Nowy wątek wieczorny

07.11.02, 23:29
Otwieram nowy wieczorny wątek towarzyski, bo tamtem ze Stoewerem w tytule już
mi się bardzo długo otwiera. Mam nadzieję, że ze zrozumieniem przyjmiecie tę
propozycję. Jeśli już chcecie o polityce, to niech będzie, ale nie byłabym
sobą, gdyby nie był historyczny :)

TRochę o działalności Rady Miejskiej w Szczecinie:
Pierwsze wzmianki i Radzie Miejskiej w Szczecinie pochodzą z 1260 r. Spośród
członków Rady wyłaniano sołtysa, potem burmistrza. Rada administrowała
majątkiem miejskim, ustalała ceny i podejmowała decyzje dotyczące spraw
miasta i obywateli. Zasiadali w niej głównie kupcy, rzadziej starsi cechów.
Na przełomie XV/XVI w. Rada liczyła 28 rajców, wśród nich było 2 burmistrzów,
nadzorca handlu winem, nadzorcy handlu rybami, nadzorcy miejskich grobli oraz
radni sprawujący nadzów policyjny. Rada zbierała się 2 razy w tygodniu. We
wtorki debatowano nad problemami komunalnymi, w piątki zas nad sprawami
obywateli. Obrady rozpoczynano o 8 rano i omawiano 3-4 sprawy.

Z ciekawszych rozporządzeń:
w 1418 wydano rozporządzenie godzące w oszczerców, plotkarzy
zniesławiających "panów, książąt, rycerzy, giermków, kobiety, księży i
lenników".

Rozporządzenie zwykłe, ale o dramatycznych skutkach:
Wzrost cen trubków o ponad 30% ogłoszony 16 lipca 1616 r. spowodował
wkroczenie trzytysięcznego tłumu mieszkańców Łasztowni i przedmieść na plac
przed ratuszem. Po wtargnięciu do wnętrza zabito urzędnika Wawrzyńca
Drewelowa. Rabowano piwnice i wyszynki. Rajców i ich doradców okrzyczano
łotrami i złodziejami. (jakby znajome, a i przyczyna gniewu ludu jak
najbardziej słuszna)

I jeszcze z 1558 r. "o uroczystościach weselnych i ubiorach": ograniczało ono
zbytek i luksus. Mieszczanie zaliczani do I grupy mogli zaprosić na wesele 80
gości, srednie mieszczaństwo 40, biedota tylko 20 osób. Ucczta weselna mogła
trwać tylko jeden dzień, a jedynie bogaci patrycjusze za pozwoleniem Rady
mogli przedłużyc imprezę o 1 dzień. Śluby bogaczy odbywały się o 10 rano, a
biedaków o 16. Rozporządzeie ograniczało też ilość posiłkow i dań. Do tańca
mół przygrywac tylko muzyk miejski- kilkuosobowa kapela wyjątkow dla bogaczy.
Uregulowany był też szyk ubioru. Oto jak władza dbała o obywateli.




    • Gość: swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 07.11.02, 23:34
      Po dokonaniu research'u okazalo sie ze nigdy przedtem nie zainicjowalas
      zadnego watka, a dzisiaj az dwa? Skad to natchnienie? Zakochalas sie?...
      • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 07.11.02, 23:38
        Słabo szukałeś. Rzadko zaczynam nowe wątki, ale czasami to robię. No dobra,
        bardzo rzadko.
    • Gość: Gryf Re: Nowy wątek wieczorny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.02, 23:36
      Hurrra!!! ale super Stettinerka ale super.Powiedz czym charakteryzowalo sie
      rozporzadzenie godzace w oszcercow,plotkarzy i znislawiajacych.Czy w dyby ich
      brano czy baty sprawiano powiedz .No i to nazwisko DREWLOW to takie na
      pograniczu slowiansko/germanskim aczkolwiek piekne.Dzieki dawaj wiecej no i
      pochwal sie z jakich zrodel korzystasz.
      • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 07.11.02, 23:40
        Mam ci zdradzić moje tajne źródła ?? To wszyscy będa mogli sobie przeczytać i
        jak ja się wtedy będę mądrzyć na forum? ;)
        Powyższe infornacje pochodzą z niewielkiej książeczki opracowanej przez polsko-
        niemiecki zespół "Życe codzienne w średniowiecznym mieście hanzeatyckim na
        Pomorzu".
        • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 07.11.02, 23:41
          Aha, nic bliższego na temat sankcji dla oszczerców nie znalazłam niestety.
          Pewnei pręgierz albo grzywna- to były popularne metody.
          • Gość: Gryf Re: Nowy wątek wieczorny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.02, 23:44
            Kurcze musze do mojej bialoglowy czyli do alkowy sie udac ale moze jeszcze
            wroce..........haahiiihuuu!!!!
    • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 08.11.02, 00:17
      Jeszcze o średniowiecznej polityce miejskiej:
      Wystąpienia pospólstwa miały też miejsce wskutek sporu o spadek po Albrechcie
      Borku (może ktoś zna szczegóły sprawy, bo ja nie) kiedy wyszło na jaw
      skorumpowanie rajców. Sprawę załątwiono tak, że bunt stłumiono, przywódców
      skazano na śmierć, a wielu wypędzono z miasta.
      • jottka ale 08.11.02, 00:41
        w pierwszym poście widzę 'wzrost cen trubków' - co to ma być??? i dlaczego dla
        tego trzeba aż krzesła łamać?
        • stettiner Re: ale 08.11.02, 00:46
          Jakbyś tyle przepisała to też by ci się parę literek mogło pomylić- TRUNKÓW
          miało być TRUNKÓW- a w ogóle to co robisz o tej porze na forum? ;)
        • Gość: Swarozyc Re: Jottka IP: Telia:* / *.telia.com 08.11.02, 00:47
          Jottka, czy Ciebie naprawde interesuja "trubki" ???!!
          • jottka Re: Jottka 08.11.02, 00:52
            kiedy ja się w ogóle odznaczam nieposkromioną ciekawością :) a trubki, które
            pchały do buntu społeczeństwo wydały mi się takie więcej przepiękne
            • Gość: Swarozyc Re: dla (jedno)komorkowcow ! IP: Telia:* / *.telia.com 08.11.02, 12:23
              Prawdopodobnież fakt autentyczny:
              > > >
              > > > Jechal facet autostrada i nagle mu sie cos zachcialo. potrzeba
              > > > niecierpiaca zwloki. Dojechal do najblizszej stacji benzynowej
              > > i udal sie do swiatyni dumania. Kiedy juz siedzial i sie
              > > > koncentrowal, uslyszal jak ktos wchodzi do kabiny obok. Po
              > > > chwili z tejze kabiny dobieglo pytanie:
              > > > - Czesc, co tam u ciebie slychac?
              > > > Facet glupio sie poczul, na ogol nie rozmawial z obcymi, a tu
              > > > jeszcze w takim miejscu... Ale niepewnie odpowiedzial:
              > > > - Nic, wszystko w porzadku...
              > > > - Sluchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobic?
              > > > - No, nie wiem... - facet czul sie coraz bardziej skrepowany ta
              > > > wymiana zdan.
              > > > - Jade do Gdanska a potem wracam do Katowic...
              > > > - Wiesz co, zadzwonie do ciebie pozniej... Jakis debil w kiblu
              > > > obok odpowiada na wszystkie moje pytania
              • Gość: swarozyc Re: legenda z Wolina IP: Telia:* / *.telia.com 08.11.02, 16:54
                Legendy związane z wolińskim grodem
                Wolin to miasto u ujścia rzeki Dziwny niedaleko od bałtyckich wybrzeży Pomorza
                Zachodniego. Jego początki datują się na przełom V i VI w. n.e., gdy nad
                brzegiem rzeki zaistniała słowiańska osada. Jej mieszkańcy trudnili się
                głównie rybactwem i kupiectwem, choć nie gardzili także łupieżczymi wyprawami
                morskimi, które swego czasu docierały nawet do skandynawskich wybrzeży. Wraz
                ze Szczecinem można też uznać Wolin za jedno z najistotniejszych miejsc kultu
                wiary rodzimej na Pomorzu Zachodnim. Jak wszędzie na obszarze tzw. "ziem
                odzyskanych" słowiańska tradycja musi stawiać i tutaj prężnie czoła uzurpacjom
                germańskim. Wśród mitów i legend dotyczących Wolina i okolic dwa z nich są
                szczególnie znane i godne uwagi - wiara naszych przodków w istnienie Winety i
                rozpowszechnione wśród Wikingów przekonanie o potędze znajdującego się tu
                rzekomo niegdyś warownego Jomsborga.
                Legenda Bałtyku - Wineta to opowieść o tym, jakie konsekwencje czekają tych,
                którzy za garść srebrników potrafią sprzedać najeźdźcom swa ojcowiznę. Według
                pradawnych podań, w przebogatym mieście Wineta kult pieniądza i kupiecka
                monokultura doprowadziły do gniewu bogów i upadku grodu. Otóż przekupni
                handlarze przyjęli od oblegających ich siedzibę wojsk pieniądze, w zamian za
                które potajemnie otworzyli nocą bramy twierdzy. Wróg wdarł się do Winety, lecz
                krótka była jego radość ze zdobycia ociekającego złotem handlowego przyczółka -
                gniew dawnych, zlekceważonych bogów sprowadził w deszczową listopadową noc
                ogromna falę, która zatopiła miasto w morskich głębinach. Do dziś słyszeć
                można podobno gwar pochodzący gdzieś z dna nadmorskiej zatoki, a świadczący o
                istnieniu zaginionej twierdzy. Mit ma wymowę jednoznacznie patriotyczną -
                porzucenie walki o niepodległość i wolność jest wg niego czynem niegodnym,
                jaskrawo sprzecznym z przedchrześcijańską etyką naszych ziem. Los Winety to
                swoista przestroga, jakże aktualna i dziś.
                Wikingowie opowiadali, że w miejscu dzisiejszego Wolina władca Palnatoki
                założył niegdyś warowną twierdzę Jomsborg z olbrzymim wojennym portem, która
                stanowiła bazę wypadowa do grabieżczych wypraw po całym basenie Morza
                Bałtyckiego. W świetle danych historycznych twierdzenie takie nie ma nic
                wspólnego z prawdą, jednak zjawisko jest interesujące, choćby z teko względu,
                że społeczność. Jomsborczyków kierowała się niezwykle rozwiniętym jak na owe
                czasy systemem praw i norm. Warto tu zacytować obszerne fragmenty "kodeksu
                mieszkańców rzekomej skandynawskiej osady nad Dziwną: "1. Nie wolno przyjmować
                do związku Jomsborczyków nikogo, kto nie dojdzie roku piętnastego i kto
                przekracza rok pięćdziesiąty 2. Nie może się zapisać do Jomsborczyków, kto
                ucieka przed kimkolwiek równym lub nieco wyższym siłą i orężem; 3. Każdy musi
                się zobowiązać mścić zgon drugiego (członka drużyny) jak brata; 4. Nie wolno
                uprawiać donosicielstwa i siać kłótni wśród obywateli; 5. Cokolwiek zajdzie
                nowego należy naprzód donieść wodzowi, 6. Kto zabije ojca, brata czy krewnego
                innego członka drużyny i to się odkryje już potem, jak został przyjęty do
                drużyny - odłożywszy prywatną nienawiść i zemstę, ma oddać sprawę wodzowi na
                jego rozstrzygnięcie; 7. Kobiet nie wolno przyjmować do drużyny po wieczne
                czasy. Jomsborczycy mają wieść życie bezżenne; 8. Nikomu nie wolno przebywać
                poza grodem dłużej ponad trzy dni bez pozwolenia wodza; 9. Łup wojenny i
                zdobycz po zabitych maja być wystawiane na publiczną sprzedaż (podział) i
                dzielone między rycerzy według losu; 10. Nie wolno obrażać drugiego słowami, a
                gdy powstanie kłótnia, nie wolno do niej się mieszać obraźliwymi słowy; 10.
                Nikt me może być przyjęty do drużyny na podstawie bogactw, pokrewieństwa czy
                przyjaźni. Ci są godni tylko Jomsborga, którzy imię swe dzielnością polecą
                śmiertelnym; 12. Kto zaś prawa zgwałci lub przekroczy, z największą hańbą
                zostanie wyrzucony z drużyny. "
                Przyjmując powyższy zestaw za wiarygodny, uznać można, że wspólnota wojowników
                jomsborskich stanowiła pierwowzór ustroju późniejszych zakonów rycerskich.
                Jomsborg był więc, wg podań, czymś w rodzaju idealnej organizacji wojennej a
                zasady nim rządzące tworzyły esencję zaleceń etycznych nie do końca jeszcze
                wówczas schrystianizowanej Europy. Pozostaje tylko zachęcić wszystkich
                wędrujących szlakami tego, co rodzime w poszukiwaniu własnej tożsamości, do
                odwiedzenia wolińskiej ziemi. Jest w mieście Wolinie wspaniałe muzeum, w
                którym obejrzeć można wyśmienicie zachowany posażek-talizman czterotwarzowego
                Świętowita, są wspaniałe kurhanowe cmentarzyska, no i przede wszystkim jest tu
                nieustannie obecny specyficzny nastrój, który mocą wyobraźni pozwala odtworzyć
                to, co zapomniane. Co roku odbywa się też na brzegu Dziwny festiwal kultury
                Wikingów, impreza, której pomimo komercyjnej otoczki, warto się przyjrzeć. Dla
                zainteresowanych, praktyczna i konkretna informacja - do Wolina dostać się
                można wszystkimi pociągami ze Szczecina w kierunku Świnoujścia. Słowiański
                gród i pogrzebani wokół niego przodkowie ciągle czekają na przebudzenie Narodu
                polskiego z duchowej śpiączki.

                • Gość: Swarozyc Re: Do Gryfa IP: Telia:* / *.telia.com 08.11.02, 17:24

                  Gryfie ! jezeli metafizyczne doznania sa niezbywalna czescia twej osobowosci,
                  a chcialbys powrocic w szeregi braci slowianskiej, sprobuj moze tej metody aby
                  osiagnac nirvane...

                  www.r-k-p.prv.pl/
    • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 09.11.02, 00:45
      Halo, czy jest jeszcze ktokolwiek? Nie, nei chyba.... No trudno, to do jutra
      może.
      • franekkk Re: Nowy wątek wieczorny 09.11.02, 01:23

        a ja jeszcze rzyję
        ledwo
        ale rzyję
        • Gość: Swarozyc Re: do Szczecinianki IP: Telia:* / *.telia.com 09.11.02, 14:53
          A gdzie to sie panna wczoraj podziewala? Na "lowiskach"?, polujac na pieknych
          chlopcow o wznioslych torsach i posladkach wielkosci piesci?
          A ja czekalem....
          ...jak pani slowikowa...
          No tak ,ale majac brzuszek urzedniczo zaokraglony a klatke piersiowa
          biuralistycznie zapadla, nie dziwota ze zostalem porzucony...

          Ale jak mowilem uprzednio swarozyc jest msciwy..
          Dzisiaj ja Cie porzuce, szukajac wdzieku u kobiet germanskich...
          ale tylko w celach rozpoznawczych bo dobrze jest wiedziec czy germanie czegosc
          nie knuja.
          Wiesz ze najlepiej wiadomosci zdobywa sie w lozku?
          • stettiner Re: do Szczecinianki 09.11.02, 15:15
            Acha, każdy pretekst jest dobry- że niby w celach rozpoznawczych... Akurat...
            • Gość: Swarozyc Re: do Szczecinianki IP: Telia:* / *.telia.com 09.11.02, 16:01
              a moja bajke o Wolinie pozostawisz bez komentarza?. Przeciez to dla Ciebie.
              (no i Gryfa... troszke).
              • stettiner Re: Wineta 09.11.02, 16:23
                Bardzo dziękuję :) Chociaż myślałam, że to głównie dla Gryfa.

                Piękna historia, tylko na dydaktyczne komentarze dostaję wysypki. Chciałam
                jeszcze dodać, że znalazłam trochę inna jej wersję, gdzie zatopienie Winety
                było karą za pychę i zawiść jeje mieszkańców. Szybko bogacą się, mieszkańcy
                coraz więcej czasu poświęcali zdobywamniu pieniędzy, a coraz mniej go mieli dla
                rodziny i bliźnixh. Nauczyli się życia w przepychu i gromadzenia bogactw
                większych od potrzeb. Rywalizacja o dobra przesłoniła ludzkie odruchy i zasady
                moralne. Każdy starał się mieć więcej niż inni i okazywać to w najbardziej
                widoczny sposób, mieszkańcy Winety jedli ponad miarę, noce spędzali na
                hulankach i pijaństwie- i tak dalej. I za to właśnei miasto zostało zalane i
                zniknęło z powierzni ziemi. No i tu też mamy oczywistą wymowę dydaktyczną, choć
                inne grzechy zostały napiętnowane :)
                • Gość: Swarozyc Re: Kultura wg J. Stachniuka IP: Telia:* / *.telia.com 09.11.02, 16:55

                  Kultura wg Stachniuka.

                  Jan Stachniuk jest w kulturze polskiej postacią właściwie nieobecną. A
                  przecież ten urodzony w 1905 roku w Kowlu na Wołyniu myśliciel był osobą
                  siejącą swoimi poglądami niejaki zamęt w Polsce drugiej połowy lat
                  trzydziestych. Z wykształcenia ekonomista (odbył studia w Wyższej Szkole
                  Handlowej w Poznaniu), aktywny działacz Związku Polskiej Młodzieży
                  Demokratycznej, założyciel i wydawca głośnego przed wojną (lata 1937-1939)
                  miesięcznika “Zadruga”, wokół którego skupił się młody ruch ideowy o tej samej
                  nazwie, był Stachniuk autorem pewnej koncepcji kultury, człowieka, dziejów
                  wyłożonej w szeregu książek napisanych między 1933 a 1949 rokiem.
                  Najciekawszymi wydają się być “Człowieczeństwo i kultura” (Poznań
                  1946), “Wspakultura” (Warszawa 1948), “Dzieje bez dziejów” (Warszawa
                  1939) “Chrześcijaństwo a ludzkość” (napisana 1949, pierwsze wydanie Wrocław
                  1997) oraz pozostający w maszynopisie “Mit słowiański” (napisany w 1941 roku).

                  Pierwsza z wymienionych książek jest zarazem pozycją fundamentalną dla
                  zrozumienia i właściwej oceny całokształtu dorobku pisarskiego Stachniuka.
                  Wyłożona jest w niej bowiem wizja człowieka oraz kultury. Tym co w oczach
                  Stachniuka decyduje o wyjątkowości człowieka jest “tajemniczy pierwiastek
                  tworzycielski” nazwany przezeń “geniuszem tworzycielskim, czyli “zdolnością
                  wiązania żywiołów psychiki ludzkiej z żywiołami natury w taki sposób, że
                  powstaje nowy i potężny kształt mocy, temuż człowiekowi podległy”.1
                  Zasadniczym aspektem geniuszu tworzycielskiego jest wola stawania się czymś
                  więcej, niż się jest, wola dążenia do mocy, do “kosmicznej potęgi” nazwana
                  przez Stachniuka “wolą tworzycielską”. Owa wola stawania-się-czymś-więcej-niż-
                  się-jest obiektywizuje się w dziełach kultury, dzieła te z kolei są podstawą
                  do dalszego potęgowania owej “woli mocy”.2 Ten proces przyrostu woli nazywa
                  Stachniuk ewolucją tworzycielską. Trudno stwierdzić, choćby w przybliżeniu,
                  gdzie leży jej kres gdyż działalność człowieka na polu “tworzycielstwa”
                  dopiero – w skali dziejów gatunku – się rozpoczęła. Podstawą właściwego
                  zrozumienia pojęcia ewolucji tworzycielskiej jest wspomniane wyżej pojęcie
                  geniuszu tworzycielskiego. Jest on, jak pisze Stachniuk, “żywiołowym naporem
                  całego gatunku człowieczego, nakierowanym na kres ostateczny, jakim jest
                  przeistoczenie ładu naturalnego [świata]”3. Sam otaczający nas świat jawi się
                  geniuszowi tworzycielskiemu jako “pole uprawy, chaotyczne ‘pole żywiołów’,
                  które ma być przetworzone w nowy kształt”4. Ostatecznie, utożsamiając
                  pojęcie “humanizmu” z pojęciem istoty człowieka – człowieczeństwa (i używając
                  obu zamiennie) dochodzi Stachniuk do definicji: “Humanizm jest rozmachem
                  tworzycielskim w naturze człowieka, zdążającym do całkowitego przeistoczenia
                  ładu naturalnego świata w nową postać związanych sił”5. Mając na uwadze fakt,
                  iż chodzi tu o wiązanie sił psychiki ludzkiej z siłami przyrody, tkwiącymi
                  wewnątrz opornej materii, dochodzimy do płynnego powiązania pojęcia
                  człowieczeństwa z pojęciem kultury, która – zdaniem Stachniuka – jest polem na
                  którym człowieczeństwo ukazuje się, bądź raczej wyraża, w całej pełni. Jednak
                  ażeby zdolności tworzycielskie mogły rozwinąć się w człowieku z całą mocą
                  spełnione muszą być najpierw cztery podstawowe warunki składające się na
                  tzw. “trwały zestrój postaw emocyjnych, który nazwiemy naturalnym embrionem
                  humanizmu”6. Pierwszym z tych warunków jest doznanie jedności świata,
                  przeczucie, iż “świat wraz z człowiekiem i jego strukturalną złożonością jest
                  jednością, prawidłowo rozwijającą się w określonym kierunku, ku coraz wyższej
                  doskonałości”7. Drugim z nich jest postrzeganie świata pięknym i harmonijnym.
                  Warunkiem trzecim jest “doznanie powinności wobec dokonującego się dzieła
                  ewolucji” objawiające się “nakazem radosnego podporządkowania się dziełu
                  ewolucji tworzycielskiej i jego wymogom”.8 Wreszcie warunkiem ostatnim jest
                  pragnienie jak najczynniejszego wzięcia udziału (w wymiarze jednostkowym) w
                  dokonującym się dziele tworzycielskim. Jeżeli powyższe warunki zostaną
                  spełnione w obrębie jednostki ludzkiej, to można rzec, iż jest ona
                  przygotowana do wzięcia na swoje barki ciężaru przetwarzania świata.
                  Spełnienie tych nakazów jest wymogiem absolutnie koniecznym, aby można było
                  powiedzieć, że jest się człowiekiem, gdyż “człowieczeństwo to przetwarzanie
                  świata, doskonalenie go”.9 W istocie swej jednak, ów impuls tworzycielski
                  tkwiący w człowieku i wynoszący go ponad cały ożywiony i nieożywiony świat
                  jest też elementem przenoszącym człowieka przez barierę tego, co skończone, w
                  sferę tego, co absolutne.10 Faktycznie więc mamy tu do czynienia ze skrajną
                  koncepcją aksjologii istoty ludzkiej, w której nie może być mowy o
                  jakiejkolwiek przedustawnej wartości przypisanej człowiekowi (w znaczeniu tak
                  jednostkowym jak i gatunkowym).

                  Człowiek “czysty”, ujmowany w swej fizyczności jest aksjologicznie neutralny,
                  stoi w punkcie zerowym, z którego może podążać w górę skali wartości, bądź też
                  staczać się w dół. Sam Stachniuk jest oczywiście tego świadom pisząc: “To, co
                  tworzymy, jest wykładnikiem tego, ile jesteśmy warci na skali absolutnej
                  wartości.11 Tym zaś co tworzy człowiek dążący w górę owej skali wartości jest
                  kultura.

                  Jest ona w myśli Stachniuka elementem bodaj najistotniejszym, któremu poświęca
                  on bardzo wiele miejsca w swoich pismach (słowo kultura pojawia się w tytułach
                  dwóch jego książek); staje się to oczywiste po zrozumieniu roli jaką kultura w
                  myśli tej odgrywa. Pojęcie kultury jest ściśle powiązane z pojęciem
                  wspomnianego już geniuszu tworzycielskiego, czyli “zdolnością wiązania
                  żywiołów psychiki ludzkiej z żywiołami natury w taki sposób, że powstaje nowy
                  i potężny kształt mocy, temuż człowiekowi podległy”.12 Korzystając z tej
                  zdolności przekształca człowiek świat oraz samego siebie i właśnie ów proces
                  przekształcania nazywa Stachniuk kulturą (ujmowaną tu w jej aspekcie
                  dynamicznym, w odróżnieniu od aspektu statycznego, czyli wytworów kultury).13
                  Podstawą takiego właśnie rozumienia kultury jest: po pierwsze – charakter
                  geniuszu tworzycielskiego zasadzającego się na woli tworzycielskiej, po
                  drugie – postrzeganie pary człowiek/świat jako nierozerwalnie połączonej,
                  tworzącej całość, której bieguny nie są sobie radykalnie przeciwstawiane.14
                  Ostatecznie dochodzi Stachniuk do następującej definicji: “Kultura jest
                  procesem spełniania się naszego [tj. ludzkiego] posłannictwa, polegającego na
                  reorganizacji pola żywiołów”.15 Jest ona zrozumiała w świetle uprzednich
                  ustaleń. Otóż “ład naturalny świata to wielość żywiołów. Żywioły te występują
                  jako energie w różnych formach. W zależności od tych form mówimy o polach
                  żywiołów: materialnym, biologicznym, emocjonalnym i społecznym”.16 Pole
                  pierwsze pokrywa się z materią nieożywioną, pole drugie ze światem zwierzęco –
                  roślinnym, natomiast ostatnie dwa obejmują swym zasięgiem fenomeny
                  specyficznie ludzkie. Widzimy więc, że poprzez kulturę spełnia się geniusz
                  tworzycielski będący wspomnianą już dwukrotnie zdolnością wiązania żywiołów
                  psychiki ludzkiej z żywiołami natury. W definicji powyższej mowa jest też o
                  posłannictwie człowieka – ma nim być właśnie owo wiązanie/reorganizacja pola
                  żywiołów.

                  Tak rozumiana kultura jest fenomenem przekraczającym świat tworzony umysłem i
                  ręką ludzką, nadaje ona bowiem sens całemu światu “poprzez to, że otwiera
                  perspektywę na jego dalszą fazę rozwojową. (...) Dzięki zjawisku kultury jest
                  uprawomocnione zajęcie stanowiska
                  • stettiner Re: Kultura wg J. Stachniuka 09.11.02, 17:06
                    Zmiłuj się, Swarozyc! Chociaż sam przez to przebrnąłeś? Jak sam piszesz,
                    łatwiej cię zrozumieć.
                    • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 16:33
                      stettiner napisała:
                      Zmiłuj się, Swarozyc! Chociaż sam przez to przebrnąłeś? Jak sam piszesz,
                      łatwiej cię zrozumieć.
                      ***********************
                      Tak , przebrnalem. Posiadam wszystkie ksiazki(prawie)Stachniuka wydane po
                      wojnie. Nie jestem atropologiem kultury, ani historykiem ideii i nie jestem na
                      silach strescic jego dorobku w paru zdaniach, robia to inni z lepszym
                      rezultatem niz gdybym zrobil to sam. Probuje Wam to udostepnic.
                      Jezeli ktos nie potrafi lub nie chce pokonywac zalacznych tekstow- zawsze
                      moze zrezygnowac z ich czytania (i odmowic sobie takiej przyjemnosci, czego ja
                      nie rozumie!)

                      strony.wp.pl/wp/odmrocze/stachniuk.htm
                  • Gość: swarozyc Re: Kultura wg J. Stachniuka/cdn IP: Telia:* / *.telia.com 09.11.02, 17:07
                    Moglibyśmy tę zasadę nazwać ‘kulturalizmem’.17 “Zasadę kulturalizmu”, nadającą
                    sens całemu światu z perspektywy kultury, można więc traktować jako
                    specyficzną humanistyczną wersję zasady antropicznej, wyjaśniającej fakt
                    istnienia kosmosu w takiej, a nie innej formie ze względu na fakt zaistnienia
                    gatunku homo sapiens. Należy w tym miejscu podkreślić pewien znaczący aspekt
                    kultury – otóż nie jest ona narzędziem (czy wręcz protezą jak chcą niektórzy)
                    służącym rodzajowi ludzkiemu do utrzymania się przy życiu w walce o
                    przetrwanie jaką musi on toczyć z całym światem.18

                    Do tej pory mowa była o kulturze w jej aspekcie dynamicznym, jako procesie
                    przekształcania ładu naturalnego świata, teraz zajmiemy się aspektem
                    statycznym (zobiektywizowanym) kultury czyli efektami tegoż przekształcania.
                    Efekty te kumulują się, zdaniem Stachniuka, “w sztuce, nauce, moralności,
                    polityce, technice i ekonomice”.19 Proces tworzenia kultury polega na
                    przemianie (wiązaniu) pola żywiołów w obiektywne dzieła, w których “zaklęta
                    jest moc”20; owe dzieła są, jak pisze Stachniuk, “wiązalnikami energii
                    twórczej” – emocjonalnej, społecznej i materialnej. Poszczególne dzieła nie
                    posiadają wartości samej w sobie, lecz tylko jako elementy wydłużającego się
                    wciąż ramienia kultury.21 Dla określenia owych wiązalników, efektów procesu
                    tworzenia kultury ukuł Stachniuk (dość dziwaczną, choć jasną) nazwę –
                    kulturowytwory.22 Ogół kulturowytworów wyczerpuje i ogarnia sobą cały świat
                    humanistyczny, związany z tworzycielską działalnością człowieka. Podejmuje też
                    Stachniuk próbę klasyfikacji kulturowytworów (podkreślając jednak, iż
                    organicznie są one jednym).23 Tak więc mamy do czynienia kolejno z:

                    – kulturowytworami duchowymi (wiązalnikami energii emocjonalnej), które
                    dzielimy na: a) sztukę, b) religię, c) teorię (światopoglądy, filozofia), d)
                    etykę, e) naukę,

                    – kulturowytworami społecznymi, należą do nich narzędzia służące pokonywaniu
                    oporów jakie stawia środowisko społeczne (mówiąc krótko – narzędzia
                    socjotechniki)

                    – kulturowytworami materialnymi (techniką) będącymi wiązalnikami energii
                    przyrody dzielącymi się z kolei na:

                    a) mechanotechnikę (rozwijającą metody, dzięki którym człowiek jest w stanie
                    zapanować nad energiami: mechaniczną, termiczną i chemiczną w przyrodzie),

                    b) biotechnikę – rozwijająca środki umożliwiające kształtowanie form
                    biologicznych oraz

                    c) gospodarstwo będące efektem społecznego zastosowania mechano- i biotechniki.

                    A propos kulturowytworów społecznych pisze Stachniuk: “każda idea,
                    wyobrażenie, nowy wzór, jeśli nie ma pozostać subiektywnym przeżyciem, musi
                    zwalczyć już istniejący stan stosunków społecznych, co może stać się tylko
                    poprzez działanie: środki potęgujące to działanie stanowią istotę
                    socjotechniki”.24 Pewien sposób zorganizowania i użycia kulturowytworów
                    (wydaje się że chodzi tu głównie o dwie pierwsze ich grupy) przejawia się w
                    postaci stylu kultury. Style takie znamy z Grecji klasycznej, późnego
                    średniowiecza (gotyk) czy renesansu.25

                    Kończąc swoje rozważania nad kulturowytworami dochodzi Stachniuk do ważnego
                    stwierdzenia: “związana w kulturowytworach moc to nasz jedyny świat”.26 Nie
                    sposób być w pełni człowiekiem nie partycypując w kulturze, dokładniej - nie
                    tworząc kultury. Dobitny wyraz temu stanowisku daje Stachniuk w końcówce
                    swojej pracy pisząc: “Człowiek nie jest nudną do mdłości kreaturą szukającą
                    dosytu, spokoju, liryki trawienia i karmelkowych wzruszeń umysłowych na bazie
                    szczęścia fizjologicznego, jak tego chcą laickie bezdzieje, ani ‘dóbr
                    wiecznych’ i obcowania z ‘prawdą’ objawioną przez różnych ‘odkupicieli’.
                    Człowiek - to kipiąca energia kosmiczna, szukająca coraz wspanialszego wyrazu
                    w naładowanych tragizmem tworzycielskim dziełach kulturowych”.27

                    Kolejnym problemem rozpatrywanym przez Stachniuka jest problem świadomego,
                    intensywnego uczestnictwa w procesie kulturowym.28 Pada więc pytanie
                    o “prakseologię tworzenia”, o zasady jakimi rządzi się proces powstawania
                    kultury. Dotychczas bowiem, jak chce Stachniuk, nikt nie odkrył tych zasad, a
                    wszelki dorobek kulturowy ludzkości jest “wynikiem przypadkowo udanych
                    syntez”.29 Problematyczna wydawać się może już sama wiara w to, że takie prawa
                    istnieją, dadzą się odkryć i jasno sformułować, jednak dla Stachniuka podstawą
                    takiej wiary jest przekonanie, “że każdy człowiek posiada te same napięcia i
                    każdy może być twórczy w mniejszym lub większym stopniu”.30 Ambicje Stachniuka
                    sięgają jednak daleko poza odkrycie zasad rządzących sferą kultury, marzy się
                    mu sformułowanie praw powszechnych, w oparciu o który zbudować będzie
                    można “społeczny system powszechnej twórczości”.31 Jednak i taki system byłby
                    niczym, gdyby nie służył celowi nadrzędnemu jakim jest świadome tworzenie
                    historii (cel tyleż heroiczny, co utopijny). Pamiętając o tym, że
                    kształtowanie kultury jest od początku do końca dziełem człowieka, przystępuje
                    Stachniuk do analizy ludzkich światopoglądów (“postaw wobec świata”) nie
                    precyzując jednak (dla Stachniuka to charakterystyczne) co pod tym pojęciem
                    się kryje. Po pierwsze ustalone zostaje, że “światopogląd, który wyznajemy i
                    na podstawie którego oceniamy wszystko, co nas otacza, nie jest konstrukcją
                    czysto logiczną, lecz tylko intelektualnym narzędziem porządkowania w służbie
                    określonych zestrojów [emocjonalnych], impulsów (...) wyrasta [on] zawsze z
                    jakiejś podstawy emocjonalnej i wierzeniowej”.32 Tychże podstaw jest, zdaniem
                    Stachniuka, zaledwie kilka, i tyle też jest światopoglądów. Pierwszą i
                    najważniejszą podstawą (zestrojem) emocjonalną jest zestrój emocji
                    składających się na naturalny embrion humanizmu (który krótko
                    scharakteryzowany został na stronie 2), niemniej jednak za odczuciem
                    organicznej jedności świata i człowieka oraz postrzeganiem piękna świata
                    niekoniecznie musi postępować czyn. Moment pójścia za nakazem podporządkowania
                    się ewolucji tworzycielskiej jest więc momentem dokonania czynu
                    tworzycielskiego zapoczątkowującego ciąg kulturowy. Ów zestrój emocji
                    towarzyszących dokonaniu czynu spełniającego nakaz tworzycielski wzywający
                    człowieka jest drugim zestrojem (podstawą) emocjonalnym. Trzecim, ostatnim
                    zestrojem jest zestrój emocji zaprzeczających ewolucji tworzycielskiej,
                    związanych z niechęcią do poddania się nakazowi tworzycielskiemu.

                    Tym trzem podstawom (zestrojom) emocjonalnym odpowiadają trzy zasadnicze
                    światopoglądy. Pierwszy, naturalistyczny, o którym pisze Stachniuk, że
                    jest “panteistyczny i aksjomatyczny”, opiera się na intuicjach wspólnych
                    wszystkim pierwotnym ludom na Ziemi; jest to stan “przedtworzenia, którego
                    istotą jest pragnienie ‘dobra’, ‘doskonałości’, ‘wielkości’, ‘piękna’ itd.”.33
                    Pisze Stachniuk, iż jest to stan charakterystyczny dla młodości i
                    jej “nieodpartego uroku”. Odpowiada mu “etyka wojowników, ludzi zdrowych,
                    bujnych, skłonnych do bitki i wypitki, bez przesadnej skrupulatności
                    moralistycznej”.34 Drugi, kulturowo – tworzycielski, w którym wola
                    tworzycielska znajduje ujście w czynach człowieka. W jego obrębie nie
                    poprzestaje się już na kontemplowaniu świata, ale zaczyna się ów świat
                    przetwarzać w ramach czynu tworzycielskiego.35 Światopogląd trzeci,
                    wspakulturowy, określony jest jako “nihilistyczny i rozpadowy”.36 U jego
                    podstaw legł zestrój emocjonalny, “który nie mogąc pokonać prakseologii
                    tworzenia, nie trwa w napiętym oczekiwaniu, lecz zwraca cały układ ludzkiego
                    życia we wstecznym kierunku”.37 Charakterystyczne dla tego światopoglądu jest
                    dualistyczne rozdwojenie,
                    • Gość: Swarozyc Re: Kultura wg J. Stachniuka/cz.3 IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 16:20
                      ...materia przeciwstawiona jest duchowi, człowiek światu go otaczającemu,
                      dusza walczy z ciałem itd. Sama kultura zostaje, w ramach tego poglądu,
                      zanegowana i pozbawiona wartości jako “marność nad marnościami”. Emocje leżące
                      u podstaw tego światopoglądu dają system wartości odwrotny do
                      tworzycielskiego. To wszystko, co w ramach światopoglądu tworzycielskiego
                      wartościowane jest pozytywnie, tu staje się antywartością i na odwrót.

                      © 1999 Radosław Piotrowicz
    • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 19:37
      Chciałam zapytać Sawrożyca jak mu się wczorajsze że tak powiem przeszpiegi
      (przyjmijmy, że wierzę w taką wersję) udały, ale on tylko agitację prowadzi :(
      • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 21:03
        ale jestes ciekawa... jak Gryf!, zeby nie powiedziec jak baba!
        • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 21:10
          Och, jakbyś sam nie nie był ciekawski... Do czego się zresztą przyznałeś. A
          jako- jak to byłeś łaskaw okreśłić- baba jestem usprawiedliwiona.
          • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 21:19
            Majaca zainteresowania historyczne, myslalem ze bardziej interesuja Cie
            chlopcy juz niezywi od jeszcze zyjacych.
            Dlatego probowalem zainteresowac Cie Stachniukiem....
            • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 21:37
              A był chociaż przystojny? Żartuję.
              Jako wszystkożer czytam naturalnie wszystko, albo przynajmniej próbuję i
              wszystko wskazuje na to, że tego akurat nie przełknę. Podałeś link do w miarę
              strawnego (jak na mój mały rozumek) streszczenia, z którego wynika że to jakaś
              mieszanka pomysłów komunistycznych z narodowymi (tak tam było napisane, nie
              wymyśliłam tego sama) - nie wiem, co mi strętniejsze. Swarożyc, do diabła, co
              ty tutaj propagujesz?!??
              A już miałam o polityce nie rozmawiać...
              • Gość: Swarozyc Re: Jan Stachniuk i Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 22:03
                Wydaje mi sie ze moglby sie kobietom podobac, jakkolwiek trudno jest ocenic
                mezczyznie sex appeal drugiego samca.(jego zdjecie zdobi okladke "Zagadnienia
                totalitaryzmu" z r. 1990)
                Nie rozpedzaj sie z wnioskowaniem! przeczytalas tylko jeden malutki artykulik
                gdzie uzyto efektywnych skrotow myslowych typu "narodowy bolszewik" aby
                latwiej bylo trafic do wyobrazni czytelnika.

                republika.pl/middan/galeria.htm
                • stettiner Re: Jan Stachniuk i Stettiner 10.11.02, 22:12
                  Swarozycu, jesteś niezawodny i przygotowany na każde pytanie :))))))
                  • Gość: Swarozyc Re: Jan Stachniuk i Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 22:24
                    Wiem o tym, moc jest we mnie.


                    PS a Jottka sobie kpi ze mnie.

                    "niech beda blogoslawieni ci ktorzy nie widzac mnie wierza we mnie"
            • Gość: Gryf Re: Nowy wątek wieczorny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.02, 21:44
              Jestem - jeszcze raniony mocno w dume i honor pomorza , ale juz zdolny do
              czynnego udzialu w dyskusji.
              Musze tutaj zdecydowanie i jednoznacznie powiedziec , ze wole Stettinerki
              historie o Szczecinie i pomorzu niz Twoje bracie slowianie Swarozycu , ciezkie
              malo tresciwe elaboraty.Licze na Ciebie jednak Swarozyc na Twoja blyskotliwosc
              no i Twoja wiedze w tym temacie.

              Ps. A to do Ciebie kieruje Swarozyc :"Niejeden polamal sobie zeby rozgryzajac
              wlasne Ja "
              • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 21:58
                Dobrze Gryfie że już trochę do siebie doszedłeś po tym ciosie.
                Swarozycu- przykro mi, dwa do jednego ;)
                • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 22:26
                  stettiner napisała:

                  > Dobrze Gryfie że już trochę do siebie doszedłeś po tym ciosie.
                  > Swarozycu- przykro mi, dwa do jednego ;)
                  ***********''
                  ??? nie rozumie?
                  • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 22:29
                    Pierwszego czy drugiego zdania? ;)
                    Chodzi o to, że ani ja, ani Gryf nie głosujemy za Stachniukiem- jesteś w
                    mniejszości.
                    • Gość: swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 22:32
                      stettiner napisała:

                      > Pierwszego czy drugiego zdania? ;)
                      > Chodzi o to, że ani ja, ani Gryf nie głosujemy za Stachniukiem- jesteś w
                      > mniejszości.
                      **************'
                      Zyc w slodkim uczuciu dzieciecej nieswiadomosci, piekne uczucie!

                      ... Nie wszystkim to jednak jest dane.
                      • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 22:39
                        Teraz to chyba ja muszę poprosić o wyjaśnienie co miałeś na myśli....
                        • Gość: swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 22:42
                          Delficka Pythia tez tlumaczyla a nie bylo to zrozumiale....
                          • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 22:45
                            Nie to nie....
                            • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 22:47
                              jak nie to, to co?...
                              • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 22:48
                                Ty dzisiaj naprawdę jesteś jak Pytia delficka.
                                • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 22:51
                                  Acha, zapomniałabym- jak to co: opowiedz jak ci się łowy udały ;))
                                  • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 23:00
                                    stettiner napisała:
                                    Acha, zapomniałabym- jak to co: opowiedz jak ci się łowy udały ;))
                                    A Ty tez niechetnie na moje pytania odpowiasz; co z tym samcem? jest?
                                    w zasadzie to wiem! nie ma!
                                    Ktory bowiem pozwolilby na to aby placic rachunki za internet aby jego
                                    stettiner mogl sobie troche porozmawiac z obcym mezczyzna, gdzie da sie wyczuc
                                    to przyjemne, podskurnie, laskoczace uczucie sex appealu pozwalajace popuscic
                                    wodzy fantazji..
                                    • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 23:40
                                      Aleś przebiegły! No i po co mam odpowiadać, skoro sam potrafisz to zrobić?
                                      Całkiem sprytnie, całkiem... Chociaż internet to taki wynalazek, że można sobie
                                      bezkarnie porozrabiać :)
                                      Tio jak te łowy?
                          • Gość: Gryf Re: Nowy wątek wieczorny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.02, 22:51
                            Wisz co Swarozyc probuje Tobie cos zasygnalizowac i powiedziec ale zamiast
                            tego cytacik:
                            "Byl szczesliwy/Swarozyc?/ Na nieszczescie nie znalazl sie nikt, kto by mu na
                            to zwrocil uwage".
                            Swarozyc jestes szczesliwym czlowiekiem!Ja Tobie to mowie Gryf!
                            • Gość: Gryf Re: Nowy wątek wieczorny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.02, 22:53
                              Stettinerka czy masz dla nas dzisiaj jakis rarytasik a dotyczacy histori
                              Szczecina - prosimy!
                              • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 23:02
                                Nie mam nic gotowegopod ręką... więc trochę później. Ale obiecuję.
                                • Gość: Swarozyc Re: do Gryfa IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 23:22
                                  ciekawe komu najpierw odpowie...
                                  • Gość: Gryf Re: do Swarozyca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.02, 23:27
                                    Ja bym chcia aby najpierw Tobie odpowiedziala!
                                    • stettiner Re: do obu 10.11.02, 23:41
                                      Nie kłóćcie się chłpaki :)))
    • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 23:35
      Trochę o obrazach ze szczecińskich ulic:
      Na pierwszym miejscu należy wymienić obecność wojska w mieście. Plac Parad
      przez cały dzień rzobrzmiewał odgłosami musztry, słychać było komendy, ale tez
      i przekleństwa. W murach miejskich były latryny dla żołnierzy, którzy od rana
      do wieczora specerowali od koszar do ubikacji, nie zawsze nosili mundury,
      czasem tylko skąpe odzienie. Plac Parad był też miejscem prac budowlanych przy
      umacnianiu wałów, do których zatrudniano więźniów i dość częsty był wido
      więźnia z kulą u nogi (który wcześniej próbował ucieczki).
      Po pierwszej wojnie światowej pojawili się muykanci uliczni grający na
      mandolinach i gitarach. Repertuar był bardzo frywolny- pieśń o pięknej Emmie z
      Berlina doprowadzała czasem do kłótni w rodzinie, ojciec bowiem śmiał się do
      łez, matka zaś zabraniała dzieciom słuchać.
      W Szczecinie znany był jeden woźnica wywożący nieczystości, gdyż cuchnął na
      trzy ulice, ponadto towarzyszyła mu żona, która wyglądała jak
      morderczyni : "duża prymitywna gęba, włosy w strąkach, ramiona, barki, piersi
      ogromne, chodziła zawsze w lumpach i boso. Głos miała jak Walkiria. Kiedy
      wykrzykiwała "Drwa na podpałkę" ściany drżały i nawet doprpśli dostawali gęsiej
      skórki".
      Znany był w mieście też woźnica, który mieszkał na Łasztowni z żoną i czterema
      synami. Wszyscy byli notorycznymi złodziejami, a żona w dodatku pijaczką. Kiedy
      zmarła, ułożyli ją na stole i rozpoczęli stypę. Przypomnieli sobie, że matka
      lubiła popijać, nalali zatem zmarłej woki do ust i przez przypadek podpalili...
      Zachowały się wśród biedniejszej części społeczności miejskiej stare tradycje,
      nie zawsze cywilizowane, zatem stypy zwykle zakrapiano alkoholem, wesela trwały
      najmnije trzy dni, pożarom przyglądano się jak przedstawieniom, twierdząc, że
      nie warto ratować, bo właściciel był ubezpieczony. Przy sporządzaniu testamentu
      kłócono się w obecności umierającego kto będzie płacił za pogrzeb.
      Mieszkało w Szczecinie sporo oryginałów, którzy zostali uwiecznieni we
      wspomnieniach. Był na przykład czytelnik w kawiarni, który zabierał wszystkie
      gazety, pozostawiając innym puste półki, siadał na gazetach, trzymał je pod
      pachą, czytał kilka naraz. Inny to kupiec Silling, który punktualnie o 10
      ubierał się w szlafrok i szlafmycę i szedł spać, mimo że w domu byli jeszcze
      goście. Zostawiał im jedzenie i picie- mogą się bawić do rana, ale on niestety
      nie może zmienić obyczaju.
      Znany był starszy zamożny pan, bardzo uczulony na wszelkie nieporządki w
      mieście. Za porzuconą skórkę od pomorańczy, niedopałek lub otwarcie klapy do
      piwnicy sprawca otrzymywał litanię pouczeń, a także wymyślań. Szczecinianie się
      do tego przyzywyczaili, a aby się szybko widowisko nie skonczyło, stawali
      zawsze po stronie starszego pana.

      Uff, trochę się nastukałam :)
      • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 23:38
        A jednak tekst o podlozu seksualnym
        "obecnosc wojsk w miscie"
        ..strach musial pasc na wszystkie panny...
        • Gość: Gryf Re: Nowy wątek wieczorny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.02, 23:44
          Dla mnie super, jaki koloryt "to" miasto nasze przdstawialo jakie historie
          tutaj mialy miejsce.Czytajac mialem wrazenie bycia w teatrze na przedstawieniu
          jakims.Tak a teraz ta TV i internet dobrze , ze mamy Stettinerke i Swarozyca!
          Dzieki piekne!!!
          • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 23:49
            Kiedy jedno pytanie mozemy odfajkowac, powiedz mi czy wiesz nad czym ostatnio
            pracuje p. Antoni Guza?
            • stettiner Re: Stettiner 10.11.02, 23:52
              Niestety nie mam zielonego pojęcia.. A powinnam wiedzieć? Nawet nazwisko nic mi
              nie mówi.
              • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 11:17
                stettiner napisała:
                Niestety nie mam zielonego pojęcia.. A powinnam wiedzieć? Nawet nazwisko nic
                mi nie mówi.
                *************'
                ..to taka sonda...
                Chcialem sprawdzic twoj rodowod zawodowy...
                • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 11:50
                  Nieładnie, nieładnie tak podstępem....
                  • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 11:59
                    Jestes bardzo oszczedna w swoich wypowiedziach,w odroznieniu ode mnie.
                    Badz bardziej otwarta... przeciez Cie nie ugryze...

                    Tak a propos placenia za internet. Strach mnie oblecial gdy pomyslalem sobie
                    ze to moze przeciez byc mama i tata..
                    a dzieci ja nie chce demoralizowac.
                    Masz przynajmniej 21 lat?
                    • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 12:08
                      Swarozyc, czy ja sie wypowiadam jak nastolatka ??? Owszem, 21 skończone, a
                      nawet kilka więcej. A co do otwartości- pomijając już nawet, że nie lubię przez
                      internet za dużo o sobie opowiadać, weź dodatkowo pod uwagę, że nawet jeśli nie
                      miałabym przeciwko temu żebyś ty więcej o mnie wiedział, to moge nie chcieć,
                      żeby wiedziało całe forum, prawda?
                      To kto to był Guza?- żebym wiedziała, jaki wariant został wyeliminowany.
                      • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 12:31
                        stettiner napisała:

                        Swarozyc, czy ja sie wypowiadam jak nastolatka ??? Owszem, 21 skończone, a

                        Nie unos sie bez potrzeby. Dzisiaj dzieci szybko dojrzewaja...Takie pytanie
                        musialem zadac ze wzgledu ze mozliwosci jakie niesie ze soba bezosobowosc
                        internetu, duzo jest ludzi niepowaznych lub perwersyjnych. Ja w
                        takich "zabawach" krzywdzacych blizniego nie chce uczestniczyc.(lub samemu byc
                        ofiara)
                        Pan Giza jest (byl) prof. historii na un szczec. Chcialem sprawdzic czy
                        zainteresowania historyczne to zawod czy hobby.


                        • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 17:26
                          No to myślę, że twoje wątpliwości i obawy zostały rozwiane. Wyskoczyłeś z tym
                          tak jakbyś na forum zaglądał od tygodnia, a nie dłużej, ale może nie czytasz
                          wszystkiego- bo generalnie po jakimś czasie się można trochę o ludziach
                          piszących dowiedzieć, zawsze coś przecieka pomiędzy linijkami.
                          Z historią rzeczywiście zawodowo nic nie mam wspólnego. Ani z uniwerkiem
                          szczecińskim.
                          Chciałam jeszcze zapytać o jakiej demoralizacji mówiłeś wcześniej? Czy czegoś
                          nie doczytałam, czy może masz coś w planach?...
                          • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 17:47
                            stettiner napisała:
                            No to myślę, że twoje wątpliwości i obawy zostały rozwiane. Wyskoczyłeś z tym
                            > tak jakbyś na forum zaglądał od tygodnia, a nie dłużej, ale może nie czytasz
                            > wszystkiego- bo generalnie po jakimś czasie się można trochę o ludziach
                            > piszących dowiedzieć, zawsze coś przecieka pomiędzy linijkami.
                            >Chciałam jeszcze zapytać o jakiej demoralizacji mówiłeś wcześniej? Czy czegoś
                            > nie doczytałam, czy może masz coś w planach?.
                            **********
                            Akurat Ciebie nie mozna rozszyfrowac po tym co piszesz. Twoja malomownosc
                            odbieralem jako skromosc mlodej(bardzo)dziewczyny- podyktowanej wiekiem, lub
                            jako ceche charakteru- co teraz z twojej wypowiedzi wynika.(moze!)
                            Stettiner! czy Ty sugerujesz cos odnosnie tej demoralizacji?!
                            Pamietaj, ja jestem porzadnym chlopcem- ze mna trzeba najpierw rok chodzic...
                            • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 19:20
                              Ja sugeruję? Sam zacząłeś a teraz udajesz niewiniątko...
                              • Gość: swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 19:33
                                Tak ja UZYLEM to slowo, a Ty polubilas...
                                • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 19:42
                                  No i jak ja mam teraz udowodnic że nie jestem wielbłądem? Ok, poddaję się tym
                                  razem.
          • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 23:50
            Dziękuję ci Gryfie za miłe słowo. Ze swoej strony chciałąm dodać, że dobrze, że
            są już książki gdzie takie historie można znaleźć.
        • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 23:48
          Ależ jaki strach, Swarozycu, jaki strach :) Przynajmniej się panny nie nudziły.
          Bale z udziałem oficeró powszechnie nazywano "polowaniem na męża", chociaż
          stateczni mieszczanie generalnie woleli wydawać swoje córki za synów
          kupieckich, a nie za wojskowych.
          • Gość: swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 23:50
            Przy zalozeniu ze to byly wlasne wojska a nie kozacy...
            • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 10.11.02, 23:53
              Znikam. Pa
            • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 10.11.02, 23:53
              Kozacy w Szczecinie? No co ty.
              • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 19:37
                Powiedz co tak znikasz co pewien czas dzisiaj na kilka godzin.?
                nie wiem za co sie mam wziac, za Ciebie czy chemie?
                • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 19:49
                  W dzień zaglądałam tylko od czasu do czasu sprawdzić, co słychać - jak wiesz,
                  ciągle emocje powyborcze, że się ludziom jeszcze nie znudziło... ale teraz już
                  zostaje na dłużej, więc miło mi będzie, jeśli odłożysz tę chemię na później.
                  • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 19:56
                    No prosze! najgorsza cecha kobiet! Zaborczosc!
                    Obawiam sie ze bedziemy dzisiejszy wieczor musieli spedzic w trojke;
                    Ty, Ja i Ona... (chemia)
                    • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 20:01
                      No przecież nie wiedziałeś co zrobić to wyraziłam swoją nieśmiała sugestię- i
                      okazuje się że jestem zaborcza! Ależ proszę, zajmij się tą chemią ile tylko
                      chcesz!...
                      • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 20:07
                        stettiner napisała:

                        No przecież nie wiedziałeś co zrobić to wyraziłam swoją nieśmiała sugestię- i
                        okazuje się że jestem zaborcza! Ależ proszę, zajmij się tą chemią ile tylko
                        chcesz!..
                        '********'
                        Jeszcze jedna "slodka" cecha kobiet - wszystko albo nic...
                        • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 20:16
                          I to wieczne męskie utyskiwanie na kobiety...
                          • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 20:35
                            Moge strzelac? (tylko nie mow "nicht schissen") wybacz ale nie wiem jak sie to
                            pisze poprawnie.
                            Czy bedac w bibliotece spotkalbym Cie?...
                            • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 20:41
                              W bibliotece? nie... od kiedy skończyłam studia, raczej nie bywam w
                              bibliotekach... Częściej w księgarniach. A dlaczego biblioteka?
                              • Gość: Swarozyc Re: Stettiner IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 20:55
                                bo myslalem ze siedzac tam i szukajac po ksiazkach bajek pomorskich jestes
                                piekna ozdoba naszej pieknej biblioteki.

                                PS Oczywiscie nie spytam sie jakie studia konczylas...

                                • stettiner Re: Stettiner 11.11.02, 21:00
                                  Książki o Szczecinie staram się kupować i mieć pod ręką- mam krótką pamięć,
                                  której wystarcza mi tylko, żeby pamiętać w której książce znajdę to czego
                                  szukam.

                                  PS skoro nie pytasz, to nie będę mówić :))

                                • Gość: Gryf Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.02, 21:03
                                  Zapoznajemy sie z kobieta w ciagu kilku chwil,
                                  poznajemy ja blizej w ciagu kilku lat,
                                  ale dopiero zrywajac z nia -
                                  poznajemy ja naprawde.


                                  • Gość: swarozyc Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 21:17
                                    Dzieki gryfie za meska solidarnosc, bede chyba juz dzis musial porzucic
                                    stettinera zeby sie nie zawiesc w przyszlosci..
                                    • stettiner Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie 11.11.02, 21:21
                                      No i cos Gryfie narobił?.....
                                      • Gość: Gryf Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.02, 21:29
                                        Stettinerko - to wszystko ma sens , w tym aforyzmie zawarta jest prawda o
                                        poznaniu kobiety. Jak zauwazylas czas poznania jest bardzo rozciagniety w
                                        czasie. Dlatego postuluje o krotki zyciorysik i po klopocie !?
                                        • stettiner Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie 11.11.02, 21:32
                                          Przepraszam, czy to jest coś na kształt szantażu ???
                                          • Gość: Gryf Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.02, 21:41
                                            stettiner napisała:

                                            > Przepraszam, czy to jest coś na kształt szantażu ???

                                            Matenko Najswietsza ale sie robi cyrk , kazdy odczytuje inaczej mysli drugiej
                                            osoby.
                                            Nie , nie , nie to nie jest cos na ksztalt szantazu , to jest cos co ma zmiec
                                            tor dyskusji. Zaczelas Stettinerko droga od przepieknej "ballady" o starym
                                            Scczecie i to jest to..........
                                            • stettiner Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie 11.11.02, 21:43
                                              Mój życiorys to jeszcze nie jest stara pomorska historia :))
                                              • Gość: swarozyc Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 21:45
                                                to do mnie czy do Gryfa?
                                              • Gość: Gryf Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.02, 21:46
                                                stettiner napisała:

                                                > Mój życiorys to jeszcze nie jest stara pomorska historia :))

                                                Daj nam choc malusienki fragmencik a my juz Tobie odpowiemy........???
                                                • stettiner Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie 11.11.02, 21:50
                                                  Gość portalu: Gryf napisał(a):

                                                  > stettiner napisała:
                                                  >
                                                  > > Mój życiorys to jeszcze nie jest stara pomorska historia :))
                                                  >
                                                  > Daj nam choc malusienki fragmencik a my juz Tobie odpowiemy........???

                                                  Słuchaj Gryf- żaden fragment mojego życiorysu nie może być STARĄ historią,
                                                  obojętne pomorską czy nie! No! I nie rozrabiaj, bo sam będziesz sobie szukał
                                                  pomorskich historii po książkach...
                                              • stettiner Re: Swarozyc ... cos dla Ciebie 11.11.02, 21:46
                                                Do Gryfa... on coś o życiorysie przebąkiwał...
                                                • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 21:52
                                                  Wybierz choc co ciekawsze fragmenty, jezeli jestes tak skromna, mala
                                                  dziewczynka jak myslalem...
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 11.11.02, 22:01
                                                    A skąd mała skromna dziewczynka (he he, dobre...) miałaby wziąć ciekawe
                                                    fragmenty życiorysu?
                                                  • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 22:03
                                                    Czerwony kapturek mial!
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 11.11.02, 22:06
                                                    No i dlatego do dziś o nim książki piszą.
                                                  • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 22:10
                                                    sprobuj i Ty Stettinerze..

                                                    Ps na Tryglawa dziewczyno! nie moglabys zmienic sobie nicka, bo az mnie zeby
                                                    bola jak pisze "stettinerze".
                                                    Jakas polska Jola, Krysia czy Marysia..
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 11.11.02, 22:21
                                                    Swarozyc, bardzo cię prosze, zejdź z mojego nicka. Już o tym rozmawialiśmy. Po
                                                    pierwsze jest znany i gnieniegdzie lubiany- istnieje w takiej postaci prawie
                                                    1,5 roku. Po drugie ja go lubię i nie chcę innego. Po trzecie pięknie spółgra z
                                                    moim przywiązaniem do niemieckiego Szczecina.
                                                    A sam możesz mnie nazywać jak chcesz- spójrz choćby jak Gryf sobie poradził
                                                    zamiast marudzić. Już różne widziałąm wariacje na temat "stettinera" i jestem
                                                    przyzwyczajona, zresztą i z moim imieniem, i nazwiskiem też ludzie różne sztuki
                                                    wyczyniają.
                                        • Gość: Swarozyc Re: Gryf/szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 21:34
                                          Poczciwy Gryf, znow nie zrozumial. Tu nie chodzi aby sie poznac, ale aby sie
                                          poznawac.
                                          Ps Coz za piekna konstrukcja jezykowa!. tylko jezyki slowianskie potrafia
                                          tak krotko i jedrnie to wyrazic!
    • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 11.11.02, 22:03
      Życiorysu nie będzie. Zamiast tego inna historia, z innej książki. I tym razem
      Swarozyc nie będzie musiał się na siłe doszukiwać podtekstów erotycznych ;)

      Pewien czcigodny obywatel Szczecina pozostawił swój pamiętnik z lat
      młodzieńczych. A spędził je niedaleko od Szczecina studiując na uniwersytecie w
      Greifswaldzie. Gdy zmarł, rodzina przeglądając papiery po dziadku znalazła
      pamiętnik i włos się zjeżył na głowie. Bo Czcigodny przodek bez ogródek
      wspominał swoje młodzieńcze eskapady do Szczecina. I nie były to wyjazdy do
      Filharmonii. Ale do pewnych domów, a jakże. Była w Szczecinie nawet i taka
      część (niewielka) Łasztowni, gdzie paniom wchodzic nie było wolno. Szczecińskie
      damy lekkich obyczajów miały styl. Co prawda należało im zafundować pokój "na
      godziny" w licznych tego rodzaju przybytkach na Starym Mieście i Łasztowni się
      mieszczących. Także i za poczęstunek należało zapłacić. Reszta.. za darmo! Nie
      wypadało na odchodne damie odmówić i nie kupić od niej porcelanowego pieska..
      Owe pieski tanie nie były. W niektórych kregach, w męskich gabinetach,
      gromadzono sobie kolekcje owych piesków (tłumacząc z przymrużeniem oka, że
      zostały odkupione od kolegów).
      • Gość: Gryf Re: Nowy wątek wieczorny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.02, 22:12
        A w jakich to latach bylo?
        • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 11.11.02, 22:16
          Sądzę, że gdzieś w połowie bądź pod koniec XIX wieku.
          • Gość: Gryf Re: Nowy wątek wieczorny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.02, 22:20
            Ciekawe czy gdzies w sklepach ze starociami mozna spotkac taka
            figurke ..."odkupiona od kolegi"
            • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 11.11.02, 22:23
              :))))))
              Nie mam pojęcia, ale jeśli o takiej usłyszę, na pewno dam znać!
              • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 23:15
                Co? wszyscy juz poszli spac zostawiajac mnie samego?
                • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 11.11.02, 23:35
                  Spac o tej porze? Oglądałam film.
                  • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 23:37
                    a ja sie pieszcze z chemia...
                    • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 11.11.02, 23:40
                      No tak, ta chemia... Dobrze przynajmniej, że się sam nie nudziłeś.
                      • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 11.11.02, 23:42
                        co ja bym bez niej zrobil, kiedy Ty i Gryf odeszliscie bez slowa...
                        • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 11.11.02, 23:47
                          O przepraszam, ja jestem. Rzadko znikam całkiem bez słowa.
                          • stettiner Re: Nowy wątek wieczorny 12.11.02, 00:12
                            Nie doczekawszy sie znaku życia, idę sobie stąd.
                            • Gość: Swarozyc Re: Nowy wątek wieczorny IP: Telia:* / *.telia.com 12.11.02, 00:16
                              jestem,jestem ale zajety.
                              Do jutra.
                              • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 12.11.02, 22:30
                                to Ty szczecinianko?
                                wiedzialem ze jestes piekna, ale nie ze taka mloda...

                                www1.gazeta.pl/szczecin/1,34939,1121392.html
                                • stettiner Re: Szczecinianka 12.11.02, 23:10
                                  Ależ masz dzis poczucie humoru :) Ale możesz tak sobie wyobrażać, nie mam nic
                                  przeciwko.
                                  • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 12.11.02, 23:13
                                    nie zawsze mozna siegac wyzyn swoich mozliwosci...
                                    mowilem przeciez ze nasze bogi dziela uczucia/slabosci swych wyznawcow..
                                    • stettiner Re: Szczecinianka 12.11.02, 23:17
                                      O, jak szybko się pojawiłeś! Tak się nudziłeś czy czekałeś na mnie?
                                      • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 12.11.02, 23:18
                                        nie , nie nudzilem, ale czekalem...
                                        • stettiner Re: Szczecinianka 12.11.02, 23:23
                                          Czyżby znowu nieodlączna chemia? Czy inne rozrywki?
                                          • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 12.11.02, 23:25
                                            Wybacz, obowiazki mnie wzywaja. Dobranoc. Do jutra.
                                            • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 16:07
                                              .. o tobie mowia na forum...
                                              .. albo to Ty mowisz...
                                              • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 17:25
                                                Na forum? Gdzie? Dopiero się obudziłam i może źle patrzę... Swarozyc, znowu coś
                                                zmyślasz!
                                                • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 17:27
                                                  tu..
                                                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=70&w=3606987
                                                  PS Dyzur mialas?
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 17:32
                                                    Jeszcze ci się od wczoraj nie znudziło?
                                                    Dyżur? Chyba czytelniczy do późnej nocy. Poza tym jest listopad i o tej porze
                                                    roku mogę przesypiać prawie całą dobę.
                                                  • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 17:40
                                                    a-przepraszam za niedyskrecje- jest miejsce na prace zawodowa w twej dobie?
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 17:43
                                                    To że mogę prawie całą dobę przesypiać nie oznacza że tak robię :)) Ale były
                                                    czasy, że owszem.
                                                  • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 17:48
                                                    Czy Ty jestes dziennikarka czy aktorka?
                                                    Choc nie zachowujesz sie jak aktorka... z drugiej strony.
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 17:53
                                                    Ależ cię męczy to pytanie :)) Ani jedno ani drugie. Dla ułatwienia
                                                    (utrudnienia?) dodam że dziś obudziłam się z krótkiej popołudniowej drzemki,
                                                    nie przespałam całego dnia.
                                                • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 19:15
                                                  stettiner napisała:
                                                  Na forum? Gdzie? Dopiero się obudziłam i może źle patrzę... Swarozyc, znowu coś
                                                  zmyślasz!
                                                  '''''''''''
                                                  Jak trwoga to do boga...

                                                  Ps masz moje imie w kolorze zielonym czy szarym, jako zakladke?
                                                  a moze rozowym, swiadczacym o jeszcze blizszej przyjazni?...
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 19:28
                                                    Nie znam twojego imienia...
                                                    Wiem, wiem chodzi o to forumowe. O ile mi wiadomo, nie można koloru przypisać
                                                    do nicka dopóki pojawia się jako gośc portalu, niezalogowany. A poza tym cóż za
                                                    kokieteryjne pytanie- szary to zdaje się dla wrogów, tak? Wiesz oczywiście, że
                                                    nie zaliczyłabym cię do wrogów- potrzebujesz mieć to wyraźnie napisane?

                                                    A tak przy okazji przypomniało mi się- po jakim zachowanniu poznaje się na
                                                    forum aktorkę?
                                                  • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 19:35
                                                    stettiner napisała: kokieteryjne pytanie- szary to zdaje się dla wrogów,
                                                    tak? Wiesz oczywiście, że nie zaliczyłabym cię do wrogów- potrzebujesz mieć to
                                                    wyraźnie napisane? A tak przy okazji przypomniało mi się- po jakim zachowanniu
                                                    poznaje się na forum aktorkę?
                                                    *********''
                                                    Oczywiscie! Mowilem juz ze jestem prozny(jako bog) wiec wyrazow oddania i
                                                    uwielbienia nigdy dosyc.
                                                    Ad 2: Aktorki pracuja w nocy a spia w dzien. Ot taka prozaiczna odpowiedz.
                                                    No i nie sa samotne...
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 19:50
                                                    "Oddania i uwielbienia"- nie przesadzaj...
                                                  • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 20:18
                                                    no to moze cos w tym stylu ?:


                                                    stettiner 10-11-2002 22:12 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                                    Swarozycu, jesteś niezawodny i przygotowany na każde pytanie :))))))
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 20:40
                                                    Wydaje mi się, że stąd nadal do uwielbienia, a tym bardziej oddania jest
                                                    jeszcze kawałek :)
                                                  • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 20:45
                                                    wydawalo mi sie ze to ja potrzebowalem wiecej czasu...
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 20:52
                                                    Niewykluczone że w tym jestem lepsza.
                                • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 18:09
                                  to Ty szczecinianko?
                                  href="http://www1.gazeta.pl/szczecin/1,34939,1121392.html"target="_blank">ww
                                  > w1.gazeta.pl/szczecin/1,34939,1121392.html</a>
                                  '''''''''''
                                  Wymawiajac nazwisko tej dziewczynki slyszalem szum dojrzewajacej pszenicy na
                                  dalekiej Ukrainie i przypomnialo mi sie ze i twoje nazwisko podobno ma byc
                                  rownie trudne?
                                  Cos w stylu Neuschwanstein ? Ale to nie brzmi na dojrzewajaca pszenice,
                                  predzej na dojrzewajacy chmiel w Bawarii...

                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 18:20
                                    Ależ ci zapadła w apmięć młoda kandydatka na modelkę!
                                    A moje nazwisko? O sylabę krótsze i jednak prostsze niż Neuschwanstein :) Ale i
                                    tak ciągle je przekręcają. Zazwyczaj nawet nie poprawiam, jeśli nie muszę,
                                    znudziło mi się.
                                    • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 20:35
                                      znam dwa fajne nazwiska o niemieckiej prowieniencji, Neugebauer i Rueckeman.
                                      Ktore jest twoje?
                                      • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 20:36
                                        .. i sa o sylabe krotsze od poprzedniego...
                                        • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 20:45
                                          Żadne z powyższych :) Ale szukaj, szukaj... Jak trafisz... to i tak nie będę
                                          mogła się przyznać- przecież nie po to używam nicka żeby całe forum, w tym ci
                                          którzy mnie nie lubią (a pewnie tacy są) wiedzieli jak się nazywam...
                                          • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 20:47
                                            a dlaczego ktos mialby Cie nie lubic na tym forum. Podpadlas komus?
                                            • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 20:57
                                              Nie wiem... Ale gdyby wszyscy mnie lubili to byłoby dziwne. Znaczyłoby, że
                                              jestem tak pozbawiona osobowości, że mnie praktycznie nie ma. Nie chciałabym,
                                              żeby tak było.
                                          • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 20:52
                                            Oj czuje ze cieplo! Teraz powinienem wziac ksiazke telefoniczna i poszukac
                                            nieslowianskiego nazwiska na N i R...
                                            • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 20:59
                                              Niestety, ani R ani N. Na wcześniejszą literę, co pewnie niewiele ułatwia
                                              poszukiwanie :)
                                              • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 21:02
                                                Re: Szczecinianka

                                                Nie znam twojego imienia...


                                                Jak nie pytasz to znaczy ze cie nie interesuje...
                                                • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 21:06
                                                  Nie wiesz co sie stalo z naszym katolickim przyjacielem o niemniej katolickim
                                                  imieniu Gryf?
                                                  nie mowiac juz o zniknieciu najwiekszego przyjaciela Gryfa, Jacka teksaskiego!
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 21:14
                                                    Wiem co się dzieje z Jackiem, ale nie czuję się upoważniona upowszechniać tej
                                                    informacji...
                                                    Gryf? Nie mam pojęcia- powinien już być o tej porze. Czyżby postanowił spędzić
                                                    wieczór bez naszego towarzystwa??
                                                • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 21:09
                                                  Jak to mnie nie interesuje... To było pytanie, nie wprost, ale jednak. Chociaż
                                                  nie przypuszczam, żebyś chciał je wszytkim czytaczom zdradzić.
                                                  • Gość: Gryf Re:Stetinerka&Swarozyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.02, 21:21
                                                    Jestem jestem moi drodzy i milo wsluchuje sie w Wasze dywagacje!

                                                    Ps.Swarozyc Stettinerka dal nam wyrazny sygnal kim jest!
                                                  • Gość: Gryf Re: Szczecinianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.02, 21:22
                                                    Przepraszam bardzo za smialosc a moze rozpoczniemy nowy watek tak aby bylo
                                                    szybciej z otwieraniem stron?
                                                  • Gość: swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 13.11.02, 21:27
                                                    Chce!
                                                  • stettiner Re: Szczecinianka 13.11.02, 21:30
                                                    Też jestem za. To kto zaczyna? Kto pierwszy? Bo jak nie to ja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja