Jeszcze do tego co pod Odrą

IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 08.08.02, 22:16
Śmiać mi się chce jak czytam złe opinie na temat dziennikarzy. Słuchajcie
dziennikarze nagrywają to co ludzie chcą czytać, słuchać i ogladać. Jeżeli
takie programy jak np: Na ratunek w TVN ( gdzie przedstawia sie cierpienie
ludzi podczas wypadków ) maja dużą oglądalność to coś to oznacza. Ktoś to
ogląda. Ludzie chca takie sceny oglądać. Po co na wojny wysyła sie
dziennikarzy???? Bo Wy chcecie to oglądać. Wczoraj było tak samo - byli tam
bo Wy tego chcecie - taka prawda. Dlaczego nie interweniowali - bo mieli przy
sobie tylko mikrofony i było ich 8 - miu( słownie ośmiu) moge wymienić
redakcje!!!!!Skoro policja nie interweniowała to nikt nie jest
samobójcom,żeby stawać do walki z 2 tysiacami ludzi. Myśle,ze nie trudno sie
domyślic co stałoby sie z dziennikarzem ,który nagle zaczął by walką.
Tymbardziej, ze Ci samo codziennie obsługują wiece w Stoczni a ludzie sie
pamieta. A nikt z szefostwa mediów nie da dziennikarzwi ochrony.A to,ze stali
i nagrywali to daletego,ze WY to chcecie ogladać. Jestem przekonany,że nikt
by tego nie ogladał jakby nie miało takiego przebiegu. A to Wy lub MY( jak
wolicie) jak sępy czekaliśmy na kolejne wydanie wiadomości. -Taka prawda
Panie i Panowie.
    • jottka Re: Jeszcze do tego co pod Odrą 08.08.02, 22:41
      1. mów za siebie - forma 'my' jest wygodna, bo często maskuje zbyt wiele
      własnych życzeń lub wyobrażeń.

      2. o ile się nie mylę, to żadna ustawa nie nakazuje bycia dziennikarzem? a za
      to wiele osób w naszym kraju głośno do chrześcijaństwa się przyznaje?

      3. tzw. oglądalność to jest pewien wskaźnik, nie argument ostateczny. w anglii
      rekordy popularności biły seriale davida attenborough, o kwiatkach, ptaszkach i
      innych zwierzątkach - wszystko zależy od pojedynczego człowieka, czy się będzie
      popularyzacją przyrody, czy bieżącą publicystyką zajmował.
      • Gość: Paweł Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 08.08.02, 22:55
        Pewnie, zawsze można zrezygnować z pracy.Albo zająć kwiatkami.Ale zaraz na
        zwolnione miejsce przyjdzie kolejna osoba, która bedzie chciała być
        dziennikarzem.Nikt nie jest nie zastapiony.Taka prawda.Mało wiesz o
        dziennikarstwie i o tej robocie widzę. Powiem, krótko dopóki będę odbiorcy to
        będzie trzeba to robić. Jakby nikt nie chciał oglądać drastycznych scen to by
        tego nie było. Prosze Cię tylko zobacz - jest wypadek, są dziennikarze i są
        tłumy gapiów. Więc nie udawajcie teraz takich wrażliwych bo czy w telewizji czy
        na ulicy lubicie to oglądać. Dam przykład dziś około godziny 20:15 na Wałach
        Chrobrego pobili się skini z punkami - w sumie takie małolaty.I co ????Wszyscy
        im wtórowali - przechodnie, znaczy się Wy-mówie ogólnie. Przyjechali policjanci
        i rozgonili towarzystwo, kilku zgarnęli. Ja wezwałem policje-inni patrzyli:)
        Więc dajmy spokój z oskarzeniami dziennikarzy robią to czego społeczeństwo
        chce - a chce sensacji.
        • jottka wiesz co, 08.08.02, 23:04
          w twoich postach widać przede wszystkim żarliwą żądzę usprawiedliwienia
          bierności dziennikarzy - i to każe pewne wnioski wysnuwać :))

          a poza tym - niedobrą jest metodą szukanie usprawiedliwienia własnych czynów w
          domniemanych chęciach innych osób (oni chcą, oni każą itp.). odpowiadasz za
          siebie i za to, co zrobisz i na tej podstawie inni oceniają ciebie.
    • Gość: Paweł Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 08.08.02, 23:16
      Dobrze się domyślasz. Ale zrozum,że tam było pełno policji ( także w cywilu
      tzw. wywiadowców) i nie może dziennikarz mieszać im się robotę. Skoro oni nie
      interweniują to dziennikarz nie może wybiegać przed orkiestre i krzyczeć bo
      może to sie dla wielu źle skończyć. Prosze spójrzcie na to z innej strony.Gdyby
      nie dziennikarze to nikt by nie wiedział co tam sie stało. To dzięki ich
      nagraniom wyszło na jaw ,ze ktoś został pobity a policja nie interweniowała. I
      to chyba dobrze,ze tam byli - no ale według wielu to chieny. Dziennikarz nie
      może być policjantem i jeżeli widzi wielu policjantów to co sam ma rozdzielać.
      To dziennikarze zrobili nagonke na policje i stoczniowów, że było coś nie
      tak.Co powinni jeszcze zrobić????Zacząc strzelać na miejscu z gumowych
      kulek?????
      • jottka Re: Jeszcze do tego co pod Odrą 08.08.02, 23:35
        nikt się nie domaga, żeby ktokolwiek - dziennikarz czy nie - zaczął na własną
        rękę sprawiedliwość zaprowadzać, bo to się lincz nazywa, co niemal mieliśmy
        okazję zaobserwować.

        ale reagować można i trzeba, zwłaszcza jeśli - jak piszesz - wiesz o tym, że
        obok stoi policja. już o tym na wątku frankkka pisałam, ale powtórzę -
        filmujący ochoczo kamerzyści + milczące otoczenie zachęcało tylko bijących do
        dalszej rozróby, czuli akceptację społeczną. i za to, chcesz czy nie,
        odpowiadasz.

        czasem wystarczą dwa słowa protestu albo monitu, zwłaszcza przez roślejszych
        facetów wygłaszane :), czasem bardziej boimy się własnych wyobrażeń niż tego,
        co rzeczywiście następuje. nie twierdzę, że jest łatwo, ale jeśli nikt nie
        reaguje na bicie człowieka, to nie ma przeproś, musisz zareagować ty, właśnie
        dlatego, że nikt inny tego nie zrobił.
        • Gość: Paweł Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 08.08.02, 23:41
          Wiesz całość trwała bardzo krótko i wszyscy byli zaskoczeni.I co więcej padły
          słowa wielu osób aby nie przesadzali. Nie tylko osób związanych z mediami ale i
          samymi stoczniowcami. Ale to była bardzo szybka akcja kilku debili - chodzi mi
          o samo zjaście przed budynkiem. Ale mimo tych głosów nie porwało to policji do
          działania.Sam pewnie widziałeś na materiałe filmowy,ze wielu stoczniowcó tego
          nie popierało.
          • jottka Re: Jeszcze do tego co pod Odrą 08.08.02, 23:55
            co do relacji tv, to widziałam tylko sekwencję w 'panoramie', też moim zdaniem
            karygodną, bo skupiającą się na obszernych zbliżeniach upokarzanego człowieka,
            no ale to inna bajka (chcesz, to zajrzyj na wątek frankkka o 'odrze' i
            dziennikarzach).

            ale to, co piszesz, to dość dziwne, bo to, co widziałam, to było nagranie
            dobrych kilku minut w gabinecie i na tej głównie podstawie moja opinia o
            konieczności reakcji kogokolwiek.

            fajnie, że ktoś był przeciw, ale to jednak za mało. no trzeba głośno krzyczeć,
            gdzie się da, że biciem żadnego problemu się nie rozwiąże, że właśnie nie wolno
            sobie pobłażać ani się usprawiedliwiać, bo do cholery wszyscy pójdziemy na dno.
    • skuter70 Re: Jeszcze do tego co pod Odrą 09.08.02, 07:45
      Gość portalu: Paweł napisał(a):
      >A to Wy lub MY( jak
      > wolicie) jak sępy czekaliśmy na kolejne wydanie wiadomości.

      ja nie widzielem ani sekundy z relacji o wydarzeniach w odrze!
      a "wiadomosci" nie ogladam z zasady:)
      • Gość: Paweł Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: 212.244.133.* 09.08.02, 08:38
        skuter70 napisał:

        > Gość portalu: Paweł napisał(a):
        > >A to Wy lub MY( jak
        > > wolicie) jak sępy czekaliśmy na kolejne wydanie wiadomości.
        >
        > ja nie widzielem ani sekundy z relacji o wydarzeniach w odrze!
        > a "wiadomosci" nie ogladam z zasady:)

        Ja też:) choć powinienem:)też z zasady:)
    • Gość: gabi Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 09:00
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      > Śmiać mi się chce jak czytam złe opinie na temat dziennikarzy. Słuchajcie
      > dziennikarze nagrywają to co ludzie chcą czytać, słuchać i ogladać.

      Pawel, mowisz to serio?
      Kim ty jesteś? producentem disco polo?
      • Gość: Paweł Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: 212.244.133.* 09.08.02, 09:16
        Producentem Disco Polo nie jestem:) Choć uważam,że każdy słucha tego co lubi.Ja
        nie lubię. Ale spójrz na to,że szczególnie w małych miejsowościach są odbiorcy
        tego typu muzyki. I dlatego POLSAT nagrywa i w jakiś tam sposób promuje takie
        piosenki.Naprawdę w mediach analizuje się szczególowo słuchalność i oglądalność
        poszczególnych pasm i robi sie to co się sprawdza. Tak samo było z Wielkim
        Bratem w TVN - robili tak długo ten program dopóki oglądalność nie spadła.
        Ostatnia edycja miała małą oglądalność więc kolejnej nie robią.I dla niektórych
        ta produkcja była prymitywna ale też byli tacy, którzy się też nią zachwycali -
        i było ich wielu i byli reklamodawcy i była widownia i był szmal więc interes
        się kręcił. Tak samo jest z informacjami, jeżeli ludzie nie chcieliby ogladac
        takich scen to nikt by tego nie produkował i emitował. Jeszcze raz podaje jako
        przykład program " Na ratunek". Ja jestem średnio raz dziennie na jakimś
        wypadku i nie rajcuje mnie to wcale ale mam taką pracę.I gdyby nie było
        zapotrzebowania na takie relacje to bym tego pewnie nie robił bo szef by mi nie
        kazał - tak to jest!
        • skuter70 Re: Jeszcze do tego co pod Odrą 09.08.02, 09:27

          a moze media zamiast ulegac gustom tlumu moglyby te gusta ksztaltowac? nie
          promowac bicia sztachetami tylko sport amatorski itp.
          w koncu nikt inny tego nie zrobi

          ja tylko tak sobie teoretyzuje:)
          • Gość: gabi Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 09:35
            Skuter, ręce mi opadają jak czytam to ,co pisze Paweł ...
            Co mają gusta widzów do zawartości dziennika, panoramy???
          • Gość: Paweł Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: 212.244.133.* 09.08.02, 09:35
            skuter70 napisał:

            >
            > a moze media zamiast ulegac gustom tlumu moglyby te gusta ksztaltowac? nie
            > promowac bicia sztachetami tylko sport amatorski itp.
            > w koncu nikt inny tego nie zrobi
            >
            > ja tylko tak sobie teoretyzuje:)

            Dobry pomysł! Ale czy jeżeli ja zacząłbym robić program o muzyce klasycznej
            albo jakiś inny kulturalny albo o pozytywnych zachowaniach.Z ludźmi
            inteligentnymi , którzy mówiliby rzeczy mądre i kształtujące - czy oglądałbys
            to? Ja też tylko teoretyzuje:) Oczywiście biorę pod uwagę to, że to przy okazji
            byłoby ciekawe.Czy przełączyłbyś jak np. wielu na program " Niespodzianka" w
            TVN z panem z Wielkiego Brata? Ludzie nie ogladają - albo inaczej jest ich mało
            ogladających teatr telewizji.Wolą jakąś kiepską rozrywkę - tak mi się wydaję. A
            twierdzę to na podstawie oglądalności pasm teklewizyjnych i słuchalności
            rozgłośni.
            • skuter70 Re: Jeszcze do tego co pod Odrą 09.08.02, 10:10
              Gość portalu: Paweł napisał(a):


              >
              > Dobry pomysł! Ale czy jeżeli ja zacząłbym robić program o muzyce klasycznej
              > albo jakiś inny kulturalny albo o pozytywnych zachowaniach.Z ludźmi
              > inteligentnymi , którzy mówiliby rzeczy mądre i kształtujące - czy oglądałbys
              > to? Ja też tylko teoretyzuje:)


              ja nagminnie ogladam programy przyrodnicze, programy o historii naszego miasta,
              programow o muzyce kl. nie ogladam -nie wiem czy sa? natomiast nie ogladalem
              ani jednego odcinka wielkiego brata:)

              ja wiem, ze to nie jest prosta sprawa, ale moznaby jednak jakis procent
              programow robic na poziomie i z czasem moze wypierac "sieczke", a moze ktos
              z "tlumu" przez pomylke obejrzy program o muzyce klasycznej i go to
              zainteresuje? moze obejrzy teatrTV na podstawie "zamku" kafki i siegnie potem
              po ksiazke jak ja kiedys:)

              zeby nie bylo, ze jestem cyborg to filmy o kosmicie alfie tez ogladam:)


              Oczywiście biorę pod uwagę to, że to przy okazji

              > TVN z panem z Wielkiego Brata? Ludzie nie ogladają - albo inaczej jest ich
              mało
              > ogladających teatr telewizji.Wolą jakąś kiepską rozrywkę - tak mi się
              wydaję. A

              wlasnie dlatego trzeba by dzialac aby to zmienic
              nikt poza mediami nie jest w stanie tego dokonac


    • Gość: marekk Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 09:20
      W tym całym hałasie o pobiciu biednego prezesa Walusia jakoś dziwnie cicho o
      sednie całej sprawy, a więc o niepłaceniu pracownikowi za pracę - co jak się
      nie mylę też jest niezgodne z prawem!!! - i jakoś prokuratorzy milczą (ciekawe
      ilu się zajmuje tą sprawą ? bo pobiciem Walusia zajęła się chyba cała
      prokuratura i to natychmiast), a przecież szwaczki z Odry zgłosiły doniesienie
      do prokuratury w czerwcu.
      Inna sprawa to dlaczego dla pana Walusia niemałą pensję pieniądze zawsze się
      zanlazły, a przecież to on doprowadził firmę do ruiny (tak jak poprzednio nie
      sprawdził się w Goleniowie, gdzie inwestor niemiecki go odsunął ze stanowiska
      bo poprostu był marnym menagerem). Bardzo ciekawy jest też temat
      współwłaściciela Pana Janowskiego - myślę, że jego wina całej sytuacji w Odrze
      jest największa ale tym powinna zająć się jakaś komórka kontrolna.
      Tak przy okazji, poprzedni prezes Odry - też nieudacznik, który wcześniej
      położył Wiskord, a po Odrze dostał się do Z.H. Police, gdzie też popisał się
      umiejętnościami - co widać po aktualnym stanie tego ogromnego kombinatu.
      To nie stoczniowcy są winni ale system który zafundowali nam panowie z brudnymi
      rączkami - myślę, że na miejscu Walusia powinni znależć się przynajmniej Pan
      Wałęsa i Krzaklewski, którzy jakoś nie mogą zrozumieć, że spaprali całą ideę
      gorzej niż komuniści.
      • Gość: Gryf Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.08.02, 09:33
        I tu Marrek zgadzam sie z Toba w 100%.
      • Gość: Paweł Re: Jeszcze do tego co pod Odrą IP: 212.244.133.* 09.08.02, 09:41
        Sprawą pobicia zajęło sie 14 - stu prokuratorów. Jeżeli chodzi o szwaczki mam
        pytanie dlaczego zdobyły się tylko na wysłanie anonimu - przecież wiadomo,że w
        tym chorym kraju policja ani prokuratura nie może kogoś oskarzyc na podstawie
        anonimu. Wiadomo jest,ze nie płaci ale trzeba te formalnośc spełnić. Czy nie
        moga się jawnie podpisać pod tym. Przecież nikt ich za to nie zabije!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja