xyz-xyz
23.09.05, 13:15
Jacek Żakowski: Jak czytamy dzisiejsze sondaże, wątpliwości nikną. Zwłaszcza,
że PO nie zapowiada specjalnego oporu. Zacznijmy od zadania do rozwiązania: Na
krótko przed wyborami polityk dostaje od instytucji finansowej wysoką
pożyczkę, raty, które miałby spłacać, żeby się z niej wywiązać, są wyższe niż
jego ówczesne dochody. Po wyborach ten sam poseł przeprowadza w Sejmie ustawę
korzystną dla tej instytucji finansowej. Czy to jest korupcja?
Mariusz Kamiński: Tego typu zachowanie może budzić wątpliwości. Zachodzi
poważny konflikt interesów. Byłoby to coś bardzo nagannego. Czy to jest
korupcja? Pewnie tak.
Jacek Żakowski: Zajęłoby się tym biuro antykorupcyjne, gdyby pan stał na jego
czele?
Mariusz Kamiński: Bardzo możliwe, że tak.
Jacek Żakowski: A wie pan, jak ten polityk się nazywa?
Mariusz Kamiński: Czyli to jest jakiś konkretny przykład?
Jacek Żakowski: Bardzo konkretny. Przemysław Gosiewski, pański kolega partyjny.
Mariusz Kamiński: Nie znam sprawy. Myślę, że chyba pan się pomylił. Wydaje mi
się, że jest top uczciwy i porządny polityk.
Jacek Żakowski: Tak się wydaje często, jak patrzy na kolegów. Tę sprawę
opisuje Polityka w artykule Bianki Mikołajewskiej. Chodzi o ustawę korzystną
dla SKOK-ów. Już pan o tym wie, pewnie pan zostanie szefem tego biura, na
początku pełnomocnikiem i co, zacznie pan od kolegi?