Cykl "Jak przejechać i przeżyć"

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 22:27
Dodajmy do tego, że tramwajom jadącym w kierunku Głębokiego
zielone światło przy Unii Lubelskiej ucieka "sprzed nosa". 45
sekund w plecy.
    • Gość: Joanna Re: Cykl IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 16:31
      Przez 2 lata odwoziłam badź odprowadzałam dziecko do przedszkola
      przy ul. Wojska Polskiego i to skrzyżowanie pokonywałam
      przynajmniej 4 razy dziennie. Ile to razy zdzarzało się, że
      stałam na torowisku (pokonując skrzyżowania na piechtę),
      nadjeżdzał tramwaj a żaden kierowca nie ustąpił pierwszeństwa -
      zastanawiałam się wówczas czy motorniczemu uda się zahamować.
      Podobnie tamowałam ruch kiedy jadąc od Głębokiego skręcałam w
      Wincentego Pola i musiałam przepuścić tramwaje, wówczas stałam
      ja i sznur kierowców za mną. Od kiedy powstały swiatła jest
      bezpieczniej, a piesi i kierowcy, którzy skręcają z Wojska
      Polskiego w boczne uliczki, bądź z nich wyjeżdzają czekają
      krócej. Myślę, że narzekają Ci którzy po "Wojska" jadą prosto,
      wówczas rzeczywiście trzeba chwilkę poczekać.
      My Polacy uwielbiamy narzekać, jednak znaleźć rozwiązanie
      satysfakcjonyjące wszystkich to sprawa niemożliwa. Jak świateł
      nie było - wypadki czy stłuczki zdarzały się tam przynajmniej
      raz na tydzień, teraz trzeba poczekać TYLKO jedną minutkę.
      Proszę sobie wyobrazić, że tamtendy miałoby przchodzić Państwa
      dziecko czy babcia, myślę, że wówczas Ci narzekający zmienili by
      szybko swoje zdanie.

      Pozdrawiam
      Joanna I.
      • franekkk Re: Cykl 07.10.02, 23:43

        dziwne że nie zastosowano podobnego rozwiązania co na głębokim
        dla pieszych guziczki
        dla aut jadących w poprzek czujniki w jezdni
        i nie byłoby pustych cykli w poprzek
      • kajetansz Re: Cykl 08.10.02, 00:14
        Gość portalu: Joanna napisał(a):

        Ile to razy zdzarzało się, że
        > stałam na torowisku (pokonując skrzyżowania na piechtę),
        > nadjeżdzał tramwaj a żaden kierowca nie ustąpił pierwszeństwa -
        > zastanawiałam się wówczas czy motorniczemu uda się zahamować.

        Przecież można stanąć obok, a tramwaj sam przejedzie.

        > Proszę sobie wyobrazić, że tamtendy miałoby przchodzić Państwa
        > dziecko czy babcia, myślę, że wówczas Ci narzekający zmienili by
        > szybko swoje zdanie.

        Przejście o krok dalej.
        • franekkk Re: Cykl 08.10.02, 10:12

          tam nie za bardzo jest gdzie stanąć obok
          brak tzw azylów dla pieszych
          w takim azylu zupełnie swobodnie powinna się mieścić matka z wózkiem

          powtarzam - wzorem głębokie
Pełna wersja