bylem w Szczecinie po 20 latach i.....

IP: *.proxy.aol.com 04.10.01, 02:26
Po 20 latach odwiedzilem moje miasto Szczecin i wielki zawod!
Mam tu na mysli zolwie tempo zmian,szczegolnie tych znaczacych,bo napewno
przybylo pubow i temu podobnych obiektow,ale ogolnie to marnota,za malo
polotu ,chyba kompletny brak wizji co dalej?
    • Gość: grogreg Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: 212.160.165.* 04.10.01, 08:01
      No co? Przeciez budujem, ronda budujem. A ze Manhattanu nie mamy tu inna
      sprawa. Prawda jest take, ze Szczecin jest w recesji i to kilkuletniej.
      Jestesmy tez ofiala makropolityki Warszawki. Ile trza bylo zebow zjesc o A3?

      Tak naprawde nikt sobie nie zdaje sprawy z tego jak uszczesliwila nas
      geografia. Mamy bezposredni dostep do morza (na troszku posredni) i do jednych
      z wazniejszych arterii transportowych w tej czesci Europy. Chodzi mi o Odre.
      Moglibysmy byc prawdzinym centrum logistycznym dla poluniowo-wschodniej Europy
      i Skandynawii. Taka druga Antwerpia.

      I chyba cos sie w tym kierunku robi. Mysle o A3 i nowo budowanym nabrzezu.
      • bbury Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... 04.10.01, 08:48
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > No co? Przeciez budujem, ronda budujem. A ze Manhattanu nie mamy tu inna
        > sprawa.

        Jak to Manhattanu nie mamy - przecież mamy. Może i ciazny ale własny ;)
        A gdzie ten człowiek był 20 lat ??? i co on pamieta. Przecież 20 lat temu to
        były: strajki, ciemno na ulicach, w sklepach pustki, zrujnowane budynki które są
        do dziś ale przynajmniej pojawiły się nowe. Bez przesady zmieniło się bardzo
        wiele.
      • Gość: ZetKa Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: *.robotics.ntua.gr 04.10.01, 10:16
        > No co? Przeciez budujem, ronda budujem. A ze Manhattanu nie mamy tu inna
        Jak to nie mamy, nawet blisko ronda ktore budujemy. Przecia to wlasnie targowisko
        przy Hali Piastowskiej Manhattanem jest nazywane ;)

        > geografia. Mamy bezposredni dostep do morza (na troszku posredni)
        Ale port morski jest!

    • Gość: skuter Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: 192.168.0.* / *.unregistered.formus.pl 04.10.01, 08:40
      Gość portalu: Taddy napisał(a):

      > Po 20 latach odwiedzilem moje miasto Szczecin i wielki zawod!

      a czego sie spodziewales?? metra, wysokosciowcow i 4 fabryk samochodow?

    • Gość: jawal Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 09:14
      Gość portalu: Taddy napisał(a):

      > Po 20 latach odwiedzilem moje miasto Szczecin i wielki zawod!
      > Mam tu na mysli zolwie tempo zmian,szczegolnie tych znaczacych,bo napewno
      > przybylo pubow i temu podobnych obiektow,ale ogolnie to marnota,za malo
      > polotu ,chyba kompletny brak wizji co dalej?

      Nie wciskaj kitu Taddy.
      Jeśli rzeczywiście byłeś tu ostatni raz 20 lat temu, to musiałeś zauważyć duże
      zmiany. Poza tym do czego porównujesz nasze tempo (Warszawa, Poznań)?
      No i zarzucasz brak wizji. Jakiej?
      Architektura? 20 lat temu nie było Pazimu, ZUSu, na wielu ulicach ziały dziury w
      zabudowie, czekające na plomby. Od tego czasu odnowiono też sporo zabytkowych
      budynków (Poczta na Dworcowej, Rektorat US na Jedności Narodowej, kamienice na
      Bogusława i Śmiałego). Poza tym skończono wreszcie Neptuna - pamiętasz jak
      wyglądał 1981 roku?
      Ulice? Pamiętasz te sprzed 20 lat? 10 razy mniejszy ruch samochodów i stare bruki
      w centrum miasta, fatalny stan torowisk, itd.
      Puby? Przypomnij mi nazwę pubu z prawdziwego zdarzenia w 1981, bo jakoś mi
      wspomnienia szwankują ;)
      Podsumowując - albo nie byłeś tu kilka lat i wtedy mogę się z zgodzić, że zmiany
      mogły być szybsze... albo nie było cię rzeczywiście 20 lat, tylko z pamięcią u
      ciebie krucho.


      pozdrowionka
      jawal
      • Gość: lijo Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: 210.14.209.* 04.10.01, 11:07
        zdaje sie, ze nie o to chodzi. kwestia perspektywy. w porownaniu z innymi
        miastami o podobnej wielkosci, nie oszukujmy sie - jestesmy z tylu
        (podziekowania w tym miejscu dla prezydentow i rajcow ostetniej 10-latki).
        nawet za komuny cos jednak sie zmienialo. nie dostrzec zadnych zmian to
        wybaczcie - juz ciemna mogila i zapach swiezego sosnowego drewna... chodzi
        raczej o jakosc i ilosc w stosunku do mozliwosci. a w tym szczecin nie jest
        najlepszy, zeby nie powiedziec dno.
        • Gość: Taddy Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: *.proxy.aol.com 05.10.01, 13:32
          Ja nie pisalem ze nic sie nie zmienilo tylko to tempo przemian!
          Byc moze jak na stale mieszka sie w danej miejscowosci to jest cos,ale jak
          porownam to co zmienilo sie przez ten czas tu gdzie aktualnie mieszkam to
          wybaczcie szczeciniacy ale zaimponowac naprawde nie macie czym.
          I nie zmieni faktu ze przybylo troche samochodow i pare super marketow czy
          jeden Prizm to tylko drobna kropla co w tym samym okresie powinno byc dokonane.
          A tak na marginesie uwazam ze glownym powodem tego jak jest to oddanie
          inicatywy dla kapitalu obcego a kompletny brak wlasnej (to widzi sie w calej
          Polsce - nie tylko w Szczecine).
          • bbury Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... 05.10.01, 13:41
            A może kolega powie skąd ma się niby wziąć ta kasa. I gdzie niby widział
            większe zmiany. W Berlinie, w NRD-oiwe a może wjakichś innych metropoliach
            bedących stolicami wielkich (bogatych) krajów gdzie kasa płynie rzeką?

            Wiesz co robi ten (dzisiejszy) Szczecin? On odpowiada żywotnym potrzebom całego
            społeczeństwa. To jest Szczecin na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my
            robimy tym Szczecinem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to
            nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma
            prawa się przyczepić...
          • Gość: jawal Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 14:39
            Gość portalu: Taddy napisał(a):

            > Ja nie pisalem ze nic sie nie zmienilo tylko to tempo przemian!
            > Byc moze jak na stale mieszka sie w danej miejscowosci to jest cos,ale jak
            > porownam to co zmienilo sie przez ten czas tu gdzie aktualnie mieszkam to
            > wybaczcie szczeciniacy ale zaimponowac naprawde nie macie czym.

            Piszesz, żeby się upewnić w swojej decyzji pozostania tam gdzie jesteś?
            Nigdy nie myślałem o swoim mieście w kategoriach imponowania komukolwiek.

            > I nie zmieni faktu ze przybylo troche samochodow i pare super marketow czy
            > jeden Prizm to tylko drobna kropla co w tym samym okresie powinno byc dokonane.
            > A tak na marginesie uwazam ze glownym powodem tego jak jest to oddanie
            > inicatywy dla kapitalu obcego a kompletny brak wlasnej (to widzi sie w calej
            > Polsce - nie tylko w Szczecine).

            Tam gdzie mieszkasz ten, dla nas OBCY, kapitał jest pewnie SWÓJ, więc nie dziwi,
            że więcej się tam zmienia. Nie nasza wina, że budowanie supermarketów opłaca się
            najbardziej obcemu (swojemu) kapitałowi. Nikt nie zbuduje tutaj niczego dla
            kaprysu, bez liczenia ew. zysków.
            Pozostań więc tam gdzie mieszkasz i obserwuj Szczecin raz na 20 lat - może
            doczekasz się głębszych zmian ;))


            pozdro

            • Gość: pakuz Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: *.szczecin.medianet.pl 05.10.01, 19:01
              dzieki Teddy za wsparcie , juz myslalem ze jestem jedyny , ktory nie pieje
              z zachwytu
              ale tak obiektywnie , to nasze tempo wcale nie jest takie najgorsze
              spojrz na włochów - 2 tys. lat Colloseum nie potrafili odbudować
              pozdro - pakuz
          • Gość: Rep Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.01, 22:06



            > A tak na marginesie uwazam ze glownym powodem tego jak
            jest to oddanie
            > inicatywy dla kapitalu obcego a kompletny brak wlasnej
            (to widzi sie w calej
            > Polsce - nie tylko w Szczecine).

            Co do tempa przemian w Szczecinie to nie jest zle, ale
            napewno mogloby i powinno byc lepiej. Niestety, ale z
            reszta (patrz wyzej) trzeba sie z Toba zgodzic. Nie wiem
            czy to jest nasza polska specyfika, czy pozostalosc po
            PRL. W Szczecinie jest duzo malych firm rodzinnych, nie
            ma jednak srednich prywatnych firm o ogolnopolskiej
            renomie. Za to mamy pretensje do calego swiata, ze nie
            chca nam wybudowac autostrady, ze zagraniczny kapital nas
            omija. Zamiast wizji rozwoju miasta miotamy sie z jednej
            skrajnosci w druga. Najpierw nasze polozenie mialobyc
            blogoslawienstwem teraz wrecz przeciwnie. A regionalni
            politycy ze wszystkich opcji maja tylko jedno rozwiazanie
            - A3. Moim zdaniem to nie rozwiazanie, to temat
            zastepczy, za ktorym mozna skrywac swoja bezradnosc.

            Pozdrowienia
            Marek
    • Gość: T.Jurasz Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 21:58
      Jakie to Twoje miasto, jak 20 lat Cie nie bylo? Moze z Twoim udzialem byloby
      inaczej? :)
      • Gość: taddy Re: bylem w Szczecinie po 20 latach i..... IP: *.proxy.aol.com 06.10.01, 23:15
        Gość portalu: T.Jurasz napisał(a):

        > Jakie to Twoje miasto, jak 20 lat Cie nie bylo? Moze z Twoim udzialem byloby
        > inaczej? :)

        Jakie moje miasto? Ja sie tam urodzilem,wychowalem,zdobylem edukacje i jako
        kierujacy budowa zbudowalem Ujecie Wody dla Szczecina oraz Zalady
        Drobiarskie.Teraz to wszystko jest wlasnoscia firm niemieckich bo my polacy nie
        mamy"kasy" i im sie to oplaca prowadzic a nam nie.To,ze wyemigrowalem to byl dla
        mnie konieczny wybor,takie jest zycie - czasami cos trzeba poswiecic,ja dla dobra
        innych poswiecilem Szczecin ale dalej uwazam ze jest to moje miasto!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja