absztyfikant
19.02.06, 19:54
I wbrew pozorom nie bedzie to watek o chorobie Arika Sharona.
Izraelska scena polityczna jest rownie zabawna, co polska.
Kneset zapowiada sie wyjatkowo barwnie w tym rozdaniu. Poza prawicowym Likudem
(Bibi Netaniahu), lewicowa Partia Pracy (Perez, nie mylic z Szymonem
Peresem)), no i beniaminkiem stworzonym przez sesesjonistow z Partii Pracy i
Likudu (m.in. Sharon), czyli centrowa Kadima ('Naprzod'), na izraelskiej
scenie szaleja takze inne ugrupowania.
Znalazlyby sie odpowiedniki naszej LPR czy Samoobrony. W Izraelu jest partia,
ktora walczy z bankami, jest partia walczaca o prawa rozwiedzionego mezczyny,
sa partie religijnych fanatykow, jest tez partia dopominajaca sie o...
legalizacje trawy. Ma rownie wysmienita nazwe, co program: 'Ale Yarok'!:))
ale-yarok.org.il/home