obyczaje komunikacji miejskiej

IP: 80.72.193.* 24.09.02, 08:50
Trafilo mi sie dzis jechac zatloczonym autobusem. Tlum skladal sie glownie z
mlodziezy szkolnej i osob w wieku emerytalnym. I okazalo sie, ze to seniorzy
powinni sie wstydzic swojego zachowania. To oni ziali wprost nienawiscia do
kolejnych wsiadajacych. Tyle agresji, co u tych staruszkow, dawno nie
widzialem. I o co? Inni winni, ze zimno i tlok? A jaki to przyklad dla
mlodych...
    • leeshy Taka sobie bajeczka 24.09.02, 09:41
      Gość portalu: marek napisał(a):

      > Trafilo mi sie dzis jechac zatloczonym autobusem. Tlum skladal sie glownie z
      > mlodziezy szkolnej i osob w wieku emerytalnym. I okazalo sie, ze to seniorzy
      > powinni sie wstydzic swojego zachowania. To oni ziali wprost nienawiscia do
      > kolejnych wsiadajacych. Tyle agresji, co u tych staruszkow, dawno nie
      > widzialem. I o co? Inni winni, ze zimno i tlok? A jaki to przyklad dla
      > mlodych...

      Dawno, dawno temu rzadko kto dozywal wieku starczego. Byl to nieomylny znak, ze
      czlek ow cieszyl sie przychylnoscia bosta lub bostw, a i sprytem i zdrowiem
      wykazac sie musial nielichym. Poniewaz swiat nie zmienial sie tak szybko jak
      dzis, doswiadczenie tego starca czy starowiny cenne bylo i szacunek bliznich
      budzilo.
      Mijaly wieki.
      Ludzie wymyslili leki rozmaite, operacje robic przedziwne, i lepiej im sie zyc
      zaczelo, wiec i starych ludzi zaczynalo robic sie wiecej. Doszlo i do tego, ze
      ich wiedza i doswiadczenie nie na wiele sie przydaje, bo swiat sie zmienia w
      mgnieniu oka, wciaz nowe i nowe wynalazki powstaja i zycie coraz to inaczej
      wyglada.
      na domiar zlego stalo sie tak, ze starzykow coraz ci wiecej, a mlodych juz tak
      nie przybywa, wiec i niedlugo nie bedzie juz komu utrzymywac zastepow dziadkow
      i babc. Do tego dochodzi, ze w tramwaju mniej miejsc jest do ustepowania niz
      starcow i starowinek, co bez ochyby zlosc w starych budzi, ktora na mlodych
      wylewaja.
      Taka, tak, drogie dziatki. Przyjdzie taki dzien, kiedy w tramwajach i
      autobusach napisy sie pojawia:

      USTĄP MIEJSCA OSOBIE MŁODSZEJ - ONA PRACUJE NA TWOJA EMERYTURĘ
      • franekkk Re: Taka sobie bajeczka 24.09.02, 10:13

        a właśnie że będzie: ustąp miejsca osobie inteligentniejszej
        albo płodniejszej albo bardziej produktywnej

        już system po zajrzeniu w gały sam zadecyduje
        a system się nie myli
    • Gość: chrum Re: obyczaje komunikacji miejskiej IP: *.vpn.rmf 24.09.02, 10:26
      Ku zdziwieniu niektórych nie ustępuje starszym miejsca. Jestem młodą osobą a
      jakże, ale co z tego, że kiedy siedzę, i wejdzie starsza pani, albo pan?
      fakt że jest starsza nie obliguje jej wcale (według mnie do wstawania i
      ustępowania)
      przemawiają za tym fakty:
      Po pierwsze: zdarzało mi się ze ustępowałem, ale przesiadajac sie w zatłoczonym
      autobusie było takie zamieszanie PROSZĘ, NIECH PAN SIADA !!! nie warte
      zachodu,kilka usób ściśn8iętych, bo ja wsaję, a on idzie i przeprasza,
      przepraszam.... już lepoiej jak by te kilka przytanków było jak jest i nikt nie
      przeciskałby sie . Po drugie: kiedy ustąpiłem starzec patrzy na mnie na jak na
      debila, i odmawia, "bo ja zaraz wysiadam" w tym momencie usiadła inna młoda
      laska ;-)

      zdarzyło mi sie te z w tramwaju 3 że siedzę i obok stoi starszy gościu. Stoi i
      ok, nikt nad tym nie płacze. Ale taka mądra baba koło 30stki zaraz aferę
      zrobiła; może byś ustąpił, co za młodzież itp... ok wstałem, a facet na to że
      nie chce, bo zaraz wysiada. W tym moemencie miałem usiąść, ale miejsce było
      zajęte przez owe babsko.
      Oczywiście jeśli chodzi o osoby kalekie, pani o kulach, albo dziadziuś koło 90
      tki, który ledwo stoi to spoko. Niech siedzą.

      tyle praktyki, jeszcze ciekawostka z Japonii.
      Tam mają zwyczaj, że NIE WOLNO ustepować starszym.bo: może się obrazić -
      ustępując miejsce dajemy do zrozumienia, ze uf starzec jest niedołężny i musi
      siedzieć, po drugie po prostu obcym się nie ustepuje. Tylko znajomym.


      DO MŁODZIEŻY ŚWIAT NALEŻY, STARY STOI MŁODY LEŻY
      • franekkk Re: obyczaje komunikacji miejskiej 24.09.02, 10:47

        no to chyba drogi chrumie musisz trochę kultury łyknąć

        a przy okazji: no i co że taki zwyczaj w japonii
        a w krajach arabskich lewa ręka służy tylko do trzymania pytonka podczas
        siusiania i co w związku z tym u nas??
        • Gość: chrum Re: obyczaje komunikacji miejskiej IP: *.vpn.rmf 24.09.02, 12:04
          ej nie zrozum mnie źle, nie odmawiam z ustepowaniem kategorycznie!
          ustępuję, ale jak starszy chcę,a lbo widać że musi.
          Ale na chama uszczęśliwiać nikogo nie chcę.... zreszta po to luidzie jęzor
          mają, ciężko powiedzieć.
          przecież jak widze babunię z torbami pełnymi zakupów, to od razu stoję ,ale jak
          widze gościa po 60 w niezłej formie, no to bez przesady, bez przegięcia....
          • pestroy Re: obyczaje komunikacji miejskiej 24.09.02, 20:34
            cyt
            USTĄP MIEJSCA OSOBIE MŁODSZEJ - ONA PRACUJE NA TWOJA EMERYTURĘ
            cyt
            DO MŁODZIEŻY ŚWIAT NALEŻY, STARY STOI MŁODY LEŻY

            niezle teksty

            Proponuje zeby autorzy w/w tez zapodali je ojcu jak przyjdzie z pracy
            albo matce przy obiedzie. Potem niech kontynuuja watek o Japonii itd itp...
            Do tej pory przewazala opinia ze to starsze pokolenie ktore przezylo swoje
            zycie w systemie 'nadopiekunczym' jest nastawione roszczeniowo w stosunku do
            reszty spoleczenstwa a mlode pokolenie to wiedza,entuzjazm,dynamizm ktore
            zmienia caly kraj. Rzeczywiscie zapowiadaja sie duze zmiany - zwlaszcza w
            autobusach komunikacji miejskiej.
            • Gość: ZetKa Re: obyczaje komunikacji miejskiej IP: *.net.com / 3.111.148.* 25.09.02, 08:15
              > zmienia caly kraj. Rzeczywiscie zapowiadaja sie duze zmiany - zwlaszcza w
              > autobusach komunikacji miejskiej.
              Wez przyklad z Zachodu - tam starszy w naszym pojeciu czlowiek (60 lat np.) to
              tryskajacy energia czlowiek, czesto uprawiajacy sport czesciej i aktywniej, niz
              ludzie w wieku 30 lat. I tam sie nie ustepuje miejsca w autobusie.
              Ale co by nie mowic, najgorsze sa takie "pol starsze ciocie", czyli osoby pod
              40-50, ktore nie widza w 60-latkach czlowieka, ktoremu nalezy ustapic miejsca,
              ale powod, zeby opieprzyc obecna mlodziez. Pamietam, jeszcze w technikum,
              staruszek nie zdazyl do konca wsiasc do autobusu, ja go jeszcze nie widzialem
              bo siedzialem tylem do wejscia, a jakas paniusia do mnie tekst:
              Tylko pamietaj, zeby ustapic temu panu miejsca! (glosem sugerujacym, ze jestem
              osoba, ktora nie ustepuje). "Bo kultura zobowiazuje innych do ustepowania
              miejsca, ale MNIE NIE! JA jestem OD PILNOWANIA, a nie od ustepowania" - takie
              koltunskie myslenie...
              • skuter70 Re: obyczaje komunikacji miejskiej 25.09.02, 08:18
                Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                > Tylko pamietaj, zeby ustapic temu panu miejsca! (glosem sugerujacym, ze
                jestem
                > osoba, ktora nie ustepuje). "Bo kultura zobowiazuje innych do ustepowania
                > miejsca, ale MNIE NIE! JA jestem OD PILNOWANIA, a nie od ustepowania" - takie
                > koltunskie myslenie...

                i potem zetke bija w autobusach:)
                • Gość: przecinack Re: obyczaje komunikacji miejskiej IP: 213.17.250.* 25.09.02, 09:18
                  dawniej, gdy człowiek nie ustąpił miejsca
                  starszej osobie, mówiło się, że jest chory
                  na znieczulicę... a ja mysle, ze warto
                  ustepowac miejsca starszym... to jest po
                  prostu mily gest!
                  • Gość: ZetKa Re: obyczaje komunikacji miejskiej IP: *.net.com / 3.111.148.* 25.09.02, 09:36
                    > dawniej, gdy człowiek nie ustąpił miejsca
                    > starszej osobie, mówiło się, że jest chory
                    > na znieczulicę... a ja mysle, ze warto
                    > ustepowac miejsca starszym... to jest po
                    > prostu mily gest!
                    Wiesz, ja ustepuje, ale jak widze taka obludne 40-tke, ktora z gory zaklada ze
                    nie ustapie miejsca jakiemus staruszkowi, to mam ochote jak tak obsztorcowac...
                    A potem taka "kulturalna" marudzi, ze mlodziez jest niewychowana...
                    • spokojny Pan ZETKA 25.09.02, 10:29
                      Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                      > > dawniej, gdy człowiek nie ustąpił miejsca
                      > > starszej osobie, mówiło się, że jest chory
                      > > na znieczulicę... a ja mysle, ze warto
                      > > ustepowac miejsca starszym... to jest po
                      > > prostu mily gest!
                      > Wiesz, ja ustepuje, ale jak widze taka obludne 40-tke, ktora z gory zaklada
                      ze
                      > nie ustapie miejsca jakiemus staruszkowi, to mam ochote jak tak
                      obsztorcowac...
                      > A potem taka "kulturalna" marudzi, ze mlodziez jest niewychowana...

                      Twoja chęć obsztorcowania starszej osoby demaskuje :

                      a. niezrównoważonego osobnika
                      b. chorobliwego nerwicowca
                      c. zarozumialca w stylu "młodego polityka" SLD,UW,AWS, lub tak samo ale
                      urzędnika, który dostał pracę dzięki wsparciu tych partii.
                      d. chama

                      * niepotrzebne skreślić
                      Ja osobiście optuję po przeczytaniu kilku Twoich tekstów za połączeniem "b"
                      i "c"

                      • Gość: ZetKa Re: Pan ZETKA IP: *.net.com / 3.111.148.* 26.09.02, 17:04
                        > Twoja chęć obsztorcowania starszej osoby demaskuje :
                        > a. niezrównoważonego osobnika
                        > b. chorobliwego nerwicowca
                        > c. zarozumialca w stylu "młodego polityka" SLD,UW,AWS, lub tak samo ale
                        > urzędnika, który dostał pracę dzięki wsparciu tych partii.
                        > d. chama
                        e. istnienie problemu?
                        Nie pisze, ze wszystkie 40-tki sa takie, gorzej, ze zawsze jedno paskudztwo
                        psuje obraz calosci :>

                        > Ja osobiście optuję po przeczytaniu kilku Twoich tekstów za połączeniem "b"
                        > i "c"
                        b - nie, choc nie mozesz ocenic, wiec mozesz miec swoje zdanie
                        c - jakbys poszukal, to wiele bys znalazl dowodow na to, ze nie. Nawet na tym
                        forum. Ale skoro ty wiesz lepiej - to chetnie zobacz na swoim koncie wyplate za
                        prace urzednika, moze byc na najnizszym stolku. To jak, kiedy przelejesz?
            • leeshy Re: obyczaje komunikacji miejskiej 25.09.02, 10:02
              pestroy napisał:

              > cyt
              > USTĄP MIEJSCA OSOBIE MŁODSZEJ - ONA PRACUJE NA TWOJA EMERYTURĘ
              > cyt
              > DO MŁODZIEŻY ŚWIAT NALEŻY, STARY STOI MŁODY LEŻY
              >
              > niezle teksty
              >
              > Proponuje zeby autorzy w/w tez zapodali je ojcu jak przyjdzie z pracy
              > albo matce przy obiedzie. Potem niech kontynuuja watek o Japonii itd itp...
              > Do tej pory przewazala opinia ze to starsze pokolenie ktore przezylo swoje
              > zycie w systemie 'nadopiekunczym' jest nastawione roszczeniowo w stosunku do
              > reszty spoleczenstwa a mlode pokolenie to wiedza,entuzjazm,dynamizm ktore
              > zmienia caly kraj. Rzeczywiscie zapowiadaja sie duze zmiany - zwlaszcza w
              > autobusach komunikacji miejskiej.


              Jestem autorem tekstu o emeryturze, koles.
              I zareczam ci, ze ja tez czasem wracam zmordowany z pracy. I jestem w tedy
              pewnie bardziej zmeczony od przecietnego emeryta, ktory nie musi wstawac o 6 i
              zapieprzac iles tam godzin.
              Mlode pokolenie moze ma i wiedze, i dynamizm, i entuzjazm, ale tez bywa
              zmeczone.
    • Gość: asiaj69 Re: obyczaje komunikacji miejskiej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.09.02, 10:23
      a ja płacę za bilet nie nie ustępuję miejsc w środkach komunikacji
      • Gość: chrum Re: obyczaje komunikacji miejskiej IP: *.vpn.rmf 25.09.02, 11:04
        OJ!! widze, ze rozpętałem niezłą aferę.. więc wyjaśnienie nico krótsze.
        Nie napisałem że nie ustępuję miejsc, tylko , ze nie ustepuje zazwyczaj, bo nie
        lubie nijkogo na siłę uszczęśliwiać!
        Powtarzam , jeśli straszy chce usiąść bo nogi go bolą niech powie!
        Jestem młody i nikt z własnej woli nie kasujue mi biletu, nie przesunie sie jak
        chce wejść, musze o to poporosić, grzecznie powiedzieć, ze chcę to i to, więc
        jeśli ja mogę, to starsi doświadczeni życiem i mądrzejsi tez by mogli.

        Ustepuję, szanuję starszych, ale bez przegięcia!! to też ludzie i tylko ludzie
        jak ja i wy wszystcy
        • franekkk Re: obyczaje komunikacji miejskiej 25.09.02, 11:16

          ja bym tam ustępował wszystkim starszym i kobietom
          tak samo jak przepuszczał w drzwiach

          a starszych czasem tak nogi bolą że siły odezwać się nie mają
          :)))
          • skuter70 Re: obyczaje komunikacji miejskiej 25.09.02, 11:22
            franekkk napisał:

            >
            > ja bym tam ustępował wszystkim starszym i kobietom

            gdyby nie to, ze jezdze samochodem i przeganiam staruszki z przejsc dla
            pieszych:)
    • Gość: JACEK Re: obyczaje komunikacji miejskiej IP: 64.9.159.* 26.09.02, 17:35
      Dawno temu , chodzilem przez jakis czas o kulach i zawsze jakas starsza pani albo pan w tramwaju jak mnie
      zobaczyli siedzacego ( nawet z kulami w reku) to zmusili mnie ( 16-letniego gowniarza) do ustapienia miejsca osobie
      starszej . W bulu i niewygodzie robilem to ......ale juz zly na nich nie jestem choc najgorszego im zawsze zyczylem


      ;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja