SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodowej

11.01.06, 09:59
wiadomosci.onet.pl/1227227,11,item.html
Jest to bardzo bardzo, dobry znak, bo w sms-y są wysyłane, pod wpływem
autentycznych uczuć? czy pożądania i można zobaczyć jaka, ta druga połowa
jest.
..
hehe, wierność małżeńska to tylko w słowach i jak XXL napisał o chodzeniach
takich panów "politycznych" z portu po burdelach, niestety ja potwierdzam.
Czy kobiety wytrzymają zdradę SMSOWĄ?
..
Przecież najgorsze u kobiety to uczucie zazdrości, och większe niż u mężczyzn.
Tylko dlaczego kobiety wiedząc, że ich mąż zdradza to akceptują? I jesszcze
od zaraniu dziejów, czyli od poczatku. Nie rozumiem takich kobiet.
    • xxtoja Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo 11.01.06, 10:16
      wniosek taki dzieczyny spisujcie smsy i zobaczcie co wasza tak uwielbiana
      połowa pisze i do dzieła, prawo po waszej stronie.
      • Gość: K.F. Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:41
        W biologii jest tak, ze samczyki homo sapiens kochają polować i ganiać za
        spódniczkami. Prawo natury.
        Samiczki jak z powodu sms-a robią draki w domu, powinny zastanowić się gdzie im
        związek się rozlazł, bo sms-y to raczej końcowa faza.
        Związek międzyludzki, utrzymywany na siłę, pod przymusem jest katorgą i szybciej
        dojdzie w nim do znienawidzenia niż do partnerstwa, przyjaźni, miłości czy nawet
        zwyczajnej sympatii.
        Lepiej juz żyć samemu i na własny rachunek niż z kimś kogo się nie znosi pod
        jednym dachem. Takie stadło oparte na kłamstwie, intrygach, robienie sobie
        złośliwostek, działań pozornych, na pokaz, bo com ludzie powiedzą - jest
        karytakurą związku i w sumie żałosne. Nikomu nie daje satysfakcji, dzieci
        cierpią, bo nie ślepe. Lepiej rozstać sie i to przy zachowaniu życzliwej
        pamięci i przyjaźni - niż zgotować sobie katorgę w domu.
        Do miłosci, czy szacunku nikt nikogo nie zmusi.
        Poza tym flirtowanie jest stare jak świat i nieuleczalne. Walka z flirtami via
        tel. komórkowy, jak z każdą inna forma flirtu jest skazana na klęskę od samego
        początku.
        • beatrix13 Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo 11.01.06, 13:53
          bardzo trafnie to ująłeś K.F.,
          dodałabym jeszcze,że kulturalni ludzie rozstają się kulturalnie,
          czy intrygami i fabrykowaniem dowodów (bo też często tak się dzieje,kiedy górę
          bierze zawiść i chęć zemsty) ktoś kogoś zmusi do miłości i szacunku?
          • Gość: swieta Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.pl 11.01.06, 13:59
            Nie koniecznie sms-y to faza końcowa, od tego najczęściej się zaczyna. Ale co do
            reszty to KF masz rację, tyle że nie ma przełożenia na praktykę!
            • Gość: K.F. Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 16:19
              Moja Droga, flirt nie jest grzechem i poprawia męskie ego, ale na ogół flirtują
              Ci, którym dotychczasowe stadło się rozłaziło już wczesniej, które przestało
              mieć solidne podstawy.
              Na ogół poza dziecmi, które wszak kiedyś dorastają pozostają w takich nieudanych
              związkach pozostają wyłącznie więzy "administarcyjne" - jakiś wspólny majątek,
              wspólnie kupione mieszkanie, dobra ziemskie itp.
              A to za mało na życie we dwoje dla siebię.
              To wprawdzie życie we dwoje, ale obok siebie, każde oddzielnie i samotnie tak na
              prawdę.
              Najczęściej - brak odwagi, by mieszkanie podzielić na dwa mniejseze, rozstać się
              kulturalnie i zacząć życie od nowa.
              Poza tym wygodnictwo i przywyczajenie, swoista forma masochizmu.
            • Gość: K.F. Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 16:22
              Znam wiele osób, które przełożyły to na praktykę, nie teoretyzuję. Na początku
              jest cholernie trudno.
              Ale można sobie poradzić i za jakiś czas być całkowicie wolnym człowiekiem. Z
              całym szacunkiem dla b. partnera.
        • northstar Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo 11.01.06, 14:15
          Piekna teoria felku, ale w ilu przypadkach mozliwa do zastosowania w praktyce ?
          Wiele niepracujacych kobiet jest zaleznych od mezczyzn i przez to zmuszonych do
          tego, by znosic upokorzenia.
          • jahve Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo 11.01.06, 14:36
            Pikantny sms to jeszcze nic, co powiecie na sytuację, w której mojej pani
            przypadkowo uruchomiona komórka wybiera mój numer, byłem pierwszy na spisie
            numerów, kiedys:)))) i nagrywa na pocztę głosowa nie dwuznaczną rozmowę. I kto
            mi powie że komórki nie są cudem techniki;)))))))))
          • xxtoja Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo 11.01.06, 16:09
            northstar napisała:

            > Piekna teoria felku, ale w ilu przypadkach mozliwa do zastosowania w
            praktyce ?
            > Wiele niepracujacych kobiet jest zaleznych od mezczyzn i przez to zmuszonych
            do
            >
            > tego, by znosic upokorzenia

            ....
            ale też jest wiele pracujących kobiet, które mają takich mężów. Ja akurat to
            miałam na myśli. Bo jeżeli kobieta jest uzależniona finansowa to jest inna
            bajka. Ale ja też zanam takie kobiety, które zdecydowały się na rozwód i
            wcześniej nie pracowały - ciężko jest oj ciężko im, bo nie mają zrozumienia we
            własnej rodzinie, ale zdobyły się na to. Akurat to nie jest teoria Felka,
            czasami też tak się zdarza.
    • beatrix13 Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo 11.01.06, 15:15
      najistotniejszym zdaniem w przytoczonym artykule jest ostatnie mówiące o
      tym,że związki,które rozpadły się z powodu dwuznacznej treści smsów nigdy nie
      były oparte na trwałej więzi
    • Gość: 126p Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 17:44
      ależ wy pieprzycie farmazony!
      pokarzcie mi faceta, który chociaż raz nie poszedł na qrvy.
      po co wam, kobietki ta wiedza, po co wam sprawdzanie sms-ów
      i nocne grzebanie po kieszeniach i portfelach waszych mężów,
      oni tylko na chwileczkę zapomnienia gdzieś wyskoczyli,
      i to wszystko, i nic więcej, dalej was kochają, przecież to takie proste.
      ale wasza ciekawość, głupia zazdrość, doprowadza później do tragedii.
      i co dobrze wam później z tym, dobrze? głupie istotki
      • Gość: K.F. Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:38
        Te wyskoki, to poza zdradą i fatalnym poczuciem się stałego partnera życiowego,
        niosą realne zagrożenia życia i zdrowia ze śmiercią włacznie (wirus HIV, a potem
        AIDS).
        Za skok w bok płaci się czasem nie tylko własną choroba i śmiercią, ale też
        zarażeniem rodziny, nienarodzonego jeszcze dziecka itp. Skutki takiego skoku w
        bok - mogą się objawić za kilka lat, nie od razu.
        Poza tym zawsze istnieje ryzyko, u mężczyzn np., że dziewczyna z którą filglował
        na boku zxakocha się, zajdzie w ciążę, aborcja wykluczona a dziecka rodzinie
        zastępczej nie odda, a dowody ojcostwa są jednoznaczne. I co wtedy? Kilka chwil
        zapomnienia, skutki finansowe na te kilkanaście lat.
        Raczej to ty jeseś głupią istotą, a nie kobotki, które się wkurzają na niewiernych.
        Poza sferą emocjonalną jest także świadomosć, że figle takie mogą dać komuś
        życie. Rodzi się nowy człowiek. Który rodziców sobie nie wybiera. Jest na nich
        skazany na zawsze. Pojmujesz to Maluch?!
        Bycie w rodzinie i bycie rodzicem - to takze poza przyjemnościami - obowiązki.
        Zastanów się co pleciesz.
        Jak ktoś lubi z kwiatka na kwiatek, niech robi to wyłącznie na własny rachunek.
        To dotyczy tak samo kobiet jak i mężczyzn.
        Seks jest reakcją na popęd płciowy, libido i tak natura stworzyła człowieka, że
        daje w efekcie poza frajdą także, czasami dziecko. I o tym należy pamiętać
        udając się na polowanie koledzy. Kobiety także powinny mieć tego świadomość.
        Kondom może pęknąć, tabletki mogą być przeterminowane, spiralka żle założona, a
        "kalendarzyk małżeński" i "przerywanko" - to najlepsze metody zachodzenia w stan
        błogosławiony.
        Nie wiem czy każdy mężczyzna, jak mówisz chodzi na q..y, wiem natomiast, że z
        wiernościa nie zawsze jest się w zgodzie i różne ślicznotki mogą nam solidnie
        zamącić w głowie.
        Wiem też, że strzała amora strzela na oślep i nie zna się ani dnia, ani godziny,
        i na akty ślubne nie zwraca uwagi.
        Takie jest życie. I trudno o to mieć pretensje.
        Ale jak w takim przypadku postąpimy - zależy wyłącznie od naszej suwerennej decyzji.
        Od nas zależy co wybierzemy. Ważne jedynie to - byśmy byli świadomi skutków tego
        wyboru i wszelkiej odpowiedzialności.
        • Gość: 126p Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 19:02
          pojmuję, pojmuję, mądralo :)))
          świadomość, świadomością,
          a życie, życiem.
          ot, i co.

          ale powiedz sam K.F.
          czy kobietom potrzebna jest ta wiedza ?
          czy bez tej wiedzy i świadomości zdrady nie żyje się im lepiej?
          czy jest im to do szczęścia potrzebne?

          "tell me lie, tell me sweet little lie"
          ( nie wiem jak tam u mnie z angielszczyzną
          ale chyba jest to zrozumiałe)
          • Gość: K.F. Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 21:19
            Czego oczy nie widzą, serce nie boli...to stare porzekadło.
            Ale przy dzisiejszych zagrożeniach zdrowotnych - świadomość jest koniecznością
            Zdradę można przeżyć, nie jest aż tak dramatem, ale skutki tej zdrady, np.
            podłapanie HIVa jest juz dramatem. Śmiertelnym. Tobie się nic nie stanie, bo
            okażesz sie być np. biernym nosicielem, ale zarazisz kogoś bliskiego i skażesz
            go na śmierć. Być może kogoś, kogo szalenie kochasz, i co wtedy Mądralo?!
            Kobiety musza wiedzieć, bo muszą tak samo wiedzieć czym smakuje przygodny seks,
            jak Ty.
            Zdrada nie jest przywilejem wyłącznie mężczyzn.
            Kobiety, które padają łupem 5-min. przyjemności, ulegają urokom chwili,
            wczasowemu czy urlopowemu romansikowi, flirtowi biurowemu itp. także mają kogoś
            bliskiego, z kim są na stale lub na dłużej. I ich partnerom także grozi wiele
            tragicznych następstw.
            Im kobieta wiecej wie, tym mniej przeżyewa rozczarowań, a nam ...trudniej taką
            zorientowaną uwieść. To fakt.

            • Gość: 126p Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 22:56
              nie bierz mie za barana w tych sprawach K.F.
              wiem co to znaczy zagrożenie HIV ,
              każdy, mniemam, zdrowo myślący facet,
              musi to brać pod uwagę,
              i mieć na uwadze zdrowie swojej rodziny przede wszystkim.
              nie jestem, jak wynika z Twoich postów lekkoduchem.
              myślę tylko, że przeszedłeś na te medyczne, choć ważkie tematy
              zbyt szybko.
              powtarzam, nikomu z "dorosłych" facetów nie zdażył się skok w bok?
              nie wierzę w te bredenie.
              i powtarzam pytanie: czy te istotki muszą o tym wiedzieć?
              • beatrix13 Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo 11.01.06, 23:04
                wierny jest tylko impotent,
                • Gość: mamoniowa Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: 62.69.202.* 11.01.06, 23:20
                  Bylam dzisiaj u lekarza, w poczekalni od slowa do slowa, rozgorzala dyskusja,
                  miedzy innymi na temat relacji damsko-meskich. Jeden z mezczyzn potwierdzil
                  teorie o meskich uwarunkowaniach do niewiernosci. Porownal spotkanie, poznanie
                  tej jedynej, wybranej kobiety do wygranej w totolotku. Natomiast moja uwage
                  zwrocila elegancka starsza pani. Bez zazenowania przyznala sie, ze ma 78 lat (
                  wygladala na mlodsza o 10 lat), powiedziala, ze przezyla z mezem 56 lat. Jako,
                  ze byla piekna kobieta, miala mnostwo propozycji, okazji do zdrady.
                  Stwierdzila, ze moze dlatego, ze tego nie zrobila, to malzenstwo tyle trwa i z
                  perspektywy tego czasu smialo moze zaryzykowac stwierdzenie, ze ona wygrala los
                  na loterii.
                  • swarozyc Mamoniowa! 11.01.06, 23:26
                    nie kryj sie za stara babcie, tylko mow co sama uwazasz..
                    • Gość: mamoniowa hmm IP: 62.69.202.* 11.01.06, 23:47
                      przeciez juz zabralam glos w tej sprawie
                      • beatrix13 Re: hmm 12.01.06, 00:01
                        a skąd ta staruszka może wiedzieć czy jej się pusty los nie trafił,jak żadnego
                        porównania nie ma?
                        żeby dokonać właściwego wybór trzeba prób i błędów
                        • Gość: mamoniowa Re: hmm IP: 62.69.202.* 12.01.06, 00:03
                          ale po co miala probowac, skoro uznala, ze byla szczesliwa ? Probowac dla
                          samego porownania? Mozna i tak, kazdy ma wlasna metode osiagniecia celu.
                          • beatrix13 Re: hmm 12.01.06, 00:25
                            miłość to chemia,ograniczona czasowo,dalej już tylko kompromisy;
                            a strzała amora w każdej chwili może ponownie trafić;
                            dużo zależy od tego na ile jesteśmy emocjonalni
                  • Gość: Ja Re: SMS-y są dowowami co trzeciej sprawie rozwodo IP: *.internet.v.pl 11.01.06, 23:39
                    Z wygraniem tego losu trzeba się ukrywać. Palcami pokazują, dziwią się, że tak
                    można żyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja