Marsz stoczniowców i szwaczek

IP: 212.14.60.* 25.09.02, 20:59
najsmutniejsze jest to , że ta tragedia po mału zaczyna męczyc i
draznić. Jak pisza media o Odrze i stoczni, tak jak widac.
pytanie, jak czujemy my....... i jak czulibysmy, gdyby dotykała
nas ta tragedia bezpośrodnio.......
    • Gość: ace Re: Marsz stoczniowców i szwaczek IP: 62.233.173.* 26.09.02, 07:38
      Tak długo jak stoczniowcy będą stosowali metodę psa ogrodnika,
      ich sprawa będzie wywoływała we mnie najpierw wściekłość a
      dopiero później współczucie. Przecież przez ich przemarsze
      niejeden pewnie spóźnił się do pracy, a pracodawców nie obchodzi
      powód spóźnienia- po prostu wyleją i już. Stoczniowcy sami nie
      pracują i innym nie dają dlatego solidarność z nimi schowam do
      kieszeni... aż zmądrzeją.
      • Gość: szczecinianin Re: Marsz stoczniowców i szwaczek IP: *.portainfo.com.pl 26.09.02, 08:46
        ja bym powiedział że stoczniowcy nie są głupi pytanie jest takie
        kiedy ty zmądrzejesz chyba dopiero jak stracisz prace i
        przyjdzie ci o nia żebrać a sądząc po twojej inteligencji
        bedziesz żebrał o nią długo życze ci żebyś odczół to co czuje
        zatyrany stoczniowiec któremu nie płacą za prace i w dodatku z
        niej go wyrzucają
        • Gość: Tommy Re: Marsz stoczniowców i szwaczek IP: *.unizeto.pl 26.09.02, 12:49
          Gość portalu: szczecinianin napisał(a):
          > ja bym powiedział że stoczniowcy nie są głupi pytanie jest
          takie
          > kiedy ty zmądrzejesz chyba dopiero jak stracisz prace i
          > przyjdzie ci o nia żebrać a sądząc po twojej inteligencji
          > bedziesz żebrał o nią długo życze ci żebyś odczół to co czuje
          > zatyrany stoczniowiec któremu nie płacą za prace i w dodatku z
          > niej go wyrzucają

          Gościu, ja straciłem pracę przez te marsze. Pracowałem w firmie
          kurierskiej w której spóźnienia były absolutnie wykluczone.
          Obecnie pracuję na zlecenie przy telefonie, ale od listopada
          znów będę bezrobotny, pomożesz mi??? A Ci "stoczniowcy"
          pomogą??? Nie, jeszcze miasto ograbiają z pieniędzy na opiekę
          społeczną zamiast tak jak mój szwagier wyjechać do stoczni w
          Szwecji (miał też propozycje aby jechać do Włoch) - mają takie
          możliwości, tylko stare nawyki, aby pracować tam gdzie się
          mieszka powodują że trzymają się nadzieji na pracę w stoczno
          Novej zamiast sobie coś znalźć :(
          • Gość: sevenn Re: Marsz stoczniowców i szwaczek IP: 212.14.60.* 26.09.02, 13:25
            Przykro mi, że straciłeś pracę. Naprawdę, tym bardziej, że w Szczecinie jest
            wyjątkowo mało ofert, a jak sa to tak jak piszesz-umowy zlecenia, agenci itd.
            NAprawde Ci współczuje, a jednak uważam że swoją agresję i wrogość powinieneś
            obrócić przeciwko tym , co postawili stocznię w stan upadłości, przeciwko tym,
            którzy sie nakradli na tym zarobili i uciekli przy cichym przyklasku władz
            zarówno Polski jak i Szczcecina. Nie wiem, czy wiesz, ale tragedia stoczni to
            nie tylko tragedia pojedynczych osób, ale i całych duzych firm kooperujacych.
            Oczywiscie, nie umniejszam tym Twojej tragedii, bo tragedia jednostki staje sie
            z czasem tragedią społeczności . Myslę, że warto się łączyć, gdyz w grupie
            jesteśmy silniejsi, łączyć przeciw władzy, która ma wszytsko w de i nie
            przejmuje się niczym, nie jest dla ludu, a co najgorsze jest nawet przeciw
            ludowi.
            Pozdrawiam mocno i życzę z całego serca poprawy
          • Gość: szczecinianin Re: Marsz stoczniowców i szwaczek IP: *.portainfo.com.pl 26.09.02, 13:45
            wiec juz wiesz co czuje człowiek bez pracy mam pytanie czemu nie
            wyjedziesz razem z tym do szwecji? odpowiedz sobie na nie i
            będziesz wiedział dlaczego inni stoczniowcy nie wyjechali
Pełna wersja