przepraszam, czy ktos moglby....

IP: 210.14.209.* 08.10.01, 05:29
potrzymac za mnie kciuki. wlasnie czeka mnie dluuuugi lot samolotem przez azje.
mam nadzieje, ze nie nadziejemy sie na zaden domek.
aha, jeszcze jedno... ciesze sie, ze wracam do mojej szczecinskiej wioski.
    • Gość: pakuz Re: przepraszam, czy ktos moglby.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 08:34
      ja trzymam - tylko ciezko mi bedzie w zwiazku z tym pisac
      na droge wez sobie koniecznie "red bull-a" bo nigdy nic nie wiadomo
    • Gość: bury Re: przepraszam, czy ktos moglby.... IP: 64.124.150.* 08.10.01, 08:51
      Gość portalu: lijo napisał(a):

      > potrzymac za mnie kciuki. wlasnie czeka mnie dluuuugi lot samolotem przez azje.
      >
      > mam nadzieje, ze nie nadziejemy sie na zaden domek.
      > aha, jeszcze jedno... ciesze sie, ze wracam do mojej szczecinskiej wioski.


      Nooooo teraz juz rozumiem skad to Karaoke? Kraj kwitnącej wisni? Trzeba było od
      razu pisać.
    • Gość: grogreg Re: przepraszam, czy ktos moglby.... IP: 212.160.165.* 08.10.01, 09:07
      Jakby co to wiesz co robic.
      Badz soba, aczkolwiek wyrywanie konczyn mogloby byc zle przyjete.
    • Gość: Jano Re: przepraszam, czy ktos moglby.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 10:19
      Gość portalu: lijo napisał(a):

      > potrzymac za mnie kciuki. wlasnie czeka mnie dluuuugi lot samolotem przez azje.
      >
      > mam nadzieje, ze nie nadziejemy sie na zaden domek.
      > aha, jeszcze jedno... ciesze sie, ze wracam do mojej szczecinskiej wioski.

      Jestem z Toba. Jakby co to caly czas slucham wiadomosci, gdyby Ci porwali
      samolot, dam znac ;)
      • Gość: bury Re: przepraszam, czy ktos moglby.... IP: 64.124.150.* 08.10.01, 13:27
        A tak przy okazji - o co chodziło z tym mikrofonem do karaoke. myślałem że
        zgodnie z nazwą to KARA -oke ;)))
        • Gość: lijo Re: przepraszam, czy ktos moglby.... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 21:28
          CHA CHA CHA, alez wy to jestescie zabawni panowie. ja tu sam strach, a wam
          zarciki...

          grego: bylam soba, samolot zapelniony w 1/3 (angole sie zestrachali :)),
          przespalam caly lot (jak niemowle) na trzech siedzeniach (mrrr.....)

          buras: jestesmy zlosliwi, he? ja tam swieta nie jestem, ale zeby az taka
          KARA??? a poza tym to nie kwitnacej wisni, tylko srodka :)....

          ps. dzieki wam wredoty za slowa otuchy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja