absztyfikant
11.03.06, 13:09
Rzecz się dzieje gdzieś a dzikiej Afryce.
- Kiedy ja zawyję, to cała dolina drży - powiedziała chichocząca hiena.
- Kiedy ja zaryczę, to cała sawanna się trzęsie - odparował dumny lew.
Na to skromnie kaczuszka:
- A kiedy ja sobie kichnę, to cała planeta sra w gacie ze strachu...