eryk2
18.12.05, 13:54
Tradycją ostatniego dziesięciolecia stalo się, że watahy wyrostków szaleją na
ulicach w drugi dzień świąt wielkanocnych, oblewając przypadkowych
przechodniów wiadrami wody. Tymczasem 18 grudnia w Szczecinie spadł śnieg - i
bydło wymyśliło sobie nową "zabawę". Na całej długości ul. Krzywoustego, w
samo południe tramwaje były bombardowane śnieżkami, rzucanymi wprost z
chodnika przez rozochoconych młodzików. Oznacza to, że zamiast jakiegoś
bzdurnego "pokolenia JPII" doczekaliśmy się (dochowaliśmy się?) 'pokolenia
bezmózgich kretynów', ew. 'urodzonych bandytów'. Nie można ich nawet
nazwać 'generacją wiejskich głupków', bo - cokolwiek by sądzić o wioskowych
przygłupach - oprócz oblewania dziewuch wodą ze studni nie mieli okazji do
rzucania czymkolwiek w tramwaje. Teraz jednak rzecz dzieje się w mieście, a
głupota opanowała ulice...