Tańsze leki w szczecińskich aptekach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 19:31
W ten sposób spełnia się obietnica magazyniera, leki za złotówkę...
    • Gość: Win Re: Tańsze leki w szczecińskich aptekach IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 07:48
      obietnica -tak , ale nie dzięki jego inwencji!!!!
      • Gość: Amor Żadna obietnica!Te leki są tylko tańsze,nie za 1zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 08:57
    • Gość: Robinson Re: Tańsze leki w szczecińskich aptekach IP: *.chello.pl 02.12.05, 08:24
      O tym, że na lekach są bardzo wysokie marże i co za tym idzie zyski aptekarzy,
      świadczy doskonale to, że powstało dużo aptek i powstaja następne. Gdyby zyski
      były małe, to aptekarzy - handlarzy by nie przybywało, lecz ubywało...
    • Gość: Robinson Re: Tańsze leki w szczecińskich aptekach IP: *.chello.pl 02.12.05, 08:24
      O tym, że na lekach są bardzo wysokie marże i co za tym idzie zyski aptekarzy,
      świadczy doskonale to, że powstało dużo aptek i powstaja następne. Gdyby zyski
      były małe, to aptekarzy - handlarzy by nie przybywało, lecz ubywało...
      • Gość: mm Re: Tańsze leki w szczecińskich aptekach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 08:42
        Marże nie sa wcale duże i co jakiś czas pomniejszane. Marze w aptekach reguluje
        rząd i aptekarz nie ma prawa stosować większej marzy niż mu Państwo na to
        pozwoli. Zyski to mają zachodnie koncery, które czują się u nas jak u Pana Boga
        za piecem - ceny w Polsce są o wiele wyższe niż za te same leki na Zachodzie.
        Państwo reguluje co prawda marze hurtownikom i aptekarzom, nie kontroluje
        natomiast cen za jakie leki sa sprowadzane do Polski. Koncerny natomiast mają
        pieniądze na podkupywanie lekarzy i promocję leków. To za nasze pieniądze
        organizowane są "szkolenia" dla lekarzy w luksusowych ośrodkach i egzotyczne
        wyjazdy zagraniczne. Złote czasy aptekarzy to zamierzchła przeszłość. Nie bez
        przyczyny lekarz wypisuje konkretny antybiotyk i zbiera punkty na kolejny
        wyjazd. najgorsza sytuacja jest w lekach refundowanych, do których dopłaca
        państwo czyli my wszyscy.
Pełna wersja