xyz-xyz
09.01.06, 12:33
"W poprzedniej kadencji Sejmu Zyta Gilowska ciężko się napracowała, żeby
zdobyć miano „lwicy Platformy". Nikt tak jak ona nie walczył z wydatkami
socjalnymi państwa, nie uważał, że prywatyzacja jest dobra na wszystko, nie
przeciwstawiał się ratowaniu podupadłych przedsiębiorstw ani nie forsował
podatku liniowego według formuły 3 razy 15. Teraz socjalny i solidarny program
PiS ma twarz prof. Gilowskiej. Nigdy dotąd wyborcy nie zostali tak perfidnie
zrobieni w balona. Większość z nich zapewne przeciera oczy ze zdumienia".
Czesław Rychlewski
"Są wskazania przemawiające za tym, że program gospodarczy, z którym PiS szedł
do wyborów, był zwykłym oszustwem."
Maria Mossakowska, socjolog