Gość: scotti
IP: *.devs.futuro.pl
15.03.06, 19:42
Byłem, było bosko:
1. Piechota - stary wyjadacz, uśmiechnięty, czuł się wśród swoich i panował
nad sytuacją, niczym najedzony miodem miś opędzający się od much.
2. Wiechecki - braki podstawowej wiedzy, oszołom i ex-skin. Co tu dodać?
3. Piskorski - nijaki, no ale i tak poziom o lata świetlne wyższy niż Leppera.
4. No i kokiet NITRAS. Ten błysk w oczach, ten dąs, ten młodzieńczy zapał.
Jednak cały efekt psuła narzucająca się obecność chłopaczków z ZAPOLU
biegających wokół Nitrasa i Pawlaka, niczym ratlerki. Nieco się to kłóciło z
żarliwymi zapewnieniami Nitrasa o konieczności walki z synekurami w
państwowych firmach. No bo cóż innego robi Pawlak w FOSFANIE, zlecając
wszystko ZAPOLOWI? Trza zbierać na kampanie...
No i Najsztub: w dosyć dobrej formie, choć jakby nieco mniej pewny siebie i
grzeczniejszy niż w swoim programie TV. Cóż - nie był u siebie...
BRAWO DLA ORGANIZATORA - IZBY GOSPODARCZEJ. IM STARSZA, TYM LEPSZA.