Biedne dzieci są lepsze.

IP: 87.207.254.* 21.10.05, 08:22
Dochodzę do takiego wniosku kiedy obserwuję kolegów i koleżanki mojego
dziecka z klasy. Oczywiście nie mam tu na myśli dzieci z rodzin
patologicznych, ale to już nie ich wina. Dziewczynka, której matka jest
bezrobotna, pracuje tylko ojciec, w domu się nie przelewa, a jednak potrafi
być bardzo koleżeńska i uczynna. Jako jedyna była skłonna do pomocy mojej
córce, gdy ta zachorowała. Uganiając się za pieniądzem i tzw. "karierą",
zapominamy przekazać naszym pociechom to co najważniejsze, a może tego nie
potrafimy bo jesteśmy źli.
    • Gość: wizytka Re: Biedne dzieci są lepsze. IP: *.teleton.pl 21.10.05, 08:29
      Może dlatego, że dając uczymy nie tylko brać, ale i dawać innym ?
    • maestro_xp niekoniecznie 21.10.05, 08:44
      to jest niezależne od stopnia zamożności rodzin dzieci
      chamstwo króluje tak w rodzinach zamożnych, jak i ubogich
      to, że ktoś komuś nie chce pomóc jest cechą osobowości niezależną od stopnia
      zamożności i to cechą wzmacnianą przez otoczenie, kulturę w ogóle - to ta tzw.
      atomizacja życia społecznego (każdy sobie rzepkę skrobie) i postępująca
      alienacja jednostek z grup, w których funkcjonują

      a w tym konkretnym przypadku... nie obrażam, ale może to Twoja córka jest na
      tyle niekoleżeńska, że nikt nie ma ochoty jej pomóc???
      w końcu prawie każdy ma jakichś kolegów/koleżanki, którym POMAGA i na których
      pomoc może liczyć...
      • beatrix13 Re: niekoniecznie 21.10.05, 19:38
        nie zgadzam sie z tym co napisałeś,właśnie największe chamstwo panuje w
        bogatych domach,to tam Bogiem jest mamona,a dziecko uczy się
        pazerności,cwaniactwa,egoizmu,ja nawet,gdyby było mnie stać nie wysłałabym
        dziecka do prywatnej snobistycznej szkoły,gdzie chodzą mało inteligentne,ale
        cwane dzieci,a od nauczycieli wymaga się zawyżania ocen,aby bezstresowo przejść
        przez szkołe
    • Gość: Do_very Re: Biedne dzieci są lepsze. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:06
      Ja też tak uważam. Jestem nauczycielką i doskonale to widzę. Dzieci bogatych rodziców, podwożone do szkoły super brykami, w firmowych ubrankach są bardzo często niekoleżeńskie, bezczelne i niestety - głupie.
      Po dziecku widać, jaki to dom, co się wnim liczy, bo przeciez dziecko bezwiednie powtarza opinie rodziców, przejmuje ich gesty i sposób wartościowania. Te domy, gdzie liczy się tylko kasa wyciskają na dziecku piętno.
      • swantevit Re: Biedne dzieci są lepsze. 21.10.05, 11:15
        Gość portalu: Do_very napisał(a):
        to niekoleżeńskie, bezczelne i niestety - głupie.
        '''''''''''''''''''''
        Moze nie glupie, a oglupione pozerstwem chlopow w garniturach..
Pełna wersja