Gość: marian paździoch
IP: *.chello.pl
17.10.05, 07:24
wyczytałem w głosie szczecińskim:
Ściśle tajne - ściśle jawne
Bałagan w kancelariach tajnych, niezabezpieczone pomieszczenia i sieci
komputerowe, tajne i poufne dokumenty w rękach osób nieupoważnionych.
To najpoważniejsze zarzuty inspekcji, jaką w Urzędzie Wojewódzkim i
Marszałkowskim przeprowadziła Najwyższa Izba Kontroli.
Kontrolerzy nie pozostawili na urzędnikach przysłowiowej suchej nitki. Według
NIK, nagminnie lekceważą oni przepisy, a to grozi wyciekiem poufnych
informacji. W 70 procentach skontrolowanych urzędów dostęp do dokumentów
niejawnych miały osoby nieuprawnione. Ujawniono też przypadki zagubienia
dokumentów tajnych, a nawet kradzież twardych dysków z poufnymi informacjami.
Kontrola objęła lata 2001-2005.
W najważniejszych regionalnych urzędach nie podjęto w wyznaczonym terminie
działań mających na celu zabezpieczenie informacji niejawnych. Spowodowało to
udostępnianie dokumentów oznaczonych klauzulą poufne lub zastrzeżone osobom
nieuprawnionym.