Ośmiolatek ciężko pobity za pokemony

14.10.01, 21:29
28-letni mężczyzna i czterech gimnazjalistów połamało nogę (złamanie otwarte) i rękę
ośmiolatkowi w podświdwińskiej wsi. Powód? O rok starszy chłopiec oskarżył go o kradzież dwóch
krążków (tzw. tazo) z podobiznami pokemonów. Chociaż pobite dziecko rozpoznało najstarszego z
napastników, ten wciąż pozostaje na wolności. Co sądzisz o tym zdarzeniu? Jak walczyć z przemocą
wśród dzieci? Czy zetknęliście się z przemocą w szkole?
    • Gość: enancjo Re: Ośmiolatek ciężko pobity za pokemony IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.10.01, 23:35
      .. dzieci dzis zabijaja dzieci... bo to TAKA GRA, tragiczny skutek
      braku opiekunczej roli panstwa, sumienia narodu, poszanowania godnosci
      kazdego czlowieka .. w imie chorbliwie zle pojmowanej WOLNOSCI!!!!
      .. pokemony .. to czysta komercja ktora weszla w kulture, ktorej
      jedynym mecenasem stal sie pieniadz i wszystko co do niego prowadzi
      nie wazne jakimi metodami i konsekwencjami,
      .. globalizacja kultury zubozyla spoleczenstwa upraszczajac potrzeby
      kulturalne do mody. A moda to tylko chwila, a kultura spoleczenstwa
      to jego tozsamosc z przeszlosci, w terazniejszosci i przyszlosci.
      Natomiast dzis czlowiek kulturalny to taki co wie co jest na topie...
      ( np kto zna ile dowcipow o tragedii w WTC .. to mojej ostatnie
      doswiadzcenie "kulturalne" przy lczbie uczetsnikow okolo 1500 doroslych
      osob .. krazyly wsrod tych ludzi z zawrotna predkoscia bo potrafily
      wrocic do mnie kilkakrotnie w ciagu jednego wieczoru .. uwazam to za
      calkowicie niesmaczne ..)
      .. postepujaca globalizacja kultury to jak prawo Kopernika o lepszym
      i gorszym pieniadzu przeniesione do wspolczesnoci gdzie GORSZE WARTOSCI
      WYPIERAJA LEPSZE, dlaczego bo sa tansze i dzieki temu w swojej masie
      przynosza wiekszy zysk .. i tyle,

      .. co zrobic .. zabawki / gry / itp szczegolnie dla dzieci powinny byc
      dopuszczane na rynek na zasadzie bardzo ostrej cenzury i nawet ta powinna
      uwgledniac opinie Rodzicow, ktorzy tak jak wszyscy wyborcy powinni miec
      prawo do ostatecznej weryfikacji wydanej zgody na dytrybucje ...
      .. ale czy polskie lobby zabawkowe ( szczegolnie importerzy )na to pozwola ..

      Pozdrawiam
      Enancjo
      • Gość: Akir Re: Ośmiolatek ciężko pobity za pokemony IP: 212.160.130.* 18.10.01, 14:09
        I nie wyświetlać debilnych kreskówek!
    • Gość: Koala Re: Ośmiolatek ciężko pobity za pokemony IP: 157.25.198.* 15.10.01, 08:37
      Czy ktoś jeszcze uważa, że kary za przestępstwa są wysokie? Czy Prokuratorzy
      (działając zbyt pobłażliwie) nie pomagają bandytom?

      Uważam, że najlepszym prawem jest oko za oko, ząb za ząb! Zabiłeś świadomie -
      zabiją Ciebie świadomie!
      Wreszcie byłby spokój i przestrzeganie prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Uważam, że publiczne kamieniowanie sprawców poważnych przestępstw (mordy,
      gwałty) byłoby dla bandytów największą nauczką.

      I wiem, że odezwą się słowa sprzeciwu, ale Ci którzy nie przeżyli morderstwa
      lub gwałtu bliskiej osoby nie powinni się wypowiadać.
    • Gość: Kazik Re: Ośmiolatek ciężko pobity za pokemony IP: 157.25.198.* 15.10.01, 08:38
      Ten chłopiec mógł umrzeć. I mogło to być dziecko każdego z nas.

      Oko za Oko.
    • Gość: grogreg Moze czas aby sie wziac za importowane kreskowki? IP: 212.160.165.* 15.10.01, 10:01
      Moze by tak kreskowki typu "Dragon Ball" obejzalby jakis pedagog i psycholog
      przed emisja?
      Gdzie sie podzial "Mis uszatek", "Reksio" "Bolek i Lolek" i inni. Prawda jest
      take, ze to telewizornia wychowuje dzieci i moglaby to robic dobrze.
      • Gość: lijo Re: Moze czas aby sie wziac za importowane kreskowki? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 11:03
        z calym szacunkiem grego, ale jestem troche staroswiecka i uwazam, ze to
        rodzice wychowuja dzieci. nie maja czasu, checi, cierpliwosci i sily zeby z
        dziecmi rozmawiac, uczyc gier planszowych, budowac domy z klockow i modele
        samolotow, chodzic na spacery, spiewac i robic tysiace innych rzeczy, ktore
        wymagaja znacznie wiecej wysilku niz wcisniecie przycisku w pilocie TV.

        taka jest prawda kochani dorosli, to NASZA wina, bo idziemy na latwizne.
        • Gość: grogreg Re: Moze czas aby sie wziac za importowane kreskowki? IP: 212.160.165.* 15.10.01, 11:40
          Ty piszesz jak byc powinno. Ja pisze jak jest. A jest tak, ze wychowanie zwala
          sie na tlewizornie. A skoro juz to niech telewizornia robi to dobrze.
    • Gość: krzykacz A ja bym solidnie wpierdolił pani prokurator IP: *.elbacsb.com.pl 15.10.01, 11:26
      Nieudolnośc prokuratorów juz dawno przekroczyła
      wszelkie granice. Wszyscy widzieli kto bił ale
      pani prokurator nie ma tego na papierze z pieczatkami.
      Gówno ja to wszystko obchodzi, przeciez to nie jej dziecko.
      krzykacz
      • Gość: PARAGRAF Re: A ja bym solidnie wpierdolił pani prokurator IP: *.bialogard.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 10:57
        Trzeba BYŁO ZOSTAĆ PROKURATOREM PROSTAKU. pOBICIE FUNKCJONARIUSZA PUBLICZNEGO
        JAKIM JEST PROKUTRATOR JEST PRZESTĘPSTWEM I ZA TO IDZIE SIĘ SIEDZIEĆ.
        • javal Re: A ja bym solidnie wpierdolił pani prokurator - do § 16.10.01, 11:11
          Gość portalu: PARAGRAF napisał(a):

          > Trzeba BYŁO ZOSTAĆ PROKURATOREM PROSTAKU. pOBICIE FUNKCJONARIUSZA PUBLICZNEGO
          > JAKIM JEST PROKUTRATOR JEST PRZESTĘPSTWEM I ZA TO IDZIE SIĘ SIEDZIEĆ.

          Niestety " § " skoncentrowałeś się jedynie na formie a nie na tym co chciał
          krzykacz powiedzieć. Jaki jest powód, że gość jest na wolności? Nie ma dowodów?
          Ile takich spraw nie trafia na wokandę z powodu "znikomej szkodliwości
          społecznej"? Umarzane są sprawy, bo prokurator jest albo powiązany układzikami,
          albo zbyt nieudolny, żeby zebrać materiał.
          I dlatego, że jest państwowym urzędasem, to nie ma na niego siły?
          Ta "znikoma szkodliwość" niektórych czynów sprawia, że już nikt w naszym kraju
          nie wierzy w takie bzdury jak skuteczność wymiaru sprawiedliwości. Zresztą ktoś
          już dobrze powiedział: Nie ma sprawiedliwości, jest tylko PRAWO.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja