kurde.felek
02.01.06, 09:38
No i się zaczyna. rzecznik rządu poucza TVP - jak mają podawać informacje o
rządzie, pisze oświadzcenia co miał na myśli Rokita, wypowiadając się o
"becikowym".
Zachowuje się jak w amoku.
W moim blogu opublikowałem tekst niezbyt pochlebny o uroczystości
zaprzysiężenia prezydenta i jego expose. Na dodatek napisałem o korupcji
politycznej i nepotyxmie w kontekście powołania Jarosłąwa kaczynskiego n do
rady bezpieczęnstwa narodowego, cytując zachodnich speców od korupcji.
Nim go napisałem i pwiesiłem w blogu, jednej z osób bardzo blisko
współpracującej z Kaczynskim w warszawskim magistracie zwierzyłem się, ze coś
takie opublikuję.
I co w efekcie? - ano szlaban do wejścia w blog, założóny przez Onet!
W trzy godziny po wysłaniu e-maila do stolicy - mam informację gdy chcę wejść
doi bloga i coś w nim napisać: "Przepraszamy, ale wystąpił bład w Twoim blogu,
spróbuj jeszcze raz...".
Od 29 grudnia. I wisi nadal!
Tekst powiesiłem, ekwilibrystykę komputerowo-internetową uprawiając, ale
sprawa zaczyna być wiecej niż niepokojacą.
Jest to parszywy szantaż polityczny by wymusić na ludzia i przedstawicielach
mediów (listy do telewizji rzecznika rządu) wypowiadanie wyłącznie pochlebnych
poglądów o rządzie, prezydencie i PiS.