Gość: real
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.09.05, 19:27
Niestety tak.
Ale ich polityka na przetrwanie jest od 1917 roku zawsze taka sama.
Poprostu opierają się na motłochu. Zawsze na motłochu.
Elity mają w zasadzie ciche, nie afiszujące się, dosyc inteligentne.
CZEKA, NKWD, UB, ORMO. To przecież bandyci z nizin społecznych.
Zawsze gotowi zabijać, bić, straszyć.
Elity o których piszę nieco się teraz zmieniły bo wszedł do nich motłoch
bogaty. Tu po części jest błąd.
Teraz nie ma już tych bandyckich bojówek, ale jest ELEKTORAT.