Dla Sid'a nr 15 i Sith'a nr 11

25.08.05, 18:21
W ramach przedjesiennych porządków (od 1-go koniec laby) w tomikach poezji
znalazłem coś, co obu dedykuję, mianowicie - "Wspomnienie" Rainera Marii
Rilke'go, w przekładzie Artura Sandauera i tegoż samego autora, w tym samym
przekładzie - "Ludzie w nocy".

WSPOMNIENIE
A ty czekasz, marzysz wciąż o tym,
co twoje życie w bezmiar pomnoży
i do wielu podniesie potęg:
głebia ci się otworzy.

Książek majaczą grzbiety,
brązem okutych i złote;
a tobie się roją obrazy,
lądy przebyte, kobiety,
coś tracił i miał je z powrotem.

I wtedy, wiesz już: to własnie.
Wstajesz: przed sobą masz
czasu, co w dali gaśnie,
tęsknoę, trwogę twarz.

LUDZIE W NOCY
Noc jest osobna, noc nie jest dla wielu.
I od sąsiada jej moroki dzielą.
A po cóż go szukać masz?...
Jęśli zaś nocą świecisz w swoim domu,
by komus popatrzeć w twarz,
to najpierw zastanów się: komu.

Ludzie okropnie zniekształca blask:
światłem oblicza ich brodzą.
A jeśli zejdą się w nocny czas,
to widzisz chwiejne kotury mas,
które na siebie się tłoczą.
Wszelkie myśli z ich twarzy
blask żółty zmazał i zmył.
We wzroku wino się żarzy,
ręka zwisa bez sił,
wstrzymana w geście szerokim,
który wyrazić ich ma.
Mówią zaś przy tym: "ja" i "ja"
a myślą - nie wiedzieć o kim.
    • sith11 Re: Dla Sid'a nr 15 i Sith'a nr 11 25.08.05, 23:17
      Czy nigdy na ciebie nie przyszla godzina,
      Boski promień spadający nagle, aż pękną te bańki mydlane moda bogactwo,
      Te gorliwe cele dzialania - książki, polityka, sztuka, amory,
      I zostaje zupelnie nic?


      Zagadka: kto to napisal, dla ulatwienia - w pewnym wielkim kraju to klasyk a ja bardzo lubię i ten kraj i tego klasyka.

      A rzeczywistość skrzeczy!
      • kurde.felek Re: Dla Sid'a nr 15 i Sith'a nr 11 25.08.05, 23:32
        Nie mam pojęcia, ale wiersz piękny i godzien refleksji.
        Dzięki.
        Nie wiem, które kraje lubisz...
        Ale może to być wielka Rosja i np. Bułat Okudżawa, za ktorym nb. przepadam i
        często słucham sprowadzonej z Petersburga, oryginalnej, rosyjskiej płytki CD z
        piosenkami o Arbacie.
        Nie zgadnę, niestety...
        • Gość: wizytka dla Felka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 19:29
          W moim metrze nikt tłoku się nie lęka,
          bo w nim wciąż ta sama dzwięczy piosenka.
          Na ruchomych schodach napis ją śpiewa :
          Stoimy z prawej, przechodzimy z lewa.
          Porządek taki świat zawsze znał,
          gdy stoisz z prawej - będziesz stał.
          A gdy w przód chcesz iść, pamiętaj, że
          masz lewej strony trzymać się.

          To Felku drogi, specjalnie zaśpiewałam ja- wizytka.
          Dla Ciebie za konie, za jesienne kwiaty w wazonie, za suczkę, za buziaka na
          dobranoc dla mojego syna,za anioła na drzwiach i za ... :)
          • kurde.felek Re: dla Felka 26.08.05, 19:47
            Dzięki Wizytko, za śpiew, przestrogę wyśpiewana i za pamięć...
            Miłego weekendu i serdeczności dla Ciebie i Twoich wszystkich Trzech Chłopaków
            Felek
      • kay36 Re:takie se rozważanie w piatek 26.08.05, 19:20
        Czego ci życzyć, jeżeli nie tego, abyś został czysty pośród brudu tego świata,
        mądry wśró głupoty, roztropny wśró lekkomyślnych, kochający wśród
        nienawistnych, spokojny wśród wciekłych, radosny wśród smutnych.Abyś starał się
        wciąż rozumieć - siebie, świat i Boga.
        >>>>
        Rilke to poeta cierpienia, niedoli ludzkiej, nędzy, a jednocześnie piewca
        miłości;
        Kochać to najtrudniejsze z zadań człowieka (...)
        najważniejszy jego egzamin.
        Kto mówi o zwycięstwie? Przetrwanie jest wszystkim.
        Miłość to czuwanie nad cudzą samotnością.
        Miłość to dwie samotności, które spotykają się i nawzajem wspierają.
        Myślę, że prawdziwym "dziedzictwem" po śmierci ukochanej osoby jest większa
        odpowiedzialność. Czy odchodzący, nie zostawia swoich rzeczy, by mogli je
        kontynuować ci, którzy byli mu bliscy?
        Sława jest sumą nieporozumień, jakie zbierają się wokół nowego nazwiska.
        Umieć milczeć to prawie tyle, co zachować siebie na własność
        • kurde.felek Re:takie se rozważanie w piatek 26.08.05, 19:58
          Kay, masz irracjonalne wyczucie sytuacji i Twoje przemyślenia są mi wyjątkowo
          bliskie.
          Kilka tygodni odszedł człowiek, ktory był mi przez ostanie 20 lat bliskim
          przyjacielem i którego zasady winienem w swojej pracy kontynuować.
          Słowa o milości - bliskie tak mocno, że ocierajace się wręcz o intymne
          zakamarki duszy.
          I rzecz o milczeniu, czasem lepszym od słowa, ktore może poczekać...
          Z jednym mogę polemizować. Milcznienie, nie zawsze jest zachowaniem siebie na
          własność. Czasem jest gestem litości, innm - szacunku. Innym wyciszeniem i
          oczekiwaniem. Jeszcze innym wyrazem lęku, obawy a nawet tchórzostwa.
          Milczenie ma wiele barw.
          Moze być także aktem miłości, gdy słowa wypowiedzieć nie sposób.
          Dla kogoś, kto żyje ku innym, milczenie nie jest egoistycznym zachowaniem
          siebie tylko dla siebie, na własność.
          Dzięki Ci za te piątkowe refleksje.
          Tak jak piosenka Wizytki, są plastrem miodu dla mej duszy.
Pełna wersja