nie rozumiem

21.09.01, 08:26
Przyznam się wam, że nie rozumiem tych bydląt co dużym nakładem sił i z uporem
godnym lepszej sprawy tłukli lampy oświetlające Wały i 13 Muz. Nawet nie jestem
zbulwersowana, tylko po prostu nie rozumiem. Skąd to agresywne buractwo się
bierze? Oni z tego samego miasta co ja? Z tego samego gatunku? I da się w ogóle
coś na takich poradzić?
    • Gość: SzmoK Re: nie rozumiem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 08:57
      A co tu rozumieć. Brak jednej rzeczy cymbał zrekompensuje sobie inną udaną akcją.
      To nie jest pojedyńczy pacan ale ktoś kto w ten sposób próbuje zaimponować innym
      pacanom lub konformistom którzy uznają ze takie gesty chyba też powinny im
      zaimponować. A ze ktoś normalny ma myśli od linczu do zwątpienia - powoli sam sie
      czuje jak dinozaur - bo normą podobno jest ogół a nie margines. A pacany sie
      mnożą, mnożą...
      • Gość: ZetKa Re: nie rozumiem IP: 192.168.240.* / *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 09:17
        > A co tu rozumieć. Brak jednej rzeczy cymbał zrekompensuje sobie inną udaną akcj
        > ą.
        > To nie jest pojedyńczy pacan ale ktoś kto w ten sposób próbuje zaimponować inny
        > m
        > pacanom lub konformistom którzy uznają ze takie gesty chyba też powinny im
        Inny przykladzik:
        kolega z klasy (az wstyd sie przyznac, nawet nie podam z jakiej szkoly zeby nie
        robic jej obciachu za kolege) kiedys byl z nami na imprezie klasowej. W pewnym
        momencie sie odlaczyl i poszedl do parku (tuz przed Cafe Hotel Park) i zaczepiali
        kazdego kto przechodzil aby dawal dwa zlote. Nie zeby potrzebowal pieniedzy, moze
        najbogatszy w Szczecinie nie byl, ale pozycje materialna mial raczej dobra (nie
        wiem jak jego rodzice - ale ON mial pieniadze), po prostu poszedl z kolegami sie
        zabawiac.
        Ktorys z przechodniow sie wkurzyl, stwierdzil ze piwo ktore niesie w rece
        kosztuje mniej wiecej tyle samo ile chca mu ukrasc, i rozbil butelke na koledze.
        Gdy ranny wrocil do nas, jakos nikt z tego powodu nie byl smutny, nikt nie szukal
        zemsty, no slowem zero solidarnosci.

        ZetKa
        • stettiner Re: nie rozumiem 21.09.01, 11:44
          No dobrze, ale czy macie pomysł co z takimi kretynami zrobić? Ja przyznaję, że
          nie mam.
          • Gość: Crazy Re: nie rozumiem IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 21.09.01, 12:41
            stettiner napisał(a):

            > No dobrze, ale czy macie pomysł co z takimi kretynami zrobić? Ja przyznaję, że
            > nie mam.

            Uznać za terrorystów i rozstrzelać ;-)))
            Ale wcześniej kazać zapłacić za szkody.
          • Gość: ZetKa Re: nie rozumiem IP: 192.168.240.* / *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 12:51
            > No dobrze, ale czy macie pomysł co z takimi kretynami zrobić? Ja przyznaję, że
            > nie mam.
            Upokorzyc publicznie przy znajomych, przed ktorymi sie chwala. Najskuteczniejsza
            metoda jest niestety publiczne (przy jego znajomych - a wiec jak szpanuje) obicie
            mordy.

          • Gość: pakuz Re: nie rozumiem IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 20:38
            policja nie reaguje , bo jej się nie chcę . mówią że muszą łapać przstępców
            a nie zajmować się wandalizmem i pospolitym chamstwem.
            ale to właśnie obojętność policji wobec rozpuszczonego gówniarstwa prowadzi
            do coraz większego zdziczenia.
            wracam do dni morza - banda gówniarzy rzuca mięsem na cały regulator , obok
            przechodzi patrol policji i nie reaguje - czyli można publicznie rzucać mięsem ?
            a co z przpisami o zakłócaniu porządku publicznego ?
            a najgorsze , że taki gówniarz myśli , że mu wszystko wolno i następnym razem
            na oczach policji zniszczy lampę albo coś innego , a potem zgwalci albo zabije
            pobłażliwość i błędne rozumienie praw obywatelskich , czy tylko ogólny
            tumiwisizm policji
            koniec z pobłażaniem albo koniec z nami
    • Gość: skuter Re: nie rozumiem IP: 192.168.0.* / *.unregistered.formus.pl 21.09.01, 12:48
      stettiner napisał(a):

      > Przyznam się wam, że nie rozumiem tych bydląt

      nie trzeba rozumiec, trzeba tepic fizycznie, jak karaluchy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja