Gość: krakus IP: *.bouygtel.net 26.10.05, 11:11 "mamy tutaj do czynienia z czymś bardzo pozytywnym" taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kajko Kremacja IP: *.68.66.27.kutno66.tnp.pl 26.10.05, 16:51 Ja to i tak będę chciał, żeby moje zwłoki zostały skremowane. O ile będzie mnie na to stać / lub rodzinę :) Raz, że higienicznie, dwa ergonomicznie. Prochy wysypać trochę do morza, trochę w góry. Odrobinę podsybać, do jakieś mogiły, że jak ktoś by chciał, żeby przyszedł 1 listopada i zapalił znicz. Wielu ludziom kremacja źle się kojarzy. Mnie też nie najlepiej, ale z wieloma rzeczami tak jest. A ciężar historii robi swoje. Także jeżeli za jakieś 50 lat wpadnie wam coś w oko, to mogę być ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaz Re: Kremacja IP: *.mlyniec.gda.pl 26.10.05, 18:33 kremacja nie wiele droższa od tradycyjnego pochówku! Odpowiedz Link Zgłoś
lub_czasopismo Moje prochy spoczną na Ukrainie, bo tam jest moje 26.10.05, 23:48 miejsce. Urodziłem się już Dolnym Śląsku w 1975 roku i nic mnie z tą ziemią nie lączy. Grób mojej rodziny znajduje się w Trembowli i tam spoczną moje szczątki. Choćby nie wiem co!!! Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Kremacja 28.10.05, 23:22 Moje prochy spoczną na Ukrainie, bo tam jest moje miejsce. Urodziłem się już Dolnym Śląsku w 1975 roku i nic mnie z tą ziemią nie lączy. Grób mojej rodziny znajduje się w Trembowli i tam spoczną moje szczątki. Choćby nie wiem co!!! --------------------- HmmmHmmmmmmm - a mje uczyli cojsik ganc innego..... ("odzyskane" itp.) Pozdro! ze Górnego Slonska Odpowiedz Link Zgłoś
stek22 Re: Kremacja 26.10.05, 19:44 Kiedyś się tym interesowałem. Sama kremacja jest dużo tańsza od zwykłego pochówku jeśli rezygnujemy z trumny na rzecz urny. A jeśli będzie się chciało pochować prochy w trumnie (tak też się robi) to koszt kremacji jest niewielki co do całości. Zgodnie z polskim prawem nie można ot tak rozsypać czyiś prochów gdzie się chce. Musi być miejsce pochówku. W większości jest to miejsce na urnę, ale i są przeznaczone specjalne łączki - coś takiego jest nawet ponad siły moje siły - aby moje prochy były przemieszane z czyimiś. Dla wielu kultur ogień miał moc oczyszczającą i pochówek był ciałopalny. I bardziej źle mi się kojarzy to co się dzieje w trupem. Według mnie kremacja ma same zalety - nie dorzucam swoich groszy do zanieczyszczania wód gruntowych, no i uważam, że ziemia jest dla żywych. Tylko trzeba znaleźc odpowiedni cmentarz w swojej okolicy, ale od czego są wyszukiwarki Odpowiedz Link Zgłoś
pocalujta_wujta Kup Pan urne czy trumne na internecie... tutaj: 27.10.05, 03:22 www.costco.com/Common/CategoryMain.aspx?cat=20595&whse=BC&topnav= Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Kremacja 28.10.05, 23:05 > Także jeżeli za jakieś 50 lat wpadnie wam coś w oko, to mogę być ja DOBRE :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hektor_wektor Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic... 26.10.05, 16:55 Kolejna polska mania. Trumny, mogily, grobowce itp., a wszystko w mozliwie jak najdrozszym kamieniu, bo jak by to wygladalo gdyby Kowalscy z klatki zobaczyli, ze nasz sp. ojciec lezy pod byle czym. Grunt, to dobra oprawa, reszta sama sie dorobi, gdzies miedzy slowami. Koniec z wielkimi cmentarzyskami, ktore zajmuja ogromne przestrzenie w miastach - czesto nie ma juz na nie miejsca. Wszyscy powinni poddawac sie kremacji, a ludzie masowemu cwiczeniu umyslow, bo jeszcze ktos pomysli, ze Bog _tak_nie_kazal_. h_w Odpowiedz Link Zgłoś
misza1000 a wszystko w mozliwie jak najdrozszym kamieniu 26.10.05, 18:55 hektor_wektor napisał: Kolejna polska mania. Trumny, mogily, grobowce itp., a wszystko w mozliwie jak najdrozszym kamieniu, bo jak by to wygladalo gdyby Kowalscy z klatki zobaczyli, ze nasz sp. ojciec lezy pod byle czym Duzo w tym racji. Lepiej dac pieniadze na jakis dobry cel, pomoc biednym czy chorym. To czywiste. Ale z drugiej strony cmentarz, po ktorym swobodnie jezdzi kosiarka czy smieciarka bo wszytkie groby to tylko plaskie plytki, malusienkie, rowno z powierzchnia trawnika...i tylko wianuszki, bukieciki kwiatkow, czasami jakas maciopenka flaga na patyczku zatknieta w trawe tuz obok...Drogi dojazdowe zadbane, samochodziki przyjezdzaja, parkuja tuz obok, ludzie postoja, poloza wianuszek i do auteczka, brrum i w parku ptaszki spiewaja...Przyszlosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: 212.160.156.* 26.10.05, 16:56 coz... mamy tu do czynienia z pozytywnym sygnalem: mobilnosc spoleczenstwa rosnie nie tylko za zycia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś tam Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 17:03 Nie za bardzo jest to zjawisko akceptowane. Mnie się oberwało od środowiska związanego zawodowo z moim zmarłym ponad 30 lat temu ojcem, za pochowanie męża w jego grobie kilka miesiecy temu. Awantura była ze skargami nawet u władz miasta, stowarzyszeń, związków itp. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic 26.10.05, 18:29 ciekawy problem psychologiczno-socjologiczny - śmierć w wypadku a sprawa polska Odpowiedz Link Zgłoś
vigue "Ludzie sie przemieszczaja..." 26.10.05, 19:26 Jak to pani z zakladu pogrzebowego powiedziala "Ludzie sie przemieszczaja" znaczy zywi i martwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedro Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 19:51 Kompletna bzdura. Koszty ekshumacji sa nastepujace: 1. usunięcie nagrobka otwarcie grobu i przełożenie zwłok do worka ekshumacyjnego 1100 2.Trumna i transport około 450 do 750 zł 3.Przygotowanie nowego grobu od 150 do 800 zł 4.Opłata za asyste Sanepidu około 100 zł Razem około 2000 zł - wystarczy na opłacenia miejsca na cmentarzu na wiele lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwecja Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: *.ias.bredband.telia.com 26.10.05, 20:22 Czyzby pozwolenie na ekshumacje stalo sie jednym z mozliwosci zarobku dla Sanepidu? W Szwecji nawet ekshumacja URNY jest niemozliwa! Wiaze sie to ze starym prawem, ze nie wolno naruszac spokoju czlowieka raz pochowanego - prawo to obowiazuje do dzis. Palenie ciala jest bardzo popularne i wlasciwie wcale nie obniza kosztow pogrzebu. Cala uroczystosc odbywa sie w kaplicy cmentarnej lub w kosciele, trumna tania czy droga, jest normalnie udekorowana kwiatami. Jedyna roznica jest w tym, ze po uroczystosci pogrzebowej trumna zostaje w kaplicy, zostaje wpuszczona do piwnicy kaplicznej lub na transporterze wjezdza na zaplecze kaplicy, skad zostaje przetransportowana do krematorium. Takie istnieje w kazdym wiekszym miescie, czasem jest ich kilka. Po spaleniu zwlok wraz z trumna, prochy zostaja przesypane do urny. Najczesciej od pogrzebu do ZLOZENIA PROCHOW W ZIEMI uplywa kilka tygodni. Najblizsza odzina dostaje urne do rak i sama wklada ja w wyborowany na cmentarzu otwor. Symbolicznie rzuca na urne ziemie, a obsluga cmentarza dopelnia reszty (oczywiscie rodzina moze to tez zrobic sama, wg zyczenia. Pochowek w kaplicy z udzialem pastora, zlozenie w ziemi i plac na cmentarzu sa BEZPLATNE, ida na to nasze wysokie podatki. Jedyny, i to duzy koszt, to zaklad pogrzebowy ktory wszystko zalatwia i kaze sobie slono placic... Zasilek na pogrzeb dostaje sie wylacznie w wypadku, jesli sie placi specjalne skladki pogrzebowe do zwiazku zawodowego, nie dostaje sie tego automatycznie z kasy chorych jak w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Dziwne zwyczaje wyborców Tuska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:12 he, he, he!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arahat najlepsza jest wypowiedz habilitowanego facia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:31 jezeli mamy takich prof i do tego dodamy pisuary to zycze jednego grobu dla wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 21:14 To się nazywa bandycki kapitalizm, za istnienie grobu trzeba płacić bo inaczej zostanie" zwalcowany" jak ten trzyletni z polecenia księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imw Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 21:19 co ma do tego kapitalizm ??? dawniej co ok. 40 lat likwidowano stare groby i na tym samym miejscu powstawały nowe groby ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwecja Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: *.ias.bredband.telia.com 26.10.05, 22:42 W Szwecji grob moze istniec "wiecznie" pod warunkiem ze ktos sie nim opiekuje... Jesli obsluga cmentarza podczas dorocznej kontroli zauwazy ze grob jest zaniedbany, to zostawia tabliczke na grobie, ze zarzadzajacy grobem ma sie skontaktowac z zarzadem cmentarza. W trzecim roku i po kilku takich tabliczkach grob sie likwiduje i zamienia na trawnik. Dopiero po 20 latach od pochowku, w tym miejscu wolno pochowac kogos nastepnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapobiegliwy Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: 217.153.6.* 27.10.05, 14:18 ...opowiem taką historię: Mimo dość młodego wieku, sporządziłem prośbę o kremację. To pod wpływem śmierci mojego jeszcze młodszego przyjaciela, który zmarł nagle w niejasnych okolicznościach, był autentycznie samotny - daleką rodzinę miał za granicą bez kontaktu. Kilka tygodni oczekiwał /ja nie wiedziałem/ na pochówek pod nadzorem prokuratora który jakimś sposobem dotarł do mnie. Zająłem się całością bez oporów. Znałem miejsce pochówku jego rodziców w małej miejscowości, którzy oboje zginęli dużo wcześniej tragicznie. Wychowywał się w domu dziecka. Uznałem że nalepiej pochować go przy rodzicach. Grób na cmentarzu przykościelnym, znalazłem nagrobek i o dziwo był zadbany z całkiem swieżymi kwiatami. Zdziwiony udałem się do księdza z pytaniem kto tym grobem się opiekuje. Okazało się, że dożywotnio parafia dla bardzo zasłużonych dla tej partafii Rodziców Rafała. Miejsce oczekiwania na pochówek był zasadniczo oddalony /o kilkaset km transport x2,przygotowanie zwłok + pochówek itp przekroczył zasadniczo budżet/ Proboszcz ku mojemu zdziwieniu zaproponował takie rozwiązanie: -jako że trasa idzie przez Poznań trzeba zlecić firmie przewóz /ok. 180km/do Poznania zwłoki poddać kremacji a po kremacji przewieźć w miejce pochówku /ok 130 km/ a urnę pochować w grobie rodziców bez naruszania konstrukcji nagrobka. Tak też się stało; przewóz zwłok bez mojego udziału, do kremacji najwłaściwsze było prześcieradło, oczywiście trumna i urna. Całe zlecenie na telefon. W dniu kremacji byłem w Poznaniu /Uniwersum/ miałem możliwość zorganizowania skromnego pożegnania Rafała przez księdza. Poza księdzem byłem jedynym uczestnikiem. Po kremacji /3-4 godz./ dostałem urnę z prochami /b.ciepłą/ wsadziłem do samochodu i przez całe 130km gadałem sobie z Rafałem bo urna w pasach siedziała sobie z przodu. oczywiście kilka podpisów i rozliczenie; całość kosztowała mnie 600zł kremacja, 700zł trumna, urna 250, księdzu co łaska, i największa pozycja przewóz zwłok chyba 850 zł. Za lodówkę płaciła prokuratura. Pochówek mnie nic nie kosztował a sam wykopałem otwór pod złożenie urny 50x50 i chyba głęboki na 80 cm. Wziąłem tydzień urlopu - wystarczyło trzy dni. Sprawa ta i obcowanie ze śmiercią i kruchością życia, zmobilizowała mnie do działania czego efektem jest: zbudowanie grobowca rodzinnego na grobie rodziców dla rodziny; tu uwaga na - 50 do 60 osób. Sześć nisz urnowych na powierzchni trochę większej od 4m2, pięknie zabudowane nagrobkiem. Było to parę lat temu a dzisiaj poza rodzicami którzy oddzieleni sa od nisz płytą betonową, złożone są urny 4 osób. Miejsce jest wykupione na sto lat na pięknym małym cmentarzu. Grobowiec jest pokoleniowy i wg. mnie może nieść przesłanie; jesteś tak długo dopóki nie zostaniesz zapomniany. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic 28.10.05, 23:15 b.b.b.ciekawe! Hmmm....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Trumienne przeprowadzki na zachodniopomorskic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 15:18 Piękny wizualnie, solidny, zbudowany z odpornego na upływ czasu materiału, grobowiec rodzinny jest najlepszym i trwałym rozwiązaniem. Jeśli zbuduje się go w ten sposób, to za pewien czas stanie się on zabytkiem i z całą pewnością zadbają o niego przyszłe pokolenia. Popatrzmy na niektóre stare cmentarze i na niektóre grobowce-dzieła sztuki, który zachowały się do dziś i upiększają takie cmentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak sobie myślę Trochę nie na temat IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.10.05, 08:05 Zawsze uczono mnie w szkołach, że nazwę województwa piszemy małą literą i w dopełniaczu nazawa ma końcówkę -im. Natomiast końcówkę -iem zawierają ogólne nazwy regionów pisane wielką literą. I tak jeśli autor notatki chciał nas poinformować, że opisane wydarzenia miały miejsce w tym konkretnym województwie to powinien urzyć formy - zachodniopomorskIM, natomiast jeśli chodziło mu ogólnie o pewien region , powinien użyć formy- ZachodniopomorskIEM. Oczywiście poisane wielką literą. Pozdrawiam, szczególnie autora. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Trochę nie na temat 28.10.05, 23:14 Jestem ze Slaska (Górnego). U nas nie ma czegos takiego jak "w Slonskiem". Co za dziwactwo ruskopodobne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwedka Re: Tak sobie mysle ........... IP: *.ias.bredband.telia.com 28.10.05, 23:42 Dobrze Cie uczono w "szkolach"... choc juz zapomniales, ze UZYTEK pisze sie przez "z" z kropka, a nie przez "rz" ... Ale to drobiazg. Wlasciwie to chcialam sie tylko zapytac ktorego autora pozdrawiasz. Ten ktory zrelacjonowal historie pochowku swego przyjaciela i zastanowil sie nad wlasnym przemijaniem, zrobil to rewelacyjnie! Ja od lat zbieram sie do napisania chocby krotkiej dyspozycji na wypadek smierci, ale dla mnie to jakby podpisanie wyroku smierci :( Jescze nie jestem na nia gotowa ... Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek A moze jakis maly recycling..... 28.10.05, 23:22 ...czysto i pozytecznie... Odpowiedz Link Zgłoś