Dodaj do ulubionych

Co na kaca, pogrążeni w żalu zwolennicy Kokieta?

15.09.05, 06:21
Mam nieodparte wrażenie, że z niejednej czerwonej jamy ustnej w dniu
dzisiejszym wydobywa się "słowiański chuch", po wczorajszych "gorzkich
żalach".
Najlepiej byłoby trzepnąć klinika lub chociażby piwko, no ale w pracy
jesteście. Zatem co na kaca?
Może jednak wreszcie ciężka praca, nieroby?
Obserwuj wątek
    • kay36 Re: Co na kaca, pogrążeni w żalu zwolennicy Kokie 15.09.05, 07:20
      Szczególnie u kurde.felka iluzjonisty, pewnie dlatego mamy takie drogi,
      zapłacze sie na śmierć i znowu ściagnie jakieś teksty z książki i napisze
      poematy na cześć SLD i kokieta. Tak więc od dzisiaj według niego czarne to
      czerwone, protestanci i katolicy musza swoją religię zweryfikować, bo jej
      wyznawcy zapominają o wartościach. Prosze niech zaglądną do słownika co to
      znaczy intymność. Kurde intymnie nam się zwierzał, zapominając o konfensjonale
      i Cimoszko intymnie nam sie zwierzał zapominając o wypełnionych Pitach i
      podpisanych umowach dot. worka Turoszowskiego, dzieki temu niech żyje port
      Rostaok. a kurde.felek tak kocha Szczecin i portowców, macie kanał, boicie się
      niemców, to rozwój ekologiczny Szczecina, bo portu nie musi być przy takiej
      polityce. Nie bede robił wywodów, kto chce niech szuka sam, aby dowiedzieć się
      w tej sprawie lub zgłosi się do Ligi Polskiej Rodzin oni mają te informację lub
      do Polaczka z PiS. Albo niech przejrzą koncepcję Kwiatkowskiego, byłego
      ministra Polski. a Cimoszko wsydliwa panienka, chcę ale nie dam, co o
      przyzwoitosci zapomniała, bo mu sie w głowie pomyliły wartości socjalistyczne i
      chrześciańskie. za dużo widocznie chodził do kościoła tego ekumenicznego w
      Ameryce wyznającego wartość pieniądza. inaczej mówiąc marny Kokiet jest
      patriotą tego kraju, a może ta wartość jego nie dotyczy, bo tez to inaczej
      interpretuje. a taki kurede. felek gdzie się tak tutaj obnaza nam, istnieje
      wirtualnie, choc tyle o sobie opowiada, zwracając na siebie uwagę. Tylko tam
      taki facet z jamnikoogarem nie mieszka. A teraz obrońca kokieta, tylko chyba
      za.....późno. Mam nadzieję, że prokuratorzy zadziałają jeszcze przed wyborami i
      na naszym podwórku w aferze paliwowej.
      .....
      Niech Bóg ma nas w opiece tak jak amerykńskiego dolara, tylko jaki?
      • Gość: K.F. Re: Co na kaca, pogrążeni w żalu zwolennicy Kokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 18:45
        Anim zciągnał teksty z książek, choć czytowałem, anim iluzjoniasta, anim
        zapłakany na śmierć.
        Po prostu mam inne sympatie niz Ty, mam tez odwagę to demonstrować.
        Bardzo Cię prosze, jeśl i tkwi w Tobie jakakolwiek odrbina dobrego wychowania
        i poczucia właśnie tej przyzwoitosci o ktorej mówię - nie mieszaj cudzych
        przekonań religijnych z polityką.
        Wiele razy zwracałem uwagę Ci - ze religia jest osobistą sprawą osobistą
        każdego człowieka, gwarantuje to w Polsce m.in. Konstytucja RP i nie masz
        najmniejszego prawa mojej intymności w tym zakresie naruszać.
        Na dodatek nie wypisuj bredni pod moim adresem , jak ten cytat na dole:
        "Tak więc od dzisiaj według niego czarne to czerwone, protestanci i katolicy
        muszą swoją religię zweryfikować, bo jej wyznawcy zapominają o wartościach".
        Więc tym razem, jak nigdy powiem Ci dosadnie - przestań się wpieprzać w moje
        osobiste sprawy.
        Przestań być nieokrzesanym prostakiem, który nie wie co to takt, umiar i
        przyzwoitość. O prawie nie wspominając.
    • felix_edmundowicz za ostro 15.09.05, 08:49
      uszanujcie ich ból
      czy wy nigdy nie byliście porzuceni?
      a ich porzucono
      najpierw Leszek M. na stypendium w USA
      teraz Włodzimierz C. do puszczy a potem zapewne do USA do dzieci
      Aleksander K. teraz pielgrzymuje od LA do Aspen za posadą w USA.
      Co ich tak ciągnie lewicowych do kraju który był patronem zaplutych karłów
      reakcji?Tych co nie chcieli bronić socjalizmu jak niepodległości.....
      • Gość: kf do 0rhplus IP: 217.5.196.* 15.09.05, 12:36
        Nie jestem kurde.felek więc prosze nie przypisywać mnie do niego i odwrotnie.
        Z całym szacunkiem do wspominanego.

        0rhplus - poznałem cię mendo po twoich wypowiedziach na różnych forach i kiedyś
        zamieściłem twoją charakterystykę ale ktoś przez litość dla ciebie ją wyciął.

        Z reguły czerwone usta ma większość ludzi. Są to odmiany ciemno-czerwonych do
        blado-czerwonych. Nie jestem zwolennikiem lewicy ale też nie zgadzam się na
        rzeczywistość proponowaną przez was. Jakiego koloru jest twoja gęba. Życzyłem
        ci raka prostaty i myślałem, że od tamtej strony zaczniesz zmieniać barwę.

        Mam pytanie na które nie otrzymałem odpowiedzi: czy przed dotknięciem żony
        myjesz się po warszewskich wycieczkach? (może jakiś teścik by się przydał)

        I czy już wiesz przez jakie "Ó" piszemy słowo "póki"?

        Analfabeto.

        kf
          • kay36 Re: kay 15.09.05, 17:39
            Kwiatkowski Eugeniusz (1888-1974)
            budowniczy Gdyni, minister przemysłu i handlu, wicepremier i minister skarbu.
            Po wojnie wrócił do kraju i w latach 1945-1948 był pełnomocnikiem rządu do
            spraw odbudowy Wybrzeża.
            Do zadań powołanej 12 września 1945 r. Delegatury Rządu do Spraw Wybrzeża,
            którą kierował, należały: odbudowa i wykorzystanie portów handlowych i miast
            portowych, odbudowa i uruchomienie przemysłu nadmorskiego, dysponowanie
            budżetem przydzielonym na cele inwestycyjne i odbudowę oraz doraźna kontrola
            prac i związanych z tym wydatków.

            Wielki program morski Kwiatkowskiego z 1945 r. wybiegał daleko w przyszłość.
            Przewidywał on: dokonanie całkowitej polonizacji delty Wisły oraz
            Kołobrzeskiego i Szczecińskiego, odbudowę nowoczesnej infrastruktury wszystkich
            portów polskich, przygotowanie portu szczecińskiego do obsługi potrzeb
            handlowych Pomorza, Wielkopolski, Dolnego Śląska oraz tranzytu
            czechosłowackiego, a portów w Gdynia-Gdańsk, Śląsk- Warszawa, Łódź, Białystok i
            Kraków, budowę nowych kanałów, stworzenie z Gdańska i Gdyni centrów polityki
            morskiej, rozbudowę własnej floty handlowej i marynarki wojennej, uruchomienie
            żeglugi pasażerskiej regularnej i pasażersko-towarowej na przybrzeżach, znaczną
            rozbudowę rybołówstwa morskiego, rozbudowę systemu połączeń kolejowych polskich
            portów z ich zapleczem, budowę silnych radiostacji w Gdańsku i Szczecinie,
            włączenie wybrzeża polskiego w międzynarodową sieć kablową oraz międzynarodowe
            połączenia lotnicze, rozbudowę przemysłu stoczniowego w Gdańsku, Gdyni,
            Szczecinie i Elblągu, zorganizowanie w Gdańsku obok Politechniki i Akademii
            Medycznej Uniwersytetu, a w Gdyni Akademii Handlu Morskiego, zorganizowanie
            szkolnictwa specjalnego w Szczecinie, Kołobrzegu i Elblągu.

            Na konferencji wewnętrznej 8 stycznia 1946 r. Kwiatkowski podsumował dorobek
            Delegatury, do którego zaliczył opracowanie planu na rok 1946, uruchomienie
            akcji kredytów rezerwowych i utworzenie ekspozytury w Szczecinie. Udało się
            także w tym czasie uruchomić przy Centralnym Urzędzie Planowania komórkę
            interwencyjną Delegatury.

            Delegatura nadal koncentrowała się na odbudowie miast portowych, kanałów,
            dźwigów, magazynów portowych oraz przemysłu na wybrzeżu. Za zgodą ministra
            Jędrychowskiego starano się przyciągnąć do akcji odbudowy skandynawskie firmy
            techniczno-budowlane.

            Dnia 15 stycznia 1946 r. na konferencji wewnętrznej w Delegaturze Kwiatkowski
            przedstawił m.in. ideę zwołania I Zjazdu Miast Morskich w Polsce, który
            powołałby Związek Miast Morskich. Zjazd ten miał omówić udział wspomnianych
            miast w realizacji polityki morskiej, ich perspektywy rozwoju gospodarczego,
            sytuację finansową, prawną, stan oświaty i kultury, komunikacji, urządzeń
            socjalnych i planów urbanistycznych.

            Podczas pobytu premiera Edwarda Osóbki-Morawskiego w dniach 24-25 lutego 1946
            r. na wybrzeżu Kwiatkowski uzyskał jego akceptację dla planu utworzenia Związku
            Miast Morskich Rzeczypospolitej.

        • hotcat01 Re: Co na kaca, pogrążeni w żalu zwolennicy Kokie 15.09.05, 14:50
          wszędzie, nie ważne za ile, ważne że jest tylko ludzie są zbyt leniwi i się im
          nie chce pracować. Nie wierzę w bezrobocie po ostatniej akcji rekrutacyjnej
          którą przeprowadziłem. Ofert na "sekretarkę" ok. 300, do Działu handlowego na
          stanowisko przedstawiciela: 6 , słownie "sześć". Róznica w wynagrodzeniu
          kosmiczna na korzyśc DH. Dodam, że firma należy do jednego z większych
          koncernów światowych ( pierwsza 20 ) itp. itd. a wymaganie nie odbiegaja od
          standardu. Do pracy! rodacy! Cimoszka nie przyjdzie i nie da socjalu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka