Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-)

13.03.06, 21:30
Anglojezyczny izraelski dziennik Jerusalem Post donosi dzisiaj o sensacyjnym
archeologicznym odkryciu w Kanie Galilejskiej. Otoz znaleziono m.in. swietnie
zachowane winne dzbany z I wieku naszej ery.

Czyzby pozostalosci po slawetnej biblijnej libacji ?:))) Jedziemy sprawdzic
czy cos zostalo ?:))))))))))

Link do tekstu:
tinyurl.com/eokux
    • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 21:32
      "nasi tam byli ?" :-)
      • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:33
        :)
    • swantevit Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:34
      nie, nie jedziemy!
      po pierwsze pijemy tylko trunki szlachetne, czyli whisky jeczmienna..
      po drugie, na granicy jest taka kontrola gojow, a ja nie chce aby facet
      zagladal mi do dupy..
      po trzecie, antysemityzm wyssalem z mlekiem matki..
      • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:36
        Oficer graniczny g o j e m pewnie nie bedzie, ale szansa, ze bedzie g e j e m
        jest statystycznie niewielka - nikt Ci wiec do dupy nie bedzie zagladal:))))))
        • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 21:37
          moze wystarczy tylka nie wypinac ? :-)
    • Gość: marian paździoch Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 87.207.54.* 13.03.06, 21:34
      nie mogę otworzyć.
      byłbyś może łaskaw sprawdzic
      czy może i żubróweczkę?

      pozdrawiam serdecznie! mp
      • swantevit Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:36
        To kurvva ta woda ktora Joshua zamienil w wino?!
        • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:37
          Wlasnie!
          • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 21:38
            niestety wygladaja na oproznione
            • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:38
              Moze gdzies tam znajda jakies starannie zakitrane;)))))))
              • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 21:41
                Jak to bylo ? Ruch Wyzwolenia Judei ? :-)
                • swantevit Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:42
                  nie..
                  Palestyny..
                  • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 21:43
                    wpominam film "Zywot Briana"
                    • swantevit Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:43
                      a ja wspominam Arafata..
                    • beatrix13 Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 22:01
                      a ja matkę BRIANA ,dziewicę i rzymskich żołnierzy
                      • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 22:16
                        Łymian i Poncjusza Pilata :-)
                        • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 22:20
                          A ja mam nazwe dla nowego jabola: JUDASZ:)))
                          • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 22:21
                            to az takie zgubne te jabole :-) ?
                            • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 22:23
                              A nie????????????
                              • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 22:29
                                hmmmmm, nigdy nie probowalam :-)
                                • beatrix13 Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 22:30
                                  trzeba żony pijaka zapytać na ile szkodliwe są
                                  • Gość: mamoniowa Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: 62.69.202.* 13.03.06, 22:32
                                    Jej nie szkodza na pewno.
                                    • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 22:38
                                      Ide o zaklad, ze zona to nierzadko wali dykte:)))))))
                                    • swantevit To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 22:39
                                      www.abchumoru.pl/pliki/Zdjecia/int__vaobxhsr.gif
                                      • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 22:41
                                        Swinia!
                                        • swarozyc Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 22:44
                                          tam zaraz swinia..(:-
                                          Po prostu rozkoszny bobasek..
                                          • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 22:48
                                            Bez mydlenia oczek!:) Pod bobaskiem figuruje podpis.
                                            • swarozyc Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 22:49
                                              chyba nad bobaskiem, bo innego nie widze..
                                              • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:03
                                                a mnie się podoba
                                                • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:06
                                                  Ty tez mi sie podobasz..

                                                  :-)
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:08
                                                    czyżbyś mnie próbował uwieść?;-)
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:13
                                                    hmm, trudne pytanie..
                                                    Znajac jednak twoja latwosc zakochiwania sie na umor..
                                                    bylbym ostroznym w twierdzacej odpowiedzi na tak postawione pytanie..
                                                    Dla twego dobra..
                                                    :-)
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:14
                                                    i to jest zdroworozsądkowe podejście do tematu,
                                                    ach,żebym ja tak mogła
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:15
                                                    uwazaj, to moze byc pulapka..
                                                    :-))
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:16
                                                    zadanie z haczykiem
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:19
                                                    najpierw tak niby rozsadnie, niby od niechcenia, a pozniej..
                                                    Buj sie!
                                                    :-)
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:23
                                                    Bój się Boga Swantevit!
                                                    bałamucisz jak zwykle
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:25
                                                    Kolana sie pod Toba ugiely..?
                                                    odech sie wydluzyl..?
                                                    sutki zesztywnialy..?
                                                    :-)
                                                  • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:26
                                                    Won na Forum Eroticum! Wy nawet swiete jezusowe wino potraficie sprofanowac!;-)
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:28
                                                    Ja ewangelie milosci slowianskiej chce glosic na wszystkich forach!
                                                    Nawet na tym zydowskim watku..
                                                  • Gość: K.F. Re: To moje najnowsze zdjecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 12:59
                                                    Dobra polska szkoła katolickiej indokrynacji - daje efekty u Wikingów. Nie ma to
                                                    jak solidne podstawy!
                                                    A odnośnie wina - to ponoć im starsze tym lepsze, ale zalezy do rocznika. No ia
                                                    cena!!!
                                                  • swarozyc Re: To moje najnowsze zdjecie... 17.03.06, 13:40
                                                    Gość portalu: K.F. napisał(a):
                                                    Dobra polska szkoła katolickiej indokrynacji - daje efekty u Wikingów. Nie ma t
                                                    o jak solidne podstawy!
                                                    ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                                    Co sie stalo felek,
                                                    Przecinek gdzies zle postawilem zes sie tak uniosl?!
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:27
                                                    i to jak...
                                                    już w niemowlęctwie świntuszyłeś,
                                                    a teraz,
                                                    no no,
                                                    czekaj,zaraz albert ciachnie
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:30
                                                    beatrix13 napisała:
                                                    i to jak...już w niemowlęctwie świntuszyłeś,
                                                    > a teraz,no no,
                                                    ''''''''''''''''''''''''''''
                                                    I wiesz, wydaje mi sie ze umre tez na lonie..
                                                    ale nie przyrody..
                                                  • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:31
                                                    To nie jest zydowski watek, meshuggene kopp! Alkohol to jest ogolnoludzki
                                                    problem, a cud w Kanie Galilejskiej to cale chrzescijanstwo zna!
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:32
                                                    a to pijacki watek?!
                                                    To ja tez tu pasuje..
                                                  • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:33
                                                    Niezupelnie pijacki, rzeklbym turystyczny:))
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:34
                                                    wątek z sojuszem polsko-szwedzkim
                                                  • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:35
                                                    Po prostu wojna polsko-szwedzka pod flaga bialo-niebieska (izraelska)


                                                    beatrix13 napisała:

                                                    > wątek z sojuszem polsko-szwedzkim
                                                  • Gość: K.F. Re: To moje najnowsze zdjecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:01
                                                    Z gwiazdą!
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:36
                                                    a kto tu za Szweda robi?
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:37
                                                    swantevit napisał:

                                                    > a kto tu za Szweda robi?
                                                    > jak to kto?
                                                    ABSZTYFIKANT
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:39
                                                    jezeli jest to politycznie poprawne, to z pewnoscia nie ma nic przeciwko temu..
                                                  • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:41
                                                    Ja nie chce byc Szwedem! U nich ciagle zimno, a alkohol nie dosc, ze drogi jak
                                                    diabli, to jeszcze reglamentowany!
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:43
                                                    no dobra możesz nie być,
                                                    kogos innego kianujemy,
                                                    a co z arafatką?
                                                    i świętym Graalem?
                                                  • swantevit Beatrice... 13.03.06, 23:45
                                                    bylas juz w moich ramianach, ale ten trzeci Cie rozproszyl..
                                                    Dlaczegos taka plocha?
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:44
                                                    reglamentowany to byl do 1957 roku..
                                                    Komunistyczna propaganda..(:-
                                                  • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:52
                                                    Rok temu w supermarkecie w Goeteborgu nawet normalnego piwa nie moglem kupic, bo
                                                    mieli same niskoprocentowe sikacze.
                                                  • swantevit Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:54
                                                    my musimy pracowac, wy czcijcie wasze swieta koscielne i imieniny pani Halinki
                                                    w pracy..
                                                    PS Beatrice mi rozpraszasz. Moglbys sie pogimnastykowac troche z billem na
                                                    watku obok?
                                                  • beatrix13 Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:33
                                                    Absztyf,
                                                    uważaj,bo ktos uwierzy,że ty taki świętoszek pijaku forumowy
                                                  • absztyfikant Re: To moje najnowsze zdjecie... 13.03.06, 23:34
                                                    Jeszcze nie ma na swieicie takiej religii, w ktorej moglbym zostac uznany za
                                                    swietego:)))
            • kiciara11 Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 21:41
              Gość portalu: mamoniowa napisał(a):

              > niestety wygladaja na oproznione

              a gdyby tak nalac do nich wody? moze by zadzialalo?
              • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 22:48
                Rzeczywiscie, intrygujace:)
                • Gość: andreas Swan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 23:55
                  a jak by tam wlac wode ze źródeł szkockich....
                  wyobrazasz sobie!
                  • swantevit Re: Swan 13.03.06, 23:57
                    gdzie?
                    • Gość: andreas Re: Swan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 00:01
                      no do tych dzbanów, co przemieniły wode w wino...
                      moze szkocka wode przemienia w.... whisky kilkusettysiecznoletnia?
                      I to szkocka...
                    • beatrix13 Re: Swan 14.03.06, 00:02
                      oddaliłam się na czas krótki,
                      a tu z duetu czworokąt się zrobił,a ja az tak wyzwolona nie jestem,
                      idę wodę w wino przemienić
                    • swantevit Beatrice.. 14.03.06, 00:02
                      Ty niewdziecznico..
                      Buena noche
                      Abrazzas
                      :-)
                      • beatrix13 Re: Beatrice.. 14.03.06, 00:06
                        gracias y hasta la proxima
                        ;-)
                        • absztyfikant Re: Beatrice.. 16.03.06, 17:00
                          Ale sie kosmopolitycznie zrobilo:)))
    • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 13.03.06, 23:55

      Rzekł do nich Jezus: "Napełnijcie stągwie wodą!" I napełnili je aż po brzegi.
      Potem do nich powiedział: "Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!"
      (J 2, 7-8).
      • Gość: . Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 18:02
        "Wtedy Pan powiedzial do Mojżesza: "każ wyprowadzić bluźniercę poza obóz .
        Wszyscy, którzy go słyszeli położą ręce na jego głowie. Cała społeczność
        ukamienuje go. Potem powiesz Izraelitom: ktokolwiek przeklina Boga swego,
        będzie będzie za to odpowiadał. Ktokolwiek bluźni imieniu Pana będzie ukarany
        śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go.Zarówno tubylec jak i przybysz będzie
        ukarany śmiercią za bluźnierstwo przeciwko Imieniu."
        • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 17.03.06, 11:36
          Mojzesz to jednak nie ta epoka o ktorej mowa:)
          • beatrix13 Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 17.03.06, 12:13
            in vino veritas
    • absztyfikant !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 16.03.06, 17:27
      Kiedy w 1966 roku odkryto rzymską galerę, na której znaleziono szczelnie
      zamknięte amfory ze starożytnym winem, pewien indyjski maharadża
      przelicytował pozostałych konkurentów i zakupił za 250 tysięcy funtów cały
      zapas wina (było tego jakieś dziesięć stągwi). Okazało się, że ponad
      dwutysiącletnie wino smakuje całkiem przeciętnie i nie zawiera zbyt wiele
      alkoholu.

      Jakież było zdziwienie współbiesiadników, gdy po zakończonej uczcie,
      podczas której spożywano także ów antyczny specyfik, poczucie upojenia
      alkoholowego trwało dużo dłużej niż zazwyczaj, mimo spożycia niewielkiej
      dawki. Gdyby swawolni hindusi próbowali wcześniej działania rozmaitych
      narkotyków, czy substancji odużających, to z pewnością działanie wina z
      galer porównaliby do działania gałki muszkatołowej, gdzie tzw. "pierwszy
      efekt" czyli stan euforyczny trwa nawet ok. 48 godz. (tj. 10 razy dłużej niz
      w przypadku stanu eufroycznego po spożyciu alkoholu). Niestety, uczestnicy
      zabawy byli grzecznymi utracjuszami, których przygody zamykały się wokół
      seksu, alkoholu i niekiedy opium, dlatego też opisywali swoje wrażenia
      głównie jako właśnie związane z czasem i jego "innym" upływem. Czas płynął
      normalnie, ale bawiący się nie znali środka, który by działał tak długo,
      wpłynęło to więc na "wypaczone" postrzeganie przemijania czasu.

      Na uczcie przebywał brytyjski profesor medycyny Hamilton Howard,
      przyjaciel prof. A. Hofmanna - odkrywcy LSD, którego zaintrygowało
      niespotykane działanie wina. Wyjaśnienie zagadki przebiegało wieloetapowo:
      po pierwsze profesor Howard pragnął zbadać proces powstawania,
      przechowywania, spożywania itp. wina w starożytnym Rzymie, tak by móc
      odpowiedzieć sobie na pytanie, czy przypadkiem Rzymianie nie dodawali czegoś
      do boskiego napitku. Pytania piętrzyły się niesamowicie. W pewnym momencie
      wyrosła hipoteza, że Rzymianie dodawali do wina jakiś specyik, który
      wydłużał działanie alkoholu (tak jak rutozyd przedłuża działanie witaminy
      C), gdyż lubili się upijać. Możliwości zabrania wina na morską wyprawę były
      ograniczone co dawało przyczynek do stawiania kolejncy, niejednokrotnie
      fantastycznych prób rozwiązania tajemnicy. Odważniejsze pomysły głosiły, że
      tak spreparowane wino było jednym z elementów mających nie dopuścić do buntu
      na galerze.

      W procesie wyjaśniania profesor H. Howard wykorzystał wiele dziedzin
      nauki, swoje znajomości i ogólnoświatowe kontakty. Przejrzano, pod kątem
      "kultury picia", teksty z epoki, interpretowano na nowo malarstwo rzymskie,
      badano materiały, z których wykonywano naczynia i przyrządy wykorzystywane
      we wszystkich etapach powstawania wina. Próbowano odtworzyć dietę ówczesnych
      mieszkańców półwyspu Apenińskiego. Poczyniono wiele, wiele, starań by dojść
      do jednego wniosku: Upicie się w Imperium Romanum niczym istotnym nie
      różniło się od dzisiejszego "balowania". Jeśli można zauważyc jakieś róznice
      to z pewnością nie dotyczą one długości stanu euforycznego. Odpowiedzi na
      pytanie skąd Rzymianie mieli siły na wielodniowe orgie trzeba szukać gdzie
      indziej.

      Po podsumawaniu wyników pierwszego etapu badań profesor H. Howard wiedział
      już, że przyczyna takiego, a nie innego działania wina zakupionego przez
      maharadżę tkwi w składzie tego konkretnego napitku. Niestety nie umiał
      odpowiedzieć sobie na pytanie, czy działanie takie było zamierzone przez
      "wytwórców", czy też raczej stanowiło wynik procesów, jakie zaszły w nim po
      zatonięciu galery. Brak materiałów porównawczych spowodował, ze nie można
      było jasno określić jaką postać będzie miało wino po ponad dwudziestu
      wiekach znajdowania się w kamiennych dzbanach pod morzem. Podobne znaleziska
      nie były odnajdywane, ani w takich ilosciach, ani w tak doskonałych
      warunkach, jak dno Morza Śródziemnego, dlatego też zazwyczaj - tak jak wino
      (młodzsze od omawainego o pół tysiąclecia) odkopane w dawnej celtyckiej
      osadzie na Krymie - smakiem zbliżone były do octu. Z pomocą przyszli
      naukowcy zajmujący się wykopaliskami, tj.: "archeolodzy" oraz pracownicy
      agencji kosmicznej, którzy stworzyli specjalny program symulujący procesy
      zachodzące w rzeczywistości przez tysiące lat. Wynik badań był smutny: wino
      nie zepsułoby się, nie doszłoby w nim do jakiś szczególnie ważnych procesów,
      dlatego też nie można wiekiem wina wyjaśnić dziwnego działania na
      wspomnianej uczcie. Szef zespołu przeprowadzającego symulację słowem nie
      wspomniał o tym, jaki wino miałoby smak. Dziś wiemy dlaczego: w młodości
      walczył wraz z US Army we Francji i wiedział, że to co Amerykanie uważają za
      wino smaczne Francuzi niekoniecznie :)

      Profesor H. Howard był bliski szaleństwa. Dziwne działanie rzymskiej
      ambrozji nie dawało mu spokoju. Przystąpił do kolejnego etapu badań: Czy
      przypadkiem na wspomnianej uczcie nie spożywano czegokolwiek co mogłoby - w
      reakcji z winem Rzymian - dać efekt długotrwałego upojenia? I tu proces
      poznawczy dał wiele ciekawych informacji, nie przybliżył jednak Hamiltona
      Howarda do poznania prawdy. Profesor z Anglii był bliski stwierdzenia, że to
      zapewne efekt zbiorowego uniesienia, jakiejś psychozy, spowodowanej
      świadomością, że spożywa się dwutysiącletni napój, za którego łyk zapłacono
      tyle, że można by kupić samochód...

      14 marca 1976 roku, ok. godz. 12:00, prfoesor Hamilton Howard, po
      dziesięciu latach badań nad fenomenem środziemnomorskiego trunku otrzymał
      list od Krzysztofa Dowiata, swojego byłego asystenta, syna polskiego
      emigranta, którego pozbył się jakiś czas temu (w mało wybredny sposób) za
      romans z córką.


      "Szanowny Profesorze Hamilton,

      pozwoli Pan, że podzielę się z Nim swoimi przemyśleniami na temat tzw.
      "wina rzymskiego", którego dziwne działanie odczuł Pan na sobie dziesięć lat
      temu.

      Dlaczego, Wy Brytyjczycy, pomijacie zawsze najprostsze rozwiązania i
      zaczynacie od końca. Pańska córka ma z pewnością rację twierdząc, że rzeczy
      oczywiste nie mogą pomieścić się w Pana głowie...

      Czy zbadał Pan kiedyś, Profesorze, te pozsotałe dziewięć amfor, które nie
      zostały otwarte? Otóż będąc jeszcze Pańskim asystentem i działając z
      Pańskiego polecenia i upoważnienia odwiedziłem, o czym doskonale Pan wie,
      wraz z moim ś. p. przyjacielem stomatologiem, owego maharadżę, który wydał
      fortunę na ten cenny zakup, a którego nie naruszał, będąc zafascynowany
      Pańskim naukowym podejściem do sprawy. Już po chwili zauważyłem, że kilka
      amfor nosi ślady zerwania szczelnej, woskowej (stosowanej przez Rzymian)
      otoczki i ponownego nałożenia w tym samy miejscu. Wierząc w szlachetność i
      oddanie maharadży założyłem, że zerwanie "plomb" miało miejsce jeszcze w
      czasach antycznych, zapewne na statku. Pozorując działanie na Pańskie
      polecenie uprosiłem indyjskiego szlachcica o otworzenie jednej amfory
      noszącej ślady wcześniejszego otwarcia oraz jednej nienaruszonej. Już
      badanie najprostszymi metodami, którymi dysponowałem w pałacu, pozwoliło
      stwierdzić, że w amforach naruszonych mamy doczynienia z niższym stężeniem
      alkoholu oraz z występowaniem pewnego grzyba, który w drugiej amforze nie
      występował w ogóle. Krótka rozmowa z moim przyjacielem zajmującym się jamą
      ustną wzbogaciła mnie w wiedzę, że taki grzyb powstaje wokół dziąseł ludzi
      chorych na szkorbut - chorobę marynarzy. Ze źródeł wiemy, że Rzymianie mieli
      zwyczaj płukać wodą usta po posiłku - na statku gdzie liczy się każda
      kropla, nie wylewano takiej wody, ale używano kilkakrotnie - cóż higiena
      starożytnych pozostawia wiele do życzenia. >>Nie stosowali przecież do
      płukania gęby wina, k... mać<< - pomyślałem. Gdy użyłem w myślach, a myślę
      po polsku, owego ulubionego przkeleństwa mojego ojca, przypomniałem sobie o
      jego opowieściach, kiedy w przedwojennej Polsce przygotowując wesela
      podpijał wódkę weselną, jej braki uzupełniając wodą (rzecz jasna podpijał po
      trochu z każdej butelki, a nie z jednej flaszki na przykład połowę
      zawartości...)

      Mniejsza ilość alkoholu w amforach noszących ślady otwarcia i ponownego
      zamknięcia nasunęła mi myśl, a zaraz potem pewność, że mój
      • absztyfikant Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 16.03.06, 17:29
        Mniejsza ilość alkoholu w amforach noszących ślady otwarcia i ponownego
        zamknięcia nasunęła mi myśl, a zaraz potem pewność, że mój ojciec nie był
        pierwszym człowiekiem, który podpijał alkohol uzupełniając nadpitą porcję
        wodą. Słodka woda na statku to towar niemalże luksusowy, nic więc dziwnego,
        że rzymscy marynarze użyli tej, w której płukali usta. Pozostało
        przeprowadzenie dowodu. W tym celu udałem się z moim ś. p. przyjacielem
        stomatologiem do miesjca, w którym przechowywano amfory. Spróbowaliśmy
        najpierw kubek wina, o przeciętnych walorach smakowych, z nigdy nie
        otwieranej amfory, który nie spowodował żadnej dziwnej reakcji, następnie
        wychyliliśmy kubek wina z amfory noszącej ślady otwarcia przed
        tysiącleciami. >>Ale wali<< - to zdanie wypowiedziane przez mojego ś. p.
        przyjaciela to ostatnie słowa jakie pamiętam z owej degustacji. Kiedy po
        kilkudziesięciu godzinach ocknąłem się w piwnicy pałacu maharadży nie
        omieszkałem pobiec natychmiast z informacją o odkryciu do właściciela owych
        amfor. >>Biedny profesor Howard - zuważył maharadża - gdybysmy byli
        otworzyli dziesięć lat temu inną amforę profesor zająłby się czymś innym i
        już dawno zdobyłby Nobla...<<

        Dodam, że od pobrania próbek z amfory do wypicia kubka wina z drugiej
        amfory nie upłynęło więcej czasu niż półtorej godziny...

        PS. 1. Kiedy wróciłem do Londynu by podzielić się z Panem Profesorem
        odkryciem czekało na mnie wypowiedzenie asystentury od Pana przekazane przez
        dwóch zbirów w bardzo nietypowy sposób.
        PS. 2. Proszę nie próbować stosować wspomnianego grzyba jako cudownego
        środka przedłużającego dobrą zabawę. Zbyt duża dawka wina zawierająca
        wspomniane grzyby jest smiertalna. Przekonał się o tym mój przyjaciel -
        współuczestnik eksperymentu.
        PS. 3. W przyszłym tygodniu żenię się z Pańską córką...

        Pozdrawiam

        K. Dowiat"

        14 marca 1976 r.,ok. gdz. 13:00, profesor H. Howard popełnił samobójstwo.
        Oficjalna przyczyna nie jest znana.

        W trzydziestą rocznicę śmierci brytyjski kwartalnik "Odkrywca" zamierza
        opublikować listę odkryć, które zapoczątkował profesor Howard.
    • Gość: Sablewski Najlepiej wszyscy wyjedzcie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 17:21
      ...i już nie wracajcie. Z nowym obywatelstwem nie powinno być problemów ;)
      • szypow touche!!!! 17.03.06, 17:25
        Gość portalu: Sablewski napisał(a):

        > ...i już nie wracajcie. Z nowym obywatelstwem nie powinno być problemów ;)

        ROTFL :))))))))))))
        • absztyfikant podwojny ROTFL:) (nt) 18.03.06, 17:58

    • Gość: mi Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) IP: *.chello.pl 21.03.06, 00:59
      To może juz nie wracajcie....
      • absztyfikant Re: Hej Forumowi Pijacy! Jedziemy do Izraela ?:-) 22.03.06, 15:47
        Porzadny pijak zawsze wraca - predzej czy pozniej:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja