Klasy integracyjne w podstawówkach

22.08.05, 13:23
Szukam informcji na temat klas integracyjnych w szkołach podstawowych w
Szczecinie, zwłaszcza w SP nr 7 na Cyryla i Metodego.
Jakie są wasze spostrzeżenia nt. takich klas. Czy pozim nauczania jest w nich
tak wysoki jak w "normalnych" podstawówkach???
    • wizytka1 Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 22.08.05, 13:25
      To wszystko zależy od tego czego oczekujesz. Smutne prawda ?
      • sandvika Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 22.08.05, 13:26
        Przede wszystkim jaki jest poziom nauczania wtakich klasach...
        • wizytka1 Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 22.08.05, 13:35
          Z moich kilkuletnich obserwacji i rozmów przeprowadzonych z wieloma rodzicami -
          taki sam jak w pozostałych klasach.
    • Gość: pako Re: Klasy integracyjne w podstawówkach IP: 213.222.195.* 22.08.05, 14:28
      Nie wiem jak jest w Szczecinie ale moja matula uczy w takiej klasie ale w innym
      mieście. Podobno i rodzice i dzieci są bardzo zadowolone i ciężko się dostać do
      takiej klasy.
      • Gość: Piotr Re: Klasy integracyjne w podstawówkach IP: *.iscnet.pl 22.08.05, 20:55
        chyba żartujesz z tymi klasami integracyjnymi
        Jeżeli w klasie jest chłopiec który swobodnie sobie chodzi w czasie lekcji
        pluje , szczypie ,charczy , kiwa sie na krzesle to sadzisz że inne dzieci czuja
        się dobrze?
        • sandvika Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 22.08.05, 21:01
          Dlatego właśnie prosę o opinie o tych klasach. Odpowida mi to, ze klasy te są
          mniej liczne i są tam dwie panie nauczycielki. Myśłałam też o tym, ze obcowanie
          z dziećmi innymi pod różnym względem może wzbogacić dziecko. Brałamm jednak pod
          uwagę dzieci niepełnosprawne ruchowo, o normalnym poziomie umysłowym.
          Obawim sie jednak jaki jest poziom nauczania w takich klasach....
          Nadal licze na odpowiedzi.....
        • wizytka1 Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 23.08.05, 07:39
          Piotrze, oddając dziecko do klasy integracyjnej podejmujesz bardzo ważna
          decyczję i chyba w tym punkcie się zgodzimy. Musisz jednak zdać sobie sprawę,
          że istnieja nie tylko dysfunkcje - nazwijmy je - widoczne gołym okiem np
          niedowład kończyn czy wady kręgosłupa.Isnieją także dzieci urodzone np z
          mikrouszkodzeniami mózgu, ktore posiadaja wysoka inteligencję, ale np nie są w
          stanie zapanować nad pewnymi bodźcami. To między innymi i dla nich sa tworzone
          takie klasy. To także i dla nich jest zatrudniona pomoc wychowawcy. Jeżeli w
          takiej klasie istnieją problemy np z zachowaniem dyscypliny i ciszy potrzebnej
          przy skupieniu uwagi to po to są zebrania rodziców, aby temu zaradzić i
          wspólnie z pedagogami zastanowić się nad formą pomocy. Zapisałeś dziecko do
          klasy integracyjnej - nie tylko ono będzie uczyło się tolerancji, ale także Wy -
          rodzice.
          • sandvika Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 23.08.05, 11:02
            Jak sama napisałaś:
            oddając dziecko do klasy integracyjnej podejmujesz bardzo ważna
            > decyzję i chyba w tym punkcie się zgodzimy.

            Myślę, że decyzja jest jak najbardziej istotna i dlatego właśnie chciałabym się
            dowiedzieć jak najwięcej na temat tego typu klas i szkół. Czy rodzice
            zapisujacy dzieci do tego typu klas są zadowolenie z takiego rozwiązania???
            • Gość: wizytka Re: Klasy integracyjne w podstawówkach IP: *.teleton.pl 23.08.05, 11:40
              No i zakręciłyśmy kółko :)
              Odpowiem Ci tak. To zależy czy :
              - jesteś mamą zdrowego dziecka i tylko "snobujesz" się pod hasłem - moje
              dziecko chodzi do klasy integracyjnej
              - jestes osobą tolerancyjną, przejawiającą empatię i pragniesz te cechy
              wykształcić we własnym dziecku
              - jesteś mamą dziecka z dysfunkcją i rozpaczliwie szukasz pomocy
              - jesteś mamą dziecka z dysfunkcją i jest to przemyślana decyzja skonsultowana
              z lekarzami ...
              • sandvika Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 23.08.05, 12:26
                O.K.
                - na pewno sie nie "snobuję"
                - empatię chciałabym wykształcić, to dla mnie bardzo ważne, ale myślę, że to
                dłuższy proces, który niekoniecznie musi sie odbywać w klasie integracyjnej -
                można nad tym pracować w domu, nad geometrią wykreślą już trochę trudniej -
                stąd moje pytanie o poziom kształcenia.
                - jestem mamą dziecka z jak to określiłaś "dysfunkcją" - widoczną wadą, która
                może spowodować to, że moje dziecko może być nieakceptowane. Dziecko jest w
                pełni sprawne ruchowo, bardzo bystre i równie dobrze mogę je rzucić na głeboka
                wodę i posłać do "normalnej" szkoły. Wiem, ze w integracujnej miłoby łatwiej
                (chyba???) bo dzieci są bardzie "opatrzone" z takimi przypadkami. Jak już
                napisał młoda jest bardzo bystra i kontaktowa, więc zależy mi na jej rozwoju
                intelektualnym.
                - decyzję dopiero rozważam, nie jest to "przemyślana decyzja skonsultowana z
                lekarzami" - chyba żartujesz, po kilku latach leczenia dziecka nie spotkałam
                lekarza który patrzy całościowo i doradza, oni skupiają się na leczeniu
                przypadku, a nie dziecka.
                • Gość: wizytka Re: Klasy integracyjne w podstawówkach IP: *.teleton.pl 23.08.05, 12:48
                  Mogę Ci doradzić pojście z córką do psychologa dziecięcego lub skorzystanie (co
                  uważam za lepsze rozwiązanie) z poradni pedagogiczno-psychologicznej.Do poradni
                  od pewnego juz czasu dzieci moga byc rejestrowane bezposrednio przez
                  rodziców.Uprzedzam, że czasami są spore kolejki. Dziecko przez kilka godzin
                  przechodzi przez rozmowę z pedagogiem i psychologiem. Nie ma się czego
                  obawiać,wszystko wygląda trochę jak zabawa i jest dostosowane do wieku i
                  warunków dziecka. Dostajesz opinie na pismie do rąk własnych i wcale nie musisz
                  się nia dzielic ze szkołą.
                  • sandvika Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 23.08.05, 13:00
                    Byłam u psychologa i w poradni.
                    Wszyscy zgodnie twierdzą, ze mała równie dobrze może iść do klasy integracyjnej
                    jak i normalnej. Decyzja nalezy do mnie. Ja jednak za mało wiem na temat tego
                    typu klas, żeby ją podjąć.
                    • Gość: wizytka Re: Klasy integracyjne w podstawówkach IP: *.teleton.pl 23.08.05, 13:11
                      No to mamy pat :) Powiem Ci co ja bym zrobiła - oddała dziecko do
                      klasy "normalnej" w rejonie, gdzie zna koleżanki i kolegów z podwórka, ulicy, a
                      jak nie zna to pozna. Da sobie radę, bo będzie na swojej drodze spotykała ludzi
                      dobrych i mądrych : I tego jej i Tobie gorąco życzę.
                      • sandvika Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 23.08.05, 13:16
                        Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej - rejonowa odpada, jest tragiczna,
                        brudna, zaniedbana, jedno z ostatnich miejsc pod względem ilości punktów w
                        teście kompetencji. Musi być inna, najlepeij gdzieś blisko.

                        A dlaczego nie zapisałabyś do integracyjnej????
                        • Gość: wizytka Re: Klasy integracyjne w podstawówkach IP: *.teleton.pl 23.08.05, 14:00
                          A dlaczego nie zapisałabyś do integracyjnej????

                          Bo zawsze mogę to zrobic póżniej :)

                          Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej - rejonowa odpada, jest tragiczna,
                          > brudna, zaniedbana, jedno z ostatnich miejsc pod względem ilości punktów w
                          > teście kompetencji. Musi być inna, najlepeij gdzieś blisko.

                          To w takim razie zapisz do integracyjnej. Chyba, że poza rejonem będą chcieli
                          zapisać do "normalnej"
                    • Gość: młodamama Re: Klasy integracyjne w podstawówkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.13, 10:45
                      Witaj.Mam córkę prawie 5-letnią niedosłyszącą,która dopiero zaczyna coś mówić i ma wadę genetyczną po mnie.Powiem ci,ze słyszałam,że w integracyjnych klasach dzieci nie wyśmiewają się z koleżanek kolegów swoich,wszyscy są akceptowani równo.Nie miałam okazji się przekonać moje dzieciństwo niestety było koszmarne nie akcpetowali mnie(też mam wadę geneyczną) śmiali się z mojego wyglądu i że niesłyszę.Dlatego jak już byłam w średniej szkole poszłam do szkoły specjalnej dla osób słaboslyszących.Byłam szczęśliwa bo wszyscy akceptowali mnie takają jaką jestem.Teraz jest kolej na moją córkę która od września pójdzie do zerówki,chodź teraz ma zajęcia przygotowawcze wwczesnoszkolne i jak narazie dzieci ją akceptują(szkoła masowa).Córce chce się aż jeździc.Niestety nie zna dziecko życia.Jak tylko przeniesiemy sie do szczecina będę musiała dobrze się zastanowić gdzie córke zapisać i myśle właśnie o klasie integracyjnej.
    • Gość: tuborg Re: Klasy integracyjne w podstawówkach IP: 212.160.165.* 23.08.05, 15:13
      Mój syn chodzi już 5 lat do klasy integracyjnej w SP 54 przy ul. Obrońców
      Stalingradu. Szczerze polecam! Naprawdę dzieci uczą tam tolerancji, osoba
      niesprawna (niepełnosprawna) nie jest dla nich dziwolągiem, tylko normalnym
      człowiekiem, który tak samo myśli i czuje, jak inni (tzw. normalni). A poziom
      jest taki sam jak w innych klasach, gwarantuję. I nie z tego powodu, że są tam
      dzieci czasami trochę woleniej przyswajające wiedzę. To własnie dlatego jest
      druga nauczycielka na każdej lekcji, żeby dzieci mogły poświęcić więcej czasu
      na zrozumienie zagadnienia, jeśli oczywiście jest to potrzebne. POza tym, jak
      słusznie zauważyłaś, klasy te są mniej liczne, co też w pewnym sensie wpływa na
      poziom. A tolerancja, której się tam nauczą (jeśli w domu rodzice nie mają na
      to czasu) z pewnością zaowocuje w przyszłości. Ja to widzę po swoim synu, jego
      reakcje na niepełnosprawnych są całkiem różne od reakzji kolegów z podwórka,
      którzy nie mają z nimi tak częstego kontaktu.
      • sandvika Re: Klasy integracyjne w podstawówkach 24.08.05, 08:02
        Dzięki za opinię, czekama na następne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja