jopekpl
23.11.05, 23:58
W Pulsie Biznesu(w ANGORZE JEST PRZE DRUK)) jest wywiad z andriu leperem
gdzie ten polityk bez żenady przyznaje się do oszukiwania wyborców w celu
zdobycia poparcia.Zresztą prawie (albo i wszystkie)wszystkie partie w
wyborach jak i poszczególni kandydaci np na prezydentów zawsze obiecywali
złote góry wiedząc ze są to fałszywe obietnice.W zwiąsku z tym mam pytanko
czy takie zachowanie nie jest przypatkiem pospolitym oszustwem ściganym
jakimś paragrafem KK???JAK BY NIE BYŁO, BYŁO TO OSZUSTWO W CELU OSIĄGNIĘCIA
POKAŻNYCH KORZYŚCI MATERJALNYCH.