Swoboda mediów ma granice

IP: *.bazapartner.pl 14.02.06, 13:30
Wiele się dziś mówi o wolności mediów, ale, moim zdaniem, dyskusja nie idzie w
dobrą stronę. Oczywiście, wolność myśli i słowa jest podstawą wolności
społecznej, politycznej, jest drogą do wyrażania wolnej opinii. Prawo do
wolności jest zapisane w Konstytucji w art. 14, a art. 30 potwierdza
niezbywalne prawa do wolności każdego człowieka. Właśnie na te artykuły
powołują się dziennikarze, natomiast nie pamiętają, że w tej samej Konstytucji
też są ograniczenia wolności. Artykuł 31 mówi, że nie wolno naruszać wolności
i praw innych osób, ładu społecznego, natomiast art. 47 precyzuje, że każdy ma
prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia.
Dziennikarze i artyści powinni o tym wiedzieć. Zamiast tego traktują te zapisy
Konstytucji wybiórczo, tak jak chcą. Egzekwują prawa własne, a nie chcą w
ogóle pamiętać, że naruszają wolność innych, krzywdząc ludzi. Naruszają spokój
społeczny i bezpieczeństwo państwa.(...)

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060214&id=my11.txt
    • Gość: K.F. Re: Swoboda mediów ma granice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 13:59
      Przepisywac tekty - to potrafisz, ale Konstytucji nie rozumiesz.
      Art. 31 konstytucji - jest w rozdz. II - wolnosci, prawa i obowiązki obywatela.
      Wspomniany artykuł mówi, ze wolnośc człowieka podlega ochronie. ust. 2 tego
      art. ,mmówi, ze każdy (obywatel Polski) jest obowiązany szanowac wolności i
      parwa innych.
      Zrosum The Billku - określone prawem. A nie wg widzimisie. Ten sam ustep
      precyzuje dalej - Nikogo nie mozna zmuszać do czynienia tego, czego prawo nie
      nakazuje.
      Konstytucji nie czyta się kawąłkami, ale wg artykułow i ich ustępów w całości.
      Teraz przytopczę ci inny art. konstytucji 25.
      Ustę. 1 - kościoły iz związki wyznaniowe sa RÓWnOUPRAWNIONE!. Nie ma zadnego
      prymatu, ani ważności.
      Ust. 2 - władze publiczne w Rzecypospolitej Polskiej zachowuja bezstronność w
      sparwach pzrekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych,
      zxaperwniajac swobodę ich wyrazania w zyciu punlicznym.
      Tak więć The Billu - prezydent, jak gada o moralności wg nauk Jana Pawła II -
      narusza polska Konstytucje. Zrozumiałeś to?
      W sejmie obok krzyzą winien wisieć islamski półksiężyc i zydowska gwiazda
      dawida. Bo takie są w Polsce wyznania i ich symbole religijna. Albo nic nie
      powinno wisieć.
      O tym mówi konstytucja.
      Wolność mediów jest wolnoscią niezbywalną.
      • xxtoja Re: Swoboda mediów ma granice 14.02.06, 14:03
        według tego to program PiS łamie konstytucję, hehe.
        ..

        to my w polszcze mamy różne chyba prawa wolności: chociażby wolność Tomku w
        swoim domku.
        ..
        tak więc konstycja to chyba trza zmienić, bo to jest dokument idea fix.
      • Gość: Galoty KaeF chorobliwie wierzy w słowo drukowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:56
        Zacytuję Ci KaeFie fragment Twojej ulubionej konstytucji z 1952 roku,
        konstytucji PRL :
        "Art. 71.
        1. Polska Rzeczpospolita Ludowa zapewnia obywatelom wolność słowa, druku,
        zgromadzeń i wieców, pochodów i manifestacji."

        Tylko czego to dowodzi? Cytat jest cytat. Papier jest papier. Zapis jest zapis.
        A praktyka i życie u homosowieticusów , czyli u nas, sobie.

        Wolność słowa nie może być ograniczona inaczej niż wyrokiem sądowym.
        W przeciwnym przypadku nie jest wolnością a quasiwolnością służącą temu lub
        innemu panu.


        • Gość: K.F. Re: KaeF chorobliwie wierzy w słowo drukowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:47
          Z idiotami nie dyskutuję. To pod Twoim adresem Galoty!
          • Gość: K.F. Re: KaeF chorobliwie wierzy w słowo drukowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:55
            Polska szczyci się tym, ze jako pierwszy kraj w Europie napisąła konstytucję. I
            to bardzo dobra konstytucje. Obecna jest także jedną z najlepszych w Europie.
            Jesteś albo idiotą, albo politycznym szalbierzem i cynikiem, skoro najwyższa
            ustawa w państwie, traktowana jest przez Ciebie w taki sposób.
            Nie dziwi mnie, że w kraju jest taki burdel.
            Należysz do tych z obywateli naszego kraju, którzy mają absolutnie wszystko w dupie.
            Ja zaś nie mam ani swego panstwa ani jego konstytucji tam, gdzie ty je
            umieszczasz. I jesli nawet konstytucja jest bezczelnie łamana - to mimo, ze będę
            sam jak palec, a rty i Tobie poodbni będą twierdzic, ze mam naiwny stosunek do
            swiata - to będę ryczał, że nie wolnono niszczyć państwa ani łamać konstytucji.
            Zachowujesz się tak, jak gminni sekretarze z nieboszczki PZPR!
            • Gość: Galoty Re: KaeF chorobliwie wierzy w słowo drukowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:08
              Tak, co do konstytucji z 1952 roku, ktorą Ci zacytowałem mam odmienny stosunek
              niż Ty, człowieku o poglądach z epoki sekretarzy, nieboszczki PZPR, którzy
              jedynie Moskwę zamienili na Brukselę ale w ich mózgownicach kompleks wasala
              pozostał bez zmian.
              Skoro ton Twojej wypowiedzi przekroczył granice przyzwoitości, a przekroczył
              to dodam , że przez takich narcystycznych cymbałów jak Ty, lokalnych wobec
              każdego papieru zapisanego drukiem, apołecznych i wyalienowanych w swoich
              kompleksach, braku własnej myśli a myśleniu na zasadzie control c-control v,
              mamy cały czas problem taki , że ciągniemy sie w ogonie europy.
              Nie pozdrawiam

    • Gość: andreas tylko tyle z człowieczeństwa.... litera! IP: *.orange.pl 14.02.06, 16:18
      jakas madra osoba w dyskusji na bazie karykatur powiedziała,
      że to przykre, bardzo przykre, że o tym co przyzwoite, na ile mozna
      naruszac czyjes uczucia decyduja tylko martwe przepisy...
      nic poza tym nie ma...
      nie ma przyzwoitości, szacunku, godności, moralności...
      tylko prawo ułomne, niepełne, pietrzace sie w sprzecznościach...

      tyle nam zostało z tego co brzmiało dumnie - człowiek!

      Nie chciałbym by któras z pań była potraktowana kiedykolwiek
      tylko w zgodzie z obowiazujacym prawem
      bez zwyczajowego szacunku... ot takiego gestu uprzejmości,
      bo niestety nigdzie o tym sie nie pisze o uprzejmosci...
      • enancjo Re: tylko tyle z człowieczeństwa.... litera! 14.02.06, 16:57
        .. wolnosc mediow sie konczym tam gdzie staja sie
        zaangazowane, stronnicze, personifikowane ...itd ..
        Enancjo
      • Gość: andreas Re: tylko tyle z człowieczeństwa.... litera! IP: *.orange.pl 14.02.06, 17:16
        a etyka?
    • Gość: czarna mamba Re: Swoboda mediów ma granice IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:10
      Wolność ze swojej natury posiada pewne granice. Jeśli ich brakuje - wolność staje się potworem i pożera swe dzieci.
      • ja_aska Re: Swoboda mediów ma granice 14.02.06, 19:47
        lekceważenie i łamanie konstytucji - nowa polska demokracja.
        • Gość: andreas ide na łatwizne IP: *.orange.pl 14.02.06, 19:58
          ide na łatwizne i upraszczam...

          konstytucja mówi o równouprawnieniu kobiet i męzczyzn...
          gdybym zastosował je w zyciu,
          to uzyskałbym przydomek chama i kobiety by mnie znielubiły!
          To jak to jest?
          Ano własnie...
          moralność, etyka, dobry obyczaj, szacunek - nie tylko bezduszne prawo!

          na ulicy jade i klient stoi i stoi i stoi z podporzadkowanej
          albo z wyjazdu cofa z miejsca do parkowania...
          niech sterczy bo przepisy mówia jednozancznie włącza sie...czeka!
          ja puszczam go, zatrzymuje auto... wbrew przepisom!!!
          Ano własnie...

          ba i w tych przypadkach zrezygnowałem ze swojego prawa!
          I poczułem sie lepiej niz gdybym je respektował co do litery!
          • ja_aska Re: ide na łatwizne 14.02.06, 20:21
            kontytucja to ustawa wyższego rzędu więc norm życiowych nie reguluje.
            • Gość: andreas Re: ide na łatwizne IP: *.orange.pl 14.02.06, 20:25
              i bardzo dobrze, bo myslę ze nie wszystko musi byc unormowane na pismie!
              Dla mnie słowo i dobry obyczaj wazniejsze,
              zatrzymam sie choc łamie przepis drogowy i puszcze...
              • Gość: andreas Re: ide na łatwizne IP: *.orange.pl 14.02.06, 20:31
                czasami świadoma rezygnacja z prawa mojego dla dobra czyjegos
                daje wiecej satysfakcji niz skorzystanie z tegoż...
                no ja tak mam...



                • ja_aska Re: ide na łatwizne 14.02.06, 20:54
                  ależ nawet się z toba zgadzam. inna rzecz , że praw konstytucyjnych do pewnych
                  wartości za żadne skarby łamać nie wolno.
                  • Gość: Wiki Re: ide na łatwizne IP: *.internet.v.pl 14.02.06, 21:10
                    Prawo prawu nie równe!
                    Ustąpienie pierwszeństwa przejazdu
                    to nie jest złamanie prawa tylko
                    rezygnacja ze swojego przywileju.
                    Inaczej policjanci powinni wlepiać za
                    takie czyny mandaty.
                    • Gość: andreas Re: ide na łatwizne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 12:58
                      no ale żeby puscic, to sie musze zatrzymać...
                      zatrzymać w miejscu do tego nie przystosowany!
                      Ba, ograniczam prawo za mna do jazdy!!!
                      Tamten za mna moze nie chciał puscić, bo sie spieszy!

                      łamie prawo tego za mna i zatrzymyje sie na srodku ulicy
                      choc prawo mówi jednoznacznie... masz prawo jechac!

                      Wiki masz prawo jazdy i auto?
                      • Gość: andreas Re: ide na łatwizne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:03
                        gdybym nie puszczał nikogo tylko tak sobie sie zatrzymał
                        to na pewno policjant powinien mi dac mandat i by dał!
                        Ale ja zatrzymuje sie by umozliwic komus włączenie sie do ruchu...
                        nie daje!
                        Czyli to zalezy od policjanta?
                        • Gość: Wiki Re: ide na łatwizne IP: 217.153.19.* 15.02.06, 13:48
                          To się zatrzymujesz ale postoju czy
                          parkingu chyba tam nie urządzasz??!!

                          Acha czyli jak niespodziewanie pieszy
                          wtargnie na jezdnię czy /jak ostatnio miałam/
                          pies to mam się nie zatrzymywać? Tylko kosić bo
                          to miejsce nieprzystosowane?? Dobre..hahaha..
                          A cóż to autostrady mamy w centrum Szczecina?

                          Jadący za tobą nie ma wiele do gadania..może
                          pomruczeć sobie pod nosem...a musi dostosować się
                          do prędkości i sytuacji panującej na drodze a nie
                          na ślepo wjeżdżać komuś w tyłek!-bo to on w razie
                          stłuczki bedzie miał kłopoty. Nawet jeśli nie chciał
                          nikogo wpuszczać i się spieszył.

                          Hulajnogą, rowerem ani też motorem nie jeżdżę! Bez
                          dokumentów tym bardziej. Mandatu jeszcze nigdy nie
                          dostałam. I nie przeinaczaj tego co naklikałam.
                          • Gość: andreas Re: ide na łatwizne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:55
                            jeszcze raz - ostatni!
                            jak jedziesz droga i masz wolna droge i prawo jechać,
                            jak nie musoisz tego robic by uniknąc kolizji,
                            to zatrzymywac sie nie powinnaś!
                            Na Krzywoustego jak spod Baru Rab
                            taryfa zatrzymuje się by wziąc czekajacego klienta (na telefon),
                            to policja wlepia mandat!!!
                            Jak Ty tam staniesz bym wysiadł lub wsiadł, lub by poprawic włosy...
                            tez mandat!!

                            Ale jak zatrzymasz sie by puscić stojącego i chcacego sie włączyc auto,
                            to na p[ewno Ciebie nikt nie ukarze,
                            a kierowca za Toba ma PRAWO byc wku..ony na Ciebie,
                            bo powinnas jechać...
                            • Gość: andreas Re: ide na łatwizne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 14:06
                              ach i jak nagle sie zatrzymasz bez powodu... a ja Tobie w tyłek
                              (bez insynuacji proszę)
                              to bedzie Twoja wina... albo co najmniej wspólna!
                              • Gość: andreas Re: ide na łatwizne IP: *.orange.pl 15.02.06, 15:05
                                a jak bym tak chciał na moim zielonym, a Twoim czerwonym...
                                pusic Ciebie...
                                • Gość: Wiki Re: ide na łatwizne IP: *.internet.v.pl 15.02.06, 21:12
                                  Jednak odróżniasz zatrzymanie w celu
                                  ustąpienia pierwszeństwa od tego dla...hahaha
                                  poprawienia włosów (taki masz zwyczaj?).
                                  To po co tyle hałasu?

                                  Tak ma prawo być wkurzony na mnie
                                  ale nie ma prawa przywalić mi z tego
                                  powodu w tyłek. Musi dostosować się i
                                  poczekać.

                                  A hamowanie nagle (i skąd możesz odrazu wiedzieć,
                                  że bez powodu?) to zależy..
                                  może wtedy za mały odstęp i gapa z tyłu za kierownicą.

                                  Na Twoim zielonym a moim czerwonym to chcesz
                                  mnie wpuścić w maliny.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja