Członek spółdzielni wygrał w sądzie ze spółdzie...

IP: *.portainfo.com.pl 08.10.02, 08:47
Styl pracy spółdzielni mieszkaniowych i ich pracowników
zatrzymał się na etapie real-socjalizmu. Mam spór o dużo większe
pieniądze ze SM Wspólny Dom. Tu nie ma zwyczaju odpowiadania na
pisma, pracownicy są niekompetentni i nieodpowiedzialni(radca
prawny, inspektorzy budowlani itd), dobro spółdzielcy mało ich
obchodzi. Czy P. Kamiński mógłby polecić mi adwokata, który za
niewygórowaną opłatą poprowadzi sprawę w sądzie?
    • Gość: magda Re: Członek spółdzielni wygrał w sądzie ze spółdz IP: 80.72.193.* 08.10.02, 08:56
      Wlasnie. Bo zeby wygrac ze spoldzielnia czy innym takim tworem,
      trzeba miec duzo czasu i troche pieniedzy na wejsciu. A biedni?
    • Gość: jednorazowa Zgadzam się. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 10:05
      Gość portalu: irza napisał(a):

      > Styl pracy spółdzielni mieszkaniowych i ich pracowników
      > zatrzymał się na etapie real-socjalizmu.

      Zgadzam się.
      To podobnie jak w Holdingu PORTA tylko, że w PORTACH na koszt większej ilości
      ludzi i na większą skalę , każdego podatnika . Żadna Spółdzielnia nie byłaby w
      stanie sfinansować takich strat.
      • bbury Re: Zgadzam się. 08.10.02, 15:23
        tak bardzo się nie cieszcie - skoro można złożyć sprzeciw to znczy że
        dotychczas postępowanie toczyło się w trybie nakazowym.
        Teraz gdy spółdzielnia (prezes) poczuje nóż na gardle radcy zostaną zagonieni
        do roboty, co w praktyce oznacza że do ostatecznego zwycięstwa droga jest
        daleka i niepewna...

        Tak czy siak wniosek jest prosty, trzeba walczyć o swoje. Pewnie ostatecznie
        skończy się na ugodzie (moje zdanie:) ale facetowi zawsze coś skapnie a
        spółdzielnia wreszcie spojży na oczy że już nie jest panem i władcą a jedynie
        (wynajętym) zarządzającym
        • Gość: mrowa Re: Zgadzam się. IP: 24.157.198.* 09.10.02, 05:26
          ze markowi cos skapnie (ugoda), a nie zgadzam sie, ze cos sie
          zmieni w spoldzielni
          to buce i darmozjady, zero ochoty do pracy i "minus jeden"
          szacunku dla innego czlowieka
          wywalic na zbity... i zatrudnic nowych menedzerow,
          wyksztalconych juz po komunie
          gwarancji nie ma, ale jest nadzieja
          • lupin2 Zmienić Radę Nadzorczą - przede wszystkim 09.10.02, 06:14
            Gość portalu: mrowa napisał(a):

            > ze markowi cos skapnie (ugoda), a nie zgadzam sie, ze cos sie
            > zmieni w spoldzielni
            > to buce i darmozjady, zero ochoty do pracy i "minus jeden"
            > szacunku dla innego czlowieka
            > wywalic na zbity... i zatrudnic nowych menedzerow,
            > wyksztalconych juz po komunie
            > gwarancji nie ma, ale jest nadzieja

            Mrówa. Wywalić Zarząd to nic nie da. Mimo negatywnej opinii Zebrania
            Przedstawicieli Członków w pracy pozostały osoby, które otrzymały ocene
            negatywną członków Spółdzielni.Rada Nadzorcza działa wbrew członkom i ich
            opini. Chora jest Rada Nadzorcza.
            Rada Nadzorcza, którą kieruje:
            - rodzina Drumlaków. Ona Zofia szefowa Rady Nadzorczej, on mąż szef Rady
            Osiedla.Przez niego przechodzą wszystkie zlecenia. Malowanie klatek itp
            - Małkawski v-ce Przewodniczący ten trzyma Prezesów z uwagi na prowadzenie (na
            inne nazwisko) niezwykle intratnych robót polegających na ocieplaniu budynków.
            Przede wszystkim żaden menadzer tam nic nie zrobi bez zmiany Rady Nadzorczej.
            Jeżeli tam ktoś mieszka proponuję ją (tę Radę) zmienić.
            Cięzko jest również innym firmom wejść z niższymi cenami do tej spółdzielni.
            Ich oferty giną i w dalszym ciągu usługi wykonują te droższe zaprzyjażnione z
            Radą.
Pełna wersja