Gość: Fugazi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.02.06, 14:54
A że wiele może być jej wariantów uświadomił mi niejaki Mateusz.pl:
"Psychologia zna zjawisko „doznań szczytowych”, wśród których wyróżnia się narodziny dziecka czy śmierć osoby kochanej. Człowiek ma wtedy wrażenie bycia blisko Absolutu. Do takich zjawisk może należeć także akt seksualny, który może stać się okazją do zjednoczenia z Bogiem. Akt małżeński w tym kontekście staje się modlitwą ciał."
Żyję tak sobie człowiek spokojnie, w błogim przeświadczeniu że ateistą jest a tu proszę - modli się i jak Bóg da codziennie.
W sumie nie mam nic przeciwko jeżeli na modlitwę to wygląda.
Ale wyrzutów sumienia mieć nie będę kiedy kondoma użyję.
Szczęść Boże
Fugazi