Gość: gosia
IP: 217.96.3.*
26.10.05, 22:55
być może opisana reklamówka przez cały czas znajdowała się w jakiejś większej
torbie, innej reklamówce, a w momencie gdy nikt nie obserwował
tego "człowieka" (to chyba za dużo powiedziane), wyciągnął on swój "cenny"
ładunek i pozostawił w szlecie. moze dlatego nikt nic nie wie na ten temat.