje slabostki jak kazdy,ale jest lojalny i rzetelny w interesach.Dotrzymuje slowa.Nie poniza slabszych i mniej zasobnych.Jest goscinny i szczodry.Bardzo dba o swoj image z odrobina narcyzmu,ale i tak jest bardzo skromny i wywazony.Szczecin bylby innym miastem,gdyby wszyscy ludzie interesu mieli cechy chocby troche zblizone do Golemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antyknajak Re: człowiek sukcesu. Więcej takich ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 07:59 Lex napisał > Szczecin bylby innym > miastem,gdyby wszyscy ludzie interesu mieli cechy chocby troche zblizone do > Golemy Dodam do trafnej i słusznej wypowiedzi Lexa, że gdyby Szczecin miał więcej takich przedsiębiorców jak rzeczony ale w innych branżach , byłby perłą tej części Europy jak Wrocław. Przykładowo gdyby zamiast chorego SCRu renowacje realizowały prywatne firmy na podstawie odpowiednich umów i przy gwarancjach miasta naprawdę bylibysmy tą perłą. Szczególnie podoba mnie się u Pawła to, że jest neutralny politycznie tzn współpracuje i ma dobre stosunki zarówno z lewymi, jak i prawymi. W stosunkach z politykami nie wiąże się zbyt mocno . Tak dokładnie winien funkcjonować przedsiębiorca w tej skali. Niestety publikacja Zadwórnego a zwłaszcza tekst o doskonałych stosunkach Pawła zarówno z politykami jak i gangsterami wskazuje iż Paweł dostanie niedługo wezwanie. Zadworny nie publikuje bez powodu. Tfu ! Przez lewe ramię trzy razy ! Na psa urok ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: człowiek sukcesu. Więcej takich ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:14 wczytaj sie dokładnie w tekst. Ten człowiek działa dzięki układom i koneksjom. Czy Tobie Kęsik pomoże załatwić koncesję na alkohol? NIE, A jemu pomógł. I wiele innych takich przypadków. Jest tu wielkie pole do popisu dla odpowiednich służb, ale one też korzystają ze "złotych kart" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanibalistyk Jak Wroclaw?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 11:53 to nie, ja dziekuje wole to co mam, chocby asfalt ktorego tam brak (nie wspominajac o operze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markOpolo Re: Jak Wroclaw?!?! IP: 213.77.13.* 01.07.05, 09:42 Podoba mi sie wypowiedz na temat asfaltow we wroclawiu,hahaha.dobre,bardzo dobre.Moze wroclawianie wreszcie przestana sie tak zachwycac ta swoja podziurawiona norka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobrasekta a dlaczego mieliby przestać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:29 widac zawisc w twoich slowach. wrocław jest pieknym miastem a szczecin marnuje swoje szanse i tyle. zyje w szczecinie bez złudzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szewc@gazeta.pl Re: człowiek sukcesu. Więcej takich ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:10 niestety pan G. jest jednym z ludzi, dzięki którym Szczecin nie jest miastem takim jakim Wrocław; po pierwsze w sensie materialnym miasto ma z niego mało - dzierżawy, które płaci są śmieszne; po drugie skupia w swoim ręku najlepsze lokalizacje - i nie wygląda to na przypadek i uczciwą grę rynkową; po trzecie gdziekolwiek inwestuje robi z tych miejsc wiochę - bałagan estetyczny wokół lokali, jarmarczne figurki jak z enerdowskich ogródków, wozy drabiniaste w najbardziej reprezentacyjnych miejscach miasta itd.; a samo jedzenie wali niestety fastfoodem tylko takim drozszym; m.in. dzięki temu, że pan G. ma już tych lokali sporo; swoja drogą ciekawe, że w normalnych krajach markowe restauracje należą do właścicieli, którzy mają jeden, najwyżej dwa lokale; to co kojarzy się z siecią automatycznie traci markę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blondi Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: 195.187.135.* 01.07.05, 14:14 zgadzam sie w 100% Trafna uwaga:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poirot Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 13:49 lex - gdzie Ty znalazłeś ten kontener wazeliny? Odpowiedz Link Zgłoś
blackexit ktos jeszcze ma watpliwosci? 30.06.05, 09:12 kto to jest golema? w artykule zabraklo kropki nad i no bo i te znie mogla byc. ciekawe co powiedza ci wspaniali politycy co caluja sie z misiem za lat kilka. pozdrawiam black Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasandra Re: ktos jeszcze ma watpliwosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:38 Powiedzą, że Pana Golemy nie znają, nigdy nie znali, a zdjęcia są przypadkowe, oraz że to walka polityczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: ktos jeszcze ma watpliwosci? IP: *.bazapartner.pl 30.06.05, 10:53 Co powiedzą za kilka lat? A co mówią dzisiaj? Ponoć pisze lub mówi się rzeczy w zależności od tego czy ktoś istotny wchodzi w układ lub nie. Nie wiem jak było w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomaszek Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.r.univ.szczecin.pl 30.06.05, 09:19 Zdjęcie mówi wszystko bez zbednego komentarz. Autor widać oszczedzil polityków obecnych na otwarciu ale nie widocznych na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
humanoidus Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go 30.06.05, 09:26 Co takiego ma ten człowiek w sobie że lgna do niego politycy z lewej i prawej strony np Sławomir Nitras lider PO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczecinianin Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: 80.51.205.* 30.06.05, 09:27 W Polsce mowią o Szczecinie że to wioska z tramwajami!A czym Szczecin by był bez infrastruktury gastronomomicznej Pana Golemy?Niech każy zada sobie te pytanie i udzieli odpowiedzi a zadrośnicy niech się wezmą do roboty a przy wspólnych wysiłkach wizerunek tego miasta ulegnie poprawie a więc do pracy rodacy!VIIIIIIIIIIIIIIVA GOOOOOOOOOOOOOLEMA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: play Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.teleton.pl 30.06.05, 09:35 Ni byłoby Golemy, byłby inny. Przyroda nie znosi pustki. Artykuł wystarczy przeczytać między zdaniami. Ale jak w grę wchodzi karate lub mafia, to ja dziękuję, pójdę gdzie indziej. A tak na marginesie, napisano w arykule, że "lgną do niego artyści"...głodni ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Kordecki Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.r.univ.szczecin.pl 30.06.05, 09:37 To prawda są to dobre lokale byłem wczoraj na Wałach przynajmniej jest gdzie pójść i posiedzieć w dobrym miejscu. Widać, że ludzie w Polsce maja za złe innym, że osiagneli sukces a oni nie. A co do polityków to w kraju są wieksze afery niż udziała na otwarciu lokalu. Wybory idą stąd te wątki o Nitrasie itp, widać wart jest uwagi restauratora Golamy, będzie posłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 13:16 a czy ty mógłbys otworzyć lokal na Wałach. Czy konserwator zabytków wyraziłaby zgode na rozwalenie zabytkowej skarpy, czy tobie wynajętoby 13 Muz za 8 tysiecy itd, itd. Gdyby inni mieli takie możliwosci to miasto wyglądałoby zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morio Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 10:49 przetarg na muzy byl STARTOWALES ??? bo jakos nie bylo chetnych i muzy dostana z naszych podatkow 250 tys a tak zaplacil by golema Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowy Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.szczecin.mm.pl 07.07.05, 18:39 Jak masz coś twardego pod reką to walnij sie w łeb. Przeczytaj artykuł jeszcze raz i przemyśl, kto do Golemy chodził podpowiadam "Oczko" i spółka, jak dalej nie rozumiesz to nic nie pordze. Po prostu pierwsze knajpyh sa to dobrze wyprane zasyfione pieniążki, a dalej to już sie toczy Lapka, ręka i jest następny interes. myślę, że nie tzreba skończyć kilku fakultetów żeby to zobaczyć. Poza marginesem ostatnio poszedłem do Colorado, myslałem, że cos zjem. Pozostałem na jednym piwie i wyszedłem. ŻARCIE OCHYDA. Odpowiedz Link Zgłoś
sith11 Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go 30.06.05, 09:37 Czy facet ma kontakty z gangsterami czy z politykami (dla mnie to w zasadzie to samo) to nie zmienia to faktu, że w jego knajpach zjeść się nie da. Wszystko smakuje tak samo - trochę za tluste trochę za stare ot takie gastronomiczne disco polo Odpowiedz Link Zgłoś
fifrock Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go 30.06.05, 09:50 Ciekawi mnie kiedy cos zrobia z Pucka w koncu... Ja bym tam postawil, o ile grunty pozwalaja, 2,3 pietrową maksymalnie przeszkolną restauracje lub dyskoteke. Tam to dobiero bylby widok na Waly. Co ciekawe, przetarg na Wyspe juz sie odbyl, ale nie znam wyniku... moze on juz to ma? Na Wyspe mozna by bylo zbudowac albo otiwerany most, albo mala przystan na ~20 osobowa barke. To bylby hit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: easy Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 12:52 Grodzką imbecylu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fifrock Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go 08.07.05, 12:22 Dziekuje za wytkniecie niesmacznego bledu. Jakis ty mily. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz brawo Panie Golema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:59 Ludzie rozne glupoty mowia. NAwet jak Pan Golema ma rozne "ciemne" kontakty to dla naszego "szarego" Szczecina jest powaznym inwestorem. Krytykowac jest latwo kazdemu. Prosze bardzo zlosliwcy: powtorzcie sukces Golemy np. w innej branzy!!! A od niego to mozna sie wiele uczyc. Zeby wszyscy tacy byli to bylo by pieknie. A jedzenie jest bardzo dobre... I wara od politykow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:08 kazdy kto choc troche robi jakis biznes musi miec do czynienia z politykami i "karatekami"... teraz tylko zależy od skali, rozmachu czy to sa Ci z górnej półki, czy tez Ci z cienia urzędów... zawsze w koncu trzeba wykonac ten telefon z prosba o pomoc! Każdy ma swoja branże i wierzcie nie zawsze musza byc to łapówki do reki, czasam jakaś pomoc odwzajemniona... Mój wspólnik mawia Ty mi cos i ja Tobie... No, na tym polega zycie... wymyslono pieniadz, ale pieniadz jest bezduszny, a uscisk dłoni i dobry gest - przebija kazdą walute. I człowiek, który woli uscisk dłoni i rozmowę i gest, zawsze wygra wiecej niz ten od koperty - bo jednego będą lubili, a drugiego nienawidzili! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żeglarz Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: 80.51.205.* 30.06.05, 10:18 Do Pana Golemy mam gorącą prośbę aby pamiętał o mnie jak będzie się wybierał (inwestował) na wyspie!kto jest za niech się wpisze!Zakładam klub entuzjastów tego pomysłu! Odpowiedz Link Zgłoś
gontek22 Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go 30.06.05, 10:26 "Po trzecie wiceprezydent Czesny to sensowny gospodarz" soras jak cos takiego slysze to... wiadomo chodzi o szmal i kase, duuuuuuza kase Odpowiedz Link Zgłoś
gontek22 Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go 30.06.05, 10:27 "wiadomo chodzi o szmal i kase, duuuuuuza kase" *o wladze i kase ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasandra Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:47 Jeżeli Czesny jest sensownym gospodarzem, to Golema jest uczciwym restauratorem a Jurczyk inteligentnym prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:30 niestety w naszym swiecie, tu i teraz, nie zadziera sie z ludźmi we władzy - czytaj i ucz sie! Tu pod nickiem piszę co piszę, ale wybacz .... Nie mnozy sie wrogów... trzeba patrzec za przyjacielami. Po tym "polityku" przyjdzie inny, a co biznesmen ma zamknąc interes, bo nie lubi tego polityka i bedzie zamiast rozwijać biznes bawił się w wojnę? Czytaj uważnie tekst... i ucz się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Więcej bogatych mniejsze bezrobocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:43 Nie wiem ile to jest miejsc pracy, które sa prawdziwymi miejscami pracy nie finansowanymi przez budżet ale sądzę, że sporo.Więcej takich. Oby tylko z pomoca wyborczej i aparatu państwowego nie zniszczono tego sukcesu. Nie znam ale podziwiam i gratuluję. Ci, którym nie smakuje są śmieszni. Nikt Was nie zmusza do konsumpcji w tych lokalach. Ja byłam w kilku tych lokalach i maja komplet klientów a to jest najlepsza ocena sieci pana Golemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kelner Tytuł komucha Zadwornego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:59 Na esbecko prowokujące pytanie komucha Zadwornego w tytule : W czym tkwi tajemnica sukcesu Pawła Golemy ?-odpowiadam. W intensywnej pracy,podejmowanym ryzyku, kreatywności, psychologi , umiejetnościom. Tylko co to komuchowi tak stawiającemu pytanie powie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator1 Re: Tytuł komucha Zadwornego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:10 Zgadzam sie z Kelnerem, mysle ze ten Zadworny to jakis sfrustrowany facet, ktory nie potrafi rozróznić knajpy/cyt/ od restauracji , mysle ze to facio bez jaj i z kompleksami, mysli po komuszemu/ kto nie z partią ten wróg/, nie portafi sensownie i obiektywnie ocenic pozytywów i negatywów, widzi tylko esbecję, wątki arabskie/ wszystko przesączone jadzikiem-skąd on tyle tego ma?/, myślę ze mozna się za niego tylko pomodlić o zdrowie bo na rozum juz chyba za późno, pozdrawiam pozostałych interlokutorów zycze wszystkim miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarnamamba Re: Tytuł komucha Zadwornego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 14:25 Adam jak miło, że w końcu ktoś Cię rozszyfrował: komuch, zakompleksiony frustrat bez narządów... Jeśli znajomość z Markiem jest dzisiaj, dla zwykłego biznesmena potencjalną kulą u nogi, to jak wytłumaczysz Twoje z "Okiem" spotkania. Mimo ośmiu klas, do dziś nie mogę zrozumieć, jak to możliwe, iż do takiego pogromcy bandytów, demaskatora nieprawości i tropiciela zbrodni, przyszedł "Oczko" z prośbą o prasowe ataki na innego szczecińskiego dziennikarza. Miał racjonalne podstawy, by uznać Cię za potencjalnego sojusznika, czy też coś mu się przyśniło i pomylił bajki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qstom Re: Tytuł komucha Zadwornego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 13:38 Zadworny napisał prawdę, tylko bardzo delikatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don pedro Re: Tytuł komucha Zadwornego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 14:07 Kelnerze, sam nie wierzysz w to, co piszesz. Tajemnica tkwi zupełnie w czym innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 11:17 ja dwa slowa o formie art zalosnie tendencyjnego w krzakach kolo porto A TE KZRAKI TO TUJE KOLO WEJSCIA DO RESTAURACJI pare takich wstawek ustawia tekst ale redaktorek ma kase za sensacje a nie prawde jak cos sklamie to najwyzej przeprosi mala wzmianka cienkim drukiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wizytka Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.teleton.pl 30.06.05, 12:37 W życiu jest tak, że samemu mozna być "solidarnościowcem" a przyjaźnić się z facetem z SLD np dlatego, że sikało się do jednej piaskownicy, albo siedziało w jednej ławce. Wokoło jest tyle nieuczciwości i złodziejstwa, że aż trudno nam uwierzyć w szczere i czyste intencje kogokolwiek. Może po prostu czas i miejsce postawiły pana Golemę akurat na takiej pozycji a on umial to świetnie wykorzystać. I pozwólcie mi proszę w to wierzyć. A swoja drogą to chetnie bym sobie popłynęła promem na druga stronę Odry i zjadła smaczny obiad nad jej brzegiem i np aby menu skladało sie tylko i wyłącznie z samych potraw rybnych ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 11:50 A ja marzę o sytuacji gdy taki pan Golema, będzie dobry sam z siebie a nie dzięki kontaktom z politykami. Tym bardziej że nie jest to zbyt skomplikowany rodzaj działalności gospodarczej. A co do podziwiających pana Golemę jako wyjątkowego inwestora to powiem że podziwiam twórców home.pl czy firmę Bistrans. Bo to są autentyczne wizytówki Szczecina pomimo, nie dzięki układom i politykom. Odpowiedz Link Zgłoś
sid15 Politycy i urzędnicy u klamki. 30.06.05, 12:14 Jeżeli nawet jest zmuszony do dogadywania się z politykami i urzęnikami,to przede wszystkim nie świadczy to źle o nim samym,ale o mafii polityczno - urzędniczej,rządzącej w tym kraju,dzięki choremu prawu i chorym przepisom.Kiedy wyczują zdolnego i zasobnego biznesmena,to obsiadają go jak muchy g.....Niestety reali na to pozwalają,a właściwe służby powinny zajmować się nie panem Golemą,ale bandą skorumpowanych polityków i urzędników u jego klamki.Przede wszystkim ci ludzie zasługują na potępienie.Nie dosyć,że siedzą na państwowym wikcie , biorą łapówki ,to na dodatek paraliżują działalność ludzi z inicjatywą.Panie Golema,życzę panu ,aby przyszły czasy ,że będzie pan mógł robić interesy,olewając tą całą urzędniczo polityczną sforę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Politycy i urzędnicy u klamki. IP: 62.69.200.* 30.06.05, 12:21 Ta wypowiedź podsumowuje wszytsko. Zgadzam sie w zupełności. Gdyby nawet Golema dawał łapówki itd. to widocznie jest na nie zapotrzebowanie i są chętni. Pan Golema niech działa dalej i inwestuje w Szczecin. Odpowiedz Link Zgłoś
kurde.felek Re: Politycy i urzędnicy u klamki. 02.07.05, 20:04 Może tobie podobać się pan Golema i zawartość jego portfela, mnie mierzi i nie dlatego, ze parweniusz jakich mało, ale dlatego, że ignorant, który swoją butą niszczy coś, czego żaden szanujący się biznessmen i z klasą na świecie nie robi - dewastuje zabytek. Jego spojrzenie na rzeczywistosć ograniza się do liczenia szeleszczących banknotów w portfelu. Banda skorumpowanych polityków jak piszesz, natomiast - dzielnie mu w tym pomaga, bo takie same głąby intelektualne i kulturowe jak i sam pan Golem. Pieniądze, blicht i białe skarpetki - to nie wszystko Sid. Dziwni ludzie tobie imponują. Ta sama parafia, ta sama mentalność, ten sam kult mamony i to samo bezguście i upodobanie szmiry na wysoki połysk, ten sam status parweniusza?!... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saramona Re: Politycy i urzędnicy u klamki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 00:27 no rzeczywiście , nasze zabytki są w takim pięknym stanie że nie należy ich ruszać, nawet oglądać bo powiem szczerze nie ma czego... wały są piękne, ale puste turystów nie przyciągną... jest mi obojętne czy ma je Golema czy zmartwychwstały al Capone.. ważne, że jest gdzie usiąść, czasem zjeść, coś sie w mieście dzieje.. a poziom gastronomiczny moi mili smakosze jest taki jak wszędzie ( jednym smakuje a innym nie) na całym świecie adoptuje się zabytkowe częsci miast i aranżuje tak by mogły służyć ,cieszyć i dawać rozrywke a dzierżawcy mają wkład w ich renowacjach. nie wiem jak jest w tym przypadku ale poszły za tym grube pieniądze więc konserwatorowi, jaki by nie był też skapnie... I wiele racji mają ci którzy mówią że nawet jeśli ręka ręke myję to czyjaś była najpierw wyciągnięta, nie musimy sie czarować że wzajemne interesy wyrażnie się tu krzyżują... ale sukces jest, nikt nie zginął a ja moge pojść na piwo ze znajomymi spoza miasta w fajnym miejscu i śmieje sie z konika i rekinka bo faktycznie nieco kiczowate są... ale nie bardziej niż miliard reklam w mieście, ubiór co poniektórych czy wystrój mieszkan..... dla każdego coś miłego... czytał lucjan szołajski :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kurde.felek Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go 02.07.05, 20:07 Tak to prawda - home.pl iBistrans - to są rzeczywiste wizytówki miasta, a Golemą ze swoimi knajpami i manierami przypomina bardziej mafiosso z Sycylii niż prawdziwego biznessmena z Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.teleton.pl 30.06.05, 12:22 Pytanie nr 1 : jaka karte rabatowa ma dziennikarz zadworny,nr 2 : ile kosztuje taki artykuł promocyjny w wyborczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 13:18 Zazdrość ludzka nie zna granic. Zamiast doszukiwać się kontaktów z separatystami z Nepalu czy też z szamanem z plemienia Suahili - weźcie się do roboty i przestańcie szczuć na siebie ludzi szczecińskiej polityki i biznesu. Gdyby nie inwestycje tych Panów to dalej moglibyście kupić na Wałach jedynie potworne rzeźby z drewna, oscypki i baloniki na druciku. A teraz przynajmniej można gości zagranicznych zaprosić na normalny obiad do porządnych i bezpiecznych restauracji w reprezentacyjnym miejscu Szczecina. A to że ktoś ma 4-ego czy 5-tego dana w karate to świadczy tylko o jego pracowitości i wytrwałości, każdemu życzyłbym takich sukcesów. PS. Byłem na otwarciu Chrobrego ... świetna impreza ... i czy to źle że było na niej czterech prezydentów ? Oj, ludziska, wiem że największą satysfakcją dla Was jest kogoś porażka ... na zawiści i zazdrości budujecie swój mały zaściankowy świat. A Pan dziennikarz ? Chwycił łatwy temat, zabrakło mu weny twórczej to wziął się za kogoś znanego ... najprostsza droga ... ale może jednak kogoś skrzywdzić. A to już Pana dziennikarza najmniej interesuje, przecież reprezentuje Gazetę Wybiórczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcopolo Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 14:00 byłeś to chwalisz, nie byłem i nie będę bo nie mam układów, ale to wszystko mi sie nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
blackexit tylko sprzata 30.06.05, 13:45 "Paweł to wizjoner. On rzuca pomysły, z reguły bardzo śmiałe. I likwiduje przeszkody, które stoją na drodze do ich realizacji. - Co to znaczy? - To znaczy, że likwiduje przeszkody." :) pozdrawiam black Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:08 Paweł jest facetem którty wie co to jest biznes. Uczciwy, lojalny, wie jak uczciwie zarobić pieniądze. Trzeba z niego brac przykład. Do tego jest vice prezesem Polskiego Zwiazku Karate i robi dobrą robotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowany Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.visp.energis.pl 02.07.05, 00:07 Opolanin, o jakiej dobrej robocie Golemy w PZK piszesz, wejdż na www.karateinfo.pl i poczytaj jakie wały w PZK robią, Prezes ze Szczecina, wice ze Szczecina, tylko kasa boczkiem zmyka..., gruba kasa, ale to juz wyjaśni NIK i prokuratura, nie piszcie mi tu o honorze karateków bo to jedno wielkie gó......,/ z wyjątkami oczywiscie/ Odpowiedz Link Zgłoś
rpoznan Po co ten artykuł został napisany?????? 30.06.05, 15:25 Zastanawiam się p.Zadworny z jakiej to przyczyny i po co powstał ten artykuł? A może był on sponsorowany?Tylko przez kogo?Przeciwników czy zwolenników Pawła Golemy i spółki?Czyżby początek kampanii?A może reklama? Pozdrawiam.Hr.Roman. Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re: NEW w PIERS DENTY dla miasta !! 30.06.05, 15:27 .. tyle danow .. to da se chlop rade z taka RM i UM, nikt mu nie podskoczy .. nawet w UMarsz i UW beda grzecznie .. wspolpracowac .. !! Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczecinianin Re: Po co ten artykuł został napisany?????? IP: *.univ.szczecin.pl / *.univ.szczecin.pl 30.06.05, 16:01 Ale jesteście naiwni artykuł powstał na zamówienie przeciez to pewne a po co odpowiedział Golema sam - tzn aby uzyskac zgody na otwarcie chrobrego. Artykuł jest dobry no i cóz nowego mozna sie dowiedzieć z niego a no nic ciekawego. Kto mieszka w Szczecinie wie jaka bracia G maja opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re: Po co ten artykuł został napisany?????? 30.06.05, 16:14 .. moje zdanie, ze ani oni lepsi, ani gorsi od innych, ale troche w szczecinie zrobili.. w jaki sposob to juz inna sprawa, ale czy az tak odbiega to od 'pwszechengo' stylu robienia biznesu w tym miescie i moze nawet kraju? Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :/ Re: Po co ten artykuł został napisany?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 16:38 Ale was żre! Lepiej, żeby tu nic nie było, szarość, bida, jak za komuny...Zazdrość to straszna rzecz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barman89 Re: Po co ten artykuł został napisany?????? IP: *.px.pl 30.06.05, 17:32 Szkoda, że zabrakło informacji jak np. dokładnie powstały puby na Wałach Chrobego, kto wydawal zgody, czemu taka mała kwota dzierżawy i inne. Zamiast tego mamy ładny i miły artykuł o sympatycznym biznesmenie, z bogatą przeszłością. Wszystko co w nim napisano było już wiadomo od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karateka Karate drogą do sukcesu IP: 81.210.107.* 30.06.05, 17:20 P.Golema to świetny przykład pozytywnego wpływu uprawiania karate na człowieka. Od 30lat trenuje Karate i ma świetne rezultaty, a przy okazji równie duże efekty ma w biznesie. Człowiek z którego można brać przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOSMAN Re: Karate drogą do sukcesu IP: 80.51.205.* 30.06.05, 17:51 GOLEMA na PREZYDENTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enola Gay co.uk Karate droga do gangsterstwa i do wielkiego szmalu IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.06.05, 18:01 Mam zupelnie inne informacje niz autor artykulu.Zaczne od karate.99 procent karatekow w Polsce to albo przestepcy albo ludzie zwiazani z przestepczoscia.Taka prawidlowosc.Druga rzecz.Nigdzie na swiecie facecik bez kasy nie rozwija w 15 lat ogromnej sieci gastronomicznej w duzym europejskim miescie.Na to trzeba milionow dolarow.Trzy:nie da sie w Polsce prowadzic ani dyskotek ani nocnych lokali bez wspolpracy z podziemiem,dokladnie bez kasy dla gangsterow.Zlote karty Golemow ma kazdy gangster w Szczecinie.Malo nie rozplakalem sie przy 13 Muzach.Stary dyr dostal kase i zrobil numer z wynajeciem,ktory nie przeszedl,bo ktos w ratuszu nie dostal dzialki.I kazda lokalizacja to zawsze bylo to samo.Na koncu,co nie znaczy,ze najmniej wazne:kazdy prawdziwy biznesmen unika jakichkolwiek zwiazkow z polityka.Golemy zawsze lizaly tylki partiom politycznym,bo takie dzialania to trampolina do wielkiej kasy.Epilog:na bank Golemy pojda wczesniej czy pozniej tam,gdzie ich miejsce.I wtedy to"imperium"runie,jak domek z kart.Trzy miesiace,gora pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek kawus Re: Karate droga do gangsterstwa i do wielkiego s IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.05, 18:32 ciekawe skad są Twoje informacje.....? 1) zapomniales o dzudokach, aikidokach, tych co trenuja kung fu, takewondo,capoeire, jujitsu, baaa zapomnialesrowniez o trenujacych TAI CHI, JOGE,i paniach z areobiku i z fitness,,,,,,:) z nich tez zapewne 99% to pzrestepcy....- ZAŁOSNY JESTES 2) UWAZASZ, ZE SZCZECIN TO DUZE EUROPEJSKIE MIAST? fajnie by bylo, ale pzrez takich jak TY i i Twojego pokroju ludzi, spoznia sie do czolówki, mało daleko temu miastu do konca kolejki.....(frustratow, zazdrosnikow, nieudaczniko i tym podobnych dewiantow spolecznych) dzieki tym firmom sa pzrynajmniej reprezentacyjne miejsca gdzie gosci mozna pzryprowadzic , i Ci goscie wyrazaja swoja opinie , a jest to opinia bardzo pozytywna.... 3) poza tym co Ty mozesz wiedziec o biznesie i ekonomii, nie mowiac o polityce? nie zauwazyles , ze polityka i ekonomia sa nierozlączne, przeplataja sie i uzupelniaja? na calym swiecie , a widac to bardzo dobrze wtedy, kiedy pzry roznego rodzaju zawirowaniach politycznych, wszystkie wskazniki ekonomiczne , wszystkie indeksy gieldowe, wszystkie kursy walut zawsze sie wachaja, to w dol , to w gore proste i logiczne, pisac mozna tu duzo, ale coz , jak Twoje wiadomosci nie sa nawet podstawowe.. coz tu wiecej dodac? chyba nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czujny Re: Jak biznesmen okrada karateków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 10:31 Tekst o Golemie jest niezły, ale brakuje w nim jednego ważnego wątku. Ten człowiek jest współodpowiedzialny za rozkradanie kasy Polskiego Związku Karate. Dowiodła tego przeprowadzona w kwietniu b.r. kontrola finansowa dokonana przez prawników Polskiej Konfederacji Sportu. Tam jest czarno na białym jakimi kanałami wielcy biznesmeni wyprowadzali kasę przeznaczoną na szkolenie karateków. Polecam lekturę na stronie www.karateinfo.pl . W dziale aktualności wystarczy obejrzeć raport pokontrolny. Obecnie sprawą zajmuje się prokuratura, Najwyższa Izba Kontroli i skarbówka. Przez 23 lata panowie "biznesmeni" działając w stanie recydywy ukradli grube miliony Polskiemu Związkowi Karate. I to się nie rozejdzie po kościach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karateka Re: Jak biznesmen okrada karateków IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.05, 17:36 Widzę,że panowie Marucha i Harast zajęli się teraz Pawłem.W swoim zaślepieniu odrzewają stare kotlety / z przed 23 lat/ spreparowane przez esbeków typu Murat i frustartów pokroju Krukowskiego. To jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poszkodowany Re: Jak biznesmen okrada karateków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 09:35 Szanowny Karateko! Jeśli uważasz, że Golema ma tylko czterech adwersarzy w postaci Maruchy, Harasta, Murata, Krukowskiego to jesteś w wielkim błędzie. Poczytaj sobie forum dyskusyjne całego polskiego karate (strona www.karateinfo.pl ). Tam masz całe spektrum opinii o szczecińskim pseudobiznesmenie. Większość sportowców jest obużona tym, że wielki Golema uczestniczy w okradaniu Polskiego Związku Karate z grubych milionów. Ta kasa powinna służyć szkoleniu kadry a nie prywatnym inwestycjom. Pozdrawiam wszystkich poszkodowanych karateków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk Marucha Re: Jak biznesmen okrada karateków IP: *.toya.net.pl 11.07.05, 12:20 Nie wiem jakie intencje przyświecały autorom atykułu, ale z punktu widzenia promocji cel został osiągnięty. Każdej osobie publicznej, którą tym razem stał się Paweł Golema obrywa się po głowie, zwłaszcza na forum, które stwarza możliwości anonimowych ataków. Pewnie gdyby nie post "karateki", który wywołał mnie do tablicy- pozostałbym obojętny. Poruszył on problem mojego jakoby ataku na Pawła. Owszem, kontrole przeprowadzone przez prawników PKSport w Polskim Związku Karate potwierdziły zasadność skarg wobec "poczynającego sobie dość swawolnie" zarządu. Zarzuty te nie dotyczą jednak Pawła Golemy, lecz Wacława Antoniaka- ćwierćwicznego już prezesa PZKarate. Proszę zatem tych, którzy mają coś do powiedzenia w temacie karate o przekierowanie swych uwag na www.karateinfo.pl. Ale skoro jestem już przy głosie, to wspomnę, że Pawła Golemę poznałem około 1978 roku. Już w 1980 roku zdawał on jako chyba najmłodszy wówczas w naszym śodowisku na pierwszy stopień mistrzowskiego wtajemniczenia. Paweł miał duże zdolności organizacyjne oraz tzw. nosa do budowy kontaktów towarzyskich. W tym klimacie założył swój szybko rozwijający się klub karate "Geokart- Szczecin". W tym samym czasie ja prowadziłem sekcję karate w AZS PAMedycznej. Trenowaliśmy wówczas na wspomnianej uczelni, w klubie Pinokio oraz w salach wynajmowanych przy wsparciu SSP Bratniak. Moi zawodnicy- Arkadiusz Szczasiuk, Dariusz Mikosza, Jacek Marek itd. spotykali się na turniejach z zawodnikami Pawła Golemy wśród których, jak pamiętam, byli: Artur Burdasz i faworyzowany, młody "Oleś" Olender. Emocje w czasie tych pojedynków sięgały zenitu, gdyż nasze kluby mocno rywalizowały, a nasi zawodnicy stanowili trzon kadry narodowej juniorów. Moje osobiste losy spowodowały wyjazd ze Szczecina do Łodzi i tak historie pozczególnych moich podopiecznych potoczyły się indywidualnie. Nie bez znaczenia zapewne na los nie tylko moich zawodników miało uprawianie karate. Paweł Golema podobnie jak wspomniany w artykule Dariusz Urbaniak należeli do czołówki polskich zawodników. Wiadomo, wysoki poziom wyszkolenia jak i forma startowa okupiona musiała być ciężką i konsekwentną pracą. To zdrowe podejście do sportu przeniesione na pole biznesu rokuje zawsze dobrze na przyszłość. Oczywiście w biznesie pozostaje problem skali przedsięwzięcia. W przeciwieństwie do "small business" interes na dużą skalę wymaga potężnego wsparcia finansowego oraz wyspecjalizowanego zaplecza personalnego. Lobbing z udziałem decydentów staje się wówczas zjawiskiem naturalnym. Z jednej strony władze oczekują wsparcia ze strony biznesmenów ci zaś za przychylność włodzarzy są w stanie wspierać wiele inicjatyw społecznie użytecznych. I wszystko jest w porządku jeśli nie narusza się zbyt mocno ogólnie przyjętych zasad, a ogół mieszkańców na tym zyskuje. Przedsięwzięcia Pawła Golemy miałem okazję odwiedzać osobiście i z dużą satysfakcją konsumowałem moim zdaniem smaczne i wyszukane dania. Oczywiści nie bywałem tam na codzień, lecz moje sporadyczne wizyty napawały mnie dumą, że kolega z młodzieńczyh czasów odniósł taki sukces. Mogłem to docenić tym bardziej, że wracałem myślami do czasów, w których przyszło nam żyć wcześniej, a bywało i tak, że nie starczało na bilet tramwajowy. Karate i sportową karierę traktowaliśmy jak swoistą "drabinę" w hierarchii społecznej. Ponadto osobiście po zakończeniu kariery sportowej założyłem w 1988 roku firmę "Victory". Dziś jest to znacząca w "rynku" odzieży sportowej firma ubierająca większość polskich reprezentacji sportowych, w tym olmipijską i paraolimpijską. Powstanie firmy "Victory" i jej budowa od przysłowiowej igły, nitki i nożyczek to doskonałe studium przetrwania w okresie przemian jakie miały miejsce w naszym kraju. Podobnie jak w sporcie były momenty wznoszące, ale nie uniknęliśmy także kryzysów. Wkrótce po założeniu firmy wystąpił problem kapitału. Pierwsze maszyny szwalnicze kupiłem za zarobione w Niemczech pieniądze, a było to mozliwe dzięki przyjacielowi z karate Sławkowi Moszko, który wcześniej wyjechał za naszą zachodnią, podwójną wowczas granicę i kontynuował studia medyczne tym razem już w języku niemieckim. Dzięki jego staraniom znalazłem pracę i zarobiłem pierwsze kilka tysięcy marek. Z drugiej strony pomoc finansową okazała rodzina żony. W skali rosnących potrzeb firmy, było to wciąż mało. Tak więc po pieniądze zwróciliśmy się do banków, korzystając w tych minionych latach z kredytow oprocentowancyh nawet około 200 procent w skali roku. Dziś uznałbym to jako przejaw moich chorych ambicji oraz niezdrowego rynku finansowego, ale takie były czasy. W tych też czasach budowaliśmy fundamenty naszej firmy. Moje korzenie sportowe w karate trzymały również moje serce dla sportu. Przy pierwszej okazji kiedy zostałem doradcą Prezesa UKFiSportu pomocną dłoń wyciągnąłem także do karate, ale zapłata za moją wielekrotną pomoc okazała się ze strony prezesów PZKarate W.Antoniaka i A.Drewniaka iście judaszowska. Cóż,trudno. Czas leczy rany i czas osądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawiedliwy Re: Biznesmeni nie złodzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:07 Znam Maruchę i znam Golemę. Łączą ich dwie rzeczy; obaj byli doskonałymi sportowcami i obaj są dobrymi biznesmenami. Żadnemu z nich do szczęścia nie jest potrzebny fotel prezesa PZKarate. Za to znani nam panowie Wacław.A i Andrzej.D, którzy Związkiem rządzą od 23 lat, żyją wyłącznie z tego co podprowadzą z kasy bokiem. Gdyby wysadzić ich ze stołków to pewnikiem szybciutko umarliby z głodu. To wydaje się nieuniknione bo po raz pierwszy w historii PZK afera z lewymi finansami nie zakończyła się na zaleceniach pokontrolnych, tylko trafiła do prokuratury. A ta nie popuści. I dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam-zadworny Re: Karate drogą do sukcesu IP: *.szczecin.agora.pl 30.06.05, 18:04 Istotnie - artykuł powstał na zamówienie. Moich przełożonych. Bo tak się składa, że gazety piszą o takich fenomenach jak gastronomiczne imperium braci Golemów. I o ludziach, którym wstęgi przecinają prezydenci. Mamy poczucie, że wybór tematu był dobry - dowodem rekordowa liczba telefonów do redakcji jeszcze przed jego drukiem. No i ilość wypowiedzi na łamach forum. Jedni są zawiedzeni, bo liczyli, że opiszemy Golemę jako księcia ciemności blatującego urzędników i polityków - nie napiasliśmy tak, bo piszemy o faktach, a nie plotkach. Inni chcieliby, aby zrobić mu laurkę i pominąć takie historie jak Jorg Duske. A my laurtek nie robimy. Nie mam siły, ani ochoty prostowania tych pomówień, bzdur i plwocin. Nazywanie mnie komuchem to tak, jakby nazwać Giertycha przyjacielem mojego pryncypała z Warszawy. Nie będę tego wątku ciągnąć. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antyknajak Re: Karate drogą do sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 18:17 >Nazywanie mnie komuchem to tak, jakby nazwać Giertycha przyjacielem mojego pryncypała z Warszawy. Nie będę tego wątku ciągnąć. Pozdrawiam wszystkich Obserwując pańską tfórczość (nie mylić z twórczością) sądzę, że powyższe autoporównanie jest niewłaściwe. Winno ono brzmieć idąc tym stylem : Nazywanie mnie komuchem to tak, jakby nazwać Kwaśniewskiego kolegą mojego pryncypała z Warszawy. Jeżeli miernikiem jakości publikacji jest dla Ciebie Adasiu ilośc telefonów do redakcji to ..... to dobrze, że nie będziesz ciągnął tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarnamamba Re: Karate drogą do sukcesu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 20:10 Adam wiedziałem, że nazywanie Cię "komuchem" to lekka przesada. Bierz wszystko na klatę, jak zabraknie tchu, zrobię Ci usta- usta :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vicek Re: Karate Zadwornego IP: *.system.szczecin.pl 30.06.05, 22:45 ..Szanowny Panie Zadworny! ma Pan rację - wybór tematu jest wysmienity przede wszystkim dla Pana: no bo obszerny a i odzew jest spory. Przyjmuje na wiarę - pisze Pan o faktach a nie plotkach. Po tej ilości kontrowersyjnych postach, momentami przekraczające granice przyzwoitości, przeczytałem co mi się zdarza rzadko Pański artykuł jeszcze raz ale uważniej. Co tak naprawdę chce Pan przekazać, co trzeba koniecznie udawadniać??? ze wreszcie znalazł się szczeciński biznesmen, który coś trwałego w Szczecinie zrobił? Przykro, ale jak do tej pory w Szczecinie taki się jeszcze nie objawił. Kilku przedwczaśnie prasa i media i ważne gremia obwieszczały, namaszczały. Przytoczyć nazwiska? Pan i Pańscy koledzy znają je również. Byli wsród nich i tacy których nazwiska umieszczano na listach najbogatszych Polaków prawda? Golemowie to bracia z Łokietka i aż z Łokietka. Szkoła 'życia' z której wyszli przecież zwycięsko,jednak umiejscawia ich charakterologicznie w określonym typie zachowań. Czy to co dokonali ze swoim życiem /szczególnie Paweł/ można ganić? Na pewno nie! Każdy kto ćwiczy ciało ma swoją filozofię wie jednak że doskonałości się nie osiągnie;- cieżką pracą i konsekwencją trzeba tylko do niej stale dążyć. Czy w działaniu tych Panów w gastronomii nie widzi Pan tej konsekwencji? Osiągnięcia w branży zaskakujące a nawet jak to Pan opisał szokujące! Nikt nie może tego kwestionować a sposób metody osiągania takich wyników adekwatny do warunków jakie są w szczecińskiej rzeczywistości czyli swiatów swiatków i półświatków. Na dobrą sprawę to nic że specyficzny wizerunek Wałów Chrobrego i jego funkcje zmienia konsekwentnie Golema, a oni to przecież gastronomicy i gastronomiczne już są Wały. Coś się zyska coś się traci. Jeśli jest taka wola włodarzy tego miasta, to może i dobrze,Golemom życzyć należy wszystkiego najlepszego. Co Szczecin utracił i może jeszcze utracić nie daj Boże przekonać się później. W niedzielę po otwarciu z ciekawości poszedłem do nowego przybytku do baru czegoś się napić. Z tarasu podziwiałem jak zawsze to co w Szczecinie jest zachwycające. Dwaj panowie sobie rozmawiali /przez grzeczność nie zacytuję - jeden wymieniony w art.z nazwiska/ mniej więcej:... teraz tylko wyp... wszyskich z dołu i wszystko nasze. Miasto nie ma innego wyjścia to już jest dogadane.... Myślałem że chodzi tylko o teren do Odry. Z Pańskiego artykułu wychodzi że też o wyspę Grodzką. Pańscy redakcyjni koledzy wielokotnie martwili się o Wały i co u podnóża Wałów, o morski charakter, o to że nic się nie dzieje. Czyżby i Pan Panie Zadworny przypadkiem nie wpisuje w chór piewców gastronomi, która staje się jedyną 'atrakcją' tego pięknego miejsca? Na dobrą sprawę co mnie obchodzi jakiś restaurator; jeśli nie Golema to kto inny. Tylko czy pięć 'lokali' w tak reprezentacyjnym miejscu to jeszcze za mało?? Nie mógł by Pan, tak jak drobiazgowo 'drogą sukcesu' Golemy, zająć się trochę tym miejscem ' pro publico bono'???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Drogi Adamie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 23:25 rzeczywiscie z tekstu to widać, nie miałes informacji na afere, a nie chciałeś robic laurki i... wyszło takie cos niedoprawione i do niczego! Takie załzawione oczko piściłeś... Jak nie masz informacji na afere, to odpuść sobie zabawe w słowne insynuacje czy sugestie, takie wiem-domyslam sie, a nie chciałes laurki - to nie trza było pisac w ogóle. Trzeba było albo przywalić, zaryzykować i pójść jakimś tropem... albo zrobic laurke... A tak to masz taka ni pies ni wydra! Ci przeciw Golemom nieusatysfakcjonowani, a i Ci za tez niezadowoleni! Ale ja to rozumiem - wierszówka! (wiem że wierszówki nie ma...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grz Re: Karate drogą do sukcesu IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 23:47 ty i komuch?wolne żarty---mi tez się wszystkiego nie chce czytać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurek-szambo Publikacja związana z dyskusją nt autora artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 19:59 wiadomosci.onet.pl/1233907,720,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
ania9980 Re: Co redaktor dostał za reklamę -pewnie złotą k 01.07.05, 13:42 Czytając wypowiedzi niektórych czytelników na Forum odnoszę wrażenie, że są potwornie zazdrośni o sukcesy pana Golemy i talent pisarski pana redaktora |Zadwornego. Należy docenić sukces wynikający z pracowitości i zaangażowania pana Golemy oraz jego niewątpliwego talentu organizatorskiego i menedżerskiego. Głownym atutem pana Golemy jest systematyczność i wytrwałość. Są to niewątpliwie cechy wykształcone podczas wieloletnich treningów karate. Karate bowiem kształtuje i rozwija pozytywne cechy charakteru takie jak, wytrwałość , systematyczność, ciężką pracę i wysiłek, ale również stawianie czoła wszelkiego rodzaju przeciwnościom. Tych właśnie cech można pogratulować panu Golemie. Powinniśmy cieszyć się, że w Szczecinie znalazł się człowiek takiego pokroju. Szczecin potrzebuje takich ludzi, jak pan Golema oraz takich lokali, jak lokale pana Golemy. Zamiast złośliwie dywagować nad wyimaginowanymi powiązaniami ze światem przestępczym, powinniśmy starać się zauważyć pozytywy wynikające z zaistnienia w Szczecinie takiej wspaniałej sieci lokali gastronomicznych, w których można bezpiecznie i smacznie zjeść. Gratuluję panu Zadwornemu takiego dobrego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lex Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 20:03 Pawel bylby super prezydentem,ale po co mu to? Nadal z niesmakiem czytam zawistne i podle wypowiedzi niektorych forumowiczow.Ciekawe ilu z nich to tkz."koledzy" co unizenie Pawlowi raczke sciskaja? Albo prosza o prace,pozyczke,pomoc itd.Znajac Polaczkow to zapewne sporo..wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierz40 Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go 30.06.05, 20:13 Po lekturze artykułu przychodzi mi na myśl maksyma W. Brandta, otóż:"Lepiej robić malutkie kroczki, niż nie robić ich w ogóle". Paweł Golema stanowi kwintesencję tej maksymy; jest doskonałym zaprzeczeniem obiegowej opinii, że pierwszy milion trzeba ukraść. Tkwi w nim głębokie poczucie sprawiedliwości, nie jest mu obce pojęcie empatii, osobiście doświadczył ciężkiej pracy i odpowiedzialności za innych. Pamiętam, jak na treningach wpajał zasady właściwego postępowania wobec innych ludzi, tłumaczył istotę karate, nigdy nie posuwał się do agresji... Na czym zasadza się fenomen Golemy? Po prostu jest CZŁOWIEKIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.pl / 213.155.191.* 30.06.05, 21:21 Tak możliwe,ale mogliby zadbać o lepsze menu-prawda?, myślę,że przyjdzie i na to kiedyś kolej, na razie jest kiepsko. Nie każdemu kapusta pekińska,byle jaki kawał mięsa i piwo smakuje. Je się oczami musi być ładnie, smacznie i co najważniejsze zdrowo.(Chyba karatecy nie układają karty dań?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: Jak powstało gastronomiczne imperium braci Go IP: *.localdomain / 67.15.54.* 30.06.05, 21:49 ale j..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizitor Szczecin - stracone szanse :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 21:33 Ohh szczecinianie - taka lokalizacja, takie potencjalne mozliwosci rozwoju, piekna zielen a wy nic z tym miastem ne chcecie zrobic. Ogladalem przedwojenne filmy o szczecinie i wtedy Wasze miasto tetnilo zyciem ... A doszlo do tego ze teraz to misteczko i najwieksza sensacja "na miescie" to firemka, ktora otwiera kilka knajpek. Gazety już nie maja innych tematów. A gdzie firmy biotechnologiczne, a gdzie nowe duze firmy informatyczne? Mozna je policzyc na palcach a to one dają potencjał do rozwoju regionu. Jestem w szczecinie 3 tygodnie i niedługo opuszczam to miasto. Nie chcę szczecinian martwic aczkolwiek to co sie mówi w Polsce "wioska z tramwajami" to najszczersza prawda. Zdruzgotany Visitor Odpowiedz Link Zgłoś