gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie?

IP: 82.145.68.* 22.08.05, 11:03
Na szczecińskim formu została podjęta dyskusja na temat braku/bądź nie
sensownym mężczyzn w naszym mieście. Warto chyba postawić pytanie a
contrario: gdzie mozna spotkać inteligentne a zarazem normalne kobiety w
Szczecinie? jest to dość istotny problem dla mężczyzn wolnych (jeszcze),
których aspiracje nie ograniczają się do stabilnej pracy, mieszkania,
samochodu, etc. Niestety bardzo często dialog z poznanymi kobietami, nawet w
tak "elitarnych" miejscach w Szczecinie, jak Kafe Jerzy, sprowadza się do
rozmowy: "gdzie pracujesz?/ile zarabiasz?/czym jeździsz?". Albo: "ten film
był ok,, zajebisty". Problem płycizny duchowej, życiowej nie dotyczy tylko
mężczyzn, ale także płci przeciwnej. Stąd moje pytanie: gdzie szukać owych
kobiet w Szczecinie, które mają zaintersowania, pasje (kino, teatr,
literatura, góry, etc.) i szukają w miarę normalnych, trwałych związków nie
tylko ze szcz3cińskim geszefciarzami. Obywatel RP.
    • Gość: zorientowany Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 11:05
      Ku Słońcu - pierwsza brama.
      • Gość: Mala Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: 172.* / *.txucom.net 26.08.05, 21:01
        nie wiem jak w Szczecinie, ale sa te ze Szczecina,mieszkajace za oceanem......
    • Gość: anntime Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.pl / *.smsnet.pl 22.08.05, 11:39
      A może te wartościowe kobiety zamiast spedzać czas wolny w Kafe
      Jerzy,poswięcają go swoim pasjom (kino,teatr,sport,podróże...)?
      Pozdrawiam.
      • Gość: iridia Kobiety o które pytasz są już zajęte :) IP: 83.168.104.* 22.08.05, 22:03
        ;)
    • Gość: fatamorgana... Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.btsnet.pl 22.08.05, 12:22
      Przecież facetom i tak chodzi tylko o wygląd, a nie inteligencję
      A inteligentne kobiety możesz np. spotkać w biblotcece Książnicy - a nie
      kawiarni ;)
      • ja_aska Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 13:02
        a od kiedy kafe jerzy to elitarne miejsce?
    • Gość: inteligentna Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 13:21
      Inteligentne kobiety a cóż to za pytanie. Jest nasz bardzo wiele i nie
      przesiadujemy w knajpach w celu znalezienia inteligentnego mężczyzny. Mam
      nadzieję,że nie muszę tego rozwijać. Kino, teatr , aktywne spędzanie czasu ,
      opera to moje pasje i czego to dowodzi?
      • Gość: Ania Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.zchpolice.com 22.08.05, 13:50
        Wiesz co.. z autopsji uważam, iż kobieta, która ma swoje pasje, która realizuje
        się w swojej pracy, czy życiu prywatnym nie ma czasu na przesiadywanie w
        knajpkach. Oczywiście znajduje czas na przysłowiową kawę, obiad czy nocną
        zabawę, ale żeby tam przesiadywać wciąż to marnotrawienie czasu. A z jeszcze
        innej strony, atrakcyjna i inteligentna-samotnie przesiadująca kobieta w lokalu
        najczęściej postrzegana jest jednoznacznie.
        • Gość: Ilka Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 13:53
          Gdzie szukać? Nie w knajpach. Może właśnie w teatrach, bbliotekach, na wystawach...? I nie tych w różowych bluzeczkach i butkach w szpic, z tipsami i obowiązkowo maleńkimi torebeczkami.
        • Gość: błyskotka Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 14:27
          Zupełnie zgadzam się z Anią!
    • sith11 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 14:04
      Zestaw pytań, który przytaczasz (praca, zarobki, samochód itp.) świadczy o tym,
      że Twoje rozmówczynie są inteligentne i poważnie traktują życie. Po co zadawać
      się z brzydkimi okularnicami, tracącymi młodość w bibliotece czy w teatrze.
      Wszyscy lubimy ładne, różowe lale tylko nie wszyscy się dotego przyznajemy. Ale
      żeby Cię na taką lalę stać to trzeba zap... a nie obrażać sie na prawa natury
      eliminujące leniwych pseudointelektualistów :))
      • Gość: kk Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: 212.160.165.* 22.08.05, 14:28
        każdy chciałby być piękny, bogaty i intelgentny to fakt każdy dba o siebie
        inaczej jesne z pań wolą być różowymi króloczkami - choć moim skromnym zdaniem
        są najbardziej wyrafinowanymi i cynicznymi osobami jakie można poznać - inne z
        pań wolą iść do biblioteki czy teatru bo to je wzbogaca, może w ten sposób
        poznają swiat i stają sie wnikliwszymi obserwatorkami życia - a że przy okazji
        sleona cóz :)))) dobrze dobrane okulary nie jednokrotnie dodają uroku a że
        przy tym śą inteligentne wygadane i używają słów których
        niektorzy ,,inteligentni ' mężczyni nie rozumieją zaczyna sie je nazywać molami
        ksiązkowymi lub jakoś tam inaczej wiem jedno nie brakuje mądrych i normalnych -
        cokolwiek to słowo oznacza - kobiet w Szczecinie ma to szczeęsście i znam ich
        pare i zchęcią chodzą do teatru biblioteki księgarni ale też z łatwością
        odnajdują sie na meczu Pogoni czy na kortach SKT, odrózniają marki samochodów,
        pija kawe w kafejkach ale jak trzeba wypiją piwko w pubie dorozka cóż szukaj a
        znajdziesz pzdr
      • Gość: max Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:46
        sith11 napisał:
        > Zestaw pytań, który przytaczasz (praca, zarobki, samochód itp.) świadczy o tym,
        > że Twoje rozmówczynie są inteligentne i poważnie traktują życie. Po co zadawać
        > się z brzydkimi okularnicami, tracącymi młodość w bibliotece czy w teatrze.
        > Wszyscy lubimy ładne, różowe lale tylko nie wszyscy się dotego przyznajemy. Ale
        >
        > żeby Cię na taką lalę stać to trzeba zap... a nie obrażać sie na prawa natury
        > eliminujące leniwych pseudointelektualistów :))

        Ale bzdety pleciesz, ja nie cierpie różowych lal i mało który z moich kumpli
        takie trawi...
        Co do wątku glownego to jeszcze jest troche inteligentnych, ladnych i sexi
        kobiet w naszym miescie ale zeby stawic im czola na pewno nie mozna byc
        milosnikiem różowych lal...
      • Gość: Zoe Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.chello.pl 30.08.05, 11:00
        Przepraszam, ale czy "sith11" był kiedyś w bibliotece???!!! Np. w Książnicy.
        Mam pewne wątpliwości...Ale jeśli jednak był, to czy spotkał tam same "brzydkie
        okularnice, tracące młodość w bibliotece" (cytat sith`a 11)? Polecam, aby się
        podczas wizyty w bibliotece dobrze rozejrzał. Wtedy zobaczy jak dziś ładnie
        wyglądają nasze panie bibliotekarki. Dziś dominuje tam młodość lub co najwyżej
        wiek średni. Panie są eleganckie, dowcipne no i inteligentne, a przedwe
        wszystkim dobrze wykształcone; rzecz jasna, że nie wszystkie są takie, ale nie
        ma na świecie ideałów. A przy okazji można tam spotkać bardzo miłe i równie
        inteligentne czytelniczki. Bibliotekarka-okularnica to już przeszłość, mit,
        który dalej krąży i nie ma racji bytu. A nawet jeśli któraś z pań musi nosić
        okulary, to stara się wyglądać w nich też interesująco.
    • fifrock Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 14:23
      Znam inteligentne kobiety. Żeby jeszcze tylko można było się z nimi na mieście
      bez wstydu pokazać.
    • sith11 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 15:19
      Różowa lala jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem choćby z tego powodu, że
      kiedy "wyczerpie się reguła współpracy" (że zacytuję rzecznika Magistratu) to
      nic nie boli a podobne zastępstwo łatwo znaleźć. A że jest to rozwiązanie
      drogie, Wszystko co dobre jest drogie :). Jak chcesz pogadać z kimś
      inteligentnym to zapisz się do klubu dyskusyjnego. Rozmawiając zbyt dużo w
      łóżku można dostać zadyszki.
      • kurde.felek Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 15:50
        Sith - nie powiem, że każda lala doi kupna za określoną cenę, którą jak się
        znudzi można wymienic na inną - jest czymś dobrym. Chyba, że jak ty -
        ograniczasz kontakty z kobietami wyłączne do seksu.
        W sumie - jak dokładniej przeanalizować to, coś napisał - to traktujesz
        kobiety jak prostytutki. Jest ciało młode i ładnie opakowane, jest cena, jest
        seks.
        Smutne. Cholernie prymitywne kobiety musisz mieć w swoim najblizśzym otoczeniu.
        Nie wszystko, co drogie - jest dobre. Tu się cholernie mylisz.
        To co jest dobre - jest bezcenne. Za żadne pieniądze - nie kupisz ani miłości
        ani przyjaźni.
        A żaden najbardziej wysoko opłacany seks z najpiękniejsza blondynką świata -
        nie zastąpi aktu z kobietą która kocha i jest kochana.
        Jeśli tego nie doświadczyłeś - to straciłeś bardzo wiele....
    • cziki1 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 15:19
      dlaczego często jest tak, ze tak trudno nam na siebie trafic???
      • Gość: zorro Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:01
        Na tym forum! Tu są sympatyczne i inteligentne kobietki z pasją, że wymienię
        tylko niektóre: Aśka, Ana, Mamoniowa i kilka innych.
        • swarozyc Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 23.08.05, 16:10
          Gość portalu: zorro napisał(a):
          Na tym forum! Tu są sympatyczne i inteligentne kobietki z pasją, że wymienię
          > tylko niektóre: Aśka, Ana, Mamoniowa i kilka innych.
          ''''''''''''''''''''''''''
          Mamoniowa? a jakie to ona ma pasje?
          zwracanie uwagi na cudze bledy jezykowe i jazde na nartach..
          Zeby to jeszcze wodnych..
          • absztyfikant student1!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.09.05, 15:43
            Spelnia wyzej wymienione kryteria!
        • kiciara11 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 23.08.05, 16:21
          no i znowu sie nie zalapalam.... widac nie jestem w typie zorro :-)
          pozdrawiam
          • Gość: zorro Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:08
            Kiciaro! Przepraszam! Oczywiście, że jesteś inteligentną i sympatyczną
            forumowiczką. Moje niedopatrzenie, ale wymienione panie byłuy tylko przykładem,
            że jest Was wiele!
            • kiciara11 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 23.08.05, 18:26
              a dziekuje bardzo:-)
              ...ale ja juz i tak zajeta wiec na nic sie to zda "obywatelowi":-))
              • Gość: zorro Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 15:37
                Never say never:)))))))))))))))
                • kiciara11 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 26.08.05, 21:11
                  wypluj te slowa!!!! mi dobrze jest w malzenstwie - lepiej niech sie to nie
                  zmienia;)))
    • kurde.felek Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 15:39
      No tak, znowu dyskusja o tym, że śliczna lala działa nam hm,... i ewentualnie
      dobra byłaby w... , ale kłopot zaczyna się - po..., bo tak na serio nie wiadomo
      co z taką lalą robić i o czym pogadać, poza pokazaniem kumplom, że się złowiło
      różowego króliczka, ktorych w pewnym przedziale wieku - na kopy.
      Sorry - ale tam gdzie różówe króliczki chadzają - tam nie mówi się o Prouście,
      Beethovene itp.
      Powiam tak - generalnie - te standardowe "różowe lale", to raczej świadomie
      wystawiony towar do kupna za określoną cenę, jak kto lubi ma ochotę coś tam
      zaryzykować, poczynajac od straty kasy w portfelu po jakieś paskudztwo, to
      prosze bardzo. Jednych to rajcuje, innych nie.
      Jedni ławią króliczki na jedną dwie lub kilna nocy, inni chcą zdobyć
      przyjaciela w spódnicy na całe życie, jak się uda.
      Oczywisćie są wyjatki, czasem lala będzie sie certoliła, powie, ze oh, przecież
      ona nie taka itp. Panowie wpadajac w reguły gry, powiedzą, ah, nie to miałem na
      myśli, mam świetne zbiory miniatur mercedesów, może wpadniesz i pomozęsz mi je
      odkurzyć. Popyta i podaż w określonych sferach. I tyle.
      Ale są tabuny dziewczyn i kobiet - które z tych standardowych różowosci wezmą
      tylko to co im pasuje, czasu na frymaczenie ciałem nie będą tracić po
      chodliwych pubach, bo i po co.
      Jak zechcą urządzić sobie polowanko w męskim stylu na atrakcyjnego samczyka -
      to zropnią to po swojemu, inteligentnie i wcale nie wykluczone, że w sali
      filharmonii albo na basenie.
      Obywatel szuka po prostu kobiety (dziewczyny) wartościowej, więć niech
      wypatruje je tam, gdzie mogą być, a mozę jest tuż obpok, siedzi na pzreciw jego
      biurka w pracy, jest sąsiadką, koleżanką czy siostrą kolegi.
      Poza tym koledzy, nie ma kobiet starych czy brzydkich, to tylko kwestia
      spojrzenia i wyszukania w nich piękna czy tej młodzieńczej iskierki, jaka w
      nich sie żarzy. Każda zakochana kobieta, czy zainteresowana lub zaprzyjaźniona
      którymś z nas nabiera innego blasku, to widać w jej oczach. I jeśli tylko
      potrafimy wzbudzić takie zainteresowanie, zdobyć jej miłość lub przyjaźń -
      świat stoi przed nami otworem.
      Ale nich wszystkie anieli nas strzegą - przed głupotą. Bo z głupotą nikt
      jeszcze nie wygrał. Nawet jeśli będzie w najpiękniejszym opakowaniu, w super
      różowościach, blond własami i nogami po szyję. Inteligentna brzydulka w
      przyslowiowych okularach potrafi sie pięknie się zestarzeć i jaśnieć owym
      wewnętrznym blaskiem - a co zrobic z przechodzoną głupią pięknością, która
      nawet zestarzeć się nie bezie się potrafiła?....
      Nawet już kumplom nie będzie można jej pokazać!
      • Gość: castlerock Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: 212.160.165.* 22.08.05, 15:55
        to jak szukanie igły w stogu siana. Tak długo, jak długo "cenzura" nie
        dobierze się do mediów - tabloidów i kolorowych wymóżdżających pisemek
        dla "prawdziwych kobiet" i nie zrezugnują z serwowania karmy w kinach.
        Cenzura w dobrym tego słowa znaczeniu o ile taka istnieje. Przesadna dbałość o
        wygląd, wykluczająca dbałość o rozwój szarych komórek. Masażu zwojów nam trzeba
        jak nigdy. Ale Wam Panowie, także.
      • Gość: Fred Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:42
        przede wszystkim w tej dyskusji popelniono błąd. Kobiety nie dzielą sie na ładne
        różowe lale i na brzydkie inteligentne okularnice. To jakies dramatyczne
        uproszczenie. Znam setki brzydkich (ale zrobionych) różówych lal. Znam tez
        DZIESIĄTKi kobiet pieknych, bardzo inteligentnych i bardzo sexy...
        • Gość: anioł Re: gdzie są inteligentne kobiety FRED IP: *.bazapartner.pl 24.08.05, 00:06
          dawaj namiary. jakis bank danych zrobimy :-)
    • Gość: fatamorgana... Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.btsnet.pl 22.08.05, 16:46
      "jest to dość istotny problem dla mężczyzn wolnych (jeszcze),
      których aspiracje nie ograniczają się do stabilnej pracy, mieszkania,
      samochodu, etc. Niestety bardzo często dialog z poznanymi kobietami, nawet w
      tak "elitarnych" miejscach w Szczecinie, jak Kafe Jerzy, sprowadza się do
      rozmowy: "gdzie pracujesz?/ile zarabiasz?/czym jeździsz?". "
      Moim zdaniem są to bardzo inteligentne pytania ...
    • kiciara11 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 17:57
      wszystkie inteligentne sa zajete:-) Musisz poczekac az te glupie zmadrzeja i
      rzuca tych szpanerow, ktorych yntylygencja ma sie odwrotnie proporcjonalnie do
      zasobnosci (oczywiscie wsrod takich sa tez wyjatki)wtedy bedziesz mial szanse
      na drugi rzut :-)
    • Gość: sonia Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 18:05
      Po pierwsze obywatelu jeśli Kafe Jerzy jest dla Ciebie miejcem elitarnym nie
      dziw się wszechobecnej płyciżnie moralnej, po drugie problem polega na tym ,że
      tak naprawdę to nie wiadomo gdzie masz miejsce , w którym spotaksz zarówno
      interesującą kobietę jak i mężczyznę.Proponuję odwiedzić kilka klubów, w
      których średnia wieku nie będzie przekraczała w porywach do dwudziestu
      pięciu.POZDRAWIAM
    • Gość: iridia Kobiety o które pytasz są już zajęte :) IP: 83.168.104.* 22.08.05, 22:04
      .. i nie mają czasu na rozmowy w knajpach mężczyznami, którzy potrafią gadać
      tylko o swoich samochodach i pseudo-interesach ;))
    • sith11 . Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 23:33
      1. Zawsze kończy się tak samo albo olarz albo kac
      2. Zawsze chodzi o to samo - nam o sex im o bezpieczeństwo materialne
      3. Kobiety to inny gatunek
      4. Im mądrzejsza tym niebezpieczniejsza
      5. Różowe są szybkie i zabawne
      6. Malżeństwo to najdroższy gatunek prostytucji
      7. Jak się kiedyś zakocham to odwolam pkt 1-6
      8. Udalo mi się kiedyś poznać różową intelektualistkę (pani dr na UW) - fajnie bylo ale drogo strasznie glupsze są tańsze
      • kurde.felek . Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 22.08.05, 23:53
        Sith 11
        - w pkt. 8 - dla tytułu dr na UJ wyjechałeś z burbonem rocznik 1935, a nie z
        egri bicaver 1999? Poleciałeś z nią do Edynburga na na festiwal kulturalny
        pooglądać Szekspira w oryginale?
        Skoro to była różowa intelektualistka utytułowana - to na co Ty do diabła
        wydawałeś te pieniądze, że tak piszczysz do teraz. W końcu co ty
        kolekcjonujesz - rachunki?!
        Czy możesz w przybliżeniu, pytam z ciekawości - określić wartość (w zł, czy w
        euro) kobiety głupiej i inteligentnej. 1000 euro - to już mądra czy jeszcze
        głupia?
        No i pkt 6 - jak się zakochasz, to się rozwiedziesz? Nie wierzę!
        Poza tym - Ty się już - nie zakochasz, niestety. Jak sie poszło na ilość, to
        trudno przestwić się na jakość.
        Pozstaniesz chyba na tym poziomie różowego ciupcianka z doskoku ku zadowoleniu
        lędźwi i stabilności portfela, którego zawartość jak widać cenisz sobie
        najbardziej. To też spoób na życie.
        Dzięki Bogu, nie u wszystkich.
        Pogadamy, jak zauważysz któregoś razu, że jakoś coś tam panie tego -... nie
        staje i żadne różowe króliczki i inne viagry nie pomagają...
        • sith11 . Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 23.08.05, 15:27
          Nie rozwiodę się bo nie jestem żonaty a jak panie tego sprzęt odmówi
          posłuszeństwa to po co wtedy człowiekowi kobitka. W takiej sytuacji małżeństwo
          to wyłącznie obowiązki bez przyjemności. Podobno w 20% przypadków facet uważany
          za ojca dziecka nie jest jego biologicznym ojcem. Czyli co piąta żona
          przyprawiła mężowi rogi skutecznie i z konsekwencjami! Prawdobodobieństwo jest
          więc olbrzymie i skutecznie zniechęca do wiązania się z kobietą na dłużej.
          Życie singla jest fantastyczne i nie wyobrażam sobie życia z jakąś w gruncie
          rzeczy obcą osobą pod jednym dachem (dłużej niż do jutrzejszego śniadania :)))
          • kurde.felek . Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 23.08.05, 15:45
            Hm,, ...masz lat 21 czy 56? EWyrostkami panie z dr i z UW, o ile nie jest
            kulturystą-ratownikiem, głowy sobie nie zawracają!
            Owszem, życie singla ma wiele uroków, to fakt. Znam to doskonale.
            Ale jest też coś takiego jak biologiczna potrzeba bliskości drugiego człowieka,
            czasami pogadania, czasami pomilczenia, czasami pocałunku i przytulenia,
            czasami pobaraszkowania. Życie to nie tylko seks, a kobieta to nie wyłącznie
            pogotowie erotyczne czy producent potomstwa.
            Związki miedzyludzkie nie muszą opierać się wyłącznie na wspólnym mieszkaniu
            pod jednym dachem. Znam takie, które są trwale, wysoce zaangażowane i ...nie
            mieszkające razem. Opierają się jednak na czymś, o co w przygodnym seksie
            trudno - na przyjaźni,lojalności, zaufaniu i fascynacji partnerem. Bywa, że i
            głęboka miłosć też się trafi. To związki, gdzie partnerzy są niezależni na ogół
            materialnie, ustabilizowani, szanujacy się nawzajem i uczucia ich łączące.
            Ale to tego trzeba być po prostu dorosłym facetem, a nie swawolnym Dyziem w
            krótkich spodenkach.
            No i trzeba sobie solidnie poparcować nad takim ukłądem. Zmieniajać towarzystwo
            co sniadanie - możesz sobie to pozostawić wyłącznie w sferze marzeń.
            A tak przy okazji, poza portfelem i "instrumentem" w spodniach - masz jakieś
            inne walory?
          • anika31 . Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 23.08.05, 18:38
            O prosze co za deklaracje! Kobiety inteligentne moze i sa drozsze ale coz to za
            przyjemnosc w antrakcie moc porozmawiac, a nei wysluchiwac histerii z powodu
            zapomnianego blyszczyka. Singel fajna rzecz tylko ciekawe co powiesz jak
            bedziesz stary i zgryzbialy i ani jedna kobitka za darmo sie nawet na kawe nie
            zechc\e z Toba umowic. Ostatnio odbylam z moja przyjaciolka singlem z odzysku
            dyskusje gdzie w szczecinie mozna poznac "normalnego" mezczyzne. I wiecie co
            nie znalazlysmy takiego miejsca. Nie intersuja nas miesniaki, zadufane dupki,
            chorowici infrmatycy czy faceci dla ktorych jedyna pasja jest ich nowe auto.
            My sle ze niestey zostaliscie za nami ciut w tyle. Ciekawi mezczyzni zazwyczaj
            sa juz zajeci, a single to banda nieudacznikow arogancja starajaca sie ukryc
            wlasna samotnosc.
            Pozdrawiam
          • Gość: gosia do sith11 IP: 217.96.3.* 28.08.05, 00:59
            naprawdę nie doświadczasz żadnej długotrwałej miłości (dłuższej niż do poranku)
            i stopniowo budowanej wzajemnej nici porozumienia z drugim człowiekiem? smutno
            będzie ci kiedyś... nie oceniam twoich poglądów na kobietę, seks, małżeństwo i
            bycie singlem, ale po prostu taka myśl mi przyszła do głowy i się z tobą nią
            dzielę.
        • Gość: lider . Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: 85.232.193.* 27.08.05, 15:34
          uuuuuuuuuuuu...Kurdew felek!
    • eryk2 Tiaaa... 23.08.05, 02:06
      Gdybym chciał być złośliwy, to na pytanie Obywatela RP odpowiedziałbym: "Raczej
      nie na tym forum"... Potoki głupio-mądrych rad (jak się można zorientować -
      także od przedstawicielek płci pięknej), drwiny, dyskusje o d..pie Maryni (a
      jak zakwalifikować pasjonujące dywagacje w temacie "różowe króliczki czy może
      nieróżowe?", a?!) - na miejscu Obywatela RP dawno bym się już wkurzył (a może i
      on się wściekł, bo cóś zamilkł był...).
      Człowiek pytał rzeczowo "gdzie?", a usłyszał "te, co lubią góry, są w górach, a
      teatromanki w teatrze". Zlitujcie się - bądźcie nieco bardziej oryginalni albo
      przynajmniej ratujcie image swego pokolenia (bo podobno w Szczecinie został już
      tylko emeryt Jurczyk i dwudziestoletni dresiarze)! Co do bywalców koncertów i
      spektakli teatralnych - średnia wieku w Szczecinie oscyluje w tych przybytkach
      koło 50 wiosen. Rozumiem, że Obywatelowi RP chodziło, mimo wszystko, o młodsze
      postaci...
      Czy faktycznie wszystkie inteligentne (ale nie przeintelektualizowane)
      szczecinianki przed czterdziestką są już zajęte i bywają tylko u boku swego
      wybrańca (wszystko jedno: w domu czy w górach)?... Nie chce mi się wierzyć, ale
      zdaję sobie sprawę, że trudno na nie trafić (wiem z opowieści znajomych - sam
      jestem szczęsliwym posiadaczem "drugiej połówki" :-))) ).
      Pozdrawiam szczególnie gorąco kurde.felka, który już po raz kolejny zdobywa
      sobie moje uznanie za kulturę wypowiedzi, błyskotliwość, rzeczowość i
      rzetelność!
      • sith11 Re: Tiaaa... 23.08.05, 15:41
        JEJKU!! zwróćcie uwagę on jest POSIADACZEM !!! Przy całym moim "cyniźmie" nie
        odważyłbym się nazwać innej osoby moją WŁASNOŚCIĄ. Bo jeśli on posiadacz to
        jego Pani - własność. Pozdrawiam wszystkich, którzy nie potrzebują innych na
        własność.
        • anika31 Re: Tiaaa... 23.08.05, 18:41
          czepiasz sie:) ... ciekawe czy w realu tez jestes takiodwazny i pewny siebie:)
        • eryk2 Szanowny kolego dziwkarzu! 23.08.05, 22:19
          "zwróćcie uwagę on jest POSIADACZEM !!!"
          Właśnie siedzimy z Moją Połówką przed kompem i ryczymy ze śmiechu z twojego
          czepialstwa. A jak niby miałem napisać "po polskiemu"? Połówkę się ma wg norm
          języka polskiego (poza portfelem widać nie POSIADASZ nawet znajomości języka
          Mickiewicza), więc jak określić kogoś, kto coś ma? "Macz"? "Jestem maczem - mam
          drugą połówkę". To chyba pasuje do takich 'maczosów' dla ubogich, jak ty -
          biedny, zblazowany cyniku...
          PS. Ja MAM Moją Połówkę, a Ona MA mnie...
          • the.bill1 Re: Szanowny kolego dziwkarzu! 24.08.05, 00:18
            Eryk, można jeszcze powiedzieć jestem z moja połówką. Wiesz nie "mieć" tylko
            "być". No, ale rozumiem intencję..
    • Gość: e.beata Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.05, 18:40
      inteligentne kobiety z zasady przebywają wsród inteligentnych mężczyzn.
      Znajdż odpowiednich kolegów to i kobiety się znajdą ;-)
      • Gość: e.beata sith 11 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.05, 18:44
        >8. Udalo mi się kiedyś poznać różową intelektualistkę (pani dr na UW) - fajnie
        bylo ale drogo strasznie glupsze są tańsze

        Wykształcenie nie swiadczy o inteligencji.
        Jak widać ta dr inteligentna była, bo najwyrażniej wykorzystała młode ciałko i
        jeszcze dodatkowe profity z tego miała.
        Dałeś się wyrolować ;-))) a to o twojej inteligencji nie świadczy.
        Następnym razem zdobądż inteligentną kobietę przy pomocy swojego umysłu a nie
        portfela. Zobaczysz różnicę. Warto.

        Powodzenia
        • sith11 Re: sith 11 23.08.05, 18:57
          O "wyrolowaniu" nie może być mowy, bo nikogo nikt nie zmuszal ani nie oszukiwal.
          • kurde.felek Re: sith 11 23.08.05, 20:10
            No jasne Sith, spotkałeś na kongresie inteligentną w twoim mniemaniu dr z U
            cośtam, rzekłeś:
            - Ależ pani doktor, ma pani fantastyczy uśmiech a wykład był super!
            Zaprosiłeś na kawę (to dość tanio), potem na lody (co tam stać cię na to).
            W końcu co?
            Powiedziałeś: - no wiesz moja droga pani droktr habilitowana uniwersytecka,
            ale skoczmy do hotelu albo do mnie (ewentualnie do pani - wersja do uzgodniena
            zgodnie z sytuacja)) bo mam niewątpliwą ochotę?!
            I dodałeś 124 wersję usmiechu a la Hoolywood z lat 30-tych?!
            Jak znam panie doktor uniwersyteckie - to na taki numer mogłbyś sobie pozwolić,
            gdybyś miał o ten stopień naukowy wyżej ewentualnie był dyrektorem instytutu,
            albo tym od którego zależą granty na unijne projekty badawcze a ona w zespole,
            który ten projekt realizuje.
            ***
            Oczywiście nie zmuszałeś doktorantki uniwersyteckiej do seksu, bo mieliście
            oboje na to ochotę. Chciałeś jej imponować zasobnością portfela - więc to
            kosztowało (kwiatki, wycieczki, hoteliki nadmorskie - niepotrzebne skreślić).
            Pokazywania pliku kart kredytowych w barwach złota i srebra już nikomu ne
            imnpomuje.
            A teraz co - za droga? Kosztuje? Ma potrzeby?
            A kto zrobił sobie rwanko na "jestem bogaty i wszystko mogę"? Krasnoludek?
            Jak poza portfelem nie masz nic innego do zaoferowania i jest to twój jedyny
            walor - to przynajmniej bądź mężczyzną - płać i nie płacz na forum, że drogo!
            Wybrałeś sobie życie, mówiąć po polsku i dosadnie - dziwkarza, kobieciarza itp -
            to nie lej łez na skutki.
            O wiele uczciwiej byłoby, skoro masz taki wybujały temeperament i upodobania do
            wiecznych zmian - gdybyś skoczył sobie od czasu do czasu do renomowanej
            agencji towarzyskiej, przeleciał hozą panienkę i nie narzekał.
            Stawki są jasne, dodatkowych kosztów nie ma, zobowiazań także. Ot, seks i nic
            ponadto.
            ***
            Pakując się w damsko-męskie układy, gdy z góry zakładasz, że chodzi ci
            wyłacznie o zaspokojenie popędu seksualnego - musisz mieć swiadomość ryzyka, że
            wzbudzisz w dziewczynie jakieś uczucia. I zawsze musisz być przygotowany, ze
            taka zabawa we dwoje jest w jakimś tam stopniu oszustwem, gdy uczuć partnerki
            ani nie odwzajemniasz ani ich nie szanujesz.
            Nie jest tak, ze jeśli ty relacje damsko-meskie w swoim życiu sprowadzasz do
            fizjologii - to twoja partnerka musi reagować tak samo.
            Gdybyś w jakimś tam stopniu, minmalnym szanował dziewczyny z ktorymi sie
            zadajesz - nie chwaliłbyś sie na forum jakąś tam panią dokotor uniwersytecką
            ani nie wytykał, że wydałeś na nią zbyt dużo pieniędzy.
            ***
            Relacje damsko-męskie są pełne gdy jednak istnieje jakaś wieź między
            partnerami - choćby fascynacja, zauroczenie, miłość czy w końcu przyjaźń. Wtedy
            zachowania kreuje chęć ofiarowania czegoś z siebie partnerowi - a nie postawa
            biorcy. Taka postawa, bez względu czy jest to spotkanie tylko jednej nocy, czy
            procesem długoczasowym - daje satysfakcję obojgu partnerom i nie sprowdza roli
            kobiety do kupnej dziwki.
            W łóżku można wiele okazać drugiemu czlowiekowi nawet bez dochodzenia do
            zbliżenia, ale musi istnieć owa chęć bycia dla kogoś, a nie usługa kupiona z
            określone gratyfikacje.
            ***
            No cóż pozostaje mi tylko Ci życzyć, byś w tym swoim pędzie w zaspakajaniu
            libido trafił na taką kobietę, ktorej nie będziesz szacował stanem swego konta,
            a ona dostrzeże w tobie to, czego w portfelu nie ma.
            • anika31 Re: sith 11 23.08.05, 20:19
              Kude,Felek...przysiadlam z wrazenia, wydrukuje to i rozdam wszytskim kolegom
              singlom dziwkarzom - ew. zonatym bawidamokom.
              a Sith11 mówimy nie:)
            • sith11 Re: sith 11 24.08.05, 00:04
              W zasadzie to bylo tak jak opisaleś/aś. Super klasa, oboje mieliśmy dużo frajdy. W końcu na te wycieczki i do tych nadmorskich hotelików jeździliśmy razem. Pisząc o kosztach mialem na myśli pewien, że tak powiem dyskomfort psychiczny w momencie, gdy przyszlo mi przypominać o pewnych warunkach brzegowych, które ustaliliśmy a moja pani coraz częściej coś bredzila o ślubie, dziecku, wspólnym mieszkaniu itd.
              • kurde.felek Re: sith 11 24.08.05, 09:58
                Oj Sith 11, jesteś albo naiwny albo, mimo licznych przygód, słabo orientującym
                się w kobiecej psychice.
                Po pierwsze - co dla Ciebie jest ta "super klasa" - tytuł, uroda, dopłacanie
                do kosztow wyjazdów, czy sprawność erotyczna i umiejętność zaspakajania Twoich
                łóżkowych potrzeb?
                Kobiety w pewnym wieku - prawem biologii - generalnie (poza wyjątkami) ciążą ku
                stadle z potomstwem.
                Takie je natura stworzyła - samcami. I nie bredziła, ale starała się w
                momencie, gdy fascynacja Twoja była wystarczająco duża - zrealizować swoją
                naturalne, biologiczne powołanie - urodzenia i wychowania ci dzieci.
                Tego nigdy nie zmienisz.
                Po to istoty żywe podzieliła natura na rodzaj męski i żeński, czy to tak trudno
                zrozumieć?
                Problem w tym - że Ty, jako singiel, jak piszesz nieżonaty - nie czujesz w
                sobie owego naturalnego pędu do prokreacji,posiadania rodziny i potomstwa. Być
                może już takie gdzieś masz i więcej ci nie trzeba. A może nie jesteś stworzony
                do takiego stadła, choć w sumie sypiając z kobietami - realizujesz właśnie ową
                biologiczną cechę swojej męskości - a jest nią przede wszystkim danie życia
                następnemu pokoleniu.
                Powiedziałeś o tym uczciwie kobiecie - chwała Ci za to, ale nie miej do niej
                pretensji, że jej biologiczna potrzeba wzięła górę nad Twoimi warunkami.
                Problemem zaś Waszym było - że nic was mocniejszego nie łączyło, skoro tego
                zagadnenia nie potrafiliście wspólnie rozwiązać i znaleść na nie jakieś
                kompromisowe wyjście.
            • the.bill1 do kurde.felek i do kobiet 24.08.05, 00:33
              pisales:
              Relacje damsko-męskie są pełne gdy jednak istnieje jakaś wieź między
              partnerami - choćby fascynacja, zauroczenie, miłość czy w końcu przyjaźń. Wtedy
              zachowania kreuje chęć ofiarowania czegoś z siebie partnerowi - a nie postawa
              biorcy. Taka postawa, bez względu czy jest to spotkanie tylko jednej nocy, czy
              procesem długoczasowym - daje satysfakcję obojgu partnerom i nie sprowdza roli
              kobiety do kupnej dziwki.
              Jestem ciekaw ile kobiet dopuszcza mozliwość "pełnej nocy", a ile nie dopuszcza
              takiej nocy w ogóle.

              Osobiście uważam, że taka jedna "pełna noc" może byc naprawde piękna. Tyle, ze
              jak już jest piękna to rodzi sie chęć kontynuacji i najczęściej trzeba cos
              zdecydować... To piękno trzeba umiec dostrzec i docenić. Choć zdarzają sie
              panie, które w to wchodzą, jakby następnego dnia chciały brać ślub - czy to
              objaw niedojrzałości?
              • kurde.felek Re: do kurde.felek i do kobiet 24.08.05, 10:20
                W życiu różnie bywa - można zacząć od skoku w mroki nocy od razu i przeżyć
                szaleństwo, można do takiej nocy dochodzić etapami.
                Tylko, z doświadczenia mówię - mało która poważna kobieta zaczyna spotkanie z
                nowopoznany mężczyzną od skoku do łóżka, proza życia - za duże ryzyko!
                Zależy też od tego, co jest powodem owego damsko-męskiego spotkania.
                Co pociąga Ciebie w kobiecie z którą chcesz się spotkać, czy wasze pragnienia
                są zbieżne tu i teraz, w tym momencie...
                W Twoim poście pod pojęciem "pełna noc" - kryje się seks i to jest motorem
                chyba Twego pytania.
                Radziłbym na kobiety patrzeć wielopłaszczyznowo, widzieć ich człowieczeństwo a
                nie wyłącznie ich cielesność i seks. Sprowadzanie ich roli w naszym męskim
                życiu wyłącznie do takiej płaszczyzny kończy się wieloma roozczarowaniami. I to
                z obu stron.
                Jeśli o mnie chodzi - preferuję związki z osobami, które w jakimś sensie znam i
                łączy mnie z nimi jakaś więź emocjonalna, seks jest dopełnieniem tej więzi. W
                tam przypadku - owa "pełna noc", jak piszesz - jest rzeczywście przeżyciem,
                które głęboko zachodzi za skórę. To przywilej wieku i doswiadczenia.
                Ale nie nastawiam się na branie, ale koncentruję się na tym, co sam moge z
                siebie ofiarować. W seksie nie liczy się tylko moja przyjemność i zadowolenie,
                owa ulga w lędźwiach - ale także to, co sam mogę komuś dać i jak potrafię
                zaspokoić jego ozcekiwania i potrzeby w tej materii.
                Poznawanie drugiego człowieka, jego cielesności, jego potrzeb - jest
                fascynujacą przygodą...
                Jeszcze wiekszą, gdy za każdym razem w tym samym człowieku moża odkryć coś
                zupełnie nowego.
                W łóżku najgorsza jest rutyna, "obowiązek" i ów sytuacyjny przymus, gdy jedna
                ze stron nie wyczuwa nastroju partnera i dąży do seksu za wzelką cenę.

                • Gość: the.bill1 Re: do kurde.felek i do kobiet IP: *.bazapartner.pl 24.08.05, 11:55
                  felek, nieco mnie mylisz z sidem. Mi nie o to chodziło.
                  Chodzi mi o takie sytuacje, ktore nie zdarzają się dosc często, kiedy spotykasz
                  kogoś i zaczynasz rezonować z nim na wielu płaszczyznach. Dlatego seksualna
                  pojawia się jako jedna z wielu, a nie podstwawowa. Powiem więcej. Tak
                  płaszczyzna pojawia się właśnie dlatego, że czyjesz "jakies ezoteryczne
                  pokrewieństwo "zmysłowość umysłu", czyli chodzi o kierunek dokładnie odwrotny,
                  od tego który sugerujesz.
                  Z taką sytuacją można oczywiście wiele zrobić. Moje pytanie brzmiało ile z tych
                  kobiet jest w stanie skonsumować w całości ten niezwykły w swoim rodzaju stan,
                  bez właczania od razu dalszych oczekiwań, co do których - jak napisalem
                  wczesniej - podejmuje sie decyzje potem - jak i jeszcze w tej "pełnej nocy"
                  zagra. Pisząc "pełna noc" mialem na myśli jedność na wielu plaszczyznach...
                  Pozdrawiam
                  • kurde.felek Re: do kurde.felek i do kobiet 28.08.05, 11:05
                    Sid - po tym wyjaśnieniu - przyznaję ci rację, ale nie odpowiem na pytanie,
                    ile kobiet zareaguje, jak piszesz.
                    Po prostu nie wiem. Chyba niewiele....
                    A jeśli już - to kobiety dojrzałe, ktore już coś w życiu przeżyły, mają jakieś
                    doświadczenia za sobą.
            • Gość: lider Re: sith 11 IP: 85.232.193.* 27.08.05, 15:52
              mam wrazenie ze Pani Kurde Felek i Pan Shit sie znaja...On ewidentnie podkrece
              srube...Nudzi sie-a jesli nie, to nie wezmie do siebie nic z tego wykladu...
              • kurde.felek Re: sith 11 28.08.05, 10:59
                Lider,
                Dlaczego mi przypisujesz płeć zeńską i znajomość w realu Sitha?
                To że Sith, Sid a nawet Bill podkręcają śrubę - to wiadomo, na tym polega
                dyskusja na forum.
                Ja robię dokładnie - to samo!
                Jednego nie rozumiem:
                Dlaczego jeśli się Sith nudzi, z nudów podkręca śrubę i prowadzi erotyczne
                dialogi jak sugerujesz z panią a nie panem KF - to ty nie weżmiez sobie nic z
                tego wykładu do siebie?
                Możesz to wytłumaczyć?
                Moje wypowiedzi wprawdzie adresowane do tych wyżej wymienionych wirualnych
                postaci - ale są moimi autentycznymi opiniami.
                W realu myślę tak samo.
                Nie mam akurat na tej płaszczyźnie potrzeby zabawy w jakieś schizofreniczne
                rozdwojenia. Bo niby po co?
                Za moich rozmówcow - nie ponoszę odpowiedzialności.
                Traktuję ich takimi, jakimi się w necie prezentują.
                Jak kreują się na kobieciarzy - to moja odpowiedź dotyczy kobieciarza.
                Jeśli zaczynają seks traktować poważniej i bardziej odpowiedzialnie - moją
                odpowiedź będzie na takim samym poziomie.
                I to wszystko.
          • Gość: lider Re: sith 11 IP: 85.232.193.* 27.08.05, 15:44
            Oj biedny Ty jestes.Wszyscy sie czepiaja,Co?Umowilabym sie z Toba,ale za daleko
            mieszkam.
        • the.bill1 Re: sith 11 24.08.05, 00:24
          Z tego co mnie uczono w szkole, to kobiety zdobywa sie wszechstronnym
          (pragmatycznym, romantycznym) intelektem, portfelem i penisem... No, ale może
          czyms jeszcze, ale tego juz nas nie uczyli w szkole.
      • the.bill1 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 24.08.05, 00:21
        To nieco okrężna droga e.beato, ale cos w tym jest. Powinnas zaprosić na kawe
        obywatela - do swoich znajomych oczywiście :)
    • Gość: Fugazi Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 18:50
      Jak muszą być koniecznie inteligentne to bym w jakimś KIK-u szukał.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • sid15 Ideał. 23.08.05, 22:52
        Niezaprzeczalnym faktem jest to,że każdy mężczyzna z natury jest
        poligamistą,który wciąż poszukaując swojeg ideału jest zmuszony do zmiany
        partnerek.Jest to niestety nasza przypadłość,na którą jedynym lekarstwem jest
        odnalezienie swojej idealnej ,drugiej połowy ,w której odnajdziemy wszystkie
        inne kobiety całego świata i która da nam swoiste wybawienie od ciągłej
        pogoni.I tylko taki mężczyzna będzie naprawdę szczęśliwy.Biada tym ,którzy nie
        potrafią odnaleźć swojego ideału.Skazani na wieczną pogoń za swoją nieznaną i
        niespełnioną miłością,zaliczają setki kobiet nie będąc z żadną do końca
        szczęśliwym.Bo nie jest ważna ilość ,,zaliczonych"panienek,ale znalezienie tej
        jedynej,za którą oddamy wszystkie drobne miłości i romanse swojego życia.
        • the.bill1 Re: Ideał. 24.08.05, 00:36
          Tak to jakos jest w tym życiu sid15..... Pozdr.
          • kasandra7 Re: Ideał. 24.08.05, 01:12
            Piekna gadka. A ze idalow nie ma, to wedlug panow ich poligamia jest sciscle
            usankcjonowana. Po prostu niedobrze sie robi jak sie slucha (czyta) takich
            debili i sithow(pewnie nick nieprzypadkowy, msci sie za jakies swoje porazki na
            kobietach).
            ciekawa jestem, czy ktorys z tych panow zadal sobie chocby trud blizszego
            poznania kobiety, nie oklamywania jej, nie zdradzania, wsluchania sie w nia, a
            nie tylko umownego przelecenia (no bo ciekawe jak wtedy doklebnie poznac -
            chyba tylko jej pochwe, jesli w ogole dysponuje sie odpowiednim, ze tu kogos
            zacytuje interesem). Moim zdaniem panowie ci to nieudacznicy, robiacy ze swojej
            singlowosci ideologie, wiecznie poszukujacy idealow, a tak naprawde nie
            potrafiacy w swym egoizmie i narcyzmie pokochac, bo to wymaga niestety wysilku,
            zaangazowania, uczciwosci i wielu innych cech, ktorych oni nie posiadaja.

            Szczegolny szacunek dla kurdefelka, oby kurdefelek, takich kurdefelkow, jak
            najwiecej na swiecie, bo bylby piekniejszy (naprawde zadko prawie komlementy
            mezczyznom, ale jak czyatm nie mnie pierwsza dzis ujales swymi slowami).
            Pozdrowienia dla Ciebie i Twej polówki!
            • kasandra7 Re: Ideał. 24.08.05, 01:32
              Mialo byc oczywiscie "rzadko", klawiature mam juz wiekowa i w strasznym
              stanie...:)
            • kordzio1 ideałów podobno nie ma 03.09.05, 19:57
              Droga kasandro, fakt ze niektórzy mężczyzni podchodza do kobiet przedmiotowo,
              ale nie uogolniaj(bo oburzylas sie ze mezczyzni tutaj zastosowali uogólnienie)i
              z mezczyznami i z kobietami jest tak ze sa ci dobrzy i zli, nie mozna obarczac
              wina za niepowodzenia tylko mezczyzn albo tylko kobiet, jak to sie mowi do
              tanga trzeba dwojga. Tak samo kobiety jak i mezczyzni traktuja druga plec
              czasami jako ta gorsza, ale jakos jest tyle szczesliwych par wiec chyba mozna
              jakos sobie przy dobrej woli poradzic, no nie?
        • Gość: gosia do sid15 IP: 217.96.3.* 28.08.05, 01:15
          nie znam się, ale mam wątpliwości, czy po zaliczeniu setek kobiet, tak jak
          jakiś casanova, można jeszcze być zdolnym do dostrzeżenia wartości kobiety
          innej niż seksualna
          • Gość: the.bill1 Re: do sid15 - do Gosi IP: *.bazapartner.pl 02.09.05, 17:40
            Gosia, uwierz, tym bardziej można. Uwaga siłą rzeczy kieruje się na coraz
            bardziej zmysłowe, ale potem rzuca się na wnętrze. W końcu podnieca Cię
            umysłowość... :)
            oczywiscie zakladam, ze reszta harmonizuje... Pozdrawiam
    • Gość: blondyn Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 23:32
      Na Nowym Rynku na Sterym miescie jest Agencja Reklamowa, Media - cos tam, tam
      są inteligentne kobity z szefową na czele!!
      • Gość: poznaniak Tiaaaaa_inteligente inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 00:23
        tak, miałem wątpliwa przyjemność z nimi rozmawiać... dwukrotnie - pierwszy i
        ostatni raz. Potem nie dziwię się wątkom jak niniejszy.
      • the.bill1 do blondyn. 24.08.05, 00:38
        jeśli masz na myśli te blondynki, to trącą mocno makiawelizmem i socjopatią,
        ale nie znam szefowej... :)
    • Gość: otoona27 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.pam.szczecin.pl 24.08.05, 10:24
      To są jeszcze tacy mężczyźni, którzy szukają czegoś więcej niż
      reprezentacyjnego dodatku do swojej osoby?
      • Gość: piootrr Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.btsnet.pl 24.08.05, 10:50
        randki.o2.pl/ a ja ostatnio przeglądałem serwis randkowy i dużo kobiet z
        wyższym wykształceniem właśnie przez internet szuka drugiej połowy
        • Gość: otoona27 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.pam.szczecin.pl 24.08.05, 11:34
          Myślę że to nie tylko chodzi o wyższe wykształcenie - ciekawość świata nie
          nabywa się kończąc studia chociaż one pomagają:)
    • Gość: Ania Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.zchpolice.com 24.08.05, 11:44
      Ależ wątek się rozwinął :) Powinniśmy jako forumowicze otworzyć lokal i już
      wiadomo by było gdzie znaleźć.
      • Gość: lolpi Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: 217.153.7.* 26.08.05, 09:34
        :) ja jstem inteligentna i znam b.duzo takich kobiet.studiuje prawo teraz bede
        na 4 roku,mam srednia 4,35.skonczylam 1LO a z matury mialam 6-pisemny
        polski,6_ustna historia,agn-zwolniona bo posiadam CAE:PPPPPP wiem kto to byl
        chagall i mozna ze mna pogadac nie tylko o sztuce ale o wszystkim,bo
        jednoczesnie jestem 'normalna' tez kupuje sobie rozowe ciuchy,robie blond
        pasemka i co? nie mozna mnie zaszufladkowac!!!!!! pozatym staram sie nie
        wywzszac ,a szczerze mowiac to malo jest osob ,z ktorymi mozna przeprowdzic
        inteligentna rozmowe.pozdro!!!!!
        • kiciara11 Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? 26.08.05, 21:24
          urzekla mnie Twoja historia...
    • Gość: woy inteligentne są w ciąży... :) nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:15
    • Gość: A.S. Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: 217.153.6.* 26.08.05, 14:59
      Chyba najlepiej zrobisz angażując się w działanie w jakimś klubie,
      stowarzyszeniu, wolontariacie itd. itp. Oczywiście zgodnym z Twoimi
      zainteresowaniami. Bo przecież chęć poznania inteligentnej osoby to wg mnie
      pragnienie znalezienia wspólnych tematów.
      Tylko jeśli po 5 min. bycia gdzieś stwierdzisz że jest nudno i to nie dla
      Ciebie, to miej do siebie pretensje za powierzchowność.
      A gadanie o pracy itp., spotykając kogoś obcego może świadczyć o braku
      umiejętności flirtu (mało już znane obecnie). Ciekawe czym Ty jesteś w
      stanie "błysnąć" poznając dziewczynę? Czy ona rozpozna w Tobie inteligentnego
      mężczyznę?

      W każdym razie życzę zakochania się z wzajemnością.
      A nigdy nie wiadomo kiedy to człeka czeka.
    • Gość: kapitanAS w urzedzie miasta i gminy.. IP: *.iscnet.pl 26.08.05, 15:07
      ..
      • Gość: the.bill1 Re: w urzedzie miasta i gminy.. IP: *.bazapartner.pl 26.08.05, 16:57
        NO tak, ale to najlepiej jakby jakieś Eurpejskie Wybory Miss UM zorganizowano.
        Odnosze wrażenie, że się na no nie zgodzą, bo nie sa proeuropejscy i postępowi,
        nowocześni, to taki prawicowy zaścianek...
        • kurde.felek Re: w urzedzie miasta i gminy.. 26.08.05, 20:25
          Bill!! - a od kiedy Ty cokolwiek nazywasz ...prawicowym zasciankiem?
          Spadam z fotela z wrazenia. Na trzeźwo!
          • Gość: luk1980 Oto moje zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 21:10
            Witam was

            Gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie ?

            Zgodzę się z stwierdzeniem, że wystarczy

            tylko chcieć i wysilić swój rozum. By poznać inteligentną kobietę. Na ulicy, w
            tramwaju, na uczelni w Pubie. Ale zaznaczam nie jest to łatwe bo można źle
            ocenić sytację. Z mojego punktu widzenia, intrygują mnie kobiety inteligentne,
            pewne siebie, orginalne, fizjonomia również musi grać z sobą. Kobieta
            inteligentna jeśli chce sama zaprezentuje swoje walory. Nie mammy się czego
            obawiać. Kobiety inteligentne z reguły nie wyróżniają się. Im nie oto chodzi.
            Dla mnie wyzwaniem jest rozmowa z taką Kobietą, czasami przechodzą chwile
            dreszczu. Bo nie wiem jak zareaguje, na to co naprzykład powiem (żeby nie palnąć
            głupstwa). Rozomowy na interesujące tematy warto podejmować, wtedy możemy się
            przekonać jakie walory posiadamy. Czy jesteśmy dobrze wychowani, oczytani,
            mądrzy itp. Jeśli kobiecie spodoba się dany ,,osobnik'' podejmuje pewne kroki.
            Czasami można łatwo to zauważyć. Kobieta maskuje się, doskonale analizuje
            sytuację i podejmuje czasami nieświadomie pierwsze kroki. Jestem tzw singlem,
            tutaj na foum przeczytałem, że niektóre osoby zaszufladkowały pewne zachowania
            nie czuję się egoistą, nie uciekam przed odpowiedzialnością. Poprostu na chwilę
            obecną dobrze się z tym czuje. JAk zawsze przychodzą chwilę, kiedy mówię że to
            juź dość. I na gwałt szukam sobie zajęcia, szukam ,,bliskiej'' osoby. Na chwilę
            obecną boję się zaangażować. Napewno przyjdzie ten moment, i poznam drugą
            połówkę. Rozmowa napewno w tym mi pomoże.
            • kiciara11 Re: Oto moje zdanie 26.08.05, 21:22
              dokladnie tak jak mowisz.
              Na sile nie ma co szukac milosci bo wszystko co nienaturalne to ... sztuczne,
              wyrachowane. W milosci potrzebna jest spontanicznosc i emocje. Kiedy spotkasz
              kogos i pomyslisz, ze nie wyobrazasz sobie zycia bez tej osoby i spogladasz w
              przyszlosc marzac jak bedzie wygladala wasza radosna starosc to juz jest wielce
              prawdopodobne, ze znalazles swoja druga polowke pomaranczy:-)
    • Gość: Rosa Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 21:59
      Mowiac krotko: w Katowicach ;)))
      • Gość: A-a Re: gdzie są inteligentne kobiety w Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 01:07
        Brawo Luk1980:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja