Kto rozliczy fahowca z SLD - Szmajdzińskiego?

06.02.06, 11:01
Szpiedzy harcują, a polski kontrwywiad śpi


Służby wywiadowcze światowych mocarstw próbują wykraść naszym naukowcom
nowoczesny system wykrywania skażeń chemicznych i radioaktywnych, a
kontrwywiad nawet nie chroni jego autorów. Ministerstwo Obrony Narodowej,
które współfinansowało badania, omal nie zdekonspirowało konstruktorów


Kolejni szefowie WSI (Tadeusz Rusak, Marek Dukaczewski, Janusz Bojarski) oraz
ministrowie obrony (Bronisław Komorowski, Jerzy Szmajdziński, Radosław
Sikorski) nie zrobili nic, by chronić projekt, o który biją się szpiedzy
największych mocarstw.

Kilka gotowych już gazosygnalizatorów polscy wojskowi, zamiast zabrać ze sobą
i wykorzystać w Iraku (gdzie na pewno by się przydały), zostawili w
magazynach. System przeszedł już pomyślnie testy przy okazji produkcji
kołowego transportera opancerzonego Patria, a także w czołgach, jakie na
zamówienie Malezji, produkuje Bumar.

Rozsyłana dokumentacja

Naukowcy od lat głowili się, jak w porę wykryć atak bronią chemiczną lub
zamach z użyciem tzw. brudnej bomby. Jako pierwsi skonstruowali urządzenie
rozpoznające skażenie radioaktywne i chemiczne nasi naukowcy. W 1997 r.
Ministerstwo Obrony Narodowej zleciło małej firmie badawczej opracowanie
systemu, wykładając 2 mln zł. Badania miały kryptonim "Tafios, Pandora i
Cerber". Trzy lata później system nazwany gazosygnalizatorem był gotowy. - Od
razu podjęto decyzję o produkcji oraz wprowadzeniu go na rynek. Cena miała
wynosić około 40 tys. dol. - mówi oficer z MON.

- Ministerstwo obrony poszukiwało wykonawcy wśród polskich instytutów i
zakładów wojskowych zajmujących się mechaniką precyzyjną oraz elektroniką -
opowiada oficer. Niestety, ku zdumieniu naukowców do kilku firm trafiła pełna
dokumentacja. Wysyłał ją MON, nie dbając o jakąkolwiek ochronę! Wyszło wtedy
na jaw, że nad projektem nie czuwają Wojskowe Służby Informacyjne. O
rozpostarcie takiego parasola ochronnego kontrwywiadu wojskowego nad
projektem wiele razy występowali konstruktorzy. Bezskutecznie. Im dłużej
szukano producenta, trwa to do dziś, tym większe zaciekawienie szpiegów
wywoływał projekt.

Wyścig wywiadów

Na przełomie 2001 i 2002 r. współpracę i pomoc finansową w prowadzeniu badań
zaproponowało kilka polskich firm z izraelskim kapitałem. Naukowcy odmówili,
ale izraelski wywiad nie dawał za wygraną. Okazało się, że jeden z naukowców
zatrudnionych przy logistycznej części badań współpracuje z Mossadem.
Zwolniono go, udaremniając kradzież technologii.

- Trzy lata temu autorów projektu odwiedzali przedstawiciele rosyjskiego FSB
(Federalna Służba Bezpieczeństwa) - opowiada oficer wywiadu. - Proponowali
stworzenie spółki, która zajęłaby się dalszymi pracami nad gazosygnalizatorem
i jego produkcją. Tak naprawdę chodziło im o przechwycenie technologii.
Rosjanie, którzy od dawna próbują stworzyć urządzenie tego typu, nie
potrafili skonstruować nowoczesnego oprogramowania.

Kolejnego "ataku" próbował dokonać wywiad amerykański. Amerykanie zaoferowali
wsparcie informatyczne dużej firmy komputerowej. Naukowcy nie zgodzili się i -
podający się za biznesmenów - agenci CIA zostali odprawieni z kwitkiem.

Konstruktorzy, którzy dysponują prawami autorskimi do gazosygnalizatora, chcą
teraz przekazać cały projekt resortowi obrony. - System przeszedł setki
testów. Ministerstwo współuczestniczyło w stworzeniu czujnika,
współfinansowało też badania - mówi biocybernetyk Andrzej Dobosz, szef
zespołu badaczy. - Chcemy, by państwo miało korzyści z jego produkcji,
sprzedaży i by zaczęło wreszcie chronić badania, które są tak zaciekle
śledzone przez wywiady innych państw.

Ta sprawa jest jak gorący kartofel

Po tym jak przekazaliśmy MON listę pytań dotyczącą systemu wykrywania skażeń
w sobotę, dotarła do nas informacja o kolejnych próbach kradzieży przez
rosyjski wywiad. Dlatego zdecydowaliśmy się przyspieszyć publikację. W sobotę
poinformowaliśmy o tym płk. Artura Bednarskiego, szefa kontrwywiadu WSI
odpowiedzialnego za zabezpieczenie przemysłu. Obiecał natychmiast zająć się
sprawą. Odmówił wyjaśnień na temat tego, dlaczego służby specjalne nie
chronią twórców tak pożądanego systemu. Wieczorem o sprawie dowiedział się od
nas Aleksander Szczygło, wiceminister MON odpowiedzialny za Wojskowe Służby
Informacyjne. On też nie potrafił odpowiedzieć na nasze pytania. Odesłał nas
do drugiego wiceministra Marka Zająkały. Ten obiecał wyjaśnić sprawę, ale
zaznaczył, że za poczynania tajnych służb odpowiada Szczygło. Radek Sikorski,
szef MON, który był wczoraj w Pradze, wraca dziś do Polski.

Czekamy na wyjaśnienia rządu, dlaczego od prawie ośmiu lat supernowoczesną
technologią interesują się wszyscy, tylko nie WSI i MON?

    • xyz-xyz Dlaczego pominąłeś Komorowskiego i Radka? 06.02.06, 11:10
      Czyżby lewa półkula obumarła? Ale my wiemy kto rozliczy:) Dzielny Minister
      Koordynator, który wytropił porywaczy Bramy, z Komisarzem Ludowym Ziobro
      Zbigniewem, który wytropił własnych porywaczy i odkręcaczy kół w jego Toyocie!!!
      • felix_edmundowicz Radek jest krótko a Bronka zostawiam tobie 06.02.06, 11:21
        wziąłem sobie Szmajdzińskiego,tym bardziej że mamy dużo do rozliczenia z SLD.
        Ministerstwo Rolnictwa z bajzlem Wojciecha Olejniczaka w rezultacie którego
        wstrzymano eksport mięsa do Rosji, bajzel z Ministerstwem Gospodarki Jacka
        Piechoty w rezultacie którego miliardy przeszły koło nosa, a szczęśliwy
        minister w godzinach pracy otworzył sobie Cafe w Szczecinie.
        Szmajdziński ma duuuuuuuuuużo do rozliczenia ,przypomnę wątki :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=35659962&a=35659962oraz
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=31940025&a=31944105
        sporo tego,ale SLDowcy dłuuuugo rządzili i długo psuli.
        Dzięki opornikom w klapach będą bardziej widoczni dla pytających dziennikarzy
        :))))))))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=36218771
        • xyz-xyz Re: Radek jest krótko a Bronka zostawiam tobie 06.02.06, 11:41
          wziąłem sobie Szmajdzińskiego,tym bardziej że mamy dużo do rozliczenia z SLD.

          Baw się dobrze:))))))))))) Bramy i gazociągi PiSowych notabli są stokroć
          zabawniejsze, a to dopiero 100 dni:))))))))))))))))))))))))

          > Ministerstwo Rolnictwa z bajzlem Wojciecha Olejniczaka w rezultacie którego
          > wstrzymano eksport mięsa do Rosji,

          Eksport wstrzymano z powodu głupoty PiSowskich dygnitarzy.

          bajzel z Ministerstwem Gospodarki Jacka
          > Piechoty w rezultacie którego miliardy przeszły koło nosa, a szczęśliwy
          > minister w godzinach pracy otworzył sobie Cafe w Szczecinie.

          Cóz, to i tak lepsze niż tańce wiceministra SWiA, gdy ludzie umierali pod gruzami.

          sporo tego,ale SLDowcy dłuuuugo rządzili i długo psuli.

          Sam widzisz, długo rzadzili... twoje bolszewickie zuchy w ciagu 100 zamieniły
          europejski kraj w żałosna karykature dyktatury a`la Łukaszenko

          Dzięki opornikom w klapach będą bardziej widoczni dla pytających dziennikarzy
          > :))))))))

          :))))))))))))) Z rządowej telewizji Trwam?
          • felix_edmundowicz Re: Radek jest krótko a Bronka zostawiam tobie 06.02.06, 11:55
            Dobrze wiesz że przyczyną zatrzymania eksportu żywności były fałszerstwa
            Polaków nad którymi Ministerstwo Rolnictwa nie sprawowało właściewego nazdoru.
            Ministerstwo było informowane o tym przez kadencję SLD,ale nie uważało za
            stosowne pouczać towarzyszy inspektorów weterynarii z SLD, przecież to też
            fahofcy
            • xyz-xyz Porwano lewą półkulę felixa działa wyłącznie prawa 06.02.06, 12:03
              I to marnie...

              Dobrze obaj wiemy, iż o owych fałszerstwach wiadomo było od dawna, a mimo to
              Rosjanie nie robili nic. Dopiero gdy narodek wybrał sobie "fahofcuw" z PiSuaru,
              Rosja nagle (w dniu zaprzysiężenia rządu - o ile pamiętam), wprowadziła
              restrykcje. Oczywiści możesz udawać głupola, ale co to zmieni?
              • felix_edmundowicz :))) 06.02.06, 12:09
                w końcu powiedz szczerze, czy udaje tego głupola ,czy nim jestem?
                raz piszesz tak,raz tak.
                :))
                mam osobiste pytanie, a nawet 2:
                - czy nosisz opornik?
                - na jakiej podstawie twierdzisz że jestem PiSowcem?
                a co ministra Olejniczaka, to Rosjanie ostrzegali wcześniej przed rządem
                Kazimierza, natomiast sami podkreślali że to nie ma żadnego związku,a sprawa ma
                podłoże kriminalne.
                Nie sądzisz chyba że Putin kłamie?!?!
                • xyz-xyz Re: :))) 06.02.06, 13:36
                  > w końcu powiedz szczerze, czy udaje tego głupola ,czy nim jestem?
                  > raz piszesz tak,raz tak.
                  > :))

                  Wciąż mam wątpliwości w tym temacie ;)

                  > mam osobiste pytanie, a nawet 2:
                  > - czy nosisz opornik?

                  Nie, ale chętnie będę nosił bezpiecznik. Tak by się chronić przed porwaniem
                  drzwi od chałupy, bo Bramy nie posiadam.

                  - na jakiej podstawie twierdzisz że jestem PiSowcem?

                  Twojej psyche...

                  a co ministra Olejniczaka, to Rosjanie ostrzegali wcześniej przed rządem
                  > Kazimierza, natomiast sami podkreślali że to nie ma żadnego związku,a sprawa ma
                  >
                  > podłoże kriminalne.

                  I „przypadkiem” zastosowali restrykcje w dniu objęcia władzy przez rząd
                  skrajnych rusofobów. I wytłumacz mi dlaczego w tej kwestii wierzysz Rosjanom (że
                  podłoże wyłącznie kryminalne), choć w żadnych innych sprawach im nie wierzysz?
                  Ja mam swoją teorię: dobrze wiesz, ze to restrykcje za kaczego bleblanie, a
                  uprawiasz marną propagandę.

                  Nie sądzisz chyba że Putin kłamie?!?!

                  Sądzę, że w odróżnieniu od naszych żałosnych kurdupli, Putin jest sprawnym
                  politykiem i doskonale orientuje się w zawiłościach języka dyplomacji. Szkoda,
                  że twoi idole nie mają o tym bladego pojęcia, stąd ciągłe, wręcz beznadziejnie
                  żałosne kompromitowanie Polski na świecie.
Pełna wersja