Gość: andreas
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.11.05, 11:44
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2994762.html
Tak kibice to nie tylko elektorat o który zabiegaja co niektórzy politycy,
ale takze potencjalni klienci...
W którym moemncie kibic staje sie pseudokibicem?
Czy jak na meczu pobije kogos... to rozumiem pseudokibic!
Jak sprzedaje prochy innym kibicom... to tez psudokibic.
A jak sprzedaje kradzione zegarki...
albo lody....
A może pseudokibice tworza pseudogangi?
A sciga ich pseudopolicja, która pewnie udaje pseudokibiców,
a po boisku lataja pseudopiłkarze...
a to napisał pseudoandreas...cały ten swiat jest pseudorealny!
A może subrealny?