Dodaj do ulubionych

Kto na prawdę dokręca kurek z gazem Europie

02.01.06, 23:48
Jak się okazuje, że nie żaden Putin i ta wredna Rosja - ale kochany przyjaciel
Polski z "pomaranczowej rewolucji" - Ukraina. A wynika to, jak napisano
dzisiaj, tj 2 stycznia czarno na białym w komunikacie Kancelarii Prezydenta RP
Lecha Kaczynskiego - www.prezydent.pl
Otóż dzisiaj panowie Kaczynski i Juszczenko ucieli sobie rozmówkę telefoniczną
w której ustalono, że bawić się kurkiem od gazu nie będą i dostawy do Europy
wracają do pierwotnego poziomu.
Miał rację prezydent Purtin, wskazując palcem na Ukrainę.
Obserwuj wątek
      • Gość: K.F. Re: Kto na prawdę dokręca kurek z gazem Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 09:11
        Mamoniowa - tego nikt nie twierdzi, ale faktem jest,że kłopoty w Europie z
        gazem mamy pzrzz Ukraine, a nie Rosję.
        Ukraina swój spór o ceny gazy pzrezruciła na inne kraje, bo ma zamiar wymusić na
        Rosji niższe ceny. I zaczęła korzsytać z gazy europejskiego, po prostu - kraść
        gaz dla Europy, bo od Rosji nie ma nic.
        A prawda jest taka, że Zachód płaci Rosji 230 dolców za tys. m sześć.
        rosyjskiego gazu, Polska nb. mniej, bo - 160 USA.
        Ukraina chce płacić tyle co Białoruś tj. ok. 50, no ewentualnie - 80 USD.
        Putin zaś nie ukrywa, że jak Ukraina chce być traktowana jako panstwo stricte
        unijne, zachodnie - to musi płacic tyle co inni, i wystawiła rachunki w cenie
        rynkowej.
        • ergie Re: Kto na prawdę dokręca kurek z gazem Europie 03.01.06, 16:14
          Gość portalu: K.F. napisał(a):

          > A prawda jest taka, że Zachód płaci Rosji 230 dolców za tys. m sześć.
          > rosyjskiego gazu, Polska nb. mniej, bo - 160 USA.
          > Ukraina chce płacić tyle co Białoruś tj. ok. 50, no ewentualnie - 80 USD.

          kf - skąd masz takie ceny - pytam z ciekawości.
          wprost podaje trochę inne:
          niemcy i francja - 200 zielonych,
          polska - 190,
          bałtowie - 80-85,
          białoruś i ukraina - 50.
          nowe proponowane ceny to odpowiednio:
          255, my - ??? (15.1.2006), 120-180, białoruś - bez zmian,
          ukraina - 160-230, skoczy też cena dla gruzji z 64 do 110.
            • ergie Re: Kto na prawdę dokręca kurek z gazem Europie 03.01.06, 16:48
              Gość portalu: K.F. napisał(a):

              > Ja mam z Gazpromu, agencji rosyjskich i ichniego MSZ, skąd ma takie inforamcje
              > Rzeczpospolita, za którą cytujesz - nie wiem.
              > Tak samo trudno mi powiedzieć które informacje są prawdziwe.

              dzięki za info !

              może powinienem był napisać 'wprost' zamiast wprost ?
              cytowałem nieudolnie tygodnik wprost papierowy
              z 8 stycznia 2006, strona 8, jest tam taka piękna mapka
              oraz tytuł 'uścisk putina'.
              • xxtoja Re: Kto na prawdę dokręca kurek z gazem Europie 04.01.06, 13:17
                Kreml postanowił w niedzielę ograniczyć przepływ gazu przez rurociąg biegnący
                na Ukrainę, który jest głównym źródłem dostaw tego paliwa dla Europy
                Zachodniej. Posunięcie to wydaje się zarówno złośliwe, jak i nieroztropne,
                ponieważ Rosja usiłowała później wysyłać przez Ukrainę gaz do odbiorców w
                Europie.

                Przewidywalnym rezultatem tego kroku było zagrożenie dla zaopatrzenia Europy w
                opał na zimę. W poniedziałek spadek ciśnienia w rurze odnotowano w Austrii,
                Francji, Włoszech, Mołdawii, Polsce, Rumunii, Słowacji i na Węgrzech, które
                oznajmiły, że muszą ograniczyć eksport do Serbii i Czarnogóry.

                Nawet Niemcy, zwykle wierny sojusznik Rosji i największy odbiorca rosyjskiego
                gazu, zaczęły głośno zastanawiać się, czy Rosji można ufać.

                Jak donosi agencja Reutera, niemiecki minister gospodarki Michael Glos
                powiedział w wywiadzie radiowym, że Niemcy chciałyby importować jeszcze więcej
                gazu, ale tylko wtedy, „gdy będziemy wiedzieć, że na dostawy ze Wschodu można
                liczyć”. Mówiąc o Rosji dodał: „Trzeba zachowywać się odpowiedzialnie”.

                jednak Putin zakręcił kurek.
                • Gość: K.F. Re: Kto na prawdę dokręca kurek z gazem Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 13:55
                  Putin nie zakręcćił kurka z dnia na dzień, ale z zapowiedzią i to od dawna.
                  Po drugie - polecam inforamcję kancelarii Lecha Kaczyńskiego, z której jak byk
                  wynika, że kurek gazowy dla Europy zakręćił nie Putin, ale Ukraina!!!
                  Cytuję dosłownie:
                  "„2 stycznia 2006 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński odbył
                  telefonicznie konsultacje z Prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenko na temat
                  aktualnej kryzysowej sytuacji w dostawach gazu z Rosji dla Ukrainy i poprzez
                  Ukrainę do Europy Środkowej i Zachodniej.
                  Prezydenci przedyskutowali możliwe warianty rozwoju sytuacji, koncentrując się
                  m.in. na przygotowaniach do spotkania przedstawicieli rządów w Komisji
                  Europejskiej 4 stycznia br. w Brukseli.
                  Uzgodniono częściowe przywrócenie normalnej wielkości dostaw gazu do Polski
                  jeszcze w nocy z 2 na 3 stycznia 2006 roku”.
                  Polecam uwadze ostatnie zdanie prezydenckiego komunikatu!
                  Przecież Kaczyński nie rozmawiał z Putinem, ale z Juszczenką, prezydentem
                  Ukrainy, o przywróceniu normalnej wielkości dostaw ROSYJSKIEGO gazu z
                  ukraińskich gazociągów do Polski.
                  Więc kto ten kurek gazowy zakręcał dla Polski i reszty Europy - Rosja czy
                  Ukraina? I kto tu jest nieobliczalny? Rosja czy Ukraina?
                  Kto kradł gaz, za który Polska płaci? No kto?
                  Kaczyński sam o tym grzecznie doniósł publicznie.
                  • xxtoja Re: Kto na prawdę dokręca kurek z gazem Europie 05.01.06, 09:05
                    wczoraj na TVN24 powiedzieli, że to Putina jest polityka, że on tak się
                    wypowiadał, o wiele wcześniej, że polity Gaspromu to polityka zagraniczna Rosji.
                    A żeby zrozumiec Putina do tego jest potrzebna teoria chaosi i fizyka kwantowa.
                    A nie przyczyna i skutek, to ten winien w polityce takie zamierzenia Putin
                    założył wcześniej i niestety przgrał, bo sie Ukraina skonsolidowała i dał
                    zielone światło na inne sprawy, które sa istotne. Ten kryzys paliwowy jak
                    narzaie się wydaje pomógł, bo wytyczył pewne kierunki działania, a dalej to
                    zobaczymy.
                    • xxtoja Re: Kto na prawdę dokręca kurek z gazem Europie 05.01.06, 09:12
                      Kręcenie gazowym kurkiem to ulubiona zabawa Moskwy. Pierwszy raz przekonaliśmy
                      się o tym dwa lata temu, gdy rosyjski monopolista w obrocie gazem - firma
                      Gazprom - zamknął dostawy na Białoruś. Teraz dotknęło to Ukrainę.
                      Tak jest zawsze jest dobre zmyślanie. Czasami jestem zdziwiona, bo sam robisz
                      taka wojenkę, ja wiem, że z takiech przkonań jak ty masz felku trudno ci sie
                      przestawić. Niestety nie piszesz obiektywnie. Jest wiele źródeł na ten temat,
                      ale w polityce bierze sie perspektywę działania i nigdy mnie nie przekonasz, że
                      Rosja jest lepsza od Polski.
    • Gość: galoty bezmyślność, głupota, przewrotność, prowokacja ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 13:29
      Logika Twoja jest jak u MAŁEGO KAZIA.
      Wyobraż sobie (jeżeli potrafisz) , że SEC zrobił w zimie podwyżkę z dnia na
      dzień i zakręcił częściowo główny zawór w budynku z ciepłą wodą przeznaczoną do
      centralnego ogrzewania w budynku, w którym i Ty mieszkasz.
      Jest zima. Mrożna zima. Twoje mieszkanie jest pierwsze i jest zimno w
      mieszkaniu.Ty tej podwyżki nie przyjąłeś. Ratujesz się likwidując tzw kryzę w
      zaworze czyli zwiekszają u siebie pobór tej ciepłej wody. Oczywiście do
      następnego mieszkania (podwyżkę przyjęto) dostarczane jest znacznie mniej
      ciepła.
      Czy ten następny po Tobie nie jest MAŁYM KAZIEM jeżeli twierdzi jak Ty iż to Ty
      zakręciłeś ten zawór. Nie nielogiczny kolego. Ten zawór zakręcił SEC. Reszta
      działań często złych w tzw stanie wyższej konieczności jest skutkiem tej
      pierwszej decyzji.
      • xyz-xyz Re: bezmyślność, głupota, przewrotność, prowokacj 04.01.06, 13:56

        > Logika Twoja jest jak u MAŁEGO KAZIA.
        > Wyobraż sobie (jeżeli potrafisz) , że SEC zrobił w zimie podwyżkę z dnia na
        > dzień i zakręcił częściowo główny zawór w budynku z ciepłą wodą przeznaczoną do
        >
        > centralnego ogrzewania w budynku, w którym i Ty mieszkasz.
        > Jest zima. Mrożna zima. Twoje mieszkanie jest pierwsze i jest zimno w
        > mieszkaniu.Ty tej podwyżki nie przyjąłeś. Ratujesz się likwidując tzw kryzę w
        > zaworze czyli zwiekszają u siebie pobór tej ciepłej wody. Oczywiście do
        > następnego mieszkania (podwyżkę przyjęto) dostarczane jest znacznie mniej
        > ciepła.
        > Czy ten następny po Tobie nie jest MAŁYM KAZIEM jeżeli twierdzi jak Ty iż to Ty
        >
        > zakręciłeś ten zawór. Nie nielogiczny kolego. Ten zawór zakręcił SEC. Reszta
        > działań często złych w tzw stanie wyższej konieczności jest skutkiem tej
        > pierwszej decyzji.

        Ot logika dużego Kazia:))) Jam jest znanym forumowym alkoholikiem. Jak mi rząd z
        dnia nadzień podniesie akcyzę na piwo, to ja w stanie wyższej konieczności
        podłączę się na lewo do rurki w browarze. A potem innym smakoszom powiem, że
        wstrętny browar nie dostarczył im piwa po złości, choć fakt jest taki, że
        wyłączyli część produkcji by uniemożliwić mi „stan wyższej konieczności”... Ta
        logika dużego Kazia ma tylko jedno uzasadnienie: antyrosyjski zajob... ot i
        wszystko:)
          • Gość: K.F. Re: bezmyślność, głupota, przewrotność, prowokacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 14:42
            Dla mnie także - co mówi. A mówi, że to Ukraina zakręcia kurki Europie
            Kalesonku.Dla mnie jest oczywiste, że wina leży po stronie Ukrainy, jeśli chodzi
            o perturbacje z gazem w Europie. Tu akurat sprawa jest jednoznaczna.
            Poza tym jak ma ochotę być krajem zachodnim, unijnym - to dlaczego ma za gaz
            płacić Rosji mniej niż np. Polska?
            Możesz mi to wytłumaczyć?
            • Gość: galoty Re: bezmyślność, głupota, przewrotność, prowokacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 14:53
              Tego KTO I CO mówi to niezrozumiałeś :-(
              Już Ci odpowiadam. Otóż Ukraina rozlicza się z Rosją w barterze a w barterze
              jest trudno cuwycic wartość. To jest tak jakby ja Ci sprzedał ( w barterze)
              starego Fiata 125 p za milion dolarów w zamian (barter) za dwa maluchy 126 p
              każdy po pół miliona dolarów. Tutaj w rozliczenia wchodzą jeszcze stawki za
              tranzyt dla Ukrainy (tez zaniżone jak cena gazu) oraz wartośc udostępniony baz
              dla celi wojskowych dla Rosji. To Łukaszenko parł, optował za przejściem na
              rozliczenia właśnie gotówkowe i rezygnację z barterowych. Rosja inwestuje w
              zróznicowane ceny gazu w zależności od stopnia i szans, i chęci uzależnienia
              danego kraju. To jest taka sama inwestycja jak w broń. I tu , i tu jest duzy
              koszt i dochody iluzoryczne w sensie kasy a raczej strategiczne w sensie
              politycznym. Stosowanie zróżnicowanych cen świadczy o tym, że Rosja nie jest
              krajem o gospodarce wolnorynkowej. Gdyby taki proces odbył się pomiędzy
              polskimi podmiotami w sądzie o 5 krotną podwyżkę niekoniecznie tak ważnego
              czynnika jak energia to bez wątpienia sąd podzieliłby tezę, że podwyżki muszą
              być ale rozłożone w czasie, Nic innego Łukaszenko nie proponował.
                • Gość: galoty Re: bezmyślność, głupota, przewrotność, prowokacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 15:15
                  To prawda pochrzaniło się i popitagorasiło. Pomyliłem nazwisko ale resztę
                  podtrzymuję i zapewniam :-) , że dotyczyła Ukrainy.
                  Oczywiście, że zobaczymy jak poznamy istotne fakty ze stosownych umów tym
                  bardziej zdziwiłem się jak tak stanowczo wydałeś sądy bez pełnej znajomości
                  publicznej tegoż.
                  Natomiast co do inwestycji w gaz jak w broń Rosji podtrzymuję jak to , że
                  rozliczenia opierają się na barterach, których obłudę ekonomiczna Ci
                  zaprzykładowałem.
                  • Gość: K.F. Re: bezmyślność, głupota, przewrotność, prowokacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 15:36
                    Kalesonku!!! Polszczyzna! - co to jest "zaprzykładowałem". Mówi się "dałem
                    przykład".
                    Poza tym skąd wiesz co dobre np. w bartelach dla Rosji a co dla Ukrainy?
                    każde z tych państw ma swoje interesy.
                    Każda umową - jest umową obu stron.
                    Powiem brutalnie - nim się rozpoczęeło na Ukrainie rewolucję pomaranczową, czyli
                    przejęło władzę, należało najpierw uporząkować sobie sprawy gospodarcze,
                    rozluźnić powiązania w układzie WPN a potem wybijać się na prounijność.
                    Rosja to potężny kraj, mający bogactwa naturalne i trzeba być skrajnym idiotą,
                    by wierzyć iż nie wykorzysta tych atutów, by zachować swoja mocarstwową pozycję
                    na tym miejscu kuli ziemsakiej.
                    Jaki to kraj ma zamiar dobrowolnie ustąpić z uprzywilejowanej pozycji, stracić
                    wpływy i dopłacać do tego na dodatek?
                    Jak na razie Rosja zaserwowała istny gazowy majstersztyk z Ukrainą a skutki tego
                    mniej więcej za kilka miesięcy się objawią.
                    W każdym razie Rosja od dzisiaj ma Ukrainę z głowy, a wpływy na nią o wiele
                    większe niż wczoraj.
                    • Gość: galoty Re: bezmyślność, głupota, przewrotność, prowokacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 15:51
                      Zaprzykładowałem uzyłem celowo. Lubię tworzyć takie neologizmy i proszę mnie za
                      to nie łajać.
                      Twój pogląd :
                      "Powiem brutalnie - nim się rozpoczęeło na Ukrainie rewolucję pomaranczową,
                      czyliprzejęło władzę, należało najpierw uporząkować sobie sprawy gospodarcze,
                      rozluźnić powiązania w układzie WPN a potem wybijać się na prounijność."
                      jest wręcz tekstem kabaretowym.
                      Kiedyś Passent w tzw stanie wojennym w 1982 roku odpowiedział na taki argument
                      Jaruzelskiemu (dotyczący Solidarności) : "Lenin powinien najpierw pomóc carowi
                      wyprowadzić Rosję z kryzysu a następnie zrobic dopiero rewolucję" .
                      KF. Moim zdaniem gdyby istniało dzisiaj PZPR to byłbys wyrzucony z partii za
                      odchylenie lewacko-sowieckie

    • Gość: galoty Wiktor Juszczenko zdał egzamin jako Prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 16:38
      Pogratulować Ukrainie i pozazdrościć. Ta historia uczy po raz kolejny , że
      Rosja lubi twardych przeciwników i nie szanuje mydłków jak ekipa Kwasniewskiego.
      ----------------------------
      Przedstawiciele Gazpromu i Naftohazu ustalili w Moskwie, że średnia cena gazu
      na rosyjsko-ukraińskiej granicy wyniesie 95 dolarów za 1000 metrów sześciennych.
      Gazprom będzie sprzedawać gaz po cenie 230 dolarów za 1000 metrów sześciennych
      pośrednikowi - firmie Rosukrenergo, która następnie będzie mieszała rosyjski
      gaz z tańszym gazem pochodzącym z Turkmenistanu, Uzbekistanu i Kazachstanu.
      Pozwoli to na obniżkę ceny gazu, jaką zapłaci strona ukraińska.

      • Gość: K.F. Re: Wiktor Juszczenko zdał egzamin jako Prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 16:52
        Kalesonku, czy ty muslisz?
        Jeśli pogratulować to Putinowi, bo niebawem cała sieć gazowa ukraińska będzie w
        jego rekach.
        Nie zapominaj,że firemka Rosukrenergo, to przede wszystkim banki. Rosyjskie.I
        Gasprom. I udziałowcy z Kremla.
        Jak Ukraina nie będzie miała czym płacić, to sobie w zastaw wezmą to co ich
        interesuje. A interesuje ich linia przesyłowa.
        Jak Rosukrenergo nie zapłaci Rosjanom tych 230 dolców za 1 tys. m sześć gazu -
        (a jest to pół na pół firma rusko-ukraińska) to ukrainskie udziały wykupi
        ...Rosja. Ale przed tem będzie przymykać oko, i wchodzić w firmy przesyłowe na
        Ukrainie.
        A o to Putinowi właśnie chodziło.
        Jak na razie to Rosja nie tyle szanuje twardych Ukraińców, co Ukraina dostała
        po dupie.
        • Gość: galoty Re: Wiktor Juszczenko zdał egzamin jako Prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 17:00
          Ukraina odniosła sukces. Juszczenko zaoszczędził miliardy dolarów, doprowadził
          do lepszego stanu gdyż jest współdecydentem co do przesyłu na terenie Ukrainy.
          Ma to być Spółka a spory wewnatrz spółki rozstrzygać będą sądy takie jakie
          sobie zapiszą w umowie i niczym to się nie rózni od naszej sytuacji no ale ta
          zapewne jest sukcesem Polski gdyż wprowadzał ją Twój ukochany rząd
          poprzedniosldowski z Gudzowatym
          • Gość: K.F. Re: Wiktor Juszczenko zdał egzamin jako Prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 18:17
            Słoneczko w Kalesonkach! Co ty chrzanisz!
            Juszczenko nic nie zaoszczędził, bo chiał płacić 60 - 80 dolców a będzie płacił
            95 za tys. metróow sześć. gazu. czyli wiećej niż chciał wynegocjowac z Rosją.
            Pozatym i tak spółka ukraińsko-rosyjska będzie bulić Gazpromowi te 230 dolców za
            tys. m3 gazu. czyli pół na pół. Gazprom sobie w kosztach to wyrowna, a ukarinscy
            udziałowcy to to jak?
            Tj na częśc ukraińską spółki de facto przypada 115 dolców za tys.m3. I jaka tu
            kalkulacja i oszczędność o której piszesz?
            Po drugie Rosjanie wchodzą w dystrybucję gazu na Ukrainie i instalacje. Chyba
            tego Juszczenko za bardzo nie pragnął.

    • Gość: galoty NYT z dedykacją dla KFa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 17:54
      "NYT": Rosja strzeliła sobie w stopę
      "Rosja strzeliła sobie w stopę" - to tytuł komentarza redakcyjnego w "New York
      Timesie" na temat sporu między Rosją a Ukrainą na tle cen gazu ziemnego.
      "Jeżeli prezydent Putin chce przekonać świat, że Rosja jest bardziej
      wiarygodnym dostawcą energii niż Bliski Wschód, nieudana próba zastraszenia
      Ukrainy nie była drogą do tego celu. Putin starał się ukarać prezydenta
      Juszczenkę za prozachodnią orientację Ukrainy, ale zamiast to osiągnąć, znowu
      popsuł opinię Rosji i negatywnie usposobił do niej Europę" - pisze nowojorski
      dziennik.

      Zwraca uwagę, że Władimir Putin objął właśnie przewodnictwo grupy G-8 i na
      szczycie państw tego klubu w Petersburgu w tym roku miał przekonywać swych
      partnerów, że Rosja gwarantuje im bezpieczeństwo energetyczne. "Rosja jest
      wciąż bardziej niezawodnym dostawcą energii niż Bliski Wschód. Europa i Stany
      Zjednoczone powinny jednak przypomnieć Putinowi, że (...) jeśli będzie używał
      cen gazu do karania i nagradzania, będzie podważał argument Rosji, że jest
      wiarygodnym dostawcą" - czytamy w artykule.

        • Gość: galoty Lewakowi KaeFowi :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 07:41
          Drogi lewaku. Bez wątpienia znasz te publikacje. Dedykuję bardzo zgodne
          komentarze prasy. Twoje poglądy trzymają się Pulsu Biznesu :-)
          ----------------------
          Gazety są zgodne, że zawarte wczoraj porozumienie o dostawach rosyjskiego gazu
          ziemnego na Ukrainę jest sukcesem Kijowa.
          "Rzeczpospolita" cytuje rosyjskiego publicystę Dmitrija Babicza, który uważa,
          że umowa jest zwycięstwem Ukrainy. Jego zdaniem, ukraińscy negocjatorzy jeszcze
          raz okazali się bardziej agresywni i obdarzeni większymi umiejętnościami niż
          rosyjscy. Natomiast Rosjanie po raz kolejny zbytnio uwierzyli w siebie i
          zlekceważyli przeciwnika.

          Marcin Wojciechowski podkreśla w "Gazecie Wyborczej", że porozumienie jest
          wielkim osiągnięciem prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki.REKLAMA Czytaj
          dalej


          "Okazało się, że Juszczenko lepiej rozumie europejskie mechanizmy polityczne i
          gospodarcze niż szefowie Gazpromu czy tęgie głowy na Kremlu. Pokazał też, że ma
          świetne wyczucie Rosji. Wraz z doradcami przewidział, że Moskwa nie może
          zakręcić gazowego kurka rurociągu biegnącego przez Ukrainę na Zachód dłużej niż
          na 48 godzin, bo wtedy Gazprom będzie musiał zapłacić odbiorcom wielkie kary
          umowne".

          Były minister spraw zagranicznych Dariusz Rosati zwraca uwagę w "Życiu
          Warszawy", że rosyjsko-ukraiński konflikt może zmienić stosunek zachodniej
          Europy do Rosji. Uświadomiła sobie ona bowiem, "że źródłem ryzyka nie jest
          krnąbrna Ukraina czy nieprzewidywalna Białoruś, ale Rosja". Zdaniem Rosatiego,
          może to postawić w nowym świetle sprawę budowy gazociągu bałtyckiego.

          Kazimierz Krupa z "Pulsu Biznesu" zwraca natomiast uwagę na niejasności w
          zawartym porozumieniu. Spółka RosUkrEnergo, która będzie pośredniczyć w
          dostawach gazu na Ukrainę, w połowie należy do Gazpromu, a w połowie do grupy
          Raiffeisen. Jest powiązana z władzami na Kremlu i była wielokrotnie oskarżana o
          dziwne operacje, związane z tranzytem gazu turkmeńskiego. Ukraina i Rosja mają
          stworzyć wspólne przedsiębiorstwo, zajmujące się przesyłaniem gazu. Jego
          udziałowcami będą ukraiński Naftohaz i RosUkrEnergo. Zdaniem Krupy, w takim
          układzie nikt nie będzie miał siły dochodzić, gdzie trafiają pieniądze za
          realizowane dostawy.


        • Gość: Galoty Re: WT z dedykacją dla KFa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 18:22
          "WT": Rice traci cierpliwość do Rosji
          Sekretarz stanu Condoleezza Rice jest coraz bardziej zniecierpliwiona
          zachowaniem Rosji - pisze "Washington Times", powołując się na amerykańskich
          dyplomatów odpowiedzialnych za stosunki z Moskwą.
          "Według przedstawicieli administracji amerykańskiej największym problemem jest
          niezdolność zrozumienia przez rząd rosyjski, że między Rosją a Ameryką nie ma
          już »gry z sumą zero«, jak w okresie zimnej wojny, kiedy wszystko, co jest
          dobre dla USA, musi być złe dla Rosji. Moskwa nadal wierzy w strefy wpływów" -
          pisze waszyngtoński dziennik.

          Najnowszym powodem frustracji pani Rice były naciski na Ukrainę, którą Kreml
          usiłował ukarać za prozachodni kurs prezydenta Juszczenki czterokrotną podwyżką
          cen dostarczanego jej gazu ziemnego.REKLAMA Czytaj dalej


          Szefowa dyplomacji USA powiedziała, że postępowanie Moskwy było "umotywowane
          politycznie" i że nie przystoi ono Rosji jako członkowi klubu G-8.

            • Gość: Galoty dalsze dedykacje dla KaeFa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 11:40
              Czechy chcą kupować norweski gaz
              (PAP, tm/12.01.2006, godz. 09:36)

              Premier Republiki Czeskiej Jirzi Paroubek wystąpił z propozycją zakupu
              norweskiego gazu przez jego kraj; eksportem gazu do Czech zainteresowana jest
              także Norwegia, ale na razie nie jest w stanie zwiększyć dostaw zagranicznych
              tego paliwa.
              W środę Paroubek przebywał z jednodniową oficjalną wizytą w Oslo. Głównym
              punktem wizyty, obok spotkań w Stortingu - norweskim parlamencie, były rozmowy
              polityczne z premierem Norwegii Jensem Stoltenbergiem.

              Jak poinformowała norweska agencja NTB, w trakcie tych rozmów czeski gość
              wystąpił z propozycją zakupu norweskiego gazu przez jego kraj. Potwierdził to
              premier Stoltenberg.

              "My również jesteśmy zainteresowani eksportem gazu do Czech, ale w obecnej
              sytuacji nie dysponujemy już taką jego ilością, by zwiększyć dostawy
              zagraniczne. Gdy będzie to możliwe, na pewno powiększymy nasz eksport" -
              powiedział dziennikarzom Stoltenberg.

              Norweskie media podkreślają w czwartek, że obaj premierzy zwrócili szczególną
              uwagę na znaczenie dla Czech i innych państw europejskich dywersyfikacji dostaw
              gazu i uniezależnienia się od jedynego monopolisty, w tym wypadku - Rosji.

              Norwegia - największy w Europie Zachodniej producent gazu ziemnego - dostarcza
              rurociągiem gaz do Niemiec, Francji, Belgii i Wielkiej Brytanii. Według danych
              norweskiego Ministerstwa Ropy i Energetyki, norweskim gazociągiem przesyłane
              jest do Europy około 270 mln metrów sześciennych gazu dziennie.
              --------------
              Niedługo , w praktyce nastąpi KaeFie podsumowanie naszego sporu.

              • Gość: K.F. Re: dalsze dedykacje dla KaeFa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:32
                No i co z tego?
                Przecież w moim blogu masz inforamcję na ten temat.
                Ameryki przede mna nie odkrywasz!
                Przepraszam - ale na czym polega "nasz spór"?
                Czechy chcą odgałęzienia od norweskiego gazociagu, który już istnieje.
                Odgałęzienia lądowego.
                Nikt nie będzie budował niczego z Norwegii do czech na dnie Bałtyku!
                O to jestem najzupełniej spokojny.
      • Gość: Galoty znowu z życzliwą dedykacją dla KFa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 11:17
        Fragmenty /...../
        We wszystkich analizach z tego zakresu cele restrukturyzacji są następujące:
        - określenie rzeczywistego zapotrzebowania Polski na gaz jako jeden z możliwych
        nośników energii,
        - zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz ciągłości dostaw gazu do
        odbiorców po korzystnych cenach,
        - dostosowanie struktury i funkcjonowania gazownictwa do wymogów UE,
        - zwiększenie efektywności ekonomicznej i technicznej gazownictwa.
        Mimo zasadniczej zgody co do przedstawionych celów restrukturyzacji proponowane
        są wręcz rozbieżne i przeciwne rozwiązania. Wspólną cechą dotychczasowych
        procesów restrukturyzacyjnych III RP było utrwalanie przekonania, że wszystko
        można sprzedać inwestorowi strategicznemu, pozbyć się za bezcen majątku
        narodowego, ponieważ brak jest środków na rozwój. Tę fałszywą doktrynę należy
        zdecydowanie odrzucić w IV RP i zastanowić się, jak państwo może i powinno
        skutecznie wpływać na proces przemian w każdym obszarze, np. energetyce.
        Ponieważ przy każdej okazji bezpodstawnie powtarzana jest formuła o
        konieczności dostosowania do wymogów UE m.in. polskiego gazownictwa przez
        prywatyzację, zaczniemy analizę zagadnienia od tego problemu.

        Restrukturyzacja gazownictwa w Polsce a wymogi UE
        Ministerstwa skarbu i gospodarki utrzymują, że w najbliższych latach monopol na
        import gazu będzie musiał ulec zmianie z powodu rzekomego koniecznego
        dopuszczenia stron trzecich do zintegrowanego systemu polskich sieci
        przesyłowych - tzw. zasada TPA (Third Part Access). Tymczasem Dyrektywa Gazowa,
        ustalająca zasady zakupu, dostaw, magazynowania, transportu i dystrybucji,
        jasno stwierdza, że stopień otwarcia rynku krajowego w 2008 r. ma wynieść
        minimum 33, a maksimum 43 procent1.
        Tymczasem w ustawodawstwie polskim przewidziano już 100-procentowe otwarcie
        naszego rynku gazowego w 2007 r. Komu na tym zależało?
        Ta sama dyrektywa przewiduje prawo odmowy dostępu do sieci przesyłowej (TPA) z
        kilku powodów, m.in. braku przepustowości sieci gazowej, trudności
        ekonomicznych monopolisty (PGNiG) w realizacji wieloletnich kontraktów gazowych
        typu "bierz lub płać'' oraz jeżeli dostęp (TPA) utrudni monopoliście
        wypełnianie zobowiązań z tytułu usług przedsiębiorstwa użyteczności publicznej1.
        W wielu krajach Europy zintegrowane narodowe monopole gazowe, takie jak u nas
        PGNiG, specjalnie stwarzają lepsze warunki dla odbiorców indywidualnych, np.
        tańsze ciepło i prąd dla gospodarstw domowych niż dla przemysłu. Ponieważ w
        większości państw UE rynki gazowe są chronione jako dobra narodowe, tak
        dyrektywy UE, jak i Komisja Europejska dopuszczają państwowy i prywatny status
        gazownictwa. Stąd wynika, że nie ma żadnej konieczności prywatyzacji i
        sprzedaży tych firm (PGNiG).
        Ponadto artykuł 222 traktatu rzymskiego wręcz zabrania UE określania form
        własności w gospodarce krajów członkowskich. Dyrektywa Gazowa przewiduje
        również odstępstwa od reguł wolnego rynku dla państw UE posiadających jednego
        zewnętrznego dostawcę, który pokrywa ponad 75 proc. zużycia w kraju (Gazprom).
        Dyrektywa pozwala również nałożyć na firmy gazowe (PGNiG) zobowiązania państwa
        z tytułu usług użyteczności publicznej - jeżeli wynika to z konieczności
        zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju, ciągłości dostaw gazu, poziomu
        cen i ekologii. W zamian przedsiębiorstwa gazowe mogą odmówić dostępu strony
        trzeciej (TPA) do sieci krajowej.
        Tak więc w świetle prawa UE mamy pełną swobodę w wyborze kierunków i zasad
        funkcjonowania gazownictwa w Polsce.

        Bezpieczeństwo zaopatrzenia w gaz i ciągłość dostaw dla odbiorców
        Kryterium bezpieczeństwa energetycznego kraju jest wskaźnik samowystarczalności
        energetycznej, rozumiany jako stosunek ilości energii pozyskanej w kraju do
        ilości energii zużytej. Wskaźnik ten nieustannie maleje. W latach 60. wynosił
        blisko 120 procent, w latach 80. przeszło 100 procent - co zapewniało Polsce
        stosunkowo wysoki stopień bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności2. Od
        kilkunastu lat wartość tego wskaźnika intensywnie maleje, co spowodowane jest
        wzrostem dostaw gazu i ropy z Rosji, przy znacznym spadku zużycia własnego
        węgla.
        Rządowe "Założenia polityki energetycznej Polski do roku 2025'' przewidują
        dalszy spadek wskaźnika samowystarczalności energetycznej do 60 proc. w roku
        20203. Tak dalej być nie może, dlatego że w sposób świadomy i dobrowolny III
        Rzeczpospolita uzależniła gospodarkę kraju od strategicznego importu ropy i
        gazu z jednego kierunku (Rosja), którego ceny nieustannie i znacząco rosną.
        Prawie 70 proc. polskich gospodarstw uzależnionych jest całkowicie od gazu,
        podobnie przemysł, usługi i rzemiosło.
        Zastąpienie gazu energią elektryczną wymagałoby zwiększenia mocy polskich
        elektrowni z innych źródeł o 50 procent. Dlatego tak ważnym problemem jest
        podjęcie nadzwyczajnych działań rządu w celu zapewnienia bezpieczeństwa i
        suwerenności energetycznej Polski. Każdy dzień zwłoki działa na korzyść Rosji i
        pośredników w handlu gazem. Alternatywą dla istniejących uwarunkowań jest
        produkcja na dużą skalę ciepła i prądu z własnych zasobów kopalnych i
        odnawialnych.
        Na podstawie niekorzystnego dla Polski "kontraktu stulecia" podpisano umowę z
        Gazpromem, którą renegocjowano w 2003 r., zmniejszając ilość dostaw gazu z 232
        do 161,4 mld m3, tj. o mniej więcej 30 procent4. Mimo to organizacja polskiego
        gazownictwa jest praktycznie bezradna w przypadku dłuższego zmniejszenia lub
        wstrzymania dostaw.
        Dlatego trzeba szybko podjąć decyzję o bezpiecznej dywersyfikacji dostaw -
        minimum z dwóch kierunków o zbliżonym poziomie. Wydobycie własne należy
        zwiększyć - do roku 2010 o 100 proc. w stosunku do roku 2005, tj. do 8-9 mld
        m3, zaś do roku 2022 stosownie do potrzeb kraju - przy stałym, renegocjowanym w
        2003 r. imporcie z Rosji w wysokości 8 mld m3 do roku 2014 oraz 9 mld m3 do
        roku 2022.
        Przedstawiony bilans wykazuje, że najszybszą i najlepszą metodą na poprawę
        bezpieczeństwa energetycznego Polski jest powrót do rozwoju własnego wydobycia
        i wierceń poszukiwawczych, jak to było do końca lat 70. Mamy zasoby gazu
        pozwalające na samowystarczalność kraju przez przeszło 100 lat5.
        Ponadto należy w ciągu 3-4 lat wybudować na Wybrzeżu terminal na ciekły gaz
        (LNG) o możliwym przesyle 2-4 mld m3, pracujący w systemie SPOT (zakupy nagłe),
        którego budowę rozpatrują już polskie firmy. Bardzo dobrą lokalizacją dla tego
        projektu byłoby Niechorze. Należy również zwiększyć pojemność magazynów gazu w
        Polsce na okres zapotrzebowania do 90 dni.
        Gazownictwo jak żadna inna gałąź energetyki wymaga ciągłości dostaw, ponieważ
        przerwa grozi zapowietrzeniem sieci gazowniczej, zaś mieszanina gazu i
        powietrza jest bardzo silnie wybuchowa.
        Katastrofalne dziś dla Polski skutki, spowodowane w III RP utratą
        bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz brakiem gwarancji ciągłości dostaw
        gazu z Rosji, winny bezwzględnie obciążyć - konstytucyjnie i karnie -
        decydentów podejmujących tak szkodliwe dla państwa decyzje, noszące znamiona
        zdrady stanu.

        Jak robią to inne kraje?
        W przeciwieństwie do planowanej w Polsce "rekonstrukcji gazownictwa" przez
        podział i sprzedaż państwowego monopolisty PGNiG w Europie trwa proces
        odwrotny: koncentracji i konsolidacji oraz tworzenia państwowych narodowych
        koncernów gazowych, takich jak: Gazprom (Rosja), OMV (Austria), Distrigaz
        (Belgia), Gasunie (Holandia), ENI (Włochy), Transgas (Czechy), MOL (Węgry), Gas
        de France (Francja) czy Statoil (Norwegia).
        Sytuacja Polski bardziej niż tych krajów uzasadnia zachowanie narodowego
        charakteru dotychczasowego głównego kupującego gaz, tj. PGNiG, z możliwych
        kilku źródeł - co wprawdzie będzie kosztowało drożej, ale doprowadzi szybko do
        pełnej suwerenności politycznej i gazowej kraju. Bezpieczeństwo narodowe,
        gospodarcze i energetyczne - muszą kosztować. Suwerenności Polski winniśmy
        ciągle strzec i stale ją utrwalać, czego potrzebę pokazuje dziś dobitnie utrata
        • Gość: K.F. Re: znowu z życzliwą dedykacją dla KFa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:43
          Człowieku - informacje NIK o wynikach kontroli zaopatrzenia Polski w gaz ziemny
          ( z sierpna 2004) to ja mam na biurku przed nosem.
          Inne dokumenty dot. bezpieczeństwa energetycznego na świecie, nie tylko polskie
          - także.
          W swoim blogu podawałem nawet adresy do żródeł, z których, jak ktoś zna
          angielski może korzystać, by się zorientować, jak ono wygladą i mieć szerokie
          pojęcie na ten temat. Łącznie z linkiem do stosownej komórki w CIA!
          Co Ty chcesz mi tym fragmentem, nie wiadomo zresztą czego (chyba jakiegoś
          dokumentu PiS), udowodnić?
          Że potrzebna jest w Polsce dywersyfikacja dostaw nośników energii w Polsce -
          wiem i piszę o tym od dawna. Od lat.
          Np. w ostatnim numerze NAMIARÓW, właśnie ukazał się na rynku.
          Nie bardzo Cię rozumiem....
          • Gość: Galoty dedykacja dla KF. Rząd Polski tam jest i działa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:48
            Andrzej Kublik, Jacek Pawlicki 27-01-2006 , ostatnia aktualizacja 30-01-2006
            09:22

            Unia musi być mniej zależna od gazu z Rosji - apelowali wczoraj w Budapeszcie
            przedstawiciele ośmiu europejskich krajów, w tym Polski. Chcą też, by powstał
            wspólny system szybkiego reagowania w razie kryzysu dostaw gazu. To pomysł
            podobny do "paktu muszkieterów", który w czwartek zaproponował w Davos premier
            Marcinkiewicz


            O zmniejszenie zależności Unii Europejskiej od dostaw z Rosji zaapelowali
            wczoraj w Budapeszcie przedstawiciele Austrii, Czech, Polski, Słowacji i
            Słowenii, krajów, które należą do UE, oraz Chorwacji i Rumunii, które do Unii
            wejdą. Do grupy mają dołączyć Litwa, Łotwa i Estonia oraz Bośnia i Serbia.
            Polskę reprezentował w Budapeszcie wiceminister gospodarki Piotr Naimski,
            odpowiadający za dywersyfikację dostaw gazu.

            Niedawny gazowy spór Moskwy z Kijowem i wynikająca z niego groźba zakręcenia
            kurka przez Rosję zmusiła Europę do zwierania szeregów i poszukiwań alternatywy
            dla dostaw z Rosji. Ministrowie i pełnomocnicy zebrani w Budapeszcie wezwali
            Brukselę, by już w marcu przyjęła program zacieśnienia współpracy
            energetycznej, a także wynegocjowała z Rosją gwarancje stabilnych dostaw gazu.
            Zapowiedzieli też stworzenie systemu szybkiego reagowania w razie kryzysu
            dostaw. - Polityka energetyczna UE charakteryzowała się w ostatnich kilku
            latach chybionymi decyzjami i wydawaniem łagodnych dyrektyw - mówił po
            spotkaniu węgierski minister gospodarki Janos Koka.
            • Gość: Galoty dedykacja dla KF- SLDowskiego specjalisty od infra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 22:20
              Zresztą pisałem Ci o tym w kilku miejscach iż koszty będą znacznie wyżśze.
              ------
              Z informacji Rzeczpospolitej wynika, że Polskie
              Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma już analizę wskazującą, że lokalizacja w
              rejonie Gdańska będzie atrakcyjniejsza

              Według dziennika z przygotowanej w grudniu analizy porównawczej obu lokalizacji
              wynika, że z punktu widzenia bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ochrony
              środowiska korzystniej jest wybudować terminal w okolicach Gdańska. Tam koszty
              byłyby niższe niż w rejonie Świnoujścia. Informacje, do których dotarła gazeta,
              wskazują, że nakłady w Porcie Północnym w Gdańsku wyniosłyby (zależnie od
              wariantu) od 363 do 595 mln dolarów (już po uwzględnieniu budowy gazociągu), a
              w porcie w Świnoujściu - od 431 do 627 mln dolarów.

              Jednak jak pisze dziennik spraw lokalizacji na pewno nie jest jeszcze
              przesądzona.
          • Gość: Galoty z dedykacją dla KaeFa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 20:31
            Opublikowany w czwartek na stronie internetowej Gazpromu komunikat skrytykował
            Unię Europejską za przeszkody w nabywaniu przez rosyjski koncern udziałów w
            unijnej gospodarce energetycznej. Sugerował jednocześnie, że Rosja może
            zwiększyć dostawy gazu dla odbiorców w Azji i Ameryce Północnej, redukując
            jednocześnie eksport tego surowca do Europy.
            Według Wilhelma, "zarówno Europa, jak i niemiecki rząd są zainteresowane
            zrównoważoną strukturą importu energetycznego i niezawodnością dostaw z Rosji,
            z czym mamy obecnie do czynienia, unikając równocześnie jednostronnej
            zależności (od Rosji)".
            Groźby prezesa Gazpromu skomentował też austriacki minister gospodarki Martin
            Bartenstein, który w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Der Tagesspigel"
            wezwał do szukania źródeł dostaw gazu do Europy również poza Rosją. W rozmowie
            z niemieckim dziennikiem austriacki minister wyraził pogląd, że wiele do
            myślenia dał rosyjsko-ukraiński spór gazowy z początku roku.

            Martin Bartenstein podkreślił znaczenie tak zwanego rurociągu Nabucco. Do 2011
            roku ma on połączyć Unię Europejską ze złożami gazu na Morzu Kaspijskim i w
            Iranie. Minister gospodarki Austrii powiedział też, że współpraca energetyczna
            Unii z Rosją musi oznaczać "uczciwe partnerstwo". Bartenstein przestrzegł
            Moskwę przed wykorzystywaniem swej monopolistycznej pozycji eksportera surowców.

            • xxtoja Re: z dedykacją dla KaeFa 22.04.06, 14:03
              Gość portalu: Galoty napisał(a):
              > Opublikowany w czwartek na stronie internetowej Gazpromu komunikat
              skrytykował
              > Unię Europejską za przeszkody w nabywaniu przez rosyjski koncern udziałów w
              > unijnej gospodarce energetycznej. Sugerował jednocześnie, że Rosja może
              > zwiększyć dostawy gazu dla odbiorców w Azji i Ameryce Północnej, redukując
              > jednocześnie eksport tego surowca do Europy.
              ....
              oj Galoty jesteś pamiętliwy, czy może masz za zadanie czytnie prasówek.
              kiedyś miałam koleżanke, która miała taki umysł, że musiała czytać rózne gazety
              i robiła nam prasówki. ja wtedy tego nie doceniłam, bo po co mi polityka, czy
              to zmieni moje życie. Im z tych pierwszych stron jest dobrze, bo maja władzę i
              pieniądz - napisałam dobrze, a moze to powino być niedosycenie. Ale o tym
              Witkacy pisał. Przeciez świat jest prosty tylko ludzie go komplikują dążąc do
              czego do iluzji?. Najlepsza jest utopio Morusa, tylko to jest utopia. Świat
              dąży do wieży Babel znowu. Pętla czasowa.
              • Gość: Galoty Re: z dedykacją dla KaeFa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 14:07
                Przesadzasz. Po prostu wyraziłem swoja opinię a Kurde swoją. Dalej twierdzę, że
                Rosja uzaleznia Europę od energii a taki Kurde opowiadał dyrdymały. Przypominam
                wątek bo nie za bardzo cenię futurystów, prognostów czy specjalistów, którzy są
                świertni we future ale jak przychodzi do faktów z biegiem czasu to są jacyś
                cichsi
                • Gość: andreas Re: z dedykacją dla KaeFa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 14:15
                  bo wszystko, jak tak rozbierze z przyległości,
                  jest proste i zrozumiałe, a mechanizmy takie same jakimi my podlegamy!

                  Rosja chce tez zarabiac na dystrybucji, nadto wie,
                  ze zasoby sie kiedys skoncza i co wtedy?
                  Technologicznie są do tyłu, jak złóz nie bedzie,
                  to skończa sie marzenia o potedze!

                  To takie proste i dziwne by było, gdyby tak nie kombinowali!!

                  Putin jaki jest, ale on jest przynajmniej otwarty na swiat...
                  i wie, ze swiat nie kończy sie na granicy rosyjskiej!
                  I ne chce dac sie zepchnać na koniec świata ...

                  Nie trzeba byc ani fachowcem, ani politykiem, by to zrozumieć!
            • Gość: K.F. Z dedykacją dla Galotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:54
              Nie bardzo wiem po co mi to cytujesz.
              Bo po pierwsze - to ja jestem na bieżaco w tych sparwach;
              po drugie o tym, że Rosja ma apetyt na dystrybycje gazu w Europie pisałem dawno
              temu i o tym, że wchodzi w układy gazowe, przejmuje gazociągi itp.
              Po trzeci8e - w styczniu pisałem, że trzeba poczekać troche - to się przekonamy
              kto ma racje.
              Wychodzi na moje.
              Nie masz czym się ekscytować.
              Raczej pamietaj stale - ze Rosja w sprawach gazowych ma sprzymierzeńca,
              najwiekszy i najbogatrzy kraj UE - Niemcy.
              I te dwa giganty będą rządzić gazem w Europie.
              Reszta - to harce polityczne.
              PS.
              Nabucco - niebawem okaże się, ze w jakieś tam strategicznej czesci jest w rękach
              ...rosyjskich.
              • Gość: Galoty nie spełnione przewidywania i analizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 18:03
                Wiesz dobrze po co ja Ci to cytuję. Podpowiem . Przeczytaj swoje opinie i
                twierdzenia m.in. w tym wątku na ten temat i porównaj z dziejąca sie
                rzeczywistością.
                Na bieżąco z tą sprawą to zapewne jest i o. Rydzyk , spece od energii z PiS,
                spece z SLD, jakiś cień z gabinetu cieni PO od energii. Także "mieć na
                biurku" , "być na bieżąco" to nie wszytsko . To daje tylko szansę. Trzeba umieć
                analizować i wyciągać wnioski. Ja cytuję Ci to dlatego, żebyś zobaczył jak
                bardzo się myliłeś w swoich proroctwach i fascynacją poKPZRowskiego ruslandu.
                Niemcy ustąpią Europie (taki był cel cytatu) i poluznia mocno kontakty
                energetyczne z Rosją. Tak. Trzeba nie tylko poczekać ale i wyciągać wnioski.
                • Gość: andreas a to ciekawe IP: *.centertel.pl 22.04.06, 22:51
                  Felek jest świecie przekonany, że jest dobrze poinformowany
                  i własnie spełniaja sie jego przewidywania i analizy!

                  Natomiast Galoty jest przekonany, że Felek jest dobrze poinformowany
                  ale mylił sie w przewidywaniach i analizach swoich!

                  No, to jest dobre podejscie do zycia!!!
                  Bo chodzi o to zeby zdrowym byc i szczęsliwym,
                  a to jest tylko poczucie i uczucie...
                  • Gość: K.F. Re: a to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 00:08
                    Nie jestem świetnie poinformowany, ale nieźle. To raz.
                    Po drugie - moje przypuszczenia, jak narazie się sprawdzają.
                    Po trzecie - nie mówię o przeczuciach - ale o realnych działaniach.
                    Takich, które są sprawdzalne.
                    Generalnie:
                    uważam, ze Rosja kooperuje i będzie kooperować ścisle z Niemcami w sprawach
                    energetycznych
                    Galoty uważa natomiast, że rozluźnią swoje kontakty.
                    Ja opieram to na powiązaniach kapitałowych i zaangażowaniu firm niemieckich w
                    biznes gazowy z Rosjanami a przy okazji wielu ośrodków naukowych,
                    naukowo-badawczych i produkcyjnych w Niemczech. Powstają nowe technologie np.
                    laserowego spawania rur w rurociagach gazowych, wchodzą te nowe technologie
                    opracowane przez Niemców w życie, a tego Rosjanom przede wszystkim jest brak.
                    Powstają finansowe instytucje niemiecko-rosyjskie specjalnie pod usługi
                    przemysłu gazowego itp.
                    Firmy energetyczne obu krajów współnie wchodzą także w kraje trzecie.
                    Związki stają się coraz bardziej silne, bardziej złożone i przy zaangażowaniu
                    bardzo dużego kapitału.
                    To są podstawy moich analiz.
                    Na czym opiera się w swoich sądach Galoty - nie mam pojęcia.
                    I dlaczego sądzi, że Niemcy swoje gospodarczo-energetyczne sojusze z Rosją
                    osłabią - też nie wiem, bo on swoich ocen niczym nie uzasadnia.
                    Tym się między innymi różnimy.
                    Kalesonku, pouczac każdy potrafi, ale uzasadnić swoje racje jest już Ci trudno,
                    natomiast udowonić, że się pomyliłem w swoich ocenach - jeszcze bardziej.
                    Więc moze tak przestaniesz się mnie czepiać?!
                    • Gość: Galoty Re: a to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 06:38
                      Twoje spostrzeżenia sprawdzają się w taki sposób, że przewidziałeś iż po nocy
                      nastąpi dzień. Gratulacje !
                      To taki akademicki wniosek, który pozwoli Ci utrzymać dalej wykłady ze
                      studentami na tym forum , bez spadku zainteresowania teoretyka, pana wykładowcy
                      ze strony studentów.
                      Ropę, gaz mozna sobie mieć. Bardzo istotne jest dostarczenie czynnika
                      energetycznego do odbiorcy.
                      Inwestycje w gazociągi to kilkadziesiąt miliardów euro minimum. To są znaczne
                      środki i w tym koszcie inwestycyjnym Rosji pomogły (nie za darmo) Niemcy w
                      jednym z najwięszych aktów korupcji politycznej, którego dokonał z Putinem ,
                      niejaki przyjaciel naszego Prezydenta , Schreder. To tak jakby Miller
                      (Marcinkiewicz) przy końcu swojej kadencji podpisał umowę na coś tam i po jej
                      zakończeniu został menadżerem (ochrona polityczną) spółki, do której założenia
                      doprowadził jako Premier.
                      Owszem. Jest to cel strategiczny Niemiec. Jednak Europa budzi się w tym temacie
                      i widoczny Twój błąd w diagnozie, o ile to co piszesz można nazwac wogóle
                      diagnozą, to będzie zmniejszenie udziału Rosji w spółce przesyłowej oraz
                      zwiększenie udziału innych liczących się (na początek) krajów
                      Unii Europejskiej w kapitale akcyjnym czyli dywersyfikacja ale w kapitale czyli
                      we władzy w spółce nadzorującej kurek. Bardzo możliwe , że spółka zostanie
                      wypchnięta na rynek kapitałowy, na giełdy tak aby maksymalnie ją uniezaleznić
                      od stosunków politycznych Rosji z poszczególnymi krajami.
                      To są moje konretne przewidywania a Ciebie proszę o konkrety a nie o miałki
                      akademicji ostrożny wykładzik.
                      Dzisiaj co drugi Polak przewidywał powstanie wolnego rynku i demokracji w
                      Polsce :-) w tym 8 na 10 członków PZPR zawsze było za wolnym rynkiem i
                      przeciwko dyktatowi ZSRR.
                      Wspomne jeszcze o wyjątkowych opóżnieniach a wręcz nieomal bezczynności w
                      budowie wystarczających zbiorników gazowych w Polsce czyli tego co ma w bardzo
                      dużej ilości np : Wielka Brytania. Dosłownie "otworem stoją" w tej sprawie
                      likwidowane kopalnie i sztolnie.
                      PS
                      W miarę rozwoju sytuacji będę dedykował Ci kolejne cytaty w tej sprawie.
                      • Gość: andreas to tera ja IP: *.centertel.pl 23.04.06, 07:46
                        ja analizuuje, ze Rosja bedzie sprzedawała rope i gaz...
                        i bedzie podnosiła ceny w miare kurczenia sie zasobów...
                        i co raz bedzie wykorzystywała z niektórymi krajami,
                        jako karte przetargowa w polityce, czyli beda kraje kupujace ciut taniej...

                        Takie sa moje przewidywania!

                        Acha i Niemcy i co za tym Unia bedzie sie usmiechać bardzo do Rosji,
                        i nie bedzie zauwazać jakis Czeczenii czy Biełorusi...


                      • Gość: K.F. Galoty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 09:16
                        Kalesonku - Ty nadal ogólnikami, i nadal odwracasz kota ogonem.
                        Piszesz np.:
                        "Twój błąd w diagnozie, o ile to co piszesz można nazwac wogóle
                        diagnozą, to będzie zmniejszenie udziału Rosji w spółce przesyłowej oraz
                        zwiększenie udziału innych liczących się (na początek) krajów".
                        Mozesz mi to wytłumaczyc jaśniej i konkretniej?
                        Bo wg. moich informacji Rosja zwiększa swoje udziały nie w jednej spółce
                        przsyłowej - ale w wielu prezesyłowych spółkach "narodowych".
                        Obecnie trwa awantura w Wlk. Brytanii, bo Norwedzy zgodzili się odpalić jedno ze
                        swoich złóż gazu w szefie norweskim dla Rosji (tj. wpuścić tam firmy wydobywacze
                        z Rosji) a ta planuje wejść na rynek brytyjski.
                        I konsekwentnie te plany krok po kroku realizuje.
                        Awantury z Gazpromem w Europie są nie na płaszczyźnie wywalania Rosji ze spółek
                        przesyłowych i dystrybucyjnych, ale pohamowania jego apetytów na kolejne.
                        Znając Aleksieja Millera, szefa Gazpromu i jego dokonania w tym zakresie, można
                        z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że swoje cele osiągnie.
                        Poza tym Rosja do swoich spółek energetycznych (gazowych i naftowych) zciąga
                        specjalistów, menedżerów i prestiżowych polityków z najwyższych półek z
                        zagranicy. Schroeder nie jest akurat wyjątkiem. Są w nich Amerykanie i inni
                        Europejczycy.
                        Galoty - opierasz swoje przypuszczenia wyłącznie na tym co dzieje się obecnie w
                        UE, i to raczej na wyrazanych w polskich mediach poglądach, a nie na
                        konkretnych działaniach UE.
                        Natomiast mało wiesz, co dzieje się w poszczególnych europejskich fimach i
                        koncernach energetycznych i Rosji.
                        Szerzej piszę o tym w blogu. Wejdź i przeanalizuj wszystkie informacje z
                        ostanich kilku miesięcy dot. energetyki. Czasami jest to w "Aktualnościach...",
                        czasami jako odrębny temat.
                        Tam są nazwiska ludzi, nazwy firm i mechanizmy działania Rosjan. Są analizy
                        ekspertów od energetyki różnych krajów, m.in. z Turcji. Na pewno nie
                        kilkuzdaniowe, ale szersze. Poczytaj sobie.
                        A tak na marginesie:
                        Nie możesz wyeliminować w tej naszej dyskusji impertynencji pod moim adresem - a
                        przedstawiać swoich racji bardziej merytorycznie i rzeczowo?
                        Np. twierdząc, że ze spółek przesyłowych będzie Europa wywalać Rosjan - dajesz
                        przypuszczenie, ale bez konkretnych dowodów działań czy nawet jakiś wstępnych
                        ustaleń.
                        To tylko Twoje przypuszczenie, ale na czym oparte? Na 4 zdaniowych opiniach
                        wyczytanych w "Dzienniku", "Rzepie" czy GW?
                        Zachowujesz się tak, jakby głównym celem Twoich dialogów ze mna było
                        "dowalanie", a nie konkretna dyskusja.
                        Masz jakieś kompleksy, czy co?...
                        • Gość: Galoty Re: Galoty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 10:38
                          "....będzie zmniejszenie udziału Rosji w spółce przesyłowej oraz
                          zwiększenie udziału innych liczących się (na początek) krajów"."
                          Nie będe Ci tłumaczył reczy jasno i zwiężle podanych.
                          Napisałes co tam słychac w Norwegii, napisałeś o ich konflikcie z Wlk Brytanią,
                          czyli rzuciłeś kilka fragmentów lużnych publikacji i dalej .... nic
                          konkretnego. Same impertynencje wobec mnie.
                          Prężysz muskuły w tym temacie a boisz się napisać swoja opinię lub ustosunkować
                          się do swojej, arogancko pewnej :-) , wcześniejszej i błędnej. Uderz się w
                          piersi i nie bufonuj. Masz jakieś kompleksy ?
                          Będę Ci cytował aż moja wypowiedż kiedys zrozumiesz i to nie tak długo jak na
                          te branżę, do 2 lat.


                          • xxtoja Felek 23.04.06, 10:58
                            dla mnie piszesz bardzo ogólnikowao i pewnych powiazań systemowych jasno nie
                            ukazujesz. Może masz osobisty sentyment do Putina, bo racej go bronisz
                            podpierając się, że jest on dr. nauk ekonomicznych. jak ja sie nie myle ten
                            jego doktorat też został podważony, jego jakość, bo ponoć wszystko spisał z
                            jakieś ksiąki. Putin jest na pewno inteligentnym manipulantem i sobie nigdy
                            nie zaszkodzi. Jest na czele państwa i takim krajem jest trudno rządzić
                            uczciwie. Te fortuny ludzi w Rosji są zawrotne, świadczy o tym sklep rarytasów
                            na skalę światową w Moskwie, bo nawet takiego nie ma w Polsce. I taka jest
                            prawda jak Galoty napisał póki maja surowce mineralne to bedą mogli dyktować
                            ceny, aby być górą na rynku to stosuja niewybredne techniki manipulacji. Teraz
                            trwa wojna w gospodarce i Polska też powinna sie jakoś w tym odnaleźć, ale na
                            pewno nie uległoscią czy agresją.
                            ..
                            Uważałąm, że to Putin jest sprawcą zakrecenia gazu dla Ukrainy, a Ukraina tak
                            od razu zareagowała, że dzieki temu Unia zaczęła patrzec na sprawę gazu inaczej
                            i będzie rozważała tez i inne alternatywy źródeł energii, tak aby nie być
                            zależnym od Rosji
                            • Gość: Galoty Re: Felek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 11:23
                              Mimo rozbieznych interesów państw Uni Europejskiej, kształtuje się powoli
                              pogląd, że partnerem dla Rosji w tym strategicznym biznesie będa nie Niemcy, a
                              cała Unia Europejska a przynajmniej większości jej krajów reprezentowanych w
                              jakims nie istniejącym jeszcze dzisiaj podmiocie. Rozgrywającym w tej kwestii
                              może być Francja i Austria z Wlk Brytanią. Stąd ważnym jest aby Polska nie dała
                              się zepchnąć na margines i bez kompleksów wobec europejskich , najczęściej
                              socjaldemokratycznych kurdefelków podnosiła w swojej potyce zagranicznej,
                              systematycznie tę kwestię podpierając się m.in. dobrymi stosunkami m.in. z
                              Ukrainą i z innymi krajami , które wyrawały sie z jarzma Rosji a polityke
                              energetyczną Rosji traktują jako "neokolonializm".
                              • Gość: K.F. Co Ty na to Galoty, kto ma racje?... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 17:25
                                jak widać Europa ma gdzies Twoje przewidywania.
                                Niemiecki koncern chemiczny BASF przejmie 35 procent udziałów w złożach gazu
                                ziemnego na Syberii.
                                Jak podał dziennik Handelsblatt, 15 procent ma kupić gigant energetyczny EON.
                                Gazprom zachowa większościowy pakiet udziałów.
                                Złoża w Jużno-Ruskoje są szacowane na 700 miliardów metrów sześciennych. Jest to
                                ilość wystarczająca na pokrycie całkowitego zapotrzebowania Niemiec na ten
                                surowiec na siedem lat.
                                Umowa ma zostać podpisana jutro podczas spotkania kanclerz Angeli Merkel z
                                prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
                                • xxtoja Putin ekolog 27.04.06, 07:33
                                  Wielki rurociąg, którym w przyszłości popłynie ropa z Syberii do krajów Azji
                                  Wschodniej, nie będzie przebiegał w bezpośrednim sąsiedztwie Bajkału.
                                  Zdecydował o tym wczoraj rosyjski prezydent Władimir Putin.

                                  Kilka miesięcy temu uczeni ostrzegli, że inwestycja może zagrozić największemu
                                  na świecie zbiornikowi słodkiej wody. Ropociąg miałby bowiem przebiegać niecały
                                  kilometr od jeziora, na terenie aktywnym sejsmicznie, stwarzając ryzyko, że w
                                  razie ewentualnego trzęsienia ziemi rura pęknie i ropa skazi przyrodę ("Gazeta"
                                  3 lutego 2006).

                                  Sprawa oparła się o Kreml, a ten wysłuchał apeli ekologów. - Rurociąg zostanie
                                  odsunięty 40 km na północ od Bajkału - oznajmił wczoraj Putin w Tomsku podczas
                                  spotkania z samorządowcami z centralnej Syberii.
                                  ...
                                  nuu , tu trza powiedzieć, że dba o Rosyję chyba duża zmina w dbaniu o
                                  środowisko.
                              • Gość: K.F. Galoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 19:19
                                Gazociąg przez Bałtyk stał się kluczem do ekspansji Gazpromu w Europie
                                Środkowej. Przewiduje to umowa, podpisana w czwartek przez kanclerz Angele
                                Merkel i prezydenta Władimira Putina.
                                Twoje proroctwa rozminęły się z rzeczywistowścią.
                                Galoty - stać Cię na słowo - przeparszam - pod moi adresem?
                                • Gość: Galoty Re: Galoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 19:46
                                  Na słowo przepraszam nie jak najbardziej stać. W tym przypadku jednak winno być
                                  odwrotnie. Znasz tę umowę :-) To poczekaj z ocenami.
                                  Tak historycznie to kiedyś Niemcy i Rosja (ZSRR) podpisali też pakt o
                                  nieagresji. To papier a Ty w papier wierzysz. Tak jak Ci to tłumaczyłem są
                                  jeszcze inne kraje i inni dostawcy i układ gazowy w Europie stanowczo nie
                                  będzie tak wyglądał jak to sobie widzi Merkel z Putinem w tym papierku, który
                                  podpisali.
                                  • Gość: K.F. Re: Galoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:51
                                    Człowieku, za tym "papierem" poszły czyny, kooperatcja tak scisła,że nie bardzo
                                    będzie wiadome czy palisz gaz niemiecki czy rosyjski, bo się firmy rosyjskie i
                                    niemeickie złożami gazu wymieniają.
                                    Po prostu zwracam Ci uwagę, ze sam napisałeś iż Niemcy i Rosja będa powoli
                                    rozluźniały sowje kooperacje gazowe. Ja napisałem , ze bezie odwrotnie. Co sie
                                    stalo.
                                    I tylko tyle.
                                    Ty Twierdzisz, ze ukłąd gazowy będzie inny niż sobie to wymyslili Putin i Merkel
                                    - a ja uważam, że krok po kroku zrealizują swoje plany.
                                    Wielka Brytania, która była wyraźnie anty-, kilka dni temu zmieniła swoje
                                    poglądy i podłącza się do ...budowy gazociągu bałtyckiego.
                                    Może tak zamiast oceny "papierków" wziąłbyś się za ocenę faktów?
                                    Galoty - doskonale wiem, że mnie nei prrzprosisz, bo znam nielicznych tylko
                                    mężczyzn, ktorzy potrafią jawnie przyyznać się wobec faktow do pomyłki czy
                                    bęednej oceny. Ty do tej grupy oczywiscie nie należałeś i nie należysz.
                                    Do tego trzeba mieć odwagę i osobowość.
                            • Gość: K.F. Re: Felek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 09:11
                              Forum nie miejscem na szczegóły, odsyłam do bloga. Poczytaj.
                              Jeśli chodzi o to kto zakrecił kurek gazu na Ukaranie, to nie przypuszczaj - ale
                              wejdź na stronę kancelarii prezydenra RP, potem rady bezpieczeństwa narodowego i
                              pocztaj uwaznie, wraz datami noty o rozmowachch Kaczyńskiego z prezydentem
                              Ukrainy. A potem "przyurzełknie.
                          • Gość: K.F,. Galoty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 09:17
                            kalesonku, czy ty aby wogóle myślisz?
                            Przeanalizuj to coś powypisyweał.
                            Odesłałem Cię do konkretów. Forum nie zmieści (objetościowo) szczegółów. Podałem
                            Ci dokładnie gdzie je znajdziesz.
                            O jakićh ty znowu bredzisz "lużnych" publikachach?
                            O jakiej "błędnej" piszesz?
                            Możesz jasno stwierdzić, gdzie się pomyliłem w swoich opiniach?
                            Jakie fakty temu przecza? Fakty! Rozumeisz, co to jest fakt?
                            Zastanów się - co Cie bardziej rajcuje - kłócić się ze mna bez powodu, jak
                            50-tka w czasie klimakterium, czy rozmawiać na określony temat powaznie.

                            • Gość: andreas Galoty i Felek, przyjaciele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 13:43
                              przyjaciele forumowi apeluje do Was!
                              Apeluje o spokój, co chcecie udowodnic kto jest lepiej poinfoemowany,
                              czy kto lepiej analizuje, czy kto madrzejszy...

                              Ej kazden moze z nas, z Was sie lekko mylnąć i żaden nie jest nieomylny!
                              Nawet i z tego malutkiego powodu, iz nie mamy wszystkich danych!

                              Kazda Wasza opinia, zdanie, poparte informacjami
                              jest cenne dla w miare srednio inteligentnego foruma,
                              bo sam potrafi wyciagnąć wnioski...
                              tym bardziej, ze bedzie mógł przeczytac post wte i post wtamte strone!

                              Ani Ty Felek nie znasz wszystkich konkretów i szczegółów ani Galoty!

                              I tu Felek ma racje nie ma sie co kłócic tym bardziej, ze to klimakterium...

                              Kazden z Was przedstawia FAKTY w określonej scenerii dla niego prawdziwej,
                              bo nie chce wierzyc by którys chciał manipulować!!!

                              A jezeli sa wśród nas osoby lepiej czy nawet dobrze poinformowane,
                              to swietnie... jak podzieli sie z nami!

                              Ale głupio mądrze napisałem...
                              ale zgadzam sie z Felkiem tym razem...
              • Gość: Galoty Dedykacja dla eksperta co powoli wychodzi na wała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 10:25
                Sprawdzą gazociąg


                Bruksela chce od Berlina wyjaśnień w sprawie finansowania gazociągu północnego.
                Rosyjsko-niemiecki plan budowy gazociągu na dnie Bałtyku budzi wątpliwości
                Polski. Wczoraj premier Kazimierz Marcinkiewicz spotkał się z kanclerz Angelą
                Merkel
                Angela Merkel i Kazimierz Marcinkiewicz zgadzają się, że Unia powinna mieć
                wspólną politykę energetyczną
                (c) ARND WIEGMANN/REUTERS
                Kontrowersyjny projekt Rosji i Niemiec ma kosztować pięć miliardów euro. Jedną
                piątą tej sumy chce pożyczyć rosyjskiemu Gazpromowi konsorcjum niemieckich
                banków pod wodzą państwowego KfW. Kredyt obiecuje poręczyć rząd federalny.

                Zapowiedź Berlina budzi obiekcje Brukseli, która ma dbać o równe szanse dla
                wszystkich przedsiębiorstw na wspólnym rynku. Neelie Kroes, unijna komisarz do
                spraw konkurencji, wysłała w tej sprawie list do niemieckiego Ministerstwa
                Gospodarki. - Oczekujemy odpowiedzi w tym tygodniu -
                powiedział "Rzeczpospolitej" Jonathan Todd, rzecznik unijnej komisarz. Bruksela
                poprosiła Berlin o wyjawienie szczegółów gwarancji. Na tej podstawie oceni, czy
                obietnica rządu nie stanowi naruszenia zakazu udzielania pomocy publicznej w
                Unii Europejskiej.

                Bałtycki gazociąg omijający państwa Europy Środkowej budzi nie tylko prawne
                obiekcje Komisji Europejskiej, ale też polityczne obawy w Polsce. Dziesięć dni
                temu minister obrony Radosław Sikorski porównał go do paktu Ribbentrop-Mołotow,
                co wywołało oburzenie w Niemczech. Wczoraj w Berlinie z kanclerz Angelą Merkel
                spotkał się premier Kazimierz Marcinkiewicz.Oboje podkreślali, że Unia powinna
                mieć wspólną politykę energetyczną. - Inaczej wspólny rynek nie ma sensu, bo
                będziemy sobie podbierać surowce - uważa Merkel.

                Polski premier zapewniał, że w dwustronnych rozmowach poruszył sprawę gazociągu
                północnego. - Jest to kwestia trudna dla Polski. Nie widzimy rozwiązania, które
                zmniejszyłoby niebezpieczeństwo wynikające z tego projektu - powiedział polskim
                dziennikarzom.

                • Gość: Galoty Dedykacja dla KF-eksperta co już wychodzi na wała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 21:30
                  Kasjanow też się z Tobą kurde Felku żałosny ekspercie SLD ,też nie zgadza.
                  ----------
                  Kasjanow: odłączenie Ukrainy od gazu było błędem




                  IAR, gosp 10-05-2006 , ostatnia aktualizacja 10-05-2006 17:13

                  Były rosyjski premier Michaił Kasjanow twierdzi, że odłączenie Ukrainy od
                  rosyjskiego gazu, do którego doszło w styczniu, było wielkim błędem. Podczas
                  wizyty w Brukseli podkreślił, że w przyszłości nie powinno dochodzić do takich
                  sytuacji.
                  Michaił Kasjanow zaznaczył, że gaz nigdy nie powinien być wykorzystywany
                  jako "broń polityczna". Powiedział też, że sprawa kryzysu gazowego z Ukrainą
                  podniosła dyskusję na temat niezawodności dostaw rosyjskiego gazu. Według
                  niego, Unia Europejska i Rosja powinny rozpocząć rozmowy na temat bliższej
                  współpracy w ramach sektora energetycznego. Dodał jednak, że jego zdaniem ani w
                  tym, ani w następnym roku nie dojdzie do ewolucji w tych stosunkach.

                  Rosja jest największym dostawcą gazu do Unii Europejskiej i zaspokaja 20
                  procent potrzeb Wspólnoty.

                  • Gość: K.F. Re: Dedykacja dla KF-eksperta co już wychodzi na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 21:56
                    Galoty, chyba doszczętnie skretyniałeś.
                    A gdzie ja napisałem, że dokręcenie kurka dla Ukrainy - było, czy nie było -
                    błedem?!
                    W tej kategorii tego faktu wogóle nie oceniałem.
                    To czytanie ze zrozumieniem u Ciebie szwankuje na całego!
                    ***
                    Kasjanow prowadzi swoją politykę wobec Putina, złaszcza na forach zachodnich,
                    najczęściej w Niemczech. I jest programowo - anty.
                    Tak się składa,że z byłym Kasjanowem nie prowadziłem żadnych "gazowych" dyskusji.
                    Nie dość że gadasz od rzeczy, to masz jakieś halucynacje!
                    ***
                    Galoty - a od kiedy to jestem ekspert SLD? Bo ja na ten temat nic nie wiem.
                    Jakżeś taki wyedukowany, to podaj mi przynajmniej numer konta, gdzie leżą moje
                    honoraria.
                    Może wreszcie z niego skorzystam!
                    • Gość: Galoty Re: Dedykacja dla KF-eksperta co już wychodzi na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 22:08
                      >Jakżeś taki wyedukowany, to podaj mi przynajmniej numer konta, gdzie leżą moje
                      >honoraria.
                      Twój numer konta jest Twoją sprawą. Podejrzewam, że Twoje przewidywania co do
                      stanu wpływów za ekspertyzy jest prawdziwe. Kto by za to płacił ?
                      Jak szybko się pojawiłeś na tym forum :-)
                      Oczywiście , że wspierałeś Putina i twierdziłeś, że Putin ma rację a więc, że
                      Ukraina jest winna. Kurde. Przecież są zapisy na tym forum. Poczytaj już sam
                      siebie no chyba, że Ci się nicki mylą.
                      Zawsze bawią mnie takie cwaniaki, których nie ma kilka dni na forum a jakby co
                      to zjawiają się w kilka minut.
                      • Gość: K.F. Re: Dedykacja dla KF-eksperta co już wychodzi na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 08:14
                        Nie tylko chyba wspierałem Putina, bo Niemców także.
                        Wczoraj rozmawiałeem z premierem Ringsdorfem z Meklemburgii, na temat gazociagu
                        bałtyckiego, ma opinie o Ukrainie - identyczne.
                        Wspieram także ...USA, bo sprawdzają konszachty ukraińskie w firmie przesyłowej
                        w imieniu amerykańskich akcjonariuszy Gazpromu!!!
                        Informacje z gazowego fronu traktujesz raczej wybiórczo.
                        Jak pojawiają się informacje że Kuczma z Juszczonką do spóły narozrabiali z
                        gazem - to siedzisz cicho.

                • Gość: K.F. Re: Dedykacja dla eksperta co powoli wychodzi na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 21:49
                  Nie jestem ekspertem, ani też nie wychodzę na wała!
                  Jak na arzie jest zuopełnie odwrotnie.
                  Galoty, ale Ty się podniecasz gadułami! Coś napiszą nasze pismą, a ty juz w
                  ekstazie.
                  Gazociąg się po prostu od września ubiegłego roku, metr po metrze, rura za rurą
                  - buduje, politycy gadają a Galoty w spazamch.
                  Marcinkiewicz urwał się z choinki i gada nonsensy, jak zwykle.
                  Poczytaj sobie to co gadał, w poslkich mediach tego nie znajdziesz, w
                  niemeickich - pełno informacji.
                  KE dostanie wyjaśnienia, że nic sie nie dzieje zdrożnego i - i nadal nic się nie
                  zmieni.
                  Gazociąg będzie się dalej budował.
                  Banki dadzą kredyty, gwarancje też będą.
                  W tym świecie liczą się inne priorytety.
                • Gość: K.F. Re: wyraziste stanowisko rządu RP z dedykacją dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 09:34
                  I co z tego.
                  Minister się wydurnił na całego. Merkel z Putinem mają dokładnie w d..ie, to co
                  gada polski minister obrony. Trzy dni temu, w Tomsku (27 kwietnia)
                  przypieczetowali faktami, swoje zdanie nt. pokrzykiwań Polski i Amerykanów.
                  I choć np. sojusznicy Sikorskiego, czyli USA, tak jak on, tyle że z innych
                  powodów biją podobną pianę - to akurat w tym przypadku nic nie mogą zrobić.
                  Ekscytujesz się działaniami pozornymi.
                  Stanowisko rządu polskiego w tym wypadku więcej szkodzi naszemu krajowi niż pomaga.
                  A Ty się cieszysz...
                  Zaiste dziwny z Ciebie człowiek.
                  Co Ty chcesz mi udowodnić przytaczając informację o podskakiwaniu Sikorskiego w
                  Brukseli?
                  Na tym samym forum w Brukseli (nieformalne spotkanie NATO, jeśli nie wiesz o co
                  chodzi), na którym wydurniał się szef polskiego MON, szef Komisji Europejskiej
                  ....wzywał Amerykanów, by sie odczepili od ...Rosjan w sprawach gazowych.
                  Wygłupy Polaków wogóle olał.
                  I co Ty na to Galoty?
                    • xxtoja Re: wyraziste stanowisko rządu RP z dedykacją dla 02.05.06, 12:11
                      wiadomosci.onet.pl/1315506,10,item.html
                      ...
                      a jak Rosja zawładnie rynkiem niemieckim i europejskim, też bedzie mogła
                      wywierać presje później na nich i bedzie mogła sobie manipulować, ale już nie
                      rzuci na Białoruś i Polskę, ze to oni zakręcają kurek. A jak tam czy został
                      zrobiony raport nt. wpływu gazociagu na srodowisko naturalne, przecież czasami
                      tam tez są ruchy sejsmiczne.
                    • Gość: K.F. Re: wyraziste stanowisko rządu RP z dedykacją dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 12:41
                      Ja zaś polecam Ci spokojnie przeanalizować pewien fakt - Amerykanie są
                      maksymalnie wkurzeni na Rosję i Niemcy, bo stracili właśnie możliwość wejścia na
                      rosyjskie złoża gazowe. Układ zawarty kilka dni temu w Tomsku w obecności
                      Putina i Merkel - pokrzyżował bardzo mocno plany USA. Pozbawił USA pola manewru.
                      W to wszystko włączył się Sikorski.
                      Jego sympatie proamerykańskie są przecież jawne.
                      Patrzę się na problem bezpieczeństwa energetycznego bardzo realnie.
                      Polska leży dokłanie między Rosją a Niemcami i swoje bezpieczeństwo
                      energetycznie nie będzie z konieczności opierać na jakiś bliżej nieokreślonych
                      sojuszach z USA, ale na tym co będzie się działo w Europie.
                      Ta zaś, jak widać z działań, będzie szła na rękę i Niemcom i Rosji, wchodząc w
                      bardzo ścisłe kooperacje gospodarczo-energetyczne z Rosjanami i Gazpromem, który
                      nb. jest spółka giełdowa bardzo wysoko notowaną na światowych giełdach.
                      Wrzaski Sikorskiego pogorszą tylko i tak nie najlepsze relacje z Moskwą. I nic
                      nie wniosą poza gadaniem. O rynkach w Rosji dla owoców, żywności można będzie
                      sobie w najblizszych miesiacach pomarzyć. A Rosjanie, Niemcy wraz z
                      Brytyjczykami - będą sobie budować dalej gazociąg bałtycki.Na dodatek mając w
                      Rosji niezły rynek zbytu na swoje usługi i topwary. Zobacz jakie firmy lokują
                      się wokół np. Sankt Petersburga.
                      Polska na tym wszytkim wychodzi jak Zabłocki na mydle.
                      Polską racją stanu jest tak się zachowywać, by z tych rosyjko-niemieckich
                      kooperacji korzsytać a nie robić sobie wrogów z Rosji i Niemiec. To nic nam nie
                      da dobrego. Tych krajów w żadnej mierze Polska nie przeskoczy. Co najwyżej
                      narobi sobie licznych oponentów w UE.
                      USA jest jednak za oceanami i niewiele nam w tych gazowych awanturach pomoże.
                      Narazie wykorzystuje napaloną i wkurzona Polskę dla swoich, absolutnie własnych,
                      amerykańskich celów.
                      Tak na serio - to walka o energię rozgrywa sie ponad Polską między dwoma
                      mocarstwami jak USA i Rosją, wspieraną przez Niemcy, a niebawem przez inne kraje
                      UE.
                      I nie idzie tu tylko rynki energetyczne w Europie, ale na całym świecie.
                      Amerykanie tracą wpływy (na Bliskim Wschodzie, w Indiach itp) na rzecz
                      Rosjan,którzy ruszyli olbrzymia, wcale nie najgorzej przygotowaną ofensywą.
                      I o to jest całe to zamieszanie.
                      • Gość: Galoty żenujący jesteś KF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:06
                        Trzeba nie mieć wiedzy i wyobrazni aby takie sruty pierduty opowiadać rusofilu.
                        Porównanie interesów Amerykanów i Rosjan na poziomie dzidziusia, który dopiero
                        wstał z łózeczka. Amerykanie nie są niebezpieczni jak Rosja bo żaden koncern
                        gazowy, naftowy energetyczny nie jest własnościa państwa. Koncerny są
                        najczęściej spółkami giełdowymi i kieruja sie interesem ekonomicznym a nie są
                        jak w przypadku Rosji zdane na decyzję jednej osoby gdzie to czy ma depresję
                        czy jej nie ma może miec znaczenie w decyzji. To jest niebiezpieczne dla Europy
                        i Świata a dla Polski połozonej między Niemcami i Rosją w szczególności.
                        Dopóki Gazprom i gospodarka (jeszcze) sowiecka nie stanie się komercyjna i
                        wolnorynkowa dotąd takie porównanie jest dowodem niekompetencji
                        • kurde.felek Re: żenujący jesteś KF 02.05.06, 14:40
                          To Twoja opinia.
                          Inaczej myśli minister ds. energetyki USA.
                          Może też jest dziecinny....
                          Poza tym zechciej zauważyć, ze Gazprom jest od kilku miesiecy spółką komercyjną,
                          giełdową, 5-tą jeśli chodzi o wielkość na giełdach światowych. O wartości ponad
                          220 mld USD.
                          Zaraz poszukam wypowiedzi ministra USA. Sam się przekonasz.
                          A teraz echa wypowiedzi Sikorskiego z Europy.
                          Tak jak stwierdziłem - jego wypowiedź nie przysporzyła nam przyjaciół. Ale
                          nastawiła przeciwko nam i Niemcy i Komisję Europejską.
                          I moje uwagi na ten temat się potwierdziły, przykro mi Galoty, ale Twoje
                          rozeznanie w tej materii jest niedostateczne.
                          Rzecznik Komisji Europejskiej skrytykował dzisiaj (informacje właśnie docierają
                          do polskich mediów) wypowiedź Sikorskiego.
                          "Użyty język nie jest ani pomocny (w szukaniu porozumienia), ani adekwatny" -
                          stwierdził rzecznik KE Johannes Laitenberger, pytany o tę wypowiedź przez
                          zagranicznych dziennikarzy na codziennym briefingu w Brukseli.
                          "Wszyscy jesteśmy świadomi, że w Polsce istnieją obawy dotyczące tego gazociągu"
                          - dodał Laitenberger. Podkreślił, że "rozwiązywaniu tych obaw" służy wzywanie
                          przez Komisję Europejską do budowy wspólnej polityki energetycznej UE.
                          Wcześniej wypowiedź polskiego ministra obrony ostro skrytykowali Niemieccy
                          politycy.
                          Ruprecht Polenz z CDU i Hans-Ulrich Klose z SPD uznali, że niedzielna wypowiedź
                          Sikorskiego jest absurdalna i godzi w dobre stosunki polsko-niemieckie.
                          Niemieccy politycy wezwali premiera Kazimierza Marcinkiewicza, by przywołał do
                          porządku ministra Sikorskiego.
                          Ich zdaniem, minister obrony powinien odwołać swoje zarzuty.
                          ***
                          To są efekty wypowiedzi ministra Sikorskiego.
                          • Gość: Galoty Re: żenujący jesteś KF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:45
                            Niestety ale dziecinność poglądów , ich niedojrzałość praktyczna to Twoja cecha
                            a Ty mi ją próbujesz zarzucać.
                            Jest róznica pomiędzy spółką giełdową (elementarz gimnazjalny) jak u nas np
                            Police czy PKO BP gdzie Skarb Państwa ma w praktyce decyzje. To jest nie
                            komercyjna spółka w pełnym tego słowa znaczeniu. Podobnie jest z Gazprom w
                            odróżnieniu od koncernów amerykańskich.
                            • kurde.felek To takze dla Ciebie Galoty 02.05.06, 14:53
                              Pewnie nie wiesz, ale akcje Gazpromu mają doskonałe notowania.
                              Przez tydzień ich kurs wzrósł o 8,1 proc. i 24 kwietnia kapitalizacja Gazpromu
                              przekroczyła 244,7 mld dolarów, dając koncernowi piąte miejsce wśród spółek
                              publicznych na świecie.
                              Pod koniec 2005 r. Rosja zniosła ograniczenia dla cudzoziemców w obrocie akcjami
                              Gazpromu.
                              Do tego czasu nie mogli mieć więcej niż 20 proc. akcji. Przy obecnych bardzo
                              wysokich cenach ropy naftowej i gazu akcje Gazpromu są bardzo cenione.
                              4 i 1/2 miesiąca od zniesienia ograniczeń wyrażony w dolarach kurs akcji
                              Gazpromu wzrósł o 50 proc.
                              W efekcie wartość giełdowa spółki wynosi dziś ponad 40 razy więcej niż na koniec
                              2000 r.
                              Po ostatnim wzroście kursów Gazprom wyprzedził pod względem kapitalizacji
                              amerykańską grupę bankową Citigroup i ma piąte miejsce w świecie.
                              Na liście najbardziej wartościowych spółek publicznych świata rosyjską firmę
                              wyprzedzają amerykańskie koncerny: naftowy Exxon Mobile (396,9 mld dolarów),
                              wielobranżowy General Electric (354 mld), informatyczny Microsoft (280,55 mld)
                              oraz amerykańsko-brytyjski koncern naftowy BP (257,89 mld).
                              Dla amerykańskich i europejskich inwestorów, Gazprom jest taka samą spółka
                              giełdową jak inne.
                              • Gość: Galoty Dziekuję ale wskażniki giełdowe nie są tematem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 15:11
                                >Pewnie nie wiesz, ale akcje Gazpromu mają doskonałe notowania.
                                >Przez tydzień ich kurs wzrósł o 8,1 proc. i 24 kwietnia kapitalizacja Gazpromu
                                >przekroczyła 244,7 mld dolarów, dając koncernowi piąte miejsce wśród spółek
                                >publicznych na świecie.
                                Nie wiedziałem :-) ale teraz juz wiem. Jednak czy byłbyś uprzejmy przyjąć do
                                wiadomości to co do Ciebie wcześniej napisałem. Ty natomiast dyskutujesz gdzieś
                                obok, w innej nie poruszanej w dyskusji sprawie podkreślając , że Gazprom to
                                potęga. Ja tego nie neguję. Potwierdzam z dodatkiem niebezpieczna potęga.
                                Otóż powtarzam. Ta spółka nie jest w pełni komercyjna. Jest zależna od tego
                                jakie są prognozy sytuacji Putina i jego polityka zagraniczna. Paradoksalne ale
                                im większy zamordyzm wprowadzi Putin tym wyższe będa notowania akcji Gazprom.
                                To są notowania Putina a nie Gazpromu.
                                Gazprom nie jest taką samą spółką giełdową dla inwestorów gdyż w tym przypadku
                                obserwują nie rynki ale przede wszystkim notowania Putina. W przybliżeniu
                                oczywiście. Jednak , owszem w zakresie tzw spekulacji giełdowej uczestniczą w
                                obrocie i to jest oczywiste, bezsporne.
                                Gdyby byłe RWPG uczynic spółką giełdową to miałaby rekordową w historii
                                kapitalizację. Rozumiesz więc (mam taką nadzieję), że nie polemizuję z
                                parametrami giełdowymi a podkreślam różnicę pomiędzy składem kapitałowym np
                                Exxon Mobile czy Sempra Energy a Gazprom i wyjaśniałem Ci różnicę , istotną
                                róznicę. Fakty, które przedstawiłeś w żaden sposób z moimi opiniami nie
                                polemizują .

                                • Gość: Zapodajacy Gadal dziad do obrazu IP: *.orange.pl 02.05.06, 15:38
                                  Galoty.Ty sie nie obraz za tego dziada ale Ty gadasz do obrazu. Jakiej badz to opini w tej sprawie nie wyrazisz to obraz polazi po internecie zrobi control C, nastepnie control v i znowu wypowie sie o wyzszosci swiat wielkiej nocy nad swietami bozego narodzenia. Miejsca na serwerach Agory zabraknie a ten przebrzydly komuch bedzie dalej swoje dla niedoksztaconych tu uprawial.
                                  • Gość: K.F. Re: Gadal dziad do obrazu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 15:49
                                    Zapodający - weź poprawkę na jedno, nie muszę łazić po internecie by mieć
                                    wieści, które posiadam.
                                    Dostaję je codziennie pocztą. To zamówione serwisy z ministerstw spraw
                                    zagranicznych państw które mnie interesują, kancelarii prezydentów, agencji
                                    energetyki USA itp.
                                    Interesuję się tym tematem, staram się mieć inforamcje źródłowe by wyrobić sobie
                                    własne zdanie.
                                    Też możesz mieć takie,znaj języki i zapłać.
                                    Dla pocieszenia dodam, ze znaczna część serwisów informacyjnych i danych jest
                                    darmowych.
                                    Nic nie stoi Ci na przeszkodzie być miał podobną wiedzę.
                                    I zamiast wyzywać mnie od przebrzydłych komuchów - poczytaj sobie trochę.
                                • Gość: K.F. Re: Dziekuję ale wskażniki giełdowe nie są temate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 15:39
                                  Komercyjna to ona jest, czy nam się to podoba czy nie.
                                  Natomiast polityka prowadzona przez tę spółkę przez prezesa Aleksieja Millera -
                                  doskonale wpisuje się w kontekst wielkomocastwowego traktowania Rosji przez
                                  Putina. Miller i Putin realizują ten sam cel.
                                  I tego wcale nie neguje.
                                  Natomiast różnimy się w ocenie potęgi Gazpromu i Rosji.
                                  Dla mnie silna i stabilna Rosja jest bardziej pozytywnym zjawiskiem niż walcząca
                                  ze wszystkimi w drodze do tego celu.
                                  Jest rzecza zrozumiałą, że oba mocarstwa tj. Rosja i USA będą ze sobą
                                  wspókonkurować na rynkach energetycznych.
                                  Jak pisałem - Rosja dostała wsparcie i to niebagatelne ze strony Niemiec,
                                  najpotężniejszego państwa UE.
                                  Zaangażowany został olbrzymi prywtany niemiecki kapitał. Niebawem wejdzie tam
                                  kapital innych państw UE.
                                  USA natomiast wplątało się w sprawy irackie (ach ta ropa, czyli energetyka),
                                  którym przeciwne były i Niemcy i Francja na dodatek.
                                  Putin kończy swoją kadencję, po raz trzeci prezydentem Rosji nie będzie, chyba,
                                  że zdąży zmienić konstytucje albo stworzyć quasi ZSSR - a na to się właśnie
                                  zanosi i stanie na jwego czele.
                                  W grę wchodzi przede wszystkim Rosja, Kazachstan i być może Białoruś. Putin
                                  starannie dba o kontakty z Łukaszenką. Kazachstan ma juz "urobiony".
                                  Putin ma i dba o swoją pozycję.
                                  Gazprom z Putinem czy bez - także. Wcale nie wykluczone, że po zakońzceniu
                                  swojej prezydentury Putin, jak nie wypali nowy związek państw - obejmie Gazprom
                                  a Miller Kreml.
                                  Dla Rosji bez względu na personalia - Gazprom i jego spółki zależne są potęgą.
                                  • Gość: Galoty Re: Dziekuję ale wskażniki giełdowe nie są temate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 15:48
                                    > Komercyjna to ona jest, czy nam się to podoba czy nie.
                                    Czepiasz się słowa. Podałem Ci uzasadnienie i co prze niekomercyjność rozumiem.
                                    > Dla mnie silna i stabilna Rosja jest bardziej pozytywnym zjawiskiem niż
                                    >walcząc a ze wszystkimi w drodze do tego celu.
                                    Dla mnie też i nigdy nie twierdziłem inaczej. Natomiast potęga Rosji pójdzie w
                                    złą stronę przy takiej konstrukcji państwa i prawnych podstaw gospodarki.
                                    Niemcy faszystowskie też były (w pewnym momencie oczywiście dopiero) potęgą i
                                    tez wszytsko , podobnie jak w Rosji było w jednym ręku.Putin kadencje kończy
                                    ale .... mozna zmienić konstytucję, namaścić Putina bis itp
                                    > Zaangażowany został olbrzymi prywtany niemiecki kapitał. Niebawem wejdzie tam
                                    > kapital innych państw UE.
                                    Właśnie mam wątpliwość czy wejdzie ten kapitał "inny". Sam Ci o tym pisałem i
                                    to podkreślałem, że to jest podstawa i prognozowałem wręcz jako pozytywny,
                                    możliwy rozwój sytuacji.
                                    Jeżeli wejdzie to sytuacja może się unormować w mojej opini. Teraz jest
                                    nienormalna a krok zwłaszcza Niemców oceniam negatywnie. Głos Sikorskiego mimo
                                    krytyki przyczyni sie pozytywnie do unormowania tej sytuacji.

                                    • Gość: K.F. Re: Dziekuję ale wskażniki giełdowe nie są temate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 15:58
                                      Kapitał holenderski już wszedł, brytyjski, na co wskazuje wiele symptomów - też
                                      wejdzie.
                                      Głos Sikorskiego, niestety niczego nie unormuje, bo został odebrany w KE i
                                      Europie raczej negatywnie, jedyny aplauz był ze strony ...Amerykanów. Europa, in
                                      corpore, mimo wszystko nie jest wielbicielką USA. A Wspólnota Europejska
                                      powstała przecież jako antudotum na ekspnsję gospodarki amerykańskiej, by jej
                                      sprostać i konkurować.
                                      Polska zaś mizdrzy sie do USA jak stara panna po 40-tce.
                                      Sikorski zbyt mocno postrzegany jako człowiek USA, bardziej nawet niż ...Polski.
                                      Jeśli zostanie ministrem spraw zagranicznych to stosunki z Rosją mamy więcej niż
                                      napięte, bo mu Rosjanie Afganistanu nie podarują.
                                      Z Niemcami też nie dojdzie do ładu.
                                      I ta perspektywa mnie wcale nie cieszy.
                                      • Gość: Galoty Re: Dziekuję ale wskażniki giełdowe nie są temate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:07
                                        Podajesz w większości tradycyjnie oczywistości. Nie zaprzeczam ale to (ponownie
                                        to przypominam) nie jest w sprzeczności z moim poglądem, który xxtoja określił
                                        w ten sposób:
                                        >2.Jeśli jeden członek UE (Niemcy) podpisuje tak kluczową umowę bez zgody
                                        >innych członków, to nie dzieje się dobrze.
                                        Co do zbliżenia z USA jestem stanowczo za i to nie tylko z powodu tanich
                                        samochodów jak w żadnym kraju Europy :-)
                                        Ministra Spraw Zagranicznych wybieramy My a nie Unia Europejska. Na całe
                                        szczęście. Jak cytujesz to cytuj tez pisma konserwatywno prawicowe a nie tylko
                                        i wyłącznie lewicowe lub jakieś takie "różowe"
                                  • xxtoja Re: Dziekuję ale wskażniki giełdowe nie są temate 02.05.06, 15:54
                                    Wiadomo, że Rosja bedzie dążyła do potęgi mocarnej, jak nie można zimną wojną,
                                    to wojna gospodarcza jest najlepsza.

                                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3318895.html
                                    1. USA i Europę wiele dzieli, wszystkich jednoczy strach przed szantażem
                                    energetycznym ze strony Rosji.
                                    2.Jeśli jeden członek UE (Niemcy) podpisuje tak kluczową umowę bez zgody innych
                                    członków, to nie dzieje się dobrze.
                                    3. Rurociąg bałtycki czy projekty inwestycji energetycznych na Węgrzech to
                                    część planu Kremla, który chce odizolować Polskę i rozbić solidarność krajów UE.
                                    4.Zdaniem McCaina "Rosja stacza się w autorytaryzm i jest krajem coraz bardziej
                                    odległym od demokracji, bo kraj demokratyczny nie odcina sąsiadowi kurka z
                                    gazem w środku zimy".
                                    ....
                                    to Ty felek jesteś lepszy od MCCaina, to może swoje cv z analizami złóż do
                                    Buusha i jako specjalistę zatrudnią Ciebie.




                                      • Gość: K.F. Re: To szczególnie podnosi Polska na forum UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:25
                                        ...stwierdził komisarz ds. energetyki, z pochodzenia Łotysz. Dokładnie
                                        przedwczoraj.
                                        Ten sam komisarz wydawał oświadczenia (na pismie) i oficjalne opinie, też na
                                        pismie - że gazociąg bałtycki w niczym UE i Komisji Europejskiej nie przeszkadza
                                        i jest doskonałą inwestycją w Europie.
                                        Natomiast szef Komisji Europejskiej, jego szef - dzisiaj ustami swego rzecznika
                                        wyraził się negatywnie o gadaniach Sikorskiego.
                                        Poczytaj sobie przy okazji apel szefa KE Barosso do USA.
                                        Wtedy zobaczysz co tak na serio myslii sobie Komisja Europejska nt. Rosji,
                                        układów energetycznych itp.
                                        Poza tym na stronach internetowych i w raportach agencji energetycznej USA (są
                                        do osiagniecia, jak się o to poprosi w departamencie stanu USA) o planach budowy
                                        gazociągu bałtyckiego pisano od bardzo dawna, jeszcze grubo przed podpisaniem
                                        jakichkolwiek umów i porozumień między Niemcami i Rosją.
                                        I nic tu nikt poza plecami nie robił.
                                        Informacje o budowie gazociągu bałtyckiego są upowszechnione od 2002 r.
                                        Rosja nie kryła się z tym projektem wcale. I od 2002 roku konsekwentnie
                                        realizuje swoje plany.
                                        I nikt nie protestował.
                                        • Gość: Galoty Re: To szczególnie podnosi Polska na forum UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:38
                                          >Rosja nie kryła się z tym projektem wcale. I od 2002 roku konsekwentnie
                                          >realizuje swoje plany.I nikt nie protestował.
                                          A kto miał w Polsce "protestować" ? Kwaśniewski ? Piechota ? Miller ?
                                          Kwaśniewski oparł się wręcz na wierze w swojego przyjaciela Schredera :-),
                                          który .... no wiadomo.
                                          Polska musi swoją pozycje w Europie wywalczyć. Niestety. Od "polskich obozów
                                          zagłady" po dopominanie się o lojalność członka Unii (Niemcy) wobec innych
                                          członków Unii
                                        • Gość: Galoty Nieprzewidywalność rosyjskiego rynku , Az strach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:03
                                          Jeden urzędas to inny tamto na temat wypowiedzi Sikorskiego.
                                          Tradycyjnie podajesz przykłady wybiórcze. Musisz na miesiąc odstawić GW i
                                          Trybunę bo dijdziesz do jakiegoś absurdu a jesteś już bliziutko:-)

                                          Podam Ci manipulancie inne przykłady w sprawie wypowiedzi Sikorskiego :

                                          - "Wszystkie inwestycje powinny opierać się na zasadach wolnorynkowych" -
                                          podkreślił unijny komisarz ds. energii Adris Piebalgs, który wziął udział w
                                          dyskusji z Sikorskim.

                                          - Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso wezwał Stany
                                          Zjednoczone, by podczas lipcowego szczytu G-8 w Petersburgu wsparły dążenia UE
                                          do liberalizacji rosyjskiego rynku energetycznego.

                                          - "Musimy wzmocnić naszą zewnętrzną (transatlantycką) współpracę i stworzyć
                                          niezbędne warunki rynkowe w krajach produkcji bądź tranzytu surowców
                                          energetycznych, na które gospodarka światowa liczy jako na dostawców energii.
                                          Nie możemy sobie więcej pozwolić na nieprzewidywalność rynku energetycznego,
                                          ani nie możemy jej zaakceptować" - powiedział Barroso. Nawiązał w ten sposób do
                                          perturbacji w dostawach rosyjskiego gazu ziemnego do UE w rezultacie sporu
                                          cenowego Rosji z Ukrainą w styczniu bieżącego roku.


                                          • kurde.felek Galoty!... 02.05.06, 17:25
                                            Galoty - ja nigdzie nie cyrowałem dosłownie Sikorskiego.
                                            To raz.
                                            Po drugie po weekendzie zaserwuję Ci pełną jego wypowiedź.
                                            Muszą mi tylko przysłać ją z Brukseli. Będzie w angielskim.
                                            Narazie posługiwałem sie zachodnimi mediami i nie z GW, ale z serwisów MSZ-ów.
                                            Po trzecie - wyszło na to, że dzisiaj Komisja Europejska ochłonęła po gorącej
                                            dyskusji w Brukseli, łagodzi na gwałt sytuację i wysłała listy uspakające do
                                            ...Rosji i Gazpromu.
                                            ***
                                            PS Tybuny wogóle nie czytam.
                                            Następnym razem będę Ci cyt. dokładne inf. żródłowe, ze wskazanym źródłem i w
                                            języku w jakim do mnie docierają.
                                            Znasz angielski?



                                              • Gość: KF Re: Galoty!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 22:54
                                                No i wdzisz, jak to jest!
                                                Komisarz-schozofrenik, jako Łotrycz do Polaka to jest przeciwko, jako komisarz
                                                UE do Rosji i Gazpromu - za.
                                                Biedy komisarz, za to dostanie w łeb od szefa KE i wcale nie wykluczone, że go
                                                wymienią.
                                                Galoty - wypowiedam wyłącznie własne, osobiste zdanie i własną, osobistą opinię
                                                na określony temat.
                                                I jeśli nawet cytuje kogoś, to dla pokazania problemu ifaktów oraz innych,
                                                podobnych albo zupełnie odmiennych opinii i sądów.
                                    • Gość: KF Re: Dziekuję ale wskażniki giełdowe nie są temate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:12
                                      Własnie XXtoja - potwierdziłać to co piszę od dawna - o rywalizacji i to ostrej
                                      międrzy Rosją a USA.
                                      Przecież to gołym okiem widać.
                                      McCain doskonale wie co robi i co mówi.
                                      Co robi McCain - podjudza kraje, które boją sie Rosji przeciwko niej. I o to
                                      chodziło. O wzbudzenie lęku wobec Rosji.
                                      I Sikorski w ten amerykański scenariusz się wpisał.
                                      Tyle, że akurat Europa ma nieco inne plany wobec Rosji, niż konfrontacja na
                                      rynkach energetycznych.
                                      I nie podziela działań USA.
                                      Chciałbym zauważyć - że Polska jest członkiem UE a nie stanem w USA.
                                      I powinna konsolidować się z Europą a nie szukać oparcia w USA.
                                      W efekcie swoich działań Polska znajdzie się niebawem poza "boiskiem".
                                      Kraje europejskie wchodzą w układy gazowe z Rosją, mimo obaw polskich - budują
                                      gazociąg bałtycki, dopuszczają Rosjan do swoich firm gazowych.
                                      Polska natomiast ...zerwała "Traktat o handlu - z Rosją", Rosjanie twierdzą, że
                                      praktycznie nie funkcjonuje międzyrządowa komisja (Komisja Mieszana), że PGNiG
                                      na propozycje rozmów z Gazpromem nawet nie odpowiada, itp.itd.
                                      • kurde.felek No cóż, KE - nie podzila obaw Polski i USA 02.05.06, 17:17
                                        A teraz na zakończenie dzisiejeszej dyskusji, jak wygladają sprawy gazowe w Europie.
                                        Komsiaj Europejska zapewniła dzisiaj, że będzie traktowała inwestycje
                                        rosyjskiego Gazpromu na swoim rynku zgodnie z obowiązującymi zasadami
                                        konkurencji i "bez jakiejkolwiek dyskryminacji".
                                        To odpowiedź na pojawiające się w Rosji zarzuty, że UE planuje ograniczenie
                                        inwestycji rosyjskiego państwowego giganta energetycznego w reakcji na groźby,
                                        że dostawy rosyjskiego gazu ziemnego zostaną przekieri anszego ministra od wojny
                                        w Brukseli podczas nieformalnego spotkania NATO.
                                        "Zasady stosowane wobec Gazpromu będą takie same, jak wobec innych firm" -
                                        podkreślają w opublikowanym dzisiaj w Brukseli liście unijny komisarz ds.
                                        energii Andris Piebalgs i austriacki minister gospodarki Martin Bartenstein,
                                        którego kraj przewodniczy w tym półroczu UE.
                                        Podkreślają jednak, że UE "weźmie pod uwagę", iż Gazprom jest monopolistą w
                                        dziedzinie eksportu rosyjskiego gazu i będzie to "znaczący czynnik" podczas
                                        analiz z punktu widzenia prawa konkurencji.
                                        W liście adresowanym do rosyjskiego ministra przemysłu i energetyki Wiktora
                                        Christienki Piebalgs i minister Bartenstein wyrażają przekonanie, że "Rosja, a
                                        zwłaszcza Gazprom był i pozostanie wiarygodnym dostawcą gazu do UE", zaś łączące
                                        UE i Rosję więzi w dziedzinie energetyki powinny opierać się na "wzajemnie
                                        korzystnej współzależności".
                                        Z korzyścią dla obu stron - zdaniem komisarza i ministra - "energetyczne
                                        partnerstwo UE-Rosja" powinno być "rozwijane i pogłębione".
                                        ***
                                        No i XXtoja - tak wyglądają wypowiedzi komisarza ds. energetyki, którymi się tak
                                        ekscytowałaś.
                                        Tak jak twierdziłem - Europa sprzyja, z koniecznosci czy też dobrej nie
                                        przymyszonej woli, to już inna sprawa - ale sprzyją inwestycjom Gazpromu w Europie.
                                        I wszelkie wystąpienia takie, jakie zaserwował minister Sikorski w Brukseli na
                                        temat baltyckiego gazociagu - niczego nie zmienią, poza więksżą jeszcze
                                        niechęcia wobec sił rządzących w Polsce, niż była.
                                        Do Galotego:
                                        Kwaśniewski i Miller, a potem Belka - doskonale wiedzieli, że awantury o
                                        gazociag bałtycki niczego dobrego Polsce nie przyniosą, bo i tak Niemcy z
                                        Rosjanami go zbudują.
                                        Tak samo wiedzieli, że z USA w sprawach gazociągu taki sojusznik, jak długo
                                        interesy amerykańskie tego wymagają.
                                        Dla USA Polska jest, moim zdaniem, rekwizytem, którym posługują się w
                                        rywalizacji z Rosją o rynki energetyczne.
                                        Niczym więcej.
                                        ***
                                        Na dzisiaj koniec.
                                        Jadę się weekendować.
                                        Wam też życze miłego wypoczynku.
                                        • Gość: Galoty Re: No cóż, KE - nie podzila obaw Polski i USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:30
                                          >Do Galotego:
                                          >Kwaśniewski i Miller, a potem Belka - doskonale wiedzieli, że awantury o
                                          >gazociag bałtycki niczego dobrego Polsce nie przyniosą, bo i tak Niemcy z
                                          >Rosjanami go zbudują.
                                          Z taką Twoją logiką to proponuje wypowiedzieć wojnę USA (może być komuś innemu)
                                          i natychmiast się poddać. Przecież taką wojne wiadomo , że przegralibyśmy.
                                          Kwaśniewski i Miller moim zdaniem nie to , że wiedzieli ale sprzyjali jako
                                          lennicy imperialnej polityce gazowej Rosji za posrednictwem kilku osób z bardzo
                                          dziwnym cv. Niezadługo to tez się wyjasni przy okazji spodziewanej deczyji o
                                          ujawnieniu kont polskich polityków w Szwajcarii na które wpływała korupcyjna
                                          kasa. Gazprom tak działa.
                                          Przekopiowane przez Ciebie stanowisko UE wyrażnie wskazuje na wyrażane przeze
                                          mnie obawy i wątpliwości.
                                      • xxtoja Re: Dziekuję ale wskażniki giełdowe nie są temate 02.05.06, 17:53
                                        rywalizacja pomiedzy Rosja i USA zawsze była na róznych poziomach, jakoś mi sie
                                        skojarzyła Syria, ale to poziom militarny i zimna wojna. zauważ, że USA
                                        przerabiła układy mafijne, a przed Rosja to teraz jest. Te bogate fortuny, ci
                                        bogaci rosjanie. Ja powiem wprost ja sie Rosji boję, bo jest dzika i nie wierzę
                                        Putinowi, bo jest Rosja w tym temacie jest mafijna. Powiązania polityki są
                                        bardzo mocne z gospodarką, bo ona daje możliwości wpływu na inne kraje.
                                        ..
                                        To dla UE jest zagrożeniem i napisałes, że Kraje europejskie wchodzą w układy
                                        gazowe z Rosją, mimo obaw polskich - budują gazociąg bałtycki, dopuszczają
                                        Rosjan do swoich firm gazowych, to wychodzi z tego, że Niemcy są furka na
                                        podbój UE. Taka ważną decyzję nie powinni sami decydować, bo sa od razu i inne
                                        kraje w to wciągnięte. Wiemy doskonale, że rosjanie sprzedaja gaz za różne
                                        ceny. Polityka Niemiec może okazać sie niedługo zgubna, bo zaczynaja bardziej
                                        sprowadzać surowce niz u siebie produkować, tutaj mam na myśli tez inne dobra
                                        np. nawozy. Bardziej robią się krajem z gospodarką usługową, bo taniej się
                                        produkuje za granicą.
                                        ..
                                        Kiedyś ktoś postawił tezę, że UE pędzi do dezintegracji, a nie integracji,
                                        Barierą i granicami będą akcyzy na towary, po prostu niby granic nie bedzie,
                                        ale bedą one coraz bardziej uwidoczniały sie w gospodarce...
                                        ..
                                        Wiem tylko jedno, że USA do Europy nie wybuduje rurociągu i raczej bardziej ja
                                        interesuje ropa, a to jest zupełnie inna płaszczyźnie. Zostało stwierdzone, że
                                        to Putin zakręcił kurek. USA bardziej inne rynki interesuja niż UE w tym
                                        temacie, a więc przyjmuję, że jak pewne cele sie zjednoczą, to argumenty USA
                                        będą musiały jednak wziąść pod uwagę Niemcy.
                                        .;
                                        "Rosja popełniła błąd, rozpoczynając wojnę ze wszystkimi - z Polską, Ukrainą,
                                        Gruzją, a teraz także z Europą Zachodnią o dostawy energii - i z Ameryką o Iran
                                        i bazy wojskowe USA w Azji Środkowej". - To się zemści na Rosjanach
                                        • xxtoja ale Niemcy sa wrazliwi i robią aferę. 02.05.06, 18:19
                                          wiadomosci.onet.pl/1315810,12,item.html..
                                          jednak wiele musi pokoleń upłynąć, gdzie takie myslenie zgasnie. niestety jest
                                          to fakt, ze Niemcy nie moga sie pogodzic że podpisując taki układ z Rosja nie
                                          pomysleli o innych sprawach społecznych, na które ich polityka ma wpływ. och
                                          jacy sa wrazliwi i obraźliwi prawie jak niewinna panienka. Niestety zawsze
                                          tylko widzieli swój interes.
                                          • Gość: K.F. Re: ale Niemcy sa wrazliwi i robią aferę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 23:21
                                            A niby dlaczego Niemcy mieliby w swoich rachunkach ekonomicznych patrzeć się na
                                            cudzy interes?
                                            Dla nich gaz rurą na dnie Bałtyku widać się bardziej opłaca niż tranzytem przez
                                            Polskę.
                                            Wytłumacz mi dlaczego Niemcy, jako odbiory gazu z Rosji mają płacić w cenie gazu
                                            za tranzyt przez Polskę, skoro mogą wybudować sobie razem z Rosjanami
                                            bezpośrednio dostawę do siebie, do Niemiec?
                                            Polska zarabia na trazycie i o to teraz się awanturuje. Bo jak będzie gaz-rura
                                            bałtycka, te zarobki znacznie się zmniejszą.
                                            Ponieważ Niemcy mają też u Rosjan ...złoża gazowe, wspólna rurę gazową - to im
                                            się to wszystko bardziej opłaca. Stać ich na taką inwestycje, to ją robią. Po
                                            prostu.
                                            Im mniej pośredników, tym towar tańszy.
                                            Elementarz ekonomii.
                                            To nie żadna afera tylko rachunek ekonomiczny. I wyzywanie ich od hitlerowców
                                            czy chitlerowskich układów jest kosmicznym idiotyzmem.
                                            Czy Ty jak możesz kupić na rynku towar, np. świeżą rzodkiew gdzie co kupisz?
                                            Obchodzi Cię to, ze sklepik przez Ciebie może zbankrutować, albo mniej zarobi?
                                            G.. Cię to obchodzi.
                                            A jak się dogadasz z producentem-badylarzem i on Ci codziennie odpali warzywa
                                            po cenie hurtowej z dostawą do domu, taniej niż w sklepie, to będziesz litować
                                            się nad sklepikarzem i kupować drożej?
                                            Nie będziesz kupować, bo to twoje zakupy za twoje pieniądze i nie masz ochoty
                                            wydawać bez potrzeby. Tak myślą Niemcy.
                                            Polska jest w roli tego sklepiku, przeze który przechodzi pęczek rzotkiewki.
                                            Zyje z marży.
                                            A może masz to jeszcze przedyskutować ze swoimi sąsiadami w klatce schodowej?
                                              • Gość: K.F. Re: ale Niemcy sa sprytni i robią aferę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 09:31
                                                Doskonale kojarzę.
                                                Wg Ciebie budowa gazociągu bałtyckiego zagrażała ...pokojowi i stabilizacji w
                                                Europie, niby jak? Narusza suwerenność czyiś granic? Anektuje czyjeś terytoria?
                                                A dlaczego są Niemcy zobowiązani "szczególnie" dbać o pokój i stabilizację w
                                                Europie?
                                                Możesz mi to wytłumaczyć?
                                                Chyba zapominasz, że RFN jest największym płatnikiem w Europie i najwięcej do
                                                unijnej kasy wkłada, Polska żyje z z handlu zagranicznego z Niemcami.
                                                Jak narazie to cały ten gazociąg - psuje plany Amerykanom a państwom
                                                tranzytowym uszczupla wpływy do kasy.
                                                O ekonomii nalezy rozmawiać trzeźwo i racjonalnie, tak jak Niemcy z Rosjanami. A
                                                nie w oparach historycznej histerii.
                                                Jak uważniej przyglądniesz sie temu co dzieje się na relacjach Polska - Rosja,
                                                zauważ, ze tracimy wiele. I starcimy jeszcze więcej.
                                                Zauważ - że Czesi, Wegrzy czy Słowacy - nie jadą do Wilna spiskować z
                                                Amerykanami przeciwko Rosji, nie biorą udziału w gazowych pyskówkach.
                                                Te państwa, choć też postradzieckie - inaczej postępują.
                                                I dobrze na tym wychodzą.
                                                Na rosyjskim tranzycie będą jeszcze lepiej zarabiać. Choćby w swoich tzw.
                                                suchych portach, jak Bohumin.
                                                Im rosyjsko-niemiecki gazociąg jakoś nie przeszkadza.
                                                Natomiast Litwa i Łotwa - lada dzień będą kwiczeć, bo porty im staną, cały ich
                                                rozwój to rosyjski tranzyt. I potężny odsetek w PKB.
                                                Jeśli myślisz, że Bush dogada sie z Merkel(akurat się spotykają) w sprawie
                                                eliminowania z europejskiej gry rynkowej Rosji i ograniczy ekonomiczną (bardzo
                                                dużą) współpracę Rosji z Niemcami i vece versa - to się sromotnie mylisz.
                                                Zbyt wielkie peniądze inwestują Niemcy w Rosji, by dali sobie wybić z głowy
                                                ograniczanie wpływów Rosji w Europie.
                                                  • Gość: K.F. Re: ale Niemcy sa sprytni i robią aferę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 13:42
                                                    Dostawca - czyli kto?
                                                    Gazprom, spółka giełdowa, 3-cia na giełdach świarowych od wczoraj?
                                                    Dostawy gazu są nie tylko z rosyjskich zródeł, ale i z ...niemieckich, bo się 28
                                                    kwietnia Niemcy dogadali z Rosjanami w Tomsku i wymienili aktywa. Dzięki temu
                                                    rosyjskie żródła sa teraz ...niemieckie!
                                                    Chrabkę na te rosyjskie źródła mieli Amerykanie i od 24 kwietnia, gdy się
                                                    dowiedzieli oficjalnie o wymianie rosyjko-niemieckiej - dostali szału.W Katarze
                                                    na szczycie energetycznym (23-24 kwietnia) nic nie wskórali. Pisałem o tym kilka
                                                    postów wcześniej.
                                                    I o to jest ta cała kosmiczna awantura gazowa, "konklawe" w Wilnie itp.
                                                    Rosjanie z Niemcami zagrali na nosie Amerykanom w sposób koncertowy.
                                                  • Gość: K.F. Re: ale Niemcy sa sprytni i robią aferę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:56
                                                    Skoro państwo ma swoje kontrolne udziały, nie dziw się, że państwo układa także
                                                    i polityke tego giganta!
                                                    Putin nie idiota, nie wypuści pakietu kontrolnego akcji z ręki.
                                                    Trudno, by Putin nie miał w tym swego, rosyjskiego interesu!
                                                    Zważ, że Putin wokół Gaspromu buduje całą infrastrukturę kapitałowo powiązanych
                                                    spółek, banków, instytutów, placówek badawczych, firm dystrybucyjnych,
                                                    wydobywczych, zarządzających, transportowych (pzresyłowych) itp.
                                                    Pozatym Gazprom, to nie tylko gaz, ale także ...ropa.
                                                    A kapitał w tym w znacznej mierze zewnętrzny, zachodni.
                                                    Jakoś nie ma ten kapitał pretensji do Putina, nie boi się go i ładuje krocie w
                                                    to wszystko. Kupuje akcje i firma ma dzisiaj wartość prawie na 300 mld USD.
                                                    Tak działają największe koncerny na świecie, trudno się dziwić, że Putin
                                                    postępuje w tym samym stylu.
                                                    Nie można mieć o to pretensji do Rosji, ze chce być silna i dyktować warunki.
                                                    To jej wilcze prawo.I każdego innego kraju w podobnej sytuacji.
                                                    Gleb Pawłowski, główny starteg Kremla (we wczorajszym Dzinniku) tak zaserwował
                                                    Polsce - ..."Nie można tak jak Polska, wychodzić z pozycji słabości, zadając
                                                    kompromisów, ustępst i ulgowego traktowania, powołujać sie na tę słabość. To
                                                    mowa kompleksów, która prowadzi do paranoi"!
                                                    I kurde! - facet ma racje.
                                                    I dalej stwierdza..."To Polacy powinni przejawiać inicjatywę, spróbować
                                                    zaistnieć w tym projekcie (chodzi o gazociąg bałtycki - przyp. mój) zamiast
                                                    trwać w postawie roszczeń i pretensji".
                                                    I znowu ma rację. Bo my ofertę Merkel pracy w komisji wspólnej
                                                    (posko-niemeickiej) dot. gazociagu olaliśmy wielkim łukiem.
                                                    Tak samo na Pawłowski racje, jak twierdzi: ..." że Warszawa powinna zmienić
                                                    swoje podejście nie tylko do poszczególnych państw, ale do procesu politycznego
                                                    w ogóle".
                                                    Nic dodać nic ująć.
                                                    ..."Obecna polityka i styl działań Polski nie pzrynoszą żadnych efektów, które
                                                    byłyby korzystne dla waszego kraju" konkluduje Gleb Pawłowski i ...znowu ma
                                                    rację, bo na awanturach z Rosją nic nie uzyskaliśmy dla siebie.
                                                    Zastanów się Galoty nad tym, bo to co powiedział Pawłowski odzwierciedla jak nas
                                                    w Rosji widzą.
                                                  • Gość: Galoty Re: ale Niemcy sa sprytni i robią aferę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 18:10
                                                    Nie dziwię się KF, że państwo układa polityke tego goganta skoro ma udziały. Ty
                                                    udajesz, że nie rozumiesz ?
                                                    Ja piszę tylko, że ten kto układa tę politykę nie jest skoncentrowany na
                                                    biznesie ale na zwiększeniu swojej roli politycznej w świecie i
                                                    podporządkowaniu ekonomicznym kilku krajów , które jeszcze do niedawna były
                                                    jego republikami i jak w naszym przypadku "sojusznikami" a tak wprost to quasi
                                                    republikami gdyż suwerenym państwem nie byliśmy. Zresztą zobaczysz co się
                                                    będzie działo w tej sprawie na G 7. Oczywiście nic rewolucyjnego abyś znowu
                                                    niepotrzebnie nie zużywał klawiatury ale będa to istotne kroki nie tylko USA.
                                                  • Gość: K.F. Re: ale Niemcy sa sprytni i robią aferę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:34
                                                    Nie G7 ale G8, w Sankt Petersburgu, pod przewodnictwem Rosji. To raz.
                                                    A czyje istotne kroki tam mają być?
                                                    Niemców, Japonii, Kanady, która buduje m.ib. zakłądy skroplonego gazu w
                                                    Kaliningradzie, Chin? Wielkiej Brytanii, która właczyłą się w gazociąg bałtycki?
                                                    Szef Komisji Europejskiej?
                                                    Jedyny niezadowolony w G8 z uniezależniania się Rosji i coraz wyraźniejszego
                                                    pokazywania siły - to USA.
                                                    Chyba w dzisiejszej GW jest wywiad na ten temat z jakimś rosyjskim decydentem
                                                    czy analitykiem. Poczytaj sobie.
                                                    Zamiast dyskutować ze mną wejdź sobie na strony Kremla - www.kremlin.ru - potem
                                                    linkiem na G8 - i zobacz noty o spotkaniach ministrów z G8 poszczególnych branż
                                                    przed szczytem G8 jakie są w Rosji od kilku miesiecy.
                                                    Przeczytaj ich wypowiedzi, sprwozdania z konferencji prasowych itp.
                                                    Sam sobie wyrobisz opinie.
                                                    Teksty są po rosyjskiu lub w wersji angielskiej.
                                                  • Gość: K.F. Re: ale Niemcy sa sprytni i robią aferę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:43
                                                    Galoty po co Putin ma się koncentrować na biznesie Gazpromu, skoro to jedna z
                                                    najbogatrzych i najwiekszych spółek na świecie?
                                                    Biznesem Putina jest przy pomocy Gazpromu wypracowac mocną, mocarstwową pozycje
                                                    Rosji w świecie i to konsekwentnie robi.
                                                    Ja mu się wcale nie dziwię.
                                                    Na jego miejscu robiłbym dokładnie - to samo.
                                                    Poza tym każde mocarstwo stara sie podporządkować sobie inne.
                                                    USA czy Rosja - działają wg tych samych zasad.
                                                    Po co Amerykanie weszli zbrojnie do Iraku, dlaczego wyrażają wściekłość i
                                                    irytację z powodu gazociagu z Bliskiego Wschodu do Indii i Pakistanu? Dlaczego
                                                    wpieprzają sie w politykę państw latynoamerykańskich? Po co rozpętali wojny w
                                                    Indochinach, Wietnamie? zastanawiałeś się na ile jest współzależny od USA np.
                                                    przygraniczny Meksyk?
                                                  • Gość: Galoty nudny jesteś i ple plasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:36
                                                    >Galoty po co Putin ma się koncentrować na biznesie Gazpromu, skoro to jedna z
                                                    >najbogatrzych i najwiekszych spółek na świecie?
                                                    M.in. Enron też był.
                                                    >Biznesem Putina jest przy pomocy Gazpromu wypracowac mocną, mocarstwową pozycje
                                                    >Rosji w świecie i to konsekwentnie robi.
                                                    Wiem to. Amerykę znowu odkryłeś.
                                                    >Ja mu się wcale nie dziwię.
                                                    >Na jego miejscu robiłbym dokładnie - to samo.
                                                    Wiem to i nie mam wątpliwości, że Ty mu się nie dziwisz oraz że robiłbyś to
                                                    samo.
                                                    >Poza tym każde mocarstwo stara sie podporządkować sobie inne.
                                                    Jest różnica między mocarsstwem demokratycznym a mocarstwem raczkującym
                                                    zaledwie w tym systemie z możliwością od niego odwrotu.
                                                    >USA czy Rosja - działają wg tych samych zasad.
                                                    Co za bzdura !
                                                    Miłego po południa myslicielu :-)

                                                • galoty to problem UE - Rosja. Nie inaczej ! 22.01.07, 06:13
                                                  KF napisał :
                                                  >Wg Ciebie budowa gazociągu bałtyckiego zagrażała ...pokojowi i stabilizacji w
                                                  >Europie, niby jak? Narusza suwerenność czyiś granic? Anektuje czyjeś terytoria?
                                                  >A dlaczego są Niemcy zobowiązani "szczególnie" dbać o pokój i stabilizację w
                                                  >Europie?
                                                  >Możesz mi to wytłumaczyć?
                                                  Europa a dokładnie UE już to wie , że nie jest to tylko problem Polski ale
                                                  problem całej UE. Wie to już nawet Merkel chociaż na razie próbuje załatać ten
                                                  błąd Schredera pracą dyplomatyczną oby skutecznie. Schrtedr bierze rocznie
                                                  1.000.000,zł od Putina tytułem wynagrodzenia. Miał więc interes materialny i to
                                                  osobisty aby spróbować ominąć Polskę ale co dopiero teraz wychodzi zaszkodzić
                                                  wielu krajom UE. W każdym razie wiadomo juz, że to nie Kaczyńscy są problemem
                                                  dla Europy w tej sprawie ale Putin jest tym problemem dla UE.
                        • kurde.felek To dla Ciebie galoty 02.05.06, 14:50
                          Spór niemiecko - amerykański o rosyjskie pola gazu ziemnego
                          ---------------------------
                          Przy okazji wizyty kanclerz Angeli Merkel w Tomsku, szef firmy BASF Jürgen
                          Hambrecht zaplanował podpisanie z rosyjskim koncernem Gazprom umowy dot.
                          otwarcia ogromnych pól gazu ziemnego Jużno Ruskoje.
                          Amerykański koncern Moncrief Oil w Fort Worth w Teksasie zareagował na to z
                          oburzeniem.
                          Szef Moncrief twierdzi, iż Gazprom obiecał przed laty jego firmie 40% udziały w
                          wydobyciu gazu z tego terenu.
                          Koncern amerykański grozi Gazpromowi i firmie BASF oraz zainteresowanej firmie
                          E-on postępowaniem sądowym o odszkodowanie.
                          Mimo sprzeciwów ze strony USA wyrażanych m.in przez ministra ds. energetyki USA
                          Samuela Bodmana wyrazanego publicznie podczas szczytu energetycznego w Katarze
                          (w Dausze - 24 kwietnia), rosyjsko-niemieckie porozumienie w sprawie korzystania
                          przez Niemcy z rosyjskich złóż gazowych zostało podpisane 27 kwietnia w Tomsku z
                          udziałem prezydenta Rosji Władimira Putina i niemieckiej kanclerz Angeli Merkel.
                          ***
                          Gazociąg z irańskiego zagłębia gazowego do Indii i Pakistanu
                          ----------------------
                          Amerykański minister energetyki - Samuel Bodman odpowiadając na pytanie
                          dziennikarzy podczas konferencji w Dausze (24 kwietnia), w sprawie informacji o
                          wartym 7 mld dolarów kontrakcie gazowym, negocjowanym przez Iran, Pakistan i
                          Indie potwierdził, że kontrakt dotyczy budowy gazociągu z irańskiego zagłębia
                          gazowego do dwu państw. O "finalnej fazie negocjacji" w sprawie takiej
                          inwestycji informowali 22 kwietnia ministrowie trzech państw. Gazociąg miałby
                          zaopatrywać Indie i Pakistan w irański gaz.
                          Stany Zjednoczone wcześniej wielokrotnie wypowiadały się przeciwko takiemu
                          projektowi.
                          Minister Bodman zapowiedział 24 kwietnia, że będzie rozmawiać na temat kontraktu
                          z indyjskim ministrem ds. ropy, Murlim Deorą, obecnym na forum w Dausze.
                          Rozmawiał i też nic nie wskórał.
                          Minister Samuel Bodman uczestniczył w Dausze w Międzynarodowym Forum Energetycznym.
                          ***
                          Taka jest rzeczywistość Galoty.
                          Zechciej zauważyć, że staram się posługiwać faktami przy serwowaniu swoich opinii.
      • Gość: ufoludek Re: NYT z dedykacją dla KFa IP: *.orange.pl 18.01.06, 00:13
        W odniesieniu do cytowanego artykułu z NYT, to należy do tego podejść
        koniunkturalnie. W tej chwili tak naprawdę nie chodzi o Ukrainę i jej
        orientację prozachodnią. Walka toczy się o złoża Uzbeckie, Azerskie a nawet po
        części Kazachskie. W większej części te złoża są dzierżawione a tym samym
        eksploatowane przez amerykańskie koncerny Chewron i Texaco. Aby zwiększyć
        wydobycie i sprzedaż należy mieć sieć przesyłową. Ona istnieje, ( o
        ograniczonej przepustowości)ale rozbudowa do europy zachodniej nitek azerskich
        może w znaczący sposób wpłynąć na rosyjską dominację paliwową. I to jest celem
        tych wszystkich rozgrywek. Zamiast rosyjska dominacja to amerykańska. I dopiero
        wtedy dowiedzielibyśmy się jak słono kosztują paliwa.
    • Gość: andreas o co Wy to drzecie koty... IP: *.orange.pl 10.01.06, 19:46
      dajcie spokój...
      walka o prestiż Wasza!

      Ja mam kolesi co prowadza restauracje i mam znizki czasami duze!
      jak do mnie przychodzi kolega
      lub firma z która współpracuje lub tylko pracownik jakiejs firmy...
      to wiadomo, ze w zaleznosci od stopnia powiazań dam 20, 50 albo 100% znizki!!

      Polityka moja mała, a Rosji wielka, ale mechanizm ten sam!

      Na Zachodzie wiekszośc odbywa sie w oficjalnym jakby obiegu...
      my zyjemy jeszcze we wschodnim systemie i powinnismy to rozumnieć!

      Czy to kara Rosji dla Ukrainy?
      Ja bym raczej nazwał normalizacja stosunków!!!
      Do tej pory było troche pokrecone....
      Pamietajmy, że tamte kraje sa ścisle powiazane różnymi krwiobiegami,
      różnymi interesami... nie tylko jako usamodzielniające sie kraje,
      ale takze ich mieszkańcy!!
      Pewnie takich nici, które beda musiały byc zerwane czy znormalizowane
      jest wiecej i bólu, jak z ta pepowina odrywana zbyt późno bedzie jeszcze!

      • Gość: andreas Re: o co Wy to drzecie koty... IP: *.orange.pl 10.01.06, 19:51
        a Rosja pokazuje i ma racje...
        ze mimo iz jakis kraj usamodzielnia sie powiedzmy politycznie,
        to pepowina gospodarcza i uzleznienie od Rosji pozostanie na długo!
        Przykład gazu, ale i miesa czy warzyw!!!!
        tak wiec usamodzielniajcie sie od nas - jakby mówił Putin,
        ale szanujcie nas, a nie plujcie boscie po drugiej stronie!
        Dalej jestesmy sasiadami i to skazanymi na współprace!
        Najlepiej na dobra współpracę!
        • xxtoja Re: o co Wy to drzecie koty... 17.01.06, 12:31
          po prostu felek nie ma racji ze swoimi informacjami, robi przekrety lub jest
          nasłany
          zobacz co piszą.
          Sporo czasu poświęcono też niedawnemu konfliktowi gazowemu z Kijowem. Merkel
          prawdopodobnie dobitnie wyraziła dezaprobatę dla decyzji Rosji, by zakręcić
          kurek Ukrainie.
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3116185.html?
          nltxx=856991&nltdt=2006-01-17-09-05?nltxx=856991&nltdt=2006-01-17-09-05.
          ..

          A może chodzi o źródła, bo komu zależy na takim zamieszaniu. Dziennikarz
          powinien pokazywać fakty i informacje oraz żródła skąd je uzyskał, a nie swój
          komentarz. Ja też mogę pójść do sąsiadki i póżniej napisać.
          • Gość: K.F. Re: o co Wy to drzecie koty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:00
            Rany koguta, przecież to, co cytujesz napisali polscy dzienniakrze, Polacy.
            Poczytaj sobie co napisali Rosjanie i Niemcy, z pełnymi cytatami Merkel. Wtedy
            przekonasz się jak naprawdę rozmawiano w Moskwie.
            Jest całkowite i pełen poparcie dla gazociagu baltyckiego.
            I zapowiedź "tłumaczenia" przez Europejczyków (zapewne Niemcy) państwom
            nadbałtyckim (w tym Polsce) jakie znaczenie dla Europy (oczywiście poztywne) ma
            ta gaz-rura. To z cytatu dosłownego Merkel.
            W moich tekstach o problemach gazowych - w blogu - podaje dokładnie źródła.
            Poszukaj a znajdziesz.
            Poza tym przyjmij, ze politycy mówiąc na konferencjach parsowych do mediów -
            mówią zawsze pod swój elektorat i z perspektywa oceny np. pzrez sojuszników.
            Natomiast to co istotne jest w ciszy gabinetów.
            Te informacje docierają kanałami dyplomatycznymi.
            Tymi także sie posługuję w swich maetriałach i masz to zaznaczone w tekstach.
            czytakj bardziej uważnie.
            • xxtoja Re: o co Wy to drzecie koty... 17.01.06, 14:11
              odwet na społeczeństwie bo nie lubią i inaczej sądza niż Ty. czasy się Felek
              zmieniły, a Ty cały czas taka śpiewkę masz.

              serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3115876.html?nltxx=1721533&nltdt=2006-01-17-03-05

              tylko tego nie bierz tego dosłownie. Pozdrawiam serdecznie, a teraz zmykam, bo
              musze coś zrobić.
              • Gość: K.F. Re: o co Wy to drzecie koty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:26
                Sorry, ale czy Ty się dzisiaj dobrze czujesz?
                Napisałem przecież po polsku i jednoznacznie:
                "Kurek Ukranie zakręciła Rosja".
                Wcale nie wykluczyłem, że to reakcja na pomarańczową rewolucje, choć względy
                ekonomiczne są nader na miejscu.
                Podobne opinie mają analitycy zachodni zresztą.
                Ukraina nie jest jedynym państwem, wobec ktorego Rosja albo podniosła ceny gazu,
                albo nawet zakręciła kurek na początku stycznia.
                Dotyczy to wielu państw, m.in Mołdowii, Gruzji, Rumunii, Bułgarii czy nawet
                Turcji. Rosja porządkuje swój rynek gazu, nikt też nie ukrywa, że jest
                potentatem i dyktuje swoje warunki.
                Odsyłam od bloga i do materiału o bezpieczeństwie energetycznym, na podstawie
                m.in. owych, zachodnich profesjonalnych analiz.
                Europie natomiast - nie Rosja zakręciła kurek, ale Ukraina.
                Więc o co Ci faktycznie chodzi?
                Obawiam się XXtoja - że nie rozumiesz zupełnie problemu związanego z sytuacją
                energetyczną w Europie, posiadasz jakieś wyrywkowe i nie zweryfikowane
                informacje, po prostu bardzo mało wiesz na ten temat - a zabierasz głos.
                Na dodatek nie bardzo wiesz, co mi faktycznie zarzucasz.
                Mam brać odwet na społeczeństwie, bo ono (czyli Ty) ma inne zdanie niż ja?
                Wybacz - ale pleciesz duby smalone i bredzisz jak Piekarski na mękach.


                • Gość: andreas Re: o co Wy to drzecie koty... IP: *.orange.pl 17.01.06, 14:42
                  Wuiesz felek, że tych powiazań jest miedzy Ukraina i Rosją mnóstwo...
                  Rosja zmniejszyła dostawy dla Ukrainy, ale gaz idzie rurociagiem
                  i byc może
                  - dlaczego akurat teraz mamuy wierzyc Roisji jak nigdy nie wierzylismy -
                  Ukraina sobie wyrównała braki...
                  ale mieli tani gaz, ale tez ustalana jest cena za przesył, za bazy wojskowe...

                  Tak więc Rosja zmniejszyła dostawe i podniosla ceny,
                  to Ukraina zwiekszyła cene przesyłu i baz...i pobrała w gazie ewentualnie!
                  Powtarzam ewentualnie, bo ... nie dlatego wyrwalismy sie z tamtego układu,
                  bo mu wierzyliśmy i prawde mówili zawsze!