Europejska będzie gotowa w połowie listopada

IP: *.devs.futuro.pl 04.11.05, 09:16
tak trzymac ;)
    • Gość: krakus wiecej fotoradarow IP: *.bouygtel.net 04.11.05, 16:13
      bo ekrany skutecznie sprzyjaja do gnania "w tunelu"
    • shp80 Re: Europejska będzie gotowa w połowie listopada 06.11.05, 18:16
      "W zeszłym tygodniu drogowcy dokończyli lanie asfaltu. Od poniedziałku brukarze kończyli układać ścieżkę rowerową i..."

      ..i weźcie sobie lepiej odpuście budowanie ścieżek (chociaż fakt, że to wina projektanta). Nawierzchnia jeszcze obleci (tymczasowo - zobaczymy za rok czasu). Droga poszatkowana jest licznymi wjazdami z nierównej kostki. Po cholerę? Po to, żeby kierowcy znowu mieli w de.. rowerzystów i zajeżdżali im drogę, włączając się do ruchu? Nie lepiej było zrobić ciągłą ścieżkę? Na skrzyżowaniach standardowo - głupie przyciski, które trzeba wciskać po dwa razy, by przejechać jedno skrzyżowanie. A te ekrany enegochłonne - człowiek czuje się, jak za murami jakiegoś więzienia, czy innego getta..

      To tyle na temat "Europejskiej inaczej"... Oczywiście młode dresiki już się tam szykują do urządzania sobie wyścigów..

      Pozdro
      Tomek
      • Gość: WitchKing Re: Europejska będzie gotowa w połowie listopada IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.05, 18:20
        No jasne - nie budujmy dróg, nie budujmy przejść dla pieszych, budujmy ścieżki
        rowerowe! Ścieżki rowerowe dla wszystkich! Tak jakby brak ścieżek rowerowych
        był najwększym problemem Szczecina, heh.
        • shp80 Re: Europejska będzie gotowa w połowie listopada 06.11.05, 20:29
          Gość portalu: WitchKing napisał(a):

          > No jasne - nie budujmy dróg, nie budujmy przejść dla pieszych, budujmy ścieżki
          > rowerowe! Ścieżki rowerowe dla wszystkich!

          Widzę, że czytanie ze zrozumieniem sprawia Tobie dużo problemów. Otóż przypomnę - skrytykowałem istniejącą śmieszkę rowerową. Dlatego, że nie jest tak wygodna, jak jezdnia i występują na niej problemy, których na jezdni nie ma.
          Dziś też jechałem Mieszka I i stado baranów lazło całą szerokością drogi, mimo, że co kilkadziesiąt metrów mają wyraźnie namalowane symbole roweru.

          > Tak jakby brak ścieżek rowerowych
          > był najwększym problemem Szczecina, heh.

          Dla mnie problemem to nie jest. Większym problemem jest korzystanie ze ścieżek.
          A co wg Ciebie jest największym problemem Szczecina?

          Pozdro
          Tomek
Pełna wersja