Ich bin Danziger - Donald Tusk

IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 17.10.05, 10:42
Może jednak robimy błąd?

W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11-12 z
1987
roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych
stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą,
historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy
odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych
marzeń i nieuzasadnionych urojeń?

Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa
mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.
Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i
Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie
ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi
konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia,
zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem". W dniach 12-14 czerwca
1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK-P, tuż po upadku rządu
Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał
się w Domu
Technika w
Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił
programowe
przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne".
Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno
posiadać
nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum
siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb, posłowie z WAK Alojzy
Szablewski i
Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni)
wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w
pierwszym rzędzie poseł Feliks Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę,
podszedł
do mikrofonu i wygłosił pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie
podkreślając, iż oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem
wobec
polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym
fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: "nie ma Kaszub bez
Polonii, a bez Polski Kaszub".
    • the.bill1 Re: Ich bin Danziger - Donald Tusk 17.10.05, 11:42
      Jesli ktos sie tak wypowiada o Polsce jak Donald Tusk, to nie powinien startowac
      w wyborach prezydenckich. Po prostu więcej skromności... Chyba, że sie
      publicznie pokajał za tę wypowiedź, ale nie TERAZ W KAMPANII, tylko kiedyś, jak
      jeszcze nie wiedział, że będzie kandydował.
      • Gość: K.F. Re: Ich bin Danziger - Donald Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:02
        No to masz problem Bill, bo ja się z pierwszą z cytowanych wypowiedzi Tuska jak
        najbardziej zgadzam.
        Wiele razy bywam na Zachodzie i na codzień mam konfrontację owej po polsku
        pojmowanej polskości z tym co tam rozumie się jako polskość i tym co ja -
        rozumiem jako polskość.
        W odróżnieniu od ciebie urodziłem sie na zachodzie i jestem wychowany nieco
        inaczej niz Ty
        w moim domu w Londynie była rozumiana jako szacunek do języka, polskiej
        literatury i sztuki, jako znajomość polskiej kultury, etnografii, geografii i
        historii. Poniewaz część swego zycia jako młody człowiek spedząłem w rdzennie
        angielskim domu, bez rodziców - moi angielscy opiekunowie tak pojmowali ową
        polskość.
        Kiedy przyjechem do kraju moje zetnięcie się z tym co Polsce oznacza polskość
        była szokiem. I jest nadal.
        Zbyt często musiąłem się wtydzić Polaków zagranicą. I często wstydze się nadal,
        do dzisiaj.
        ***
        Jeśli chodzi o Kaszubów i pomysły z autonomią - to nie jest nic nowego.
        Kaszubi to społeczność etnicza mająca swój język, tradycje i kulturę,
        stare słowiańskie plemię, jak np.łużyczanie w Niemczech
        Te grupy są już na wymarciu w Europie, zasymilowane tracą swoją odrębność,
        poczucie wspólnoty, tradycji i języka. To żywa historia i ...relikty naszej
        słowiańskiej przeszłosći. Polska jako kraj - tworzyła swe zręby państwowości te
        10 wieków temu na innych plemionach słowiańskich. Pamietaj o tym.
        Dlatego rodzą się pomysły, takie jak autonomia. Tak funkcjonują np. Kurdowie,
        Baskowie na południu Europy.
    • maestro_xp jeśli TO ma być argumentem za TKM-emem 17.10.05, 14:22
      to ja już wolę Kaszuba na tronie prezydenckim, niż zacietrzewionego
      (zakaczonego?) oszołoma
      taki "wszechwładny" "silny prezydent" juz w Europie jeden jest - na Białorusi
      i lepiej żeby u nas w Polsce takiego nie było
      • Gość: Iwan Re: radykalizm Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 17:40
        Kto jest naprawdę grożny i radykalny ?
        "opór społeczeństwa przed liberalnymi metodami trzeba łamac nawet pałką i
        karabinem" -to szczere wyznanie Tuska w 1992r.
      • Gość: JK Re: jeśli TO ma być argumentem za TKM-emem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 17:53
        A czymże zasłużył sobie Kaczyński na taki epitet? Chyba tym, że zabrakło już
        Leppera i Giertych, a jakiś dyżurny oszołom zawsze musi być. Dla mnie to
        określenie lepiej pasuje do Tuska kłamczuszka.
        • the.bill1 Wyborcza, to takie duże dzieci 17.10.05, 19:20
          które bawią sie etykietkami. Maja gotowce, tylko przyklejaja je różnym osobom
          podług politycznego upodobania.
          Kiedyś Niesiołowski był radykałem dla GW, dzisiaj pisuje teksty w GW i
          wystartował na senatora z nogi PO.
Pełna wersja