To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów

28.09.05, 14:12
Wniosek o areszt dla szefa RN Polskiego Radia
Prokuratura Okręgowa w Katowicach chce aresztowania przewodniczącego Rady
Nadzorczej Polskiego Radia SA Andrzeja D., podejrzanego o oszustwa i pranie
brudnych pieniędzy.
Wniosek w tej sprawie ma trafić do sądu jeszcze w środę - poinformował
dziennikarzy prokurator Andrzej Kunert.
Zatrzymanemu we wtorek przez Centralne Biuro Śledcze D. postawiono zarzuty
związane z jego działalnością w spółce Cross Media PR, której jest prezesem.
Do przestępstw tych miało dochodzić w latach 2000-2003 - wynika z ustaleń
śledztwa.
----------
Jeneralski, nowy poseł SLD, pracował w specsłużbach PRL
Nowy poseł SLD Sławomir Jeneralski pełnił służbę w organach bezpieczeństwa
państwa PRL.
Były dziennikarz telewizyjnych "Wiadomości" przyznał się do tego w
oświadczeniu lustracyjnym, które złożył jako kandydat na posła.

Informacja na ten temat jest na stronach internetowych Państwowej Komisji
Wyborczej.

Sławomir Jeneralski startował do Sejmu z ostatniego miejsca w Bydgoszczy.
Zdobył mandat poselski uzyskując 4343 głosów.
    • xyz-xyz Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów 28.09.05, 14:18
      Sam Długosz nie jest związany z PO. Ma 39 lat, w PRL działał w opozycji, m.in.
      w NZS na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po 1989 r. wstąpił do Kongresu Liberalno-
      Demokratycznego, a potem wraz z KLD znalazł się w Unii Wolności, która go
      desygnowała do rady nadzorczej TVP, a potem do radia publicznego.

      Wyborcza:)))))
      Tyle, jeżeli chodzi o życie postkomunistów. Nie kituj antyk:)
      • antyknajak-13 Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów 28.09.05, 14:26
        Nie wiedziałem i chylę głowę przed faktem, ktory przedstawiłeś. Przyznaję sie
        do pobieżnej oceny.
        Jednak jak jest z UW i KLD todla mnie często ta sama RP III uformowana jako
        zjawisko w Demokraci.prl
        • xyz-xyz Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów 28.09.05, 14:31
          Jak nie kijem go, to pałką:))))))))KLD to nie demokraci.pl, a Platforma
          UOPywatelska. Ta sama, która inwigilowała twoje kaczki:) A teraz kaczki podwiną
          kuperki i władzę z UOPem będą dzierżyli, wrzeszcząc, że III RP, to SLD i
          demokraci. Nie oszukujmy się. Kaczory to też nie imigranci z roku 2005:)))))))))))
          • Gość: antyknajak-13 Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:37
            xyz. Dyskutuję z Tobą ucziwie. Jak zauwazyłes potrafię w przeciwieństwie do
            wielu geniuszy wystukac na klawiaturze "masz rację" więc nie upieraj się co do
            bitwy co do tych tzw Kaczorów. Sam będę pierwszym, który im dołozy jak naprawdę
            dadzą plame ale w rzeczach poważnych jak na przykład udowodniony (Sobótka)
            telefon Dorna czy Ziobro z PiS do potencjalnie aresztowanych z uprzedzeniem o
            akcji ABW.
            Gdzie Rzym, a gdzie Krym. Nie ma tu porównania. Proszę baż obiektywny. Nie
            mówię chwal ich , popieraj itp ale proszę nie porównuj. Te zachowania nie dadzą
            się porównywać.
            Co do KLD i PO to częściowo zgoda tylko, że DEmokraci.prl też.
            • xyz-xyz Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów 28.09.05, 14:44
              am będę pierwszym, który im dołozy jak naprawdę
              >
              > dadzą plame ale w rzeczach poważnych jak na przykład udowodniony (Sobótka)
              > telefon Dorna czy Ziobro z PiS do potencjalnie aresztowanych z uprzedzeniem o
              > akcji ABW.
              > Gdzie Rzym, a gdzie Krym. Nie ma tu porównania. Proszę baż obiektywny. Nie
              > mówię chwal ich , popieraj itp ale proszę nie porównuj. Te zachowania nie dadzą
              >
              > się porównywać.





              Czyli przypadek, że Kaczor nakazał zwolnienie z aresztu faceta, który torturował
              ludzi, jakoś ci umknął? Ciekawe dlaczego to Kaczor zrobił? Ja myślę, że dla
              celów propagandowych, a że tak bardzo mu było śpieszno do sukcesów, to sprawy
              nie przejrzał i wydał decyzję. Zapytam tak: jak szybko wywaliłbyś na pysk
              swojego pracownika, gdyby podpisał kwity nie czytając ich i spowodował w ten
              sposób spore straty? Mi się zdaje, że gość który podejmuje decyzje bez
              zapoznania się ze sprawą nie ma kwalifikacji do sprawowania urzędu Prezydenta
              RP. Jeszcze bardziej podpada mi prostak, który swoimi błędami obarcza innych. Tu
              akurat podległych mu prokuratorów.
              • Gość: antyknajak-13 Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:50
                Każdy popełnia błędy. Problem w tym ile tych pomyłek miało miejsce. Rządy SLD
                to jedna wielka tragi"komedia pomyłek".
                Nie xyzecie. Tego pracownika bym nie wywalił z ronoty, który ostatecznie
                podpisał. Usunąłbym tego, który je przedłozył.
                Odpowiedz coś na temat Sobótki bo nie ma konwersacji tylko zarzucanie się
                faktamii podejrzeniami.
                Czy podejrzewasz kogos z PiS aspirującegodo teraz do rządu o telefon
                uprzedzający o możlwym aresztowaniu. Siemiątkowski zresztą też ma to na
                sumieniu jak również Długosz. Nie była to jedna przypadkowa osoba.
                • xyz-xyz Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów 28.09.05, 15:20
                  Najpierw udziel mi na to odpowiedzi:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=29619769&a=29656212
                  Po kolei.

                  > Każdy popełnia błędy. Problem w tym ile tych pomyłek miało miejsce. Rządy SLD
                  > to jedna wielka tragi"komedia pomyłek".

                  SLD rządziło 4 lata wiec siłą rzeczy miał jakby więcej czasu na popełnianie
                  błędów niż Kaczor, który sprawował urząd parę miesięcy.

                  > Nie xyzecie. Tego pracownika bym nie wywalił z ronoty, który ostatecznie
                  > podpisał. Usunąłbym tego, który je przedłozył.

                  To ciekawe. Bo mi się wydaj, że prokuratorzy nie latają do ministra w
                  trzeciorzędnych sprawach jakiś lokalnych bandziorów. To Kaczor chciał się
                  pochwalić, jaki to z niego obrońca uciśnionych, tyle że w tym pędzi nie był
                  łaskaw zapoznać się ze sprawą. I nie ściemniaj mi, że winę ponoszą ci co mu
                  kwity dali, bo odpowiedzialność ponosi ten co podpisuje. Tak był, jest, ale
                  chyba nie będzie w IV RP. Ja się cieszę, bo mnie gnoja za podpis nie za
                  przygotowanie:))


                  > Odpowiedz coś na temat Sobótki bo nie ma konwersacji tylko zarzucanie się
                  > faktamii podejrzeniami.

                  Serio wierzysz, że wiceminister ostrzega szósty garnitur prowincjonalnych
                  działaczy? Ja uważam, że przeciek nastąpił od miejscowych glin. A wyrok w
                  sprawie Sobotki nie jest prawomocny. Przypomnę ci również jakie były
                  konsekwencje tej sprawy. Poleciał Kowalczyk i mocno szykowano Rapckiego. Pupilka
                  Biernackiego z AWS. Przypadek? Może ty w przypadki wierzysz, ja nie.

                  > Czy podejrzewasz kogos z PiS aspirującegodo teraz do rządu o telefon
                  > uprzedzający o możlwym aresztowaniu.

                  Hmmmm coś mi się przypomina, że Bagsika ostrzegał, któryś z Twixów:))))) Może
                  coś mi się pomerdałe, ale tak jakoś to pamiętam:)

                  Siemiątkowski zresztą też ma to na
                  > sumieniu jak również Długosz. Nie była to jedna przypadkowa osoba.

                  Siemiątkowski ma na sumieniu dupowatość. Ma zarzut, że posługiwał się
                  nieaktualnym certyfikatem. W 10 minut mógł mieć odnowiony. Cóż za takie sprawy
                  się płaci, a za decyzje bez wglądu w akta, nie:)

                  Ty jak widzę swoje, zatem ja swoje. Diakonow został posłem z PiS mimo zarzutów,
                  a Długosz to podsądny. Styczeń jakoś w pudle nie siedzi, choć Pęczak tak.
                  Napieralski be bo szwagier, Masłoska cacy choć synalek. Antyk daj sobie siana.
                  • Gość: antyknajak-13 Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 15:24
                    >Masłoska cacy choć synalek
                    Znowu pudło. Oj nie masz Ty dzisiaj szczyńscia dzieweczko, nie masz. Masłowską
                    sam tutaj krytykowałem czego życzę i Tobie w stosunku do Twoich ulubieńców.
                    >Antyk daj sobie siana.
                    Nie dam sobie siana i czy to SLD czy PiS będę to analizował obiektywnie na ile
                    potrafię.
                    Pokaż swój jeden watek gdzie Ty skrytykowałeś kogoś z SLD tak jak ja Masłowską
                    i uważam, że jej się należało
    • Gość: K.F. Re: To tylko jeden dzień z zycia postkomunistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:19
      Ale się porobiłą Antyk - agenta społeczeństwo wybrało na posła,a prokuratura
      czepia się natomiast jakiegoś Tuskopodobnego!
      Ten zatrzymany, przykro mi - ale to nie postkomuch, ale z kręgów SKL bodajże.
      Chyba Ci Twoi muszą
      rozgonić społeczenstwo, bo durnowate i lubi agentów-pismaków oraz upierdliwą
      prokuraturę.
Pełna wersja