Nagrobkowa urawniłowka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 18:18
Czy zgodzicie się ze mną, że ostatnie kilka lat mimo rozwoju techniki tudzież
dostępności wszelkiej maści materiałów, minerałów etc. nie spowodowało wśród
kamieniarzy wzrostu poziomu twórczości ? Wszak taki kamieniarz to powinien być
po trosze i artysta a tym czasem cmentarze wypełniają tysiące mniej lub
bardziej podobnych do siebie nagrobków, zero finezji, zero stylizacji, zero
dobrego gustu. Tylko proszę nie mówcie, że to wina klientów. Widziałem
dosłownie kilka pięknych, ciekawych i niebanalnych nagrobków, wcale nie
kapiących złotem, co tylko zdaje się potwierdzać brak klasy
kamieniarzy...trupia kaska do kieszeni i szybciej bo następny klient już się
niecierpliwi...
    • kiciara11 Re: Nagrobkowa urawniłowka 02.11.05, 18:27
      tez na to wczoraj zwrocilam uwage i zastanawiajac sie nad tym doszlam do
      wniosku, ze to chyba jednak chodzi o kase - wszak mozna zamowic piekny pomnik
      ale on kosztuje... wiec po co wydawac kase jak osobie zmarlej to niepotrzebne:-(

      Oczywiscie nie wszystkich stac, ale bogatszych osob jest wiecej niz niz nan sie
      zdaje. Jezeli faktycznie mam racje to by bylo bardzo przykre bo chyba nikt z
      nas nie chcialby byc tak potraktowany po smierci... zwlaszcza, ze czesto
      zostawia sie majatki po sobie.
      • Gość: play Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 18:49
        Dzisiejszy Teleexpress pokazał kilka nagrobków tegorocznych "uchodźców", niemal
        wszyscy sławni (zasłużenie lub nie), wspaniali artyści,sportowcy mają żenująco
        anonimowe i seryjne nagrobki. Beksiński, Grubba...eeech, żal.
        • kiciara11 Re: Nagrobkowa urawniłowka 02.11.05, 19:32
          to by potwoerdzalo to co wyzej powiedzialam i nie chodzi tu bynajmniej o brak
          artyzmu wsrod kamieniarzy
    • Gość: play Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 19:44
      .,,jak również nie tłumaczy to braku pieniędzy u pozostałych przy
      zyciu....niestety raczej brak prawdziwych kaminiarzy, wśród nich zostali sami
      fajansiarze i seryjni mordercy sztuki.
      • kiciara11 Re: Nagrobkowa urawniłowka 02.11.05, 19:51
        "seryjni mordercy sztuki" haha
        dobrze powiedziane:-)

        Jednak niektore nagrobki przyciagaly uwage ... piekne w formie, blyszczace i
        czyste.... ozdobione bogato kwiatami i zmiczami - wiec jednak mozna
        • Gość: play Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 20:09
          wiesz, nie zawsze trzeba bogato, żeby było pięknie i o to mi raczej chodzi.
          Nagrobek to nie musi świadectwo zasobności portfela...społeczeństwo nam chamieje
          z prędkością światła.
          • kiciara11 Re: Nagrobkowa urawniłowka 02.11.05, 20:34
            wiem i dlatego podkreslilam, ze bogato ozdobione kwiatami a przede wszystkim
            czyste i zadbane ale i forma pomnika tez jest wazna:-)

            wydaje mi sie, ze mowimy dokladnie o tym samaym:-))
            • Gość: ?? Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 22:13
              A nie przyszło wam do głowy, że to ludzie wybieraja takie paskudztwa? To ludzie zamawiają. Wolą bezbarwne nagrobki, takie jak u wszystkich. To samo jest z oknami, zauważyliście? Wszędzie takie same, bo co ludzie powiedzą...Takie same firanki, bo niech sobie sąsiadka nie myśli...
              I mylisz się, kiciaro, mówiąc, że chodzi o kasę. To nie jest tanie! Stylowy pomnik z piaskowca byłby tańszy, możesz być pewna. Rozmawiałem o takim z kamieniarzem, był zachwycony, że ktoś chce czegoś innego, zrobił kilka doskonałych projektów, jednak mu się chciało, choć zarobek mniejszy...

              Osobiście nie uważam, że grób musi być bogato zdobiony kwiatami...No, właśnie, bo to oznacza BOGATO...Z kasą. A wdowa z renciną może kupić niewiele, jakąś donisię i tyle.
              Wybłyszczone pomniki robią na mnie złe wrażenie. Znam , kobietę, ktora najpierw pucuje, potem błyszczy grób pastami i...zakrywa go folią, żeby się nie pobrudził...
              A jest jesień...Liście spadają, taka pora. I niech lecą, zmarły jest częścią tego świata, nawet jeśli jest już na "tamtym"...Nagrobek to nie stół, żeby był wybłyszczony.
              I chyba nie o to w tym wszystkim chodzi, nie uważasz?

              • amanita_virosa Re: Nagrobkowa urawniłowka 03.11.05, 01:37
                Gość portalu: ?? napisał(a):

                > A nie przyszło wam do głowy, że to ludzie wybieraja takie paskudztwa?

                Jak najbardziej. Toż to się zamawia...

                > I mylisz się, kiciaro, mówiąc, że chodzi o kasę. To nie jest tanie!

                Nie jest. Ci z kasą większą wystawiają po prostu większe paskudztwa.

                > Osobiście nie uważam, że grób musi być bogato zdobiony kwiatami...

                Tez tak nie uważam. Czasem jedna róża, leżąca na grobie robi większe wrażenie niż bazarek...

                > Wybłyszczone pomniki robią na mnie złe wrażenie.

                Na mnie też.

                > I chyba nie o to w tym wszystkim chodzi, nie uważasz?

                Zdecydowanie nie o to...


                • Gość: mamoniowa Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.internet.v.pl 03.11.05, 21:09
                  Niekoniecznie...Ciotka kolezanki, starsza pani, zamowila nagrobek dla brata.
                  Omal nie padla trupem, gdy poszla zobaczyc efekt kamieniarskiej pracy. Nie
                  dosyc, ze plyta byla innego koloru niz wybrala, to okazala sie wybrakowana. Nie
                  koniec, fachowiec nie wykul krzyza.
                  To wrecz nieprawdopodobne, ze mozna tak zignorowac zyczenie klienta. Zaklad
                  kamieniarski dostal szczegolowe wytyczne, dokladnie rozrysowane jak ma wygladac
                  plyta nagrobna. O pomylce nie moze byc mowy, poniewaz imie i nazwisko sie
                  zgadzaja :-)
              • kiciara11 Re: Nagrobkowa urawniłowka 03.11.05, 21:29
                "??" - no coz - ja zauwazylam szarzyzne i tylko niewiele perelek na ktorych
                bylo czysto i ladnie. Ozdobione pieknie kwiatami i zniczami - byly uroczyste.
                Uwielbiam kwiaty i chcialabym aby u mnie kiedys tez staly.

                Najczesciej zmarly ma rodzine i zawsze ktos moze tego kwiatka czy znicz
                postawic wiec nie chodzi o biedna jedyna babinke, ktora z emerytury bedzie
                bogato dekorowala pomnik a o cala rodzine, ktora zobowiazana powinna sie czuc
                do dbalosci i pamieci.

                I dalej uwazam, ze forma pomnika, ktory ma stac na wiele, wiele lat nie powinna
                byc tuzinkowa - ale jak to sie przekonalam na swoim ogrodku w rodzinie sa spory
                kto ile ma sie dolozyc a najlepiej zeby bylo tanio - szybko sie zapomina o
                osobach odchodzacych...
                • Gość: *** Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 10:15
                  > Najczesciej zmarly ma rodzine i zawsze ktos moze tego kwiatka czy znicz
                  > postawic wiec nie chodzi o biedna jedyna babinke, ktora z emerytury bedzie
                  > bogato dekorowala pomnik a o cala rodzine, ktora zobowiazana powinna sie czuc
                  > do dbalosci i pamieci.

                  Mój wujek nie ma już rodziny - wszyscy są po tamtej stronie, zostałem z rodziny tylko ja, ale też jego grobu nie odwiedzam, bo to jest na drugim końcu Polski, a tu mam groby bliskich, więc zostaję tu. Można zapłacić za opiekę nad grobem, ale nie tam. To mała miejscowość, nie ma chętnych na taką pracę.

                  Jeśli chodzi o tzw. Całą rodzinę to różnie bywa. Nie wszyscy jesteśmy rodzeństwem, przecież. Grobów przybywa.
    • Gość: wdowa Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: 217.153.6.* 03.11.05, 09:05
      poprosze o wskazanie takiego kamieniarza artysty... czy w szczecinie jest ktos
      takowy??
      • Gość: * Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 10:04
        A, nie, to nie było w Szczecinie...To było w Zamościu...A kamieniarz, który będzie robił piekny pomnik w stylu przedwojennym, to taki zwykły kamieniarz, na swoim placu ma paskudztwa, niczym się nie wyróżnia. Po prostu z nim pogadałem.
        • Gość: KumoterSzyszkownik Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.internet.v.pl 03.11.05, 10:59
          Czytam ten post i oczy przecieram ze zdumienia: Prawdziwy festiwal próżności!
          Czy miarą człowieka i pamięci po nim wsród żyjących jest okazalość pomnika, jaki
          zostanie mu postawiony? To może wogóle biedaków chować w zbiorowych mogiłach -no
          chyba, że zaczną całe życie jeszcze bardziej zaciskać pasa, by na koniec swej
          drogi mogli postawić sobie okazałe mauzoleum. Do tego trupięgi ze złota, a do
          trumny worek dolarów -by nikt nie pomyslał, że tu spoczywa dziad.
          • Gość: * Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:05
            Ja pisałem o prostym pomniku z piaskowca, mój drogi, nie o złotym grobie.Cały mój post był przeciw przepychowi, tonom kwiatów i zniczy...Ta virosa (sorry nie pamiętam nicku) też się ze mną zgodziła. Czytaj uważnie.
            • Gość: Jan Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 20:49
              Taki grob by mi wystarczyl.Czy dyrektor,czy robotnik,wszyscy nareszczcie po smierci sa sobie rowni.Tu cmentarz z kraju bogatszego niz Polska.
              mitglied.lycos.de/oktavian4268/cmentarz1.jpg
              Mozna powiedziec,ze Polacy maja sie po smierci lepiej niz ci z Zachodu..
              mitglied.lycos.de/oktavian4268/cmentarz2.jpg
              • Gość: mamoniowa Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.internet.v.pl 03.11.05, 21:11
                Gość portalu: Jan napisał(a):
                Mozna powiedziec,ze Polacy maja sie po smierci lepiej niz ci z Zachodu..

                mysle, ze inna tradycja
                • Gość: play Re: Nagrobkowa urawniłowka IP: *.teleton.pl 04.11.05, 06:54
                  Otóż to, innna tradycja. Pewnie niektórym wystarczy puszka w ścianie...i to
                  rozumiem. Ale dla tych którzy pozostają wśród żywych, to miejsce nie powinno
                  być "kolejną cegłą w ścianie"...taka tradycja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja