Może faktycznie jakaś kobieta na prezydenta?

IP: *.tm.net.my 27.10.05, 14:56
A może faktycznie przydałaby się konkretna babka na prezydenta? Taka, która
dała się poznać jako silna, kompetentna, skuteczna i uczciwa?
Myślę, że w różnych instytucjach jakaś się znajdzie.
Znacie kogos sensownego?
    • xyz-xyz Racja!!! 27.10.05, 15:02
      Wybierzmy Bogumiłę Bobę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Kaczory łyknęły ortodoksa Jurka, to i panią Bobę wybiorą:)
      • ja_aska Re: Racja!!! 27.10.05, 15:03
        a guzik. tylko ja albo gosia.
        • sobiepan1 Re: Racja!!! 27.10.05, 16:18
          Tylko Ty, ja_aska.
          Jacyna czy Lubińska nie, przeszkodą jest wiek kandydatek.


          Sobiepan
        • beatrix13 RENATA BEGER NA PREZYDENTA 27.10.05, 17:08
        • ziuta48 Re: Racja!!! 27.10.05, 18:03
          Zgłaszam kandydaturę. Swoją.
          W kraju burdel taki, jaki w prawdziwym burdelu nigdy nie bywa.
          Poza tym trzy kobitki to nie jedna! W trójcy - jedność!
          Z tymi mimozowatymi palantami od polityki trzeba zrobić w końcu porządek bo im
          już zupełnie sperma na mózg padła!
          W łóżku się nie sprawdzają, damski ród zawodzą - to się wyżywają na polityce.
          • Gość: zigi Re: Racja!!! IP: 155.37.231.* 27.10.05, 18:56
            to masz 2 siostry tez ...
            • ziuta48 Re: Racja!!! 27.10.05, 19:31
              Nie te rodzone, ale me siostry - pretendentki do pałacu na Krakowskim
              Przedmieściu.
              Przecież, każdy wielebny na ambonie mówi do ludu - siostry i bracia!
    • Gość: dziuwa Re: Może faktycznie jakaś kobieta na prezydenta? IP: *.iscnet.pl 27.10.05, 19:36
      Jeżeli uczciwa w kategoriach PiS to proponuje:
      -R.BEGER
      -D.HOJARSKA
    • Gość: K.F. Re: Może faktycznie jakaś kobieta na prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 19:51
      Billu, to Ci miłość do Kaczyńskiego już przeszła?
      A tyle energi włożyłeś udowodanianie, że to geniusz!
      • Gość: the.bill1 K. F, a co ma jedno do drugiego? IP: 203.160.244.* 27.10.05, 22:09
        A propos Kaczyńskiego, to moje credo jest takie, że kraj wymaga pewne
        rozwiązania systemowe i nieważne są nazwiska, tylko układ sił, który sprzyja
        wprowadzeniu tych rozwiązań. To nie miłość, to wiara w to, że Polska będzie
        miała władze, które "zrobią dobrze". Zobaczymy.
        • Gość: K.F. Re: K. F, a co ma jedno do drugiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:36
          Bill powiem nader wulgarnie - "zrobić dobrze" to może Ziuta jakiemuś fagasowi.
          Przed chwilą na własne uszy słyszałem, jak poseł Wassermann red. Olejnik
          tłumaczył i oglądaczom tv, ze zagłosowali (PiS-owcy) na Leppera w roli
          wicemarszałka Sejmu RP, bo to człowiek, ktory się zmienia. Na lepsze. Mimo, ze
          z prawomocnym wyrokiem sądowym.
          Natomiast 4 dni temu, też na własne uszy słyszałem, jak tenże Lepper w
          Szczceinie publicznie ogłaszał, że ma na pismie zobowiązanie Kaczynskiego do
          wielu zreczy, m.in że będzie renegocjował układ akcesyjny z Unią Europejską.
          Znając Leppera to takie "pisemne zaświadczenie" jest w jego rękach granatem z
          wyrwana zawleczką.
          Cyzby w PiS-ie ludzie cierpieli na jakąś jaskrę czy niedowład słuchu?
          • the.bill1 Re: K. F, a co ma jedno do drugiego? 27.10.05, 23:58
            Wiesz co. Możemy sie przerzucac tekstami, ale wolę szczerze.
            Mógłbym mówić, że chodziło o to, aby Lepper nie rozrabiał w Sejmie, bop to też
            mówił Dorn itd. itp
            Toczy się gra prowadzona przez obie strony...

            Jeśli chodzi o to, co Lepper ma na piśmie, to ma on odpowiedź Kaczyńskiego,
            która otrzymał przed drugą tura wyborów. Lepper wysłał pytania Tuskowi i
            Kaczyńskiemu i Kaczyński odpowiedział. To nie sa kwity, tylko odpowiedż..
            Bawisz się w propagandę? ;-)
            • Gość: K.F. Re: K. F, a co ma jedno do drugiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:10
              O co mnie posądzasz! ;)
              Powtarzam dokładnie tylko to, co Lepper publicznie serwował mediom.
              A serwwał, że ma pisemne ZOBOWIĄZANIE.
              Kaczyński odpowiedział Lepperowi przed II turą wyborow i coś tam naobiecywał, w
              II turze Lepper go poparł a Kaczynski dzięki temu wygrał - potem głosami PiS
              Lepper mimo, że z prawomocnym wyrokiem sądowym, w nagrodę został w Sejmie RP
              wicemarszałkiem. o
              A to spotkanko w hotelu "Sobieski" i inne, w których kolesie z ZChN obecnie w
              PiS i Samoobronie sobie pogadali i naobiecywali, co co?
              Przecież sie nie wypierali tego - ani jedni ani drudzy.
              Bill - to są "kwity", na dodatek - realizowane.
    • Gość: mamoniowa Re: Może faktycznie jakaś kobieta na prezydenta? IP: *.internet.v.pl 27.10.05, 23:02
      Nikt sensowny sie tego nie podejmie :-)
      • absztyfikant Re: Może faktycznie jakaś kobieta na prezydenta? 28.10.05, 03:02
        Zglaszam 'zone pijaka'.
        • Gość: TYLÓ Re: Może faktycznie jakaś kobieta na prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 10:56
          Żona pijaka dorównuje inteligencją Jurczykowi, on też lubi wypić, więc na jedno
          wychodzi.
          • Gość: Aniołek Charliego Joanna Kowalewska z GW lubi władzę. Może ona? IP: 203.160.244.* 28.10.05, 11:35
            Ciągle pisze o Jurczyku, widać że się zna "na rzeczy", usłużna wobec zdrowego
            rozsądku... Serio piszę. To poważne pytanie. Z takim zapleczem miałaby poparcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja