Gość: Krzysiek IP: *.pomorzany.v.pl 12.08.05, 22:06 Smutno to pisać ale to i tak nic nie zmieni potrzeba wielu, wielu lat żeby zmieć przedewszystkim kulture jezdy... bo to z tym jest najwięcej problemów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Nexus_70 Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 23:10 Na rowerze ostatnio jezdze sporadycznie. W zasadzie tylko wowczas, gdy do Szczecina przyjezdza moj serdeczny Przyjaciel - zapalony cyklista. Wiec moze napisze cos o moich spostrzezeniach z perspektywy pieszego. Prawie codziennie ide przed poludniem na spacer z psem do Lasku Arkonskiego. Z dusza na ramieniu musze jednak wczesiej przejsc przez skrzyzowanie Traugutta i Wojska Polskiego. Dlaczego z dusza na ramieniu? Otoz prawie codziennie widze, jak kierowcy przejezdzaja przez to skrzyzowanie na czerwonym swietle. Czasami nawet czesciej niz raz dziennie udaje mi sie to zauwazyc. Wiecej, czesto wymuszaja pierwszenstwo na pieszych, ktorzy maja zielone swiatlo. Wyjatkowo bezczelni nawet potrafia na nich trabic! Wielu z kierowcow przejezdzajacych na czerwonym rozmawia w tym czasie przez telefon komorkowy. Zwracam na to specjalna uwage. Najprawdopodobniej sa tak zajeci plotkowaniem, ze nawet nie zauwazaja, ze jada na czerwonym. Obawiam sie, ze ta sytuacja nie dotyczy tylko tego skrzyzowania. Biada nam piesi i rowerzysci. Nie wiem co trzeba zrobic, zeby Ci idioci za kierownicami swoich mechanicznych rumakow zmadrzeli... Nie chce oczywiscie obrazic rozsadnych kierowcow, ktorych zapewne jest wiekszosc. Jednak co zrobic z ta skretyniala mniejszoscia? kilka razy zdarzylo mi sie zwrocic uwage kierowcom - za zle parkowanie (np na srodku chodnika, w taki sposob, ze aby przejsc dalej musze wejsc na jezdnie); za wymuszenie pierszenstwa na przejsciu itd. Zazwyczaj spotykalem sie z chamskimi reakcjami. Wiec zrezygnowalem z tej walki z wiatrakami. Smutne to... Ot taka refleksja. Niestety okolicznosci w ktorych sie z Wami nia dziele sa wyjatkowo przygnebiajace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akka Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:38 :( zgadza się, niestety, pisałam juz o tym wielokrotnie. Nie czuję się bezpieczna ani jako rowerzystka, ani jako pieszy. Prawda jest i to że kierowcy wymuszają pierwszeństwo na przejściach, i to że trabia na pieszych, i to że wyjeżdżają zza innego samochodu, który zatrzymal sie aby przepuscic pieszych, i to że gdy juz zgaśnie światło a ty jesteś w polowie lub na koncu drogi to niemal zawsze ruszają żeby cię popędzić itede itepe. Podobnie z rowerami- trabią na rowerzystów, oslepiaja długimi światłami, wyprzedają nie zwalniając, nawet wymijają nie wzawalniając. A potem dochodzi do takich tragedii...:-/ Nie rozumiem skąd na ulicach tylu wszawych kierowców, czy każdy z nich kupił sobie praw jazdy, czy to juz specyfika naszych czasów że co trzeci absolwent nauki jazdy siadając samodzielnie zakierownicą naglema cały świat za nic, i nie szanując ludzkiego życia czuje sie panem sytuacji. Na drogach wychodzi z nas straszne kołtuństwo, a mnie to smuci i przygnebia, bo widzę tylko hamstwo i buractwo na drodze. Kiedy moja mam przpeuszcza pieszych lub stoją jeszcze dobre pare sekund bo nie są pewni, czy dobrze zrozumieli jej gest. Kiedy puszcza młodego kierowcę w szpanerskim wozie, miewa on czasem tak zabawny wyraz bniedowierzania na twarzy, ze ostatnimi czasy stało sie to ulubioną rozrywką mojej mamy- patrzec jak niektórzy kierowcy baranieją zetknawszy sie z uprzejmością. Moja mama twierdzi że może jak ktoś bedzie dla nich uprzejmy, oni odwdzięcza się komus innemu tym samym. Ale ja w cuda nie wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobil Ludzie w mieście nie ma tras rowerowych a......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 23:15 Ludzie w mieście nie ma tras rowerowych a.-jazda między samochodami to świadome samobójstwo uzytkowników rowerów - taka prawda obiektywna niestety - co tu piane bić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demolek Re: Ludzie w mieście nie ma tras rowerowych a.... IP: *.system.szczecin.pl 12.08.05, 23:57 mylisz się są i to nawet dużo !!! jak na nasze miasto. jest tylko kilka małych problemów: 1. zaczynaja się i kończą w oraz na dziwnych miejscach; brak jakiejkolwiek infrastruktury, 2.sa źle oznakowane, 3.są zaniedbane [wina nawierzchni- kostaka brukowa a między nimi kępki trawy; wina przyrody- gałezie drzew i krzewów] LUDZIE ODPOWIEDZIALNI !!! ŚCIEŻKI NAM ZARASTAJA !!! a po ostatnie to są miejscami parkingowymi i miejscem spacerów pieszych to wszystko www.emapa.szczecin.prv.pl mapa dróg rowerowych w Szczecinie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muniek Re: Ludzie w mieście nie ma tras rowerowych a.... IP: 217.153.73.* 13.08.05, 10:49 Gość portalu: demolek napisał(a): > mylisz się są i to nawet dużo !!! Nie jest dużo. Nie pokrywają nawet 1% dróg w mieście. Długie ciągi są praktycznie tylko 3 i się ze sobą w dodatku nie łączą. > jest tylko kilka małych problemów: Do wypisanych przez Ciebie problemów dodam jeszcze jeden: przejazd przez niektóre skrzyżowania po ulicy trwa kilka razy krócej niż po ścieżce rowerowej. Najlepszym przykładem jest chyba Pl. Żołnierza, gdzie jadąc po ścieżce masz 3 razy świtała zamiast raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akka Re: Ludzie w mieście nie ma tras rowerowych a.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:42 Czyli podsumowujac- scieżek rowerowych jednak nie ma. Spróbuj jdździć samochodem po drodze ktora zaczyna się na wał=ach, kończy na placu rodla, kontynuuje na os bandurkiego a dalej jest zarośnieta drzewami. Powodzenia. O takiej drodze mówi się że jej nie ma, bo de facto, jest wyjęta z uzytku publicznego , wiec jako droga nie funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demolek Re: Ludzie w mieście nie ma tras rowerowych a.... IP: *.system.szczecin.pl 13.08.05, 13:38 i my rowerzyści o tym wiemy za to ZDiTM, radni [no są wyjątki], Polskie Prawo i osoby za nie odpowiedzialne NIESTETY NIEEEEEEE. o czym świadczy brak dróg rowerowych przy remontowanych uliczch Krzywoustego Szeroka Mickiewisza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzina Re: Ludzie w mieście nie ma tras rowerowych a.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 20:54 Jestem mieszkanką Podjuch znałam Andrzeja,znam jego rodzinę jest mi bardzo przykro również znam tę kobietę to jest dramat ,osobiście boję się jeżdzic ulicą nie mam zaufania do kierowców .Na prawobrzeżu faktycznie nie ma ścieżek rowerowych a zwłaszcza w Podjuchy,Zdroje apeluję do radnych niech pomyślą o rowerzystach.Dlatego jeżdżę rowerem po lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
menel1 Re: Ludzie w mieście nie ma tras rowerowych a.... 14.08.05, 20:57 Gość portalu: Dzina napisał(a): Dlatego jeżdżę rowerem po lesie. ''''''''''''' nie boisz sie ze zabiora ci rower i cos jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyletant ścieżki rowerowe IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 12.08.05, 23:22 sam jestem kierowcą samochodu, ale zawsze zwracam uwagę gdzie parkuję - a drażnią mnie kierowcy parkujący na ścieżkach rowerowych, których jest u nas jak na lekarstwo. Szczególnie dobitny przykład do ul. Wierzbowa - Dworska - praktycznie cała ścieżka rowerowa jest zastawiona przez samochody. A rowerzysta musi wtedy uciekac na jezdnię. Trochę kultury i mniej lenistwa kierowców samochodów, może coś to zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demolek Re: ścieżki rowerowe IP: *.system.szczecin.pl 13.08.05, 00:00 dodałbym jeszcze ul. Wyspiańskiego szczególnie podczas imprez w parku Kasprowicza i w weekendy. a policja i straz miejska? - w lesie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: ścieżki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 09:36 W jakim lesie ......? Ja tam ich nigdy nie widzialem :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 23:33 Moim zdaniem takie przejazdy zmieniają wiele! Zapraszam przy okazji na stronę organizatorów: www.masa.glt.pl. Mozna tam znales wiecej zdjec ( masa.webd.pl/www/photogallery.php?album=48 ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian paździoch Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: 62.69.200.* 12.08.05, 23:53 ten przejazd ulicami miasta nie może być niezauważony przez mieszkańców jak i zarządzających. widziałem, że kierowcy ze zrozumieniem i powagą czekali na wolny przejazd. parę dni pewnie będą pamiętali to wydarzenie. potem wszystko wróci po staremu. po zakończeniu przejazdu, Tomek dziękując uczestnikom powiedział, aby więcej podobna tragedia nie była inspiracją do podobnych przejazdów. oby. mp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 01:17 na placu Zamenhoffa czterech karków w białym oplu nie mogło się doczekać aż przejedziemy... ale skutecznie zostali schłodzeni przez naszą eskortę:] na Wyzwolenia (wyjazd z Mazowieckiej) jeden kierowca (młody - ważne) nawet puścił wiązkę w kierunku pana ze straży miejskiej, ale również został schłodzony i musiał czekać... smutne... oni na pewno zauważyli przejazd. dało się zauważyć tramwaje przejeżdżające wolniej (i nie mówię o tych, których przejazd blokowaliśmy)... szkoda, że tylko w czasie takiego przejazdu wielu z nas poczuło się na ulicach Szczecina bezpiecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. 13.08.05, 01:26 Wracałem na prawobrzeże sam - i w paru miejscach poczułem już szarą codzienność :-( A takim narwańcom , jak te karki, powinno się z miejsca odbierać prawo jazdy - psychicznie nie są przygotowani do tego, by prowadzić samochód i stanowią realne zagrożenie na drogach.. Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akka Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:48 Ja czasem powatpiewam, czy oni te pawo jazdy mają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Pańczak Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 00:22 Spróbuję dokładniej naświetlić temat: + Andrzej od ponad 1,5 roku był kurierem rowerowym, codziennie jeździł na rowerze. Zawsze przestrzegał przepisów, posiadał stosowne oświetlenie, odblaski, hełm na głowie i rzucający się w oczy odblaskowy uniform. Właśnie jechał do pracy trasą Poznańską. Kobieta jadąca z naprzeciwka wykonywała manewr wyprzedzania tzw. "na trzeciego". Aby uniknąć kolizji z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem zjechała gwałtownie na swoją lewą stronę. Uderzając czołowo w rowerzystę z prędkością około 100km/h. Andrzej zginął na miejscu... + Co do kurierów, to owszem zdążają się wypadki, w większości przypadków, na szczęście, nie zagrażające ich życiu. Niestety czasem na stłuczeniach się nie kończy... + Z panem Mickiewiczem (członkiem zespołu ds. komunikacji rowerowej), owszem, kontaktowaliśmy się i postanowiliśmy nawiązać bliższą współpracę w wyniku której, mamy nadzieję, powstaną nowe, a przede wszystkim bezpieczne ścieżki rowerowe. + Było nas koło 160. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.arkonskie.v.pl 13.08.05, 09:23 takich przejazdów będzie więcej!!!: 12.08... wieczorem na ul. chopina jechało dwóch rowerzystów w czarnych strojach , kaski rowerowe w ręku ( nie na głowach), zajmowali jadąc koło siebie ze trzy metry pasa jezdni, rozmawiali przez komórki ( telefony) . Autobus lini pośpiesznej długi okres wstrzymywał się z wyprzedzaniem dopiero auto osobowe zatrąbiło i cykliści ze złością udostępnili trochę miejsca by autobus mógł ich wyprzedzić ( rozmowy przez telefon nie przerwali ) . ------- Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. 13.08.05, 10:48 > ze trzy metry pasa jezdni, rozmawiali przez komórki ( telefony) . > Autobus lini pośpiesznej długi okres wstrzymywał się z wyprzedzaniem dopiero > auto osobowe zatrąbiło i cykliści ze złością udostępnili trochę miejsca by > autobus mógł ich wyprzedzić ( rozmowy przez telefon nie przerwali ) . Drugiego pasa nie było? Na traktor też by trąbił, czy czułby więcej respektu, bo jest szeroki, ciężki i ma więcej blachy? Na Chopina samochody wyprzedzają często na styk, czego sam doświadczyłem będąc PRZYTULONY do krawężnika. Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy gość Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.arkonskie.v.pl 13.08.05, 20:00 shp80 napisał: > Drugiego pasa nie było? Na traktor też by trąbił, czy czułby więcej respektu, > bo jest szeroki, ciężki i ma więcej blachy? > > Na Chopina samochody wyprzedzają często na styk, czego sam doświadczyłem będąc > PRZYTULONY do krawężnika. --------------------------------- ano nie było drugiego pasa ( lub inaczej ! ścieżki rowerowej a na Chopina jest miejsce by taką zrobić ! ) ... a jeżeli chodzi o styk to zawsze nadaję , że do kierowców trzeba jednak rystrykcyjnie ( do jednych i drugich ). Gdyby W11 lub inne W444 sprawniej w swoim rejonie zajmowała sie komunikacją i respektowaniem zasad ruchu drogowego to na pewno rowerzysta nie jechał by parami, kierowca ciągnika rolniczego ;-) nie używałby klaksonu a nowobogacki nie przejeżdżał na styk koło rowerzysty !!! TYLKO TROCHĘ RYSTRYKCJI MANDATOWYCH , ja już czasami myślę że Panowie Policjancji nie znają dobrze przepisów i dlatego boją się interweniować :-( pzdr jerzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akka Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:52 I co chcesz udowodnić, że wśród rowerzystów też sa tacy którzy łamią przepisy? Są. Ale kto podczas zderzenia ma wieksze sznase- kierowca samochodu czy roweru? Z powodu oczywistej odpowiedzi własnie, nieostroznosc kierowców samochodow jest tak oburzająca- bo z pelnią swiadomoscią swojej przewagi igrają z ludzkim życiem. W podanym przez cebie przypaku, bezczelni prowerzyścia chamowali ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: federalny Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: 83.168.104.* 13.08.05, 09:40 bla, bla, bla.... Wielu kierowców jeździ mówiąc delikatnie bardzo niepoprawnie tak samo jak wielu rowerzystów. Co do ścieżek rowerowych - to utopia, bo patrząc po centrum Szczecina to i tak większość rowerzystów jeździ po ulicach, nie mówiąc o zakazie jeżdżenia rowerem po ulicach gdzie podniesiono prędkość dopuszczlaną do 70 km/h lub wyżej (Autostrada Poznańska!) Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. 13.08.05, 10:42 Gość portalu: federalny napisał(a): > Co do ścieżek rowerowych - to utopia, bo patrząc po centrum Szczecina to i > tak większość rowerzystów jeździ po ulicach, nie mówiąc o zakazie jeżdżenia > rowerem po ulicach gdzie podniesiono prędkość dopuszczlaną do 70 km/h lub > wyżej (Autostrada Poznańska!) www.kodeksdrogowy.com.pl Poczytaj - zanim kogoś zabijesz. Wiedza drogowa wśród rowerzystów może i jest niska. Ale strach się bać, jeśli wiedzę na tym samym poziomie reprezentują kierowcy... :-( Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: federalny Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: 83.168.104.* 14.08.05, 09:15 proponuję poczytać rozporządzenie o znakach i sygnałch drogowych - dopełnia ustawę prawo o ruchu drogowym...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: federalny Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: 83.168.104.* 14.08.05, 09:29 3. Znak B-33 określający dopuszczalną prędkość większą niż 60 km/h, umieszczony na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego, motocykla i samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 t, z wyjątkiem: 1) pojazdu przewożącego materiały niebezpieczne, 2) pojazdu z urządzeniem wystającym do przodu więcej niż 1,5 m od siedzenia kierującego, 3) pojazdu holującego pojazd silnikowy, 4) motocykla, którym przewozi się dziecko w wieku do lat 7, 5) samochodu ciężarowego przewożącego osoby poza kabiną kierowcy." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 11:47 Czyli na takiej drodze jedyny pojazdami, które mogą osiągnąć dopuszczalną prędkość większą niż 60 km/h są: samochody osobowe, motocykle i samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 tony. Nigdzie nie jest tu napisane o rowerach, że nie mogą się po takiej drodze poruszać. Gdyby na Autostradzie Poznańskiej był zakaz poruszania się rowerem, to musiałyby być tam stosowne znaki, a ich nie ma. Zresztą gdyby rzeczywiście do czegoś takiego doszło, to byłby to (kolejny) absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. 14.08.05, 13:49 > 3. Znak B-33 określający dopuszczalną prędkość większą niż 60 km/h, > umieszczony > na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego, motocykla i samochodu > ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 t, z > wyjątkiem: <ciach> No i gdzie tutaj jest napisane, że rowerzysta nie może jechać po drodze, gdzie prędkość jest większa, niż 50km/h? "Oddział 11 Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. 1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni. 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy: -opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub -szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów. Art 16.5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych. " I wszystko w temacie zakazu jazdy rowerem po drogach, gdzie dopuszczalna prędkość jest podniesiona do więcej, niż 50km/h. Ustawowo rowerem nie można jeździć o drogach ekspresowych i autostradach (tych prawdziwych, a nie tylko z nazwy). Poczytaj kolego kodeks raz jeszcze - tylko ze zrozumieniem... Może zaoszczędzisz mi mnie stresu na ulicy... Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. 14.08.05, 13:53 shp80 napisał: > > 3. Znak B-33 określający dopuszczalną prędkość większą niż 60 km/h, > > umieszczony > > na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego, motocykla i samocho > du > > ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 t, z > > > wyjątkiem: <ciach> Aha i jeszcze jedno - zgodnie z tym przepisem, co tu przytoczyłeś, rower nie musi przestrzegać w takim miejscu ograniczenia prędkości. Nie żeby dało się tę prędkość jakoś łatwo przekroczyć, ale mimo wszystko. Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KumoterSzyszkownik Federalny IP: 62.69.200.* 13.08.05, 11:57 Jak słyszę kawały o policjantach, to myśle od razu o >Federalnym<. "Co do ścieżek rowerowych - to utopia, bo patrząc po centrum Szczecina to i tak większość rowerzystów jeździ po ulicach" - Jeżdzą, bo nie ma ścieżek rowerowych. To tak jakbyś napisał: "Nie trzeba naprawiać jezdni, bo wszyscy jeżdżą i tak po dziurawej", albo "Oczyszczalnie ścieków, to utopia - i tak rzeki są brudne". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akka Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:58 Na autostradach sa zakazy jazdy dla rowerzystów? Pierwsze słysze. >Co do ścieżek rowerowych - to utopia, bo patrząc po centrum Szczecina to i tak > większość rowerzystów jeździ po ulicach, nie mówiąc o zakazie jeżdżenia rowerem Człowieku, nie dotarło do ciebie jeszcze, ze jeżdzą po ulicach bo nie mają ściezek? Co za bezmyslne stwierdzenie, matko... Jak mozna pisać że scieżki są utopia bo rowerzyści ich pozbawieni jeżdza po ulicach, i z tegp implikowac pewność, ze jak będą mieli sciezki to też będa po ilucach jeździć. Gartuluję pokretnej logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murdock/Tropyx Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:21 Jeździłem Szosą poznańską na rowerze kilkanaście razy ale przeważnie starałem sie jechać poboczem, gdyź bez względu na miejsce zawsze obawiam się piratów drogowych. Ta ulica jest bardzo ruchliwa ze względu, iż łączy obie części Szczecina i dodatkowo wiele pojazdów zjeźdzających z autostrady przemierza tą ulicę. Według mnie na Szosie powinny powstać ściezki rowerowe, Jest sporo miejsca na poboczach. A takich wypadków będzie jeszcze dużo, sam straciłem wujka w podobny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podr Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: 217.153.73.* 13.08.05, 13:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: 217.153.73.* 13.08.05, 13:52 Żałuję, że za późno się dowiedziałam o tej akcji. Co do opłakanej sytuacji rowerzystów w mieście Szczecinie zgadzam się w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: 161.52.103.* 13.08.05, 14:39 wiem , ze to temat nie na miejscu ale oto jak sie rozprawia z parkujacymi na sciezkach rowerowych w szwecji albo w holandii: wysypcie im na dach auta garsc ryzu, ziarna a ptaki zrobia swoje. moze sie kutafon wtedy nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
vojciech Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. 13.08.05, 15:46 Gość portalu: Murdock/Tropyx napisał(a): > Jeździłem Szosą poznańską na rowerze kilkanaście razy ale przeważnie starałem > sie jechać poboczem, gdyź bez względu na miejsce zawsze obawiam się piratów > drogowych. Rowerzysta, który tam zginął też jechał poboczem, a nie pasem jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BreTomek Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 22:01 Drodzy Forumowicze! Właśnie wróciłem do kraju po 2 tygodniowym pobycie we Francji i od razu wpadłem w podły nastrój po lekturze artykułu o wypadku rowerzysty - kuriera. I mam kilka, myślę że dosyć celnych spostrzeżeń na temat organizacji ruchu rowerów na podstawie tego jak to wygląda we Francji 1) Dwa tygodnie jeździłem rowerem do pracy i na zajęcia w mieście Lorient (Bretania - zach.Francja). Miasto dosyć ruchliwe, szczególnie w drugim tygodniu mojego pobytu, kiedy to odbywał się ogromny Festiwal Celtycki i w mieście pojawiło się ok. 50.ooo-100.ooo ludzi dodatkowo i ruch stał się bardzo utrudniony. UWAGA!!! TAM NIE MA WYDZIELONYCH ŚCIEŻEK ROWEROWYCH!!! Drogi są tak samo szerokie jak u nas. Ale ta jej część, która jest po prawej stronie, przy krawężniku (ok.1m szerokości)jest oddzielona zieloną, przerywaną linią - to jest właśnie ścieżka rowerowa!!! Często pokrywa się z wydzielonym pasem dla autobusów i taksówek. Wystarczy więc budować drogi nieco szersze i wydzielać pas dla rowerzystów, proste jak drut. Takie rozwiązanie stosowane jest w większości miast i się doskonale sprawdza! 2) Kultura jazdy - po prostu na kursie każdy przyszły kierowca ma wbijane do głowy że jest RÓWNORZĘDNYM PARTNEREM RUCHU DLA ROWERZYSTY I ŻE MUSI NA NIEGO ZWRACAĆ SZCZEGÓLNĄ UWAGĘ ZE WZGLĘDU NA DYSPROPORCJĘ SIŁ!!! Nie spotkałem się ANI RAZU z sytuacją że ktoś chamsko wymuszał na mnie pierszeństwo lub wkurzał się, że musi jechać kawałek za mną. A Francuzi nie są barankami za kierownicą!!! 3)Kierowcy mijają rowerzystę w bezpiecznej odległości, ale nie zawsze!!! Po prostu tam, gdzie jest ten wydzielony pas dla roweru istnieje zasada że samochód może minąć Cię nawet bardzo blisko, tyle że nie wjedzie Ci na ten pas!!! Bo wie, że ty mu też nie wjedziesz na jego? Takie trudne do zrozumienia??? 4) Kierowcy są bardzo wyczulenie na rowerzystów. Były sytuacje, że miejsca jak na autostradzie, wyminąć można, a samochód jedzie za mną i czeka na jeszcze lepsze warunki do wyprzedzenia. A jak już wyprzedza, to zwalnia do bezpiecznej prędkości, mimo że często nie musi!!! Problemem jest mentalność z jednej strony, z drugiej pobłażanie wobec prawa i jego nieskuteczne egzekwowanie, a z trzeciej cały czas fatalny system szkolenia polskich kierowców. Bowiem szacunek na drodze wpoić można mlodemu kierowcy na kursie. Powiedźcie, kto to robi? Ktoś uczy, że nie można jechać "na styk", przejeżdżając tuż za przechodzącym pieszym bez brania poprawki na jego ograniczone możliwości? a wystarczy tylko bezwględne stosowanie prawa i kultura jazdy... Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Ścieżki.. 14.08.05, 00:55 To może powiem kilka słów w kwestii ścieżek... Te, wydzielone w jezdni mają swoje zalety, ale również i wady... Ścieżka wydzielona w jezdni, powoduje, że rowerzysta jest dobrze widoczny przez kierowcę samochodu - na skrzyżowaniach istnieje większe prawdopodobieństwo, że kierowca nie zajedzie rowerzyście drogi, gdy będzie chciał skręcić w prawo. Dzięki temu rowerzysta może płynniej i bezpieczniej pokonywać skrzyżowania. Wadą takich ścieżek jest to, że biała linia, dzieląca pas rowerowy od pasów dla samochodów nie chroni przed idiotami - na Poznańskiej rowerzysta był oddzielony linią - nie pomogło :-( Nie chroni też przed opryskiwaniem przez samochody (kałuże itp).. Jako, że sam jestem zwolennikiem sprawnego przemieszczania się rowerem, pasy dla rowerów w jezdni w zupełności by mi odpowiadały - jednak w życiu nie puściłbym na taką drogę swojej kilkunastoletniej siostry. Główną wadą ścieżek wyznaczonych poza jezdnią są niebezpieczne przejazdy przez skrzyżowania. I, o ile w Niemczech, prawo nakazuje kierowcy skręcającemu w drogę poprzeczną, przez którą przebiega przejazd dla rowerów, przepuszczenie rowerzysty zbliżającego do tegoż przejazdu, to w Polsce zapis ten został skreślony, przez co doprowadzono do absurdu, z którego wynika, że rowerzysta nie może wjeżdżać na przejazd bezpośrednio przed jadący pojazd, natomiast na samym przejeżdzie rowerzysta ma pierwszeństwo - analogicznie można to odnieść do drogi z pierwszeństwem przejazdu - to tak, jakby samochód miał na niej pierwszeństwo dopiero, gdyby wjechał na skrzyżowanie - dla mnie jednoznaczna bzdura... Jako, że polscy ustawodawcy stwierdzili, że polskich kierowców nie da się nauczyć myślenia, "w imię bezpieczeństwa" zabrali rowerzystom pierwszeństwo przejazdu (i pogwałcili przy tym sygnowaną przez Polskę Konwencję Wiedeńską z 1968r , o czym już kiedyś paplałem na tym forum).. Reasumując: pasy ruchu w jezdni - tak, ale w miejscach, gdzie samochody są zmuszone jechać powoli - czyli na wszelkich drogach lokalnych, osiedlowych itp. Takie pasy mogłyby istnieć, co jakiś czas oddzielone pylonami, by zapewnić rowerzystom optymalną jazdę i maksimum bezpieczeństwa. Natomiast wszędzie tam, gdzie na drodze występuje duży i szybki ruch samochodów, drogi dla rowerów powinny być odsunięte od jezdni, wybudowane na wyższym poziomie, oddzielone krawężnikiem, czasem barierkami.. W niektórych miejscach budowanie wydzielonych dróg dla rowerów jest w ogóle niepotrzebne. Dużo taniej i prościej wyjdzie uspokojenie ruchu poprzez budowanie minirond, uliczek, w których ruch spowalnia się poprzez wymuszenie ruchu wahadłowego itp... Jeśli chodzi o Francję - nie jest ona najlepszym przykładem dobrych rozwiązań dla rowerów - najlepsze doświadczenie w tej materii mają kraje skandynawskie, może Austria, dalej Niemcy - wystarczy tylko porównać poziom bezpieczeństwa na ichnych drogach... Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lehoo Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: 62.69.198.* 14.08.05, 13:06 Akurat kurierzy najbardziej przepisów ruchu drogowego przestrzegają ! Odpowiedz Link Zgłoś
menel1 Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. 14.08.05, 19:56 a ja myslalem ze to bedzie parada ksiezy. (:- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masarz05 A co ze sprawczynia wypadku IP: *.tch.harvard.edu 15.08.05, 18:57 Rzeczywiscie inicjatywa w sprawie bezpieczenstwa jazdy na rowerze po miescie jest bardzo potrzebna, szkoda tylko ze tak smutne zdarzenie jest tego inicjacja. A tak z drugiej strony: co stanie sie z kobieta ktora tego czlowieka zabila? Jakie konsekwencje ona poniesie? Fakt ze jest pewnie w szoku i wielkim stresie i ze bardzo zaluje nie powinien zmniejszac poziomu jej odpowiedzialnosic za to co sie stalo, ale znajac polski wymiar sprawiedliwosci to na pewno tak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysztof Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.icmax.com.pl 16.08.05, 10:57 Rowerzyści powinni mieć trasy rowerowe i nimi się poruszać. Też bardzo często i dużo jeżdżę rowerem, ale staram się zawsze poruszać takimi trasami gdzie jest mały ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno Re: Czarny Przejazd na cześć Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 14:52 Korzystasz z roweru tak jak większość tych, którzy mają taką możliwość... Czasem liczy się czas i trzeba jechać głównymi ulicami... Ostatnio rozmawiałem z rodziną i z wieloma znajomymi, którzy nie jeżdżą rowerem. Zdecydowana większość korzystałaby z roweru, gdyby było bezpieczniej! I byłyby ścieżki rowerowe. Prawie wszyscy są kierowcami. Widać kierowcy wytresowali nas (i siebie!) tak, że boimy się korzystać w mieście z roweru... Odpowiedz Link Zgłoś