Gość: wizytka IP: *.teleton.pl 01.08.05, 08:06 ... szkło bolesne, obraz dni ..." 1 sierpnia - rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego ... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: H56 rocznica somounicestwienia ! IP: *.comnet.krakow.pl 01.08.05, 08:25 bezsensowna śmierć tysięcy Warszawiaków. Inspiratorzy powstania powinni być piętnowani a nie glorofikowani. Jedynym zwycięskim Powstaniem Wielkopolskim jakoś nikt się nie zajmuje, Powstanie Śląskie choć przegrane, ale miało jakiś sens i słuszne założenia. Powstanie Warszawskie z góry bylo skazane na klęskę. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: rocznica somounicestwienia ! 01.08.05, 09:18 Gość portalu: H56 napisał(a): > bezsensowna śmierć tysięcy Warszawiaków. Inspiratorzy powstania powinni być > piętnowani a nie glorofikowani. Jedynym zwycięskim Powstaniem Wielkopolskim > jakoś nikt się nie zajmuje, Powstanie Śląskie choć przegrane, ale miało jakiś > sens i słuszne założenia. Powstanie Warszawskie z góry bylo skazane na klęskę. Gdyby armia radziecka kontynulowala natarcie w dotychczasowym tempie, gdziekolwiek przekroczyla Wisle - to niemcy w obawie przed odcieciem musieliby opuscic Warszawe. Niestety - rosjanie celowo zatrzymali wszelkie ruchy ofensywne, czekajac na niemiecka likwidacje reszty inteligencji polskiej - taka kontynulacja Katynia cudzymi rekoma. Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 Re: rocznica somounicestwienia ! 01.08.05, 09:38 całkowicie sie zgadzam,ale Stalin wiedział co robi. Zwycieskie Powstanie Warszawskie byłoby przeszkodą podczas konferencji w Jałcie. Kierownictwo Powstania musiało przewidywać ,ze kacapy im nie pomogą, bo jaki mieliby w tym interes ? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: rocznica somounicestwienia ! 01.08.05, 09:56 henio56 napisał: > całkowicie sie zgadzam,ale Stalin wiedział co robi. Zwycieskie Powstanie > Warszawskie byłoby przeszkodą podczas konferencji w Jałcie. Kierownictwo > Powstania musiało przewidywać ,ze kacapy im nie pomogą, bo jaki mieliby w tym > interes ? Dlaczego uwazasz, ze "musialo przewidywac"? Logiczniejsze z punktu widzenia ofensywy militarnej bylo sforsowanie Wisly gdziekolwiek indziej, wrecz wykorzystujac zwiazanie czesci sil niemieckich w Warszawie. To, ze stalin akurat postawi na pierwszym miejscu wylacznie cele polityczne a nie militarne, nie bylo wcale takie przewidywalne w chwili wybuchu powstania. Latwo oceniac po fakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klis z samoobrony Rocznica przywrócenia GODNOŚCI! IP: *.idea.pl 01.08.05, 11:37 Gość portalu: H56 napisał(a): > bezsensowna śmierć tysięcy Warszawiaków. BEZSENSOWNA?! Czy dla H56 śmierć z bronią w ręku, z poczuciem godności jest bezsensem. Pewnie dla Ciebie H56 sensowna jest wegetacja : przeżycie na resztkach ze śmietnika, patrzenie, jak morduje się najbliższych, poczucie beznadziejności, świadomość niemocy! Byle żyć. TYLKO CZY TO JEST ŻYCIE?! Ci ludzie umierali za wolność i godność, za to by ich dzieci nie musiały cierpieć niewoli! Umierali z godnością, zabijając wrogów. Walczyli na ruinach swoich domów, na grobach bliskich. ICH NIE INTERESOWAŁA POLITYKA! ICH ZABIŁA POLITYKA, A NIE ŻOŁNIERZE RADZIECCY, KTÓRZY MIELI ROZKAZ CZEKAĆ! I nie należy mieszać z błotem radzieckich żołnierzy, za to, że miliony ich zginęły za politykę. Im też wymordowano rodziny, spalono domy, a za "zdradę nieposłuszeństwa" dostawali kulę w łeb. Tylko u nas w Polsce nie ma szarości jest tylko białe i czarne. teraz "dobrzy są niemcy", a "źli Rosjanie". Wtedy było inaczej. I GDYBY TO KTOŚ INNY BYŁ U WŁADZY NIE STALIN może nasze losy potoczyły by się inaczej. A tak a'propos. Czy wiesz H56 ilu Rosjan wymordował czerwony reżim od Lenina począwszy? Ilu zagłodził na śmierć,bo głodnymi łatwiej rządzić. A CO SIĘ TERAZ DZIEJE U NAS? ILU LUDZI GRZEBIE PO SMIETNIKACH, ILE DZIECI CHODZI GŁODNYCH, ILU LUDZI STRACIŁO GODNOŚĆ? Czy sądzisz, że takie życie daje szczęście? Ostatnio górnicy w warszawie rozpoczęli bitwę z policją.Kto się jeszcze do nich przyłączy? Odpowiedz Link Zgłoś
korfi H56 01.08.05, 09:46 Heniu, powinieneś dostrzec odmienny charakter i intencje Wizytki. Wiem, że lubisz być wyrazisty, kontrowersyjny i "szybki". Tu jednak wypada się chwilę zastanowić i pochylić głowę nad śmiercią i cierpieniem wielu mniej lub bardziej anonimowych ludzi. Niezależnie od uzasadnionych lub nie, przyczyn przez które spotkał ich taki los. A w sprawie polemiki nt. Powstania załóż po prostu nowy wątek. ------------------------------------------------------- Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wizytka Korfi - dziękuję IP: *.teleton.pl 01.08.05, 10:41 Miałam wtedy 16 lat, czyli dokładnie tyle samo ile tamten Tadek. Tadek to przyjaciel mojego taty. Były wakacje. Do Warszawy jeździłam co roku, ale tym razem po raz pierwszy z ojcem. Tata opuścił Warszawę w 1945 roku i potem nie lubił do niej wracać. Wyjechał jak najdalej - do Szczecina. A więc byłam z nim w tej Warszawie i miałam świadomość, że jest on tutaj po raz pierwszy od wielu,wielu lat. Wiedziałam, że walczył w Powstaniu, ba, nawet czytałam o nim w książce, w której na marginesie zaznaczał na czerwono swoje poprawki i to czego nie dopuściła do druku cenzura. Byłam wychowywana w szacunku do ojczyzny i w nienawiści do panującego ustroju.Dlaczego to ze mną wtedy pojechał, a nie ze swimi starszymi synami ? Nie mam pojęcia. Ale to mnie wybrał na towarzyszkę swojego powrotu do wspomnień. To ja z nim chodziłam przez kilka dni po obcych podwórkach, ulicach, to mi pokazał dom, w którym sie urodził i miejsce, gdzie stała kiedyś jego szkoła ... Dużo wtedy mi opowiadał. A ja zapamiętałam tylko tego Tadka z podwórka, że tak głupio się potknął, że ulica pod ostrzałem, że mój tata juz w kanale, schowany za włazem, a Tadek jeszcze tylko się zamachnął żeby rzucić butelkę i może przed kulą sie pochylił, tata nie wie, ale się potknął i przewrócił, płonął żywcem, bardzo krzyczał, a tata w tym kanale ... Nigdy ani przed tym, ani po tym nie widziałam płaczącego ojca. Ulica pełna ludzi,środek lata,a mój tata płacze, szlocha głośno i mowi - nie mogłem nic zrobić, córeczko, rozumiesz ? Nie mogłem nic zrobić ! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska powstanie 01.08.05, 11:54 1. klis - Ostatnio górnicy w warszawie rozpoczęli bitwę z policją.Kto się jeszcze do nich przyłączy? porównujesz powstanie z zadymą w wykonaniu nachlanego motłochu? fajowo. 2. wizytka - ocenę powstania mam jednoznaczną i nie pozytywną. cześć ich pamięci w rocznicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klis z samoobrony Re: powstanie IP: *.idea.pl 01.08.05, 13:31 ja_aska napisała: górnicy w warszawie rozpoczęli bitwę z policją.Kto się jeszcze do nich > przyłączy? > porównujesz powstanie z zadymą w wykonaniu nachlanego motłochu? fajowo. Nachlany motłoch? A może ludzie w krańcowym stopniu desperacji. Nie wszyscy byli nachlani. Większość trzeźwa i nieuleczalnie chora na pylicę płuc. Nie porównywałam sytuacji Powstania Warszawskiego z bitwą uliczną. Porównywałam ludzi którzyWTEDY I DZIŚ WALCZYLI O GODNOŚĆ I GODNĄ ŚMIERĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: powstanie 01.08.05, 14:18 chyba cię lekuchno przegięło? o jaką godną śmierć? zacznij mysleć samodzielnie i przestań walić na forum kretyńską indoktrynację polityczną o zwykłe (niezwykłe) przywileje walczyli. a rozrubę zrobili na maxa nachlani "związkowcy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klis zSamoobrony Re: powstanie IP: *.idea.pl 01.08.05, 19:01 ja_aska napisała: > chyba cię lekuchno przegięło? o jaką godną śmierć? O taką we własnym domu, a nie na śmietniku w poszukiwaniu resztek? Gdybys oglądała program o górnikach śmiertelnie chorych na pylicę płuc, którym ZUS odmówił prawa do renty, a podjąć pracy nie mogą (nawet jak ją znajdą) bo zaden lekarz medycyny pracy nie chce im podpisać kwitów o zdolności do pracy, a ZUS...to wiedziałabyś o czym piszę. I to nie jest sprawa tylko górników. Oni są po prostu najsilniejszą grupą,która potrafi walczyć o swoje prawa. Reszta po po prostu zdechnie z głodu na śmietniku. > i przestań walić na forum kretyńską indoktrynację polityczną A czy wiesz co to głód, bo ja tak i nie dlatego, że się odchudzam;) A czy ty wiesz co to znaczy, kiedy twoje dzieci są głodne? JUZ ZA DUŻO LUDZI W POLSCE TO WIE, A JAK JESZCZE CI MAŁO, TO IDŹ DO UM SZCZECIN, JAK MATKI SKŁADAJĄ WNIOSKI O ZASIŁKI! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wizytka Re: przepraszam, nie chciałem urazić IP: *.teleton.pl 01.08.05, 12:47 Nie uraziłeś. Historia swoje, a życie swoje. Mi 1 sierpnia już zawsze będzie się kojarzył ze łzami ojca i jego przyjacielem. Podchodzę do tego emocjonalnie i tyle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś