Studenci za bardzo hałasują

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 18:27
studenci - hołota gorsza od rekrutów
    • Gość: robo Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.chello.pl 03.02.06, 19:29
      Mieszkam w okolicy akademików i potwierdzam, że to co wyprawia ta hołota zwana
      'studentami' woła o pomstę do nieba. Nocne wrzaski, bluzgi, lanie po klatkach i
      bramach, tłuczenie butelek... Radiowozy policyjne często przejeżdżają obojętnie
      obok takich hałasliwych grup. A przecież wystaczyłoby ukarać przykładnie trochę
      osób, z zaangażowaniem do tego władz uczelni, nagłośnić sprawę medialnie,
      parokrotnie powtórzyć taką akcję i byłby spokój. Tylko komu się chce zajmować
      takimi bzdurami? Odpowiedzialnym za ład i porządek w naszym mieście jak widac
      chyba nie bardzo.
      • Gość: Agatonka Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 11:13
        A skąd Ty wiesz marny człowieku,że to akurat studenci???Sprawdzałeś im
        legitymacje studenckie??? W pobliżu akademików nie tylko studenci przebywają, a
        hołota zwana studentami to zbyt poważne określenie! A Ty kim jesteś wzorowym
        obywatelem? Chyba nie bo jak widać słów ładnych nie używasz, a moze zaliczasz
        sie też do jakiejś hołoty np przeklinającej??? Zastanów sie troszeczkę, życzę
        owocnej pracy
        BYŁA STUDENTKA I MIESZKANKA AKADEMIKA KORDECKIEGO
        • Gość: sanders Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.one.pl / *.one.pl 04.02.06, 15:34
          Oczywiście że nie można wszystkich mierzyć jedną miarą, ale te hałasy powodują
          w większości studenci. Mieszkam na przeciwko akademików na Boh. Warszawy od 24
          lat i w godzinach nocnych odbywają się głównie wędrówki studentów. Głośnie
          śpiewy, tłuczenie butelek, przewracanie śmietników, przekręcanie znaków
          drogowych to tylko przykłady tego co się dzieje. I przez takie zachowania ma
          się taki a nie inny obraz całej społeczności studenckiej.

          > BYŁA STUDENTKA I MIESZKANKA AKADEMIKA KORDECKIEGO

          Akademik nazywa się Kordecki a ulica Kordeckiego :-]
          • Gość: andreas Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 15:51
            studenci na studia,
            policja do Polic,
            znaki odkrecic...
          • Gość: Agatonka REAkademik nazywa się Kordecki a ulica Kordeckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 18:23
            Sanders bardzo dobrze wiem że ulica nazywa sie Kordeckiego, ale wiem też że
            określająć akademik zawsze odmienialiśmy nazwę , a jeśli już tak czepiasz się
            szczegółów to Tak naprawdę ten akademik nie nazywa się KORDECKI lecz
            USYPIALNIA!!!!! Pozdrowienia!
      • Gość: mieszkanka Re: Studenci za bardzo hałasują IP: 194.204.189.* 06.02.06, 14:39
        Tez mieszkam naprzeciwko akademikow i w zupelnosci zgadzam sie z opinią .
        Niejednokrotnie nocne hałasy nie pozwalają spać , byłam świadkiem rzucania
        przez młodzież betonowymi śmietnikami, zdarza się , ze z okien akademików lecą
        puste butelki.Wrzaski wracających z okolicznych pubów pijanych chłopców i
        dziewczyn są w tej okolicy codziennością.Wielu młodym ( studentom również )
        zdecydowanie brak kultury, taktu i wyobraźni. Nie liczą sie absolutnie z nikim,
        są wulgarni, hałaśliwi, niegrzeczni,okoliczne podwórka traktują jak miejski
        szalet. Może policja byłaby zainteresowana zasileniem swego budżetu ? W
        godzinach 23 - 3 miałaby tam pole do popisu.
        • Gość: ABC Re: Studenci za bardzo hałasują IP: 85.219.251.* 06.02.06, 19:42
          Zeby choc czesc tych pieniedzy szla dla Policji (ogolnie, np. na sprzet) bezposrednio to na pewno by sie wykazywali...
    • Gość: andreas Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.orange.pl 03.02.06, 19:46
      nie wiem jak teraz sie zachowuja,
      ale mógłbym wymienic kilka, kilkanascie nazwisk
      niegdysiejszych studentów, którzy nie takie rzeczy robili...
      A wydaje mi sie, iz dzisiejsi studenci sa jakby grzeczniejsi!
      Kiedys nie było tylu rozrywek,
      to kazdy rozrywał sie jak umniał....
      • Gość: Zdzisiu Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 20:11
        Dlaczego sie tak czepiacie tych studentow?Mlodosc sie musi wyszalec przeciez,to
        ich najpiekniejsze lata,musza miec co wspominac,pozniej juz nie beda mieli
        takich okazji...jasne,nie sa moze w pewnych przypadkach wzorem do
        nasladowania,ale no coz,trzeba im to wybaczyc... ;)
        • beatrix13 Re: Studenci za bardzo hałasują 03.02.06, 20:14
          ad cytowany artykuł
          "Zapomniał wół jak cielęciem był."
          • Gość: Jerzy sprawiedliwy Re: Studenci za bardzo hałasują IP: 84.216.32.* 03.02.06, 23:04
            dobrze dobrze beatrix
        • Gość: ved Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.internet.v.pl 03.02.06, 20:45
          wybaczyc? a jakbys ty nie mogl codziennie spac? tez bys byl taki tolerancyjny. Troche wyobrazni. Jasne, ze wolnosc i szalnestwo dla mlodych ale bez szkdy dla innych w tym samym czasie.
    • Gość: Galoty Co to się na osiedlu akademickim działo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 20:16
      Łza w oku sie kręci
      • exman Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! 03.02.06, 20:17
        Cienkie bolki...jada tylko na małym chamstwie i odrobinie bezczelnosci,...kiedyś
        to byli studenci...
      • Gość: andreas Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! IP: *.orange.pl 03.02.06, 20:19
        tak, osiedle to była arena dzikich żądz i nierządz...
        • beatrix13 Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! 03.02.06, 20:25
          zazdroszczę wspomnień z lat studenckich tym,którzy studiowali poza miejscem
          zamieszkania,to całkiem inne przeżycia
          • Gość: andreas Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! IP: *.orange.pl 03.02.06, 20:29
            ja studiowałem najczęciej czy najwiecej w miejscu zamieszkania,
            ale to nie znaczy zebym nie przezywał całkiem innych przezyc...
            • beatrix13 Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! 03.02.06, 20:33
              u mnie rok był bardzo liczny ok. 170 osób zaczynało i pół na pół zamiejscowych
              i miejscowych i jedni z drugimi niezbyt chętnie się integrowali,
              ja studia trochę odczułam jak kontynuacje LO,z domu na uczelnie i vice versa,a
              ci z akademików impreza za imprezą,po ich oczach i relacjach było na rannych
              wykładach widać,
              • dyrgosia Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! 03.02.06, 20:39
                impreza za imprezą,po ich oczach i relacjach było na rannych
                > wykładach widać,
                jest czas siewu i jest czas zbiorów, jest czas nauki i czas zabawy...
              • Gość: andreas Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! IP: *.orange.pl 03.02.06, 20:40
                a ja widzisz byłem miejscowy i zintegrowany bardziej z zamiejscowymi...
                • beatrix13 Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! 03.02.06, 20:53
                  efekt był taki,że oni imprezowali w akademikach (skutecznie,bo się żenili i
                  rozmnażali),a my w Quo Vadis,
                  a przez okno inne akcesoria u nich wylatywały:),szczególnie jak dziewczyny na
                  WSM dostały pokoje
                  • Gość: igor Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:10
                    a to same szmaciary w Quo Vadis bywały.plastikowe cichodajki
                    • beatrix13 Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! 03.02.06, 23:23
                      igor może i takie bywały,jak wszędzie,
                      my się całą (kilkanaście osób)grupą w tzw. wieczory studenckie bawiliśmy
                  • Gość: K Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! IP: 85.219.251.* 04.02.06, 18:43
                    Tak jak mowisz, malo jest imprez miejscowych z zamiejscowymi... Niestety... Tak jakby ci zamiejscowi czuli sie najlepiej tylko wsrod swoich, podobnych do siebie... jakby harlem w miescie ;)) nie wiem, tego zrozumiec nie moge...

                    Ale faktycznie, znaczna czesc imprez w akademiku to bawia sie tam mieszkajacy w akademiku... reszta o imprezie nic nie wie lub nie jest zapraszana... dziwne podejscie, niezrozumiale...
                • Gość: andreas Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! IP: *.orange.pl 03.02.06, 20:56
                  i to zamiejscowymi ze wszystkich akademików w Szczecinie...
                  najporzadniej pamietam bylo na PAM... na Derdowskiego.
                  Z okien WSM leciały nawet butelki...
                  Do Babińca czy Bakałarza wchodziło lub wychodziło sie oknami...
                  Osiedle - niezapomniane przezycia różnej natury...

                  Moze w klubach było kulturalniej niz teraz?
                  • beatrix13 Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! 03.02.06, 20:59
                    a od kiedy to akademiki PAM na Derdowskiego były?
                    • Gość: andreas Re: Co to się na osiedlu akademickim działo ! IP: *.orange.pl 03.02.06, 21:01
                      racja Dunikowskiego!!!
    • Gość: andreas nie wierze IP: *.orange.pl 03.02.06, 20:24
      nie wierze w to sikanie po bramach...
      studenci zawsze sikali czy wymiotowali z okien....
      • Gość: Galoty Re: nie wierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 20:31
        > nie wierze w to sikanie po bramach...
        > studenci zawsze sikali czy wymiotowali z okien....
        No do łez się uśmiałem. Rewelacja. Oczywiście , że każdy rasowy student tak
        czynił a jak ktoś się żle zachowywał na imprezie to nie wypraszało się go za
        dżwi ale po prostu wyrzucało za okno.
    • exman do dzisiaj sikam w miejscach ..... 03.02.06, 20:59
      bardzo różnych i na ogół publicznych (w nocy rzecz jasna) ale im dalej w lata
      tym mniej fantazji, to fakt. Coraz częściej się kryguję czy wybrać maskę
      mercedesa czy jeep cherokee...
      • Gość: Galoty Re: do dzisiaj sikam w miejscach ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:00
        >Coraz częściej się kryguję czy wybrać maskę
        >mercedesa czy jeep cherokee...
        Ten zestaw aut wskazuje, że sikasz pod Euroafriką. Brakuje mnie tylko Opla
        Signum :-)
        • exman Re: do dzisiaj sikam w miejscach ..... 03.02.06, 21:01
          galoty , pudło ale cenię twe poczucie humoru ;)
          • Gość: andreas Re: do dzisiaj sikam w miejscach ..... IP: *.orange.pl 03.02.06, 21:05
            NIE on sika chyba w jakims parku...
            • beatrix13 Re: do dzisiaj sikam w miejscach ..... 03.02.06, 21:06
              Różanka?
      • Gość: andreas Re: do dzisiaj sikam w miejscach ..... IP: *.orange.pl 03.02.06, 21:00
        sikaj na jeep cherokee....
        • exman Re: do dzisiaj sikam w miejscach ..... 03.02.06, 21:14
          to się nie kłóci z the Clash !!!!
          • Gość: dziadek Re: do dzisiaj sikam w miejscach ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:30
            sikanie rzecz normalna...
            ale... Student żebrak,ale PAN,co zarobi to.....włoży na książeczkę PKO
            • Gość: kanibalistyk a ja leje na to wszystko:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:44
              dobrze ze juz te studia skonczylem i nie mieszkalem w akademiku bo bym na
              esperalu jechal jak wszyscy po nim:P
    • Gość: rafal Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.bazapartner.pl 04.02.06, 02:03
      pani anna mieszka 30 lat na ul . wilków morskich i nie jest chyba prawdziwym wilkiem morskim!
    • Gość: sanders Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.one.pl / *.one.pl 04.02.06, 02:07
      Drugi artykuł o hałasach w tej okolicy a w żadnym nie została ujęta "Szafa".
      Jeszcze rok-półtorej temu nikomu ten lokal nie przeszkadzał, ale to co się
      dzieje od wakacji '05 to jest koszmar. Dobudowano taras, w weekendy nie dało
      się otworzyć okna, hałas na całą okolicę - wrzaski, krzyki, głośna muzyka
      wewnątrz do 2-3 w nocy. Kilka razy interweniowała policja, wysłaliśmy pisma do
      kierownika osiedla akademickiego (jemu podlega lokal). Rezultat ?? Aktulanie
      jest jeszcze gorzej, bo głosno jest prawie codziennie, czasami nawet nie
      pomagają grube, ceglane mury i szczelne okna PCV - i tak słychać. Strach
      pomyśleć co bedzie kiedy przyjdą cieplejsze dni. Ale jeszcze bedziemy działać w
      tym kierunku żeby ten lokal "ucywilizować".
      • Gość: andreas i to trochu wyjaśnia IP: *.orange.pl 04.02.06, 13:57
        to nie studenci tylko chadzaja do tego lokalu!

        A jak po bramach sikaja to chyba nie zamiejscowi,,,,
      • Gość: mieszkanka Re: Studenci za bardzo hałasują IP: 194.204.189.* 06.02.06, 14:43
        JESTEM ZA - WIDZĘ I SŁYSZĘ TO CODZIENNIE
    • Gość: Olo Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 15:47
      TO JEST WŁAŚNIE EFEKT BEZSTRESOWEGO WYCHOWANIA DZIECI
    • the.bill1 TO JEST UPADEK DOBRYCH TRADYCJI 04.02.06, 18:39
      Za moich czasów kultura studencka była bardziej wyniosła i wszechstronna:
      Nie ograniczała się ona do rzucania butelkami i pisków panienek.
      Zachowania obejmowały inne sfery aktywności ludzkiej:

      - oblewanie ludzi wodą z hydrantu z akademika (przez okno z 4 piętra)
      - rzyganie i odlewanie się z dachu akademika
      - wyrzucanie przez okna telewizorów, a zadarzało się , ze i łożka razem z
      okienna futryną
      - wykrzykiwanie tekstu manifestu komunistycznego 0 2 w nocy przez okno w rytm
      gitarowych rifów
      - rzucanie sie kondomami
      - chlanie na umór i spanie w obłoconych ubraniach w pościelonym łóżku
      - rzucanie butelkami w sąsiednie drzwi, do narysowanej na nich tarczy
      - seks pod prysznicem z bluzganiem na komunę (rejestrowane na taśmie)
      można by wymieniać wiele form aktywności, ale to wystarczy.
      NIEPOKOJąCE JEST TO, żE DZIS KULTURA STUDENCKA ZANIKA, BUTELKI I PANIENKI
      SWIADCZA O ZANIKU WYOBRAźNI, CZY SZERZEJ O JAKIMS KRYZYSIE EGZYSTENCJALNYM.
      wYPADA MIEC NADZIEJę, ZE Z BRAKU śRODKóW FINANSOWYCH NIE PRZYJDZIE STUDENTOM DO
      GłOWY, ABY SIę KOMPLETNIE ZDEGENEROWAć I ZACZą- NIE DAJ BOżE - CZYTAC KSIąZKI.
    • beatrix13 Re: Studenci za bardzo hałasują 04.02.06, 19:16
      bawiący się studenci przeszkadzają ludziom pokroju tych,których dach lodogfyfu
      będze raził w oczy,malkontentom,którym życie w mieście i wśród innych ludzi
      szkodzi
      • Gość: ens Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.chello.pl 04.02.06, 19:52
        jestem mieszkańcem ul. ku slońcu /wilkow morskich, i w dodatku jestem absolwentem politechniki wiec moge cosna ten temat powiedziec. Opinie studentom psuja tzw. "studenci" jednosemestrowi,ktorzy zazwyczaj pochodza z wiochy i nie potrafia sie bawic w wiekszym miescie. przyjezdzaja i czuja sie tu jak na obozie mlodziezowym. a najbardziej denerwuje mnie brak szacunku do miasta.przyklad : ostatnio na rondzie przy carrefourze jeden student lal pod sciana - bez skrupolow - co za wiocha. dostal taki wp#$dol ze juz nigdy tego nie powtorzy. i tak co jakis czas musimy stosowac takie represje i wylapywac delikwentow.. czesto przyjmuja na brode. i wracaja do siebie na wioche. A jakby beatrix13 u ciebie na klatce sie rzneli co noc? moze ciebie to nie razi w oczy bo ich po prostu nie masz,ale ja reaguje. a do tych wszystkich tanich lokali gdzie studenci sa przerabiani masowo na zlotowki wpada wiocha z okolicznych "mini-miast" typu lobez czy gryfino. i dodatkowo psuja opinie studentom ktorzy obrywaja za caloksztalt zdarzen. tyle.
        • beatrix13 Re: Studenci za bardzo hałasują 04.02.06, 20:07
          jakby mi czyjeś sąsiedztwo bardzo przeszkadzało to zmieniłabym na inne,
          jeżeli dla kogoś najważniejszym kryterium jest spokój powinien rozważyć sens
          zamieszkiwania obok akademików i klubów studenckich,można przecież zawsze
          zamienić mieszkanie na inną,spokojniejszą okolicę;
          mieszkałam kiedyś w pobliżu akademików AR,a tam to się działo,więc wiem,że może
          nie być cicho i spokojnie w pobliżu innych akademików;
          a co Twojego pytania dot. klatki,to przecież wszędzie są domofony i ktoś
          rżnących się w twojej klatce wpuszcza,
          • nawus Re: Studenci za bardzo hałasują 05.02.06, 17:15
            z tego co wiem to studenci AR narzekają na głośne zachowanie się ...mieszkańców
            z ulicy Gila. I jeszcze jedno, wychodzący z "Kubusia" i drący ryja o 2 w nocy
            to najczęściej był motłoch i menelstwo z Niebuszewa, których ochroniarze
            z "Kubusia" bali się...Raz zareagowali i się skończyło totalną wojną z
            Niebuszewskim obszczymurstwem. Nie oceniajcie studentów nie patrząc w
            legitymacje.
            Acha! nie ślińcie się w oknie o 3 w nocy i śpijcie sobie spokojnie, zamiast
            zazdrościć tej parze kojachącej się na ławce- wszak Wy już sexiarskie exscesy
            macie za sobą.
            • beatrix13 Re: Studenci za bardzo hałasują 05.02.06, 17:22
              >może dobrym rozwiązaniem byłyby campusy podobne do tych na Zachodzie
              >ale przede wszystkim przydałaby się większa tolerancja,przecież lata
              studenckie są m.in. po to,żeby się wyszaleć i niech 70-latkowie nie
              wymagają,żeby 20-latkowie wieczorami w ciszy klepali zdrowaśki
              "zapomniał wół,jak cielęciem był"
      • Gość: e.beata Re: Studenci za bardzo hałasują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 20:13
        malkontenetom? ;-)
        wydrukuj sobie ten wątek i schowaj.
        Przeczytasz gdy w twoim domu pojawią się dzieci, co noc pod oknem będziesz
        miała dzikie wrzaski i obsikaną bramę.
        Ot, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        Rozumiem studentów, pamięć mam dobrą ;-), rozumiem też ludzi, którym imprezy
        przeszkadzają, to beatrix przychodzi z wiekiem ;-)
    • Gość: dziad chetnie poznam argumentacje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 20:22
      tak sie sklada ze mam do czynienia dosc czesto z rekrytami, poborowumi,
      zolnierzami sluzby zasadniczej i tzw kontraktowymi... oprocz wulgarnoscie sa
      niezwykle agresywni, do tego wyszkolenie w wojsku powoduje ze sa oni niezwykle
      niebezpieczni w walce wrecz... wielokrotnie mialem okaze przebywac w srdowisku
      studenckim i twierdze ze porownanie do zolnierzy jest nie na miejscu... studia
      mimo wszytko daja pewna oglade...
    • Gość: Byly Student:) Ech staruchy popatrzcie wstecz jakimi wy byliscie IP: 213.130.117.* 04.02.06, 20:58
      Mnie tam te piszczace panienki nie przeszkadzaja w nocy :Lubie posluchac
      dobrego....sexu.
      Taki kazio erotoman po 60 jestem ale zawsze wracam sentymentem kiedy one przy
      mnie piszczaly:)
      • Gość: H56 ens , miastowy chamie ! IP: *.comnet.krakow.pl 05.02.06, 07:14
        a z jakiej wiochy twoi dziadkowie przyjechali ? prawie wszyscy młodzi ludzie,
        niezależnie czy jest z miasta Szczecin czy wiochy Gryfino, pozbawieni opieki
        rodzicielskiej robią to samo. Nie jeden raz ratowałem dupę moim ziomkom ze
        Szczecina, którzy balangowali na prywatnych kwaterach /w Krakowie,wystarczy
        pismo dzielnicowego do rektoratu, a sprawa nabiera biegu i może skończyc się
        wydaleniem z uczelni/. Obecnie, w Krakowie wejście Policji na teren akademików
        nie jest uzależnione od zgody rektora uczelni, poza tym porzadku pilnuja firmy
        ochraniarskie. To nie miejsce pochodzenia a wychowanie w domu rodzinnym
        decyduje o zachowaniu młodych ludzi. Najgorsi są studenci I roku prawa, których
        tatusiowie piastują wysokie funkcje publiczne,ale tylko do pierwszego pobytu na
        komisariacie. Barany zamieniają się w owieczki.
        • Gość: Za tych co na morz Beatrix13? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 10:53
          ej pozdrawiam wszystkie dziewczyny z akademikow WSM! To byly najlatwiejsze
          laseczki, kocham was za to!
          • beatrix13 Re: Beatrix13? 05.02.06, 10:56
            dobrze,pozdrowie od Ciebie moje zamiejscowe kolezanki,które w czasie studiów w
            tych akademikach mieszkały;

            mnie tzw. prawdziwe życie studenckie nieco ominęło,jestem ze Szczecina i tu
            studiowałam
        • Gość: ens Re: ens , miastowy chamie ! IP: *.chello.pl 05.02.06, 11:59
          przykro mi ale taka jest prawda - na 10 osob trzodzacych 9 jest z wiochy.
          • Gość: Sylwia Re: ens , miastowy chamie ! IP: *.chello.pl 05.02.06, 20:46
            Prawda jest taka, że łatwy dostęp na studia i powszechność średniego
            wykształcenia powoduje, że coraz więcej jest studentów z inteligencją poniżej
            przeciętnej a i niż demograficzny robi swoje. Uczelnie boja się widma pustych
            sal i przyjmują kogo popadnie. Z wyrazami szacunku dla prawdziwych jajogłowych
            • Gość: e.beata Re: ens , miastowy chamie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 21:23
              ależ Sylwio masz rację, tylko, że na tym wątku nie o inteligencji studentów a o
              ich wychowaniu.
              Nie muszą te dwie rzeczy iść w parze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja